izydor88 20.10.14, 20:39 nie powinien kłapać dziobem na ten temat. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
m.maska Re: Kto nie dyżurował w nocy ni razu 20.10.14, 20:44 Ja sie nie wypowiadam... nie dyzurowalam... pootrafie sobie wyobrazic jaka to odpowiedzialnosc jest - ale co innego sobie wyobrazac a co innego znac z autopsji... Odpowiedz Link
darima_ka Re: Kto nie dyżurował w nocy ni razu 20.10.14, 21:05 izydor88 napisała: > nie powinien kłapać dziobem na ten temat. Na pewno w inny sposób,ale moi rodzice całe życie zawodowe dyżurowali. Pracowali w łączności za komuny i po niej. "Najciekawiej" mieli kiedy stan wojenny wprowadzono. Podlegali mobilizacji,a ja ze strachu umierałam ,ze ich skoszarują,a ja zostanę sama w domu. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Kto nie dyżurował w nocy ni razu 20.10.14, 21:10 izydor88 napisała: > nie powinien kłapać dziobem na ten temat. Nie powinien. Mam miesięcznie trzy, cztery nocne dyżury po 16 godzin, jestem odpowiedzialna za życie i zdrowie moich Klientów - wracam do domu jakbym przeszła przez magiel. Odpowiedz Link
super.halusia Re: Kto nie dyżurował w nocy ni razu 20.10.14, 21:12 Pracowałam również na nocne zmiany. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Kto nie dyżurował w nocy ni razu 20.10.14, 22:30 Też nocek w swoim życiu zaliczyłem - w wojsku sporo a w pracy zawodowej całkiem sporo. Praca po dwanaście godzin od 18 do 6 pięć dni w tygodniu i tak co dwa tygodnie przez ładnych parę lat. Odpowiedz Link
darima_ka Re: Kto nie dyżurował w nocy ni razu 21.10.14, 18:09 Jednak te dyżury przyznasz Czarku ,to zupełnie coś innego niż dyżur lekarza od którego zależy często życie człowieka. Odpowiedz Link
m.maska Re: Kto nie dyżurował w nocy ni razu 21.10.14, 18:24 Pod warunkiem, ze jest lekarzem odpowiedzialnym... Odpowiedz Link