Dodaj do ulubionych

Dyskrecja na forum

30.04.15, 17:12
i w kontaktach prywatnych.
Wygrywają osoby,które wciskają bajery na łączach prywatnych i na koniec proszą o dyskrecję : " Ale pamiętaj,nikomu o tym nie mów".
Problem w tym,że niektóre osoby zaczynają podejrzewać,że osoba A. stwarza odpowiednie wersje dla osób B. i C. i liczy na "lojalność" smile smile smile
Wyżej wymieniony filmik trwał chyba ze trzy minuty.Pokazywał kanapę,na której siedziały dwie bardzo puszyste matrony,ale to było wcześniej znane i praktycznie - bez znaczenia.
Głównym bohaterem był Marco - socjolog i przyjaciel wielce utytułowanej lekarki Soni - męczennicy za sprawę i obiektu kultu.
Towarzyszka westalka napisała gdzieś nawet,że chciała mi wysłać ten filmik,ale.."nie zasłużyłam".
Może i nie zasłużyłam,ale zrozumiałam natychmiast to,co wcześniej podejrzewałam,że Marco jest prostym i bardzo miłym człowiekiem,który dał się uwikłać w chorą zabawę.
Myślę,że towarzyszki westalki też wreszcie zrozumiały,że - były niecnie wykorzystywane i manipulowane.
I tutaj - podziękowania dla psycholog AL.Kilka kobiet było jej wdzięcznych za rozwikłanie chorej zabawy.
Obserwuj wątek
    • klara_izydor Re: Dyskrecja na forum 30.04.15, 18:10
      Tak ,Sorellino,uważam,że psycholog AL postąpiła zgodnie z kodeksem swojego zawodu.
      Nie wolno wciągać niewinnych ludzi w chore zabawy.Nawet,jeżeli urojenia dotyczą najbliższej osoby ,która być może - była dzięki temu porąbanemu forum - nieco spokojniejsza i łatwiejsza do zniesienia.
      Można oczywiście wyjaśnić naucie,biorącemu udział w toksycznej zabawie,w czym rzecz i zapytać,czy zamierza w tym uczestniczyć.
      To było wyjątkowe bagno.I za 10 lat powiem to samo.
      • czarek_sz Re: Dyskrecja na forum 30.04.15, 18:15
        Poznałem wiele osób na forum ale za Al dałbym się porąbać, za Jej uczciwość i skromność. Tyle.
    • m.maska Re: Dyskrecja na forum 30.04.15, 18:27
      klara_izydor napisała:

      > I tutaj - podziękowania dla psycholog AL.Kilka kobiet było jej wdzięcznych za r
      > ozwikłanie chorej zabawy.

      Oooo. AL zostaöa opluta i zniewazona za to, ze nie uwierzyla w te brednie... Marco - bardzo prosty czlowiek, o wyjatkowo skromnym slowniku... socjolog? hahaha no tak a chciano AL wmontowac: tu masz dowod, klam razem z nami smile
      • m.maska Re: Dyskrecja na forum 30.04.15, 18:35
        Mialam tez podobna historie; w wielkiej tajemnicy zwierzyl mi sie pewien nauta: wiesz, przed laty napisalem wiersz, ktory do swojego repertuaru wzial Marek Grechuta i to byl hit... pogrzebalam troche i na drugi dzien zapytalam: ale autorem slow tej piosenki jest niejaki Zych, otrzymalam wyjasnienie: tak, bo pisalem pod pseudonimem big_grinbig_grinbig_grin... tylko, ze moj rozmowca musialby ten wiersz napisac w wieku 9 lat, bo wiersz zostal napisany przez J.Zycha w 1965roku... ale to byla ogromna tajeminca - czy jest obowiazek strzezenia tajemnic, ktore sa jawnym klamstwem? proba przywlaszczenia sobie cudzej wlasnosci intelektualnej, oczywiscie w tajemnicy?
        Tyle, ze plagiat w tamtych "kregach" to takie naturalne, ze wsciekly nawet podal plagiat do konkursu i myslal, ze mu ten numer przejdzie...
        • klara_izydor Re: Dyskrecja na forum 30.04.15, 18:49
          Jestem lekarzem,więc diagnozę mogę postawić sama.Wolałam jednak skorzystać z pomocy kolegi psychiatry i psychologa AL.
          Ta toksyczna brednia - z uśmiercaniem kolejnych "naszych włoskich przyjaciół" - źle wpłynęła na moją psychikę.
          Nie wyobrażałam sobie,że ktoś może bawić się śmiercią.Zwłaszcza lekarz.
          Mimo wszystko - to było bardzo ciekawe doświadczenie zawodowe i życiowe.
          Takich doświadczeń się nie zapomina.winkNigdysmile
          • m.maska Re: Dyskrecja na forum 30.04.15, 18:54
            klara_izydor napisała:


            > Nie wyobrażałam sobie,że ktoś może bawić się śmiercią.Zwłaszcza lekarz.

            Jaki lekarz, takie zachowania... niestety Klaro mialas okazje pozniej niejednokrotnie przekonac sie kim jest ten lekarz z przypadku... a smierc, to chyba jego konik, wywoluje u niego niepohamowana radosc - sama tego doswiadczylam i nagle nawet wena na niego splywa, o ktora poza tym trudno vide parcie na szklo i popelnienie nawet plagiatu, zeby tylko zaistniec - dobrze, ze mu to juz ukrocono.
            • klara_izydor Re: Dyskrecja na forum 30.04.15, 19:07
              To zastanawiające - dlaczego Wściekły wysłał AL filmik z Marco?
              Żeby udowodnić,że Przyjaciel Soni naprawdę istniał?
              Mnie tego filmu nie wysłano,mimo,że bohater podobno za ostatnie pieniądze kupił mi przepiękny prezent.
              NL był gotów pojechać do Krakowa i odebrać ten prezent,żeby się nie zmarnował smile
              • czarek_sz Re: Dyskrecja na forum 30.04.15, 19:11
                Trzeba Ci było Klaro mieć praktykę na Banacha na hematologii - chociaż z miesiąc - to byś zobaczyła na co 'lekarzy stać. Na jaką podłość i qrestwo.
              • m.maska Re: Dyskrecja na forum 30.04.15, 19:13
                klara_izydor napisała:

                > To zastanawiające - dlaczego Wściekły wysłał AL filmik z Marco?
                > Żeby udowodnić,że Przyjaciel Soni naprawdę istniał?

                Oczywiscie, ze tak... to AL miala podbudowac to klamstwo... tylko szkoda, ze ci wszyscy nauci z calej Europy a glownie z Wloch ulotnili sie jak kamfora a przeciez tak kochali wu i Sorelline, ktora dbala tak bardzo zawsze o kawalek podlogi dla kazdego big_grinbig_grinbig_grin
              • al-szamanka Re: Dyskrecja na forum 30.04.15, 19:26
                klara_izydor napisała:

                > To zastanawiające - dlaczego Wściekły wysłał AL filmik z Marco?
                > Żeby udowodnić,że Przyjaciel Soni naprawdę istniał?

                Tak, właśnie po to.
                Niemniej udowodnił mi coś zupełnie innego.
                A mianowicie, że Marco nigdy nie był socjologiem, nigdy nie studiował i tym samym nigdy nie mógł być studencką miłością późniejszej lekarki Soni. Jednocześnie tak prosty umysł nigdy nie byłby w stanie wymyślić tej paranoicznej historii o umieraniu.
                I fakt, zostałam zbluzgana za to, że nie uwierzyłam we wścieknięte bajki służące do zmatolenia łatwowiernych. Nie uwierzyłam, przez co popełniłam podwójny grzech, bo przeciwko wściekłemu i jego kumplowi Bogu... tak, kumplowi, przecież obaj zgodnie trzymali Sonię za ręce... chociaż Bóg, jako nieco wyższy stopniem trzymał za prawą.
                • klara_izydor Re: Dyskrecja na forum 30.04.15, 19:43
                  No właśnie,nie ma zbrodni przedawnionychwink
                  Podobno moja martyrologia trwa już 8 lat.
                  Dzięki Bogu jednak nie i duża w tym zasługa AL i Maskismile
                  P.S.Nadal jestem w przyjacielskim kontakcie z Warszawianką,z którą,po wymianie "doświadczeń forumowych" - złożyłyśmy kwiaty - na cześć Soni,Adoratora i jeszcze kilku uśmierconych na Misogino Europejczyków.
                  Na grobie Nieznanego Żołnierza Rosyjskiego.
                  Żeby się te kwiaty nie zmarnowały - na zwidy i ułudy smile
                  • m.maska Re: Dyskrecja na forum 30.04.15, 19:47
                    a znicze? nie stawiasz swieczki w oknie kazdego 7 lipca - bo to chyba 7 a moze 17 lipca Sonia zeszla na ebole w samym sercu Rzymu i nikt nie zrobil zadnej paniki... a potem latali z nia nad Rzymem i ciagneli smugi bialo-czerwonych dymow... wink
                    • al-szamanka Re: Dyskrecja na forum 30.04.15, 19:55
                      m.maska napisała:

                      > a znicze? nie stawiasz swieczki w oknie kazdego 7 lipca - bo to chyba 7 a moze
                      > 17 lipca Sonia zeszla na ebole w samym sercu Rzymu i nikt nie zrobil zadnej pan
                      > iki... a potem latali z nia nad Rzymem i ciagneli smugi bialo-czerwonych dymow.
                      > .. wink


                      ach, te dymy, i Włosi niczym najlepsi polscy patrioci
                  • al-szamanka Re: Dyskrecja na forum 30.04.15, 19:49
                    klara_izydor napisała:

                    > No właśnie,nie ma zbrodni przedawnionychwink
                    > Podobno moja martyrologia trwa już 8 lat.
                    > Dzięki Bogu jednak nie i duża w tym zasługa AL i Maskismile
                    > P.S.Nadal jestem w przyjacielskim kontakcie z Warszawianką,z którą,po wymianie
                    > "doświadczeń forumowych" - złożyłyśmy kwiaty - na cześć Soni,Adoratora i jeszcz
                    > e kilku uśmierconych na Misogino Europejczyków.

                    > Na grobie Nieznanego Żołnierza Rosyjskiego.
                    > Żeby się te kwiaty nie zmarnowały - na zwidy i ułudy smile

                    Dobry pomysł, sama czasami stosuję, grzebiąc z moimi Klientami ich halucynacje smile
                    • klara_izydor Re: Dyskrecja na forum 30.04.15, 20:20
                      Myślę,że masz rację AL.
                      Wypiłyśmy kawę,wymieniłyśmy doświadczenia - kto z kim rozmawiał i kto kogo znał i potem - nad grobem NN stwierdziłyśmy,że to forum,to...czysta ohyda.
                      Ale warto zapalić znicz i złożyć kwiaty na grobie tego człowieka - w zastępstwie jego Matki.
                      Może i sentymentalne,ale w porównaniu do wyjątkowo toksycznego forum - w jakimś stopniu zgodne z rzeczywistością...
                      • klara_izydor Re: Dyskrecja na forum 30.04.15, 20:27
                        Dlaczego Marco chciał mi oferować prezent i ...za co chciał mnie przeprosić?
                        Co się stało z tym cennym prezentem?
                        Chyba mam prawo wiedzieć?
                        • al-szamanka Re: Dyskrecja na forum 30.04.15, 20:36
                          klara_izydor napisała:

                          > Dlaczego Marco chciał mi oferować prezent i ...za co chciał mnie przeprosić?
                          > Co się stało z tym cennym prezentem?
                          > Chyba mam prawo wiedzieć?

                          Jeżeli miał być dla Ciebie, to powinnaś się upominać... w końcu ci, co mieli go Tobie przekazać chyba go sobie nie przywłaszczyli na zawsze, a tylko czasowo.
                          • klara_izydor Re: Dyskrecja na forum 30.04.15, 20:53
                            Filmiku nie dostałam,o prezencie dowiedziałam się dzisiaj.
                            Wcześniej - na "forum bez chamstwa" wspominał o nim Wściekły,że - Marco dziecięciu swemu od ust odjął i mnie prezent za ostatnie pieniądze kupił...,
                            I liczne telefony Sorelliny - nawet kilka miesięcy od śmierci Marco.
                            Że tak bardzo zawiodłam Marco...
                            Jak ja mogłam zawieść Marco,nie znałam człowieka,wszelkie - przedziwne opowieści z jego życiorysu - słyszałam tylko od Sorelliny i oczywiście nie traktowałam poważnie,bo Bond przy Marco to głupi smarkacz.
                            Dopiero Dziecko - po odebraniu kilku telefonów od Sorelliny orzekło:
                            - Powiedz tej kobiecie,żeby się od ciebie odczepiła,bo to jakiś szajs.
                            To wprost nieprawdopodobne,jak można znaleźć się w takiej "przedziwnej" sytuacji.
                            • al-szamanka Re: Dyskrecja na forum 30.04.15, 21:07
                              klara_izydor napisała:

                              > Filmiku nie dostałam,o prezencie dowiedziałam się dzisiaj.
                              > Wcześniej - na "forum bez chamstwa" wspominał o nim Wściekły,że - Marco dziecię
                              > ciu swemu od ust odjął i mnie prezent za ostatnie pieniądze kupił...,


                              Dziwne, że taka bieda była we włoskiej rodzinie, gdzie rodzice po wyższych studiach...
                              • m.maska Re: Dyskrecja na forum 30.04.15, 21:16
                                al-szamanka napisała:

                                > klara_izydor napisała:
                                >
                                > > Filmiku nie dostałam,o prezencie dowiedziałam się dzisiaj.
                                > > Wcześniej - na "forum bez chamstwa" wspominał o nim Wściekły,że - Marc
                                > o dziecię
                                > > ciu swemu od ust odjął i mnie prezent za ostatnie pieniądze kupił...,

                                >
                                > Dziwne, że taka bieda była we włoskiej rodzinie, gdzie rodzice po wyższych stud
                                > iach...

                                Lepiej by zrobil jakby do kraju wrocil... ostatnie pieniadze, straszne...
                                • klara_izydor Re: Dyskrecja na forum 30.04.15, 21:42
                                  Uff,ulżyło mi,że Marco nie tylko dla mnie przywiózł prezenty...
                                  Ale,jak można człowieka zdołować,pisząc,że ktoś - kosztem własnych dzieci... i ...właśnie ty tak bardzo go zawiodłaś...
                                  Dlaczego ludzie ludziom robią takie rzeczy?
                                  • al-szamanka Re: Dyskrecja na forum 30.04.15, 21:56
                                    klara_izydor napisała:

                                    > Uff,ulżyło mi,że Marco nie tylko dla mnie przywiózł prezenty...
                                    > Ale,jak można człowieka zdołować,pisząc,że ktoś - kosztem własnych dzieci... i
                                    > ...właśnie ty tak bardzo go zawiodłaś...
                                    > Dlaczego ludzie ludziom robią takie rzeczy?

                                    Ludzie się bawią, Klaro, niekiedy bardzo podle...
                                  • m.maska Re: Dyskrecja na forum 30.04.15, 22:10
                                    klara_izydor napisała:

                                    > Uff,ulżyło mi,że Marco nie tylko dla mnie przywiózł prezenty...
                                    > Ale,jak można człowieka zdołować,pisząc,że ktoś - kosztem własnych dzieci... i
                                    > ...właśnie ty tak bardzo go zawiodłaś...
                                    > Dlaczego ludzie ludziom robią takie rzeczy?

                                    No jak mozna? mozna jak sie przekonalas... kosztem wlasnych dzieci? wyrodny ojciec, obcym da a dzieciom od ust odbierze?
                                    • al-szamanka Re: Dyskrecja na forum 30.04.15, 22:53
                                      m.maska napisała:

                                      > klara_izydor napisała:
                                      >
                                      > > Uff,ulżyło mi,że Marco nie tylko dla mnie przywiózł prezenty...
                                      > > Ale,jak można człowieka zdołować,pisząc,że ktoś - kosztem własnych dzieci
                                      > ... i
                                      > > ...właśnie ty tak bardzo go zawiodłaś...
                                      > > Dlaczego ludzie ludziom robią takie rzeczy?
                                      >
                                      > No jak mozna? mozna jak sie przekonalas... kosztem wlasnych dzieci? wyrodny ojc
                                      > iec, obcym da a dzieciom od ust odbierze?


                                      Zupełnie jak Komorowski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka