05.12.13, 01:09
Co u Twojego ( naszego wink ) małego "łobuziaka " ?
Obserwuj wątek
    • yoma Re: yoma 05.12.13, 13:17
      Wczoraj 2385 g i 50 cm, tadam smile
      • arim28 Re: yoma 05.12.13, 13:50
        wow! To juz naprawde duzy mezczyzna!
        Zanosi sie na Swieta w domu?
        • yoma Re: yoma 05.12.13, 21:13
          Hm. Trzy tygodnie zostały. Nie sądzę. Chociaż dzisiaj odbyliśmy długa debatę z naszą doktor i z naszą ordynator na temat, co będzie potrzebne w domu i co musimy umieć...
          • yoma Re: yoma 07.12.13, 19:05
            Na razie się uczy jeść z flachy, od razu załapał o co chodzi i pięknie mu idzie.
            • arim28 Re: yoma 07.12.13, 20:39
              Wie co dobre wink
              Daja mu Twoje mleko?
              • yoma Re: yoma 08.12.13, 17:22
                Nie dają, bo nimo; póki było, to dawali. A 2,5 kg i tak pękło smile

                Ale to jednak ciężka praca, takie jedzenie z flachy. Zjada góra pół porcji i robi się za bardzo zmęczony, żeby jeść dalej. Nie szkodzi, wprawi się.
                • arim28 Re: yoma 08.12.13, 22:12
                  2500?
                  Super!

                  Wprawi sie, na pewno ale i tak dobrze sobie radzi. Cieplo, z pozytywnymi fluidami o Was mysle i trzymym kciuki ciagle.
                  Mamy wczesniaka w rodzinie (urodzil sie z waga 900 gr) teraz chlopak ma 195 cm i ponad 30 lat.
                  • yoma Re: yoma 08.12.13, 22:17
                    No proszę smile

                    2500 i jeszcze nawet 5 do tego.
    • saga55-5 Re: yoma 08.12.13, 22:45
      Ty tu nie kombinuj wink tylko fotke podeślij smile
      Tak sobie myślę że może się uda na te święta.... smile
      • yoma Re: yoma 09.12.13, 12:16
        Podeślę smile

        No. Pokoik na małego wysprzątany, wyszorowany i odmalowany, łóżeczko kupione, miejsce na komody na jego wyposażenie zrobione. Daaaawno nie miałam takich świątecznych porządków, z odsuwaniem i przestawianiem mebli... smile
        • biedroneczka47 Re: yoma 11.12.13, 21:13
          trzymamy kciuki, żeby już niedługo mógł w tym pokoiku zamieszkać. Buziaczki kiss*****
          • yoma Re: yoma 12.12.13, 08:24
            Na razie czeka tylko na miejsce, żeby awansować z OIOMu na zwykłą patologię. Może już w tym tygodniu.
            • yoma Re: yoma 12.12.13, 18:42
              Awansował smile
              • dzedlajga Re: yoma 12.12.13, 18:47
                Świetnie. Coraz bliżej domku.
                • karple Re: yoma 12.12.13, 18:53
                  Super!!! Znowu o kroczek bliżej do domku wink
                  • yvi1 Re: yoma 12.12.13, 20:35
                    Super!
                    I oby tak dalej i dalej,az do domu!
                    • dorcia1234 Re: yoma 12.12.13, 21:06
                      lubię takie wieści smile
                      tak trzymaj Mały
              • biedroneczka47 Re: yoma 13.12.13, 19:04
                hurraaa
                dzielny młodzian
              • zaba_300 Re: yoma 15.12.13, 06:55
                o, brawo! gratulacje!!!
                • yoma Re: yoma 15.12.13, 18:52
                  No cóż. Dr mówi, że pewnie z miesiąc jeszcze posiedzi, aż się nauczy ładnie jeść i odzwyczai się od dodatkowego tlenu, od którego jest uzależniony, ćpun jeden. A nasza prof. ordynator wróciła właśnie z konferencji neonatologów w Waszyngtonie i mówi, że Hamerykany takie tracheostomie, jak jego, zamykają już po trzech miesiącach. I widzę, że korci ją, żeby spróbować...
                  • aankaa Re: yoma 15.12.13, 19:01
                    Yoma, powiedz małemu, że wszystkie ciotki i wujciowie (+ zwierzyniec) będą ten dodatkowy tlen dostarczać byle za tydzień pojawił się w przygotowanym pokoiku !
                    • yoma Re: yoma 15.12.13, 21:50
                      smile Za tydzień na pewno nie *, musi się jeszcze jeść nauczyć. A dzisiaj, jak byłam, leciał faktycznie bez tlenu, na samym powietrzu. I grzejnik mu wyłączyli, robi się stałocieplny. I tę część żarełka, którą ma zjeść buźką, zjada ładnie buźką bez marudzenia.

                      * i ja wam powiem, że i dobrze. Pokoik co prawda gotowy, i kwiatki w nim stoją tlen wydzielając, ale jeszcze mu musimy zorganizować wyposażenie medyczne...
                      • yoma Re: yoma 15.12.13, 21:52
                        A, fotki pewnie dać? smile

                        fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xa/ui/jmah/3oNgSkrA4rnQ76u0eB.jpg

                        fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xa/ui/jmah/rZPdUTGtYdmqKjD7vB.png

                        fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xa/ui/jmah/ANfLoKpGZCr8vY949B.png

                        fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xa/ui/jmah/ggB4ZUQky88VMOCbOB.png
                        • moonshana Re: yoma 15.12.13, 21:57
                          Cudny bezbronny maluteksmile Yoma, jak patrzę na Jaremę to mnie się tak dziwnie robi... ciepło na sercusmile Świetny chłopaksmile
                          • yoma Re: yoma 15.12.13, 22:30
                            No nie? Moja krew* smile Cmok smile

                            * a moja. Grupę krwi ma po mnie tongue_out
                            • yvi1 Re: yoma 16.12.13, 09:49
                              Ale on rosnie,jak na drozdzach!
                              Trzymam mocno kciuki za jak najszybsze ,samodzielne oddychanie!
                              Duzy calusek w czolko od cioci Yvi!I na te sliczne raczki ,i na... 😘😘😘
                              • yoma Re: yoma 16.12.13, 10:01
                                Przekażę smile
                                • zielistka00 Re: yoma 16.12.13, 23:58
                                  Ależ urósł Twój Synek w porównaniu z wcześniejszymi fotkami!!!
                                  • yoma Re: yoma 17.12.13, 17:09
                                    No ba. Już prawie cztery razy tyle smile
                                    • karple Re: yoma 17.12.13, 22:03
                                      kurczaczek, dwa dni byłam wyłączona a tu takie wieści... nono grzejnik wyłaczony, jedzonko zjadane... super!!!! Bardzo mnie ciesza wasze postepy wink oby tak dalej!!!!!!!!!!!
                                      • yoma Re: yoma 18.12.13, 20:22
                                        Dzisiaj sami karmiliśmy. Rany, jak on się na tym skupia, jak on ciężko pracuje....

                                        Była także neurolog. Opukała, obturlała i bardzo się zdziwiła smile

                                        I powiem wam, że to jest zupełnie inne gadanie teraz. Dziecko płacze - dziecko można wziąć na ręce, utulić, przytulić, pohuśtać. A nie, że się siada, pielęgniarka daje dziecko i siedź dwie godziny w jednej pozycji, drżąc, że ci się dziecko rozleci na kawałki.

                                        Od jutra będziemy się uczyć odsysać.
                                        • aankaa Re: yoma 18.12.13, 23:07
                                          Yoma, takie małe coś jest jak z gumy - ani się nie rozsypie, ani połamie smile

                                          żadnej z babć (stwórca też do dziś nie wie a minęło - z okładem - 27 lat) nigdy się nie przyznałam, że "płucząc odwłok pod kranem" młody wymsknął mi się z ręki w wylądował w (pustej) wannie. Fakt, daleko nie leciał big_grin
                                          najważniejsze to podejść na drobnym luzie
                                          • yoma Re: yoma 19.12.13, 14:48
                                            Wiesz, o samo małe się nie bałam, ale o dodatki do małego. Te rury od respiratora ciężkie jak cholera, rura o coś zahaczy, mały szarpnie głową i lecą rury razem z rurką tracheo, a wtedy się robi bardzo niedobrze.

                                            A teraz luzik. Najwyżej sobie zdejmie komin z tlenem, nic mu nie będzie smile
                                        • arim28 Re: yoma 19.12.13, 00:03
                                          Chcialoby sie poprzytulac, wytarmosic po czuprynie, dzielny chlopak.
                                          Ale poczekaj z tym tarmoszeniem bo to jeszcze meznie walczaca kruszyna.

                                          Slodziak sie z niego robi i ma takie madre, glebokie spojrzenie.
                                          Twoja krew! smile
                                          • yoma Re: yoma 19.12.13, 14:49
                                            Od tarmoszenia jest personel medyczny, rodzic jest od przytulania smile Dzięki za komplement smile
    • saga55-5 Re: yoma 19.12.13, 22:35
      Ale fajny i duży jest ten "nasz " dzidziuś smile
      Z jednej strony by się chciało jak najszybciej go w domu mieć, ale z drugiej....lepiej dłużej pod opieką i obserwacją lekarzy, niż później miałyby być jakieś problemy.
      Fajny Wam kawaler rośnie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka