Dodaj do ulubionych

Współczuję

12.04.16, 15:16

Ale się to ciągnie, współczuję niemieckiemu sądownictwu
bo nie mogą się połapać o co chodzi.

Obserwuj wątek
    • m.maska Re: Współczuję 12.04.16, 16:12
      Kiszka, ciagnie sie, bo adwokat strony przeciwnej majac cztery tygodnie na odpowiedz na pozew, poprosil o kolejne cztery tygodnie a teraz znowu poprosil o przedluzenie.... co jest przyczyna? moze nie wie jak zabrac sie do obrony sprawy beznadziejnej... tyle, ze w nieskonczonosc nie bedzie mogl opozniac - mysle, ze to juz ostatnie podejscie... z tym, ze procenty i tak bedzie oplacac strona, ktora przerznie.
      • m.maska Re: Współczuję 12.04.16, 16:17
        Nam to akurat bardzo pasuje... AL dopiero wrocila z Polski, ja jeszcze jestem w Polsce i jeszcze troche tutaj pobede...
      • al-szamanka Re: Współczuję 12.04.16, 19:10
        m.maska napisała:

        > Kiszka, ciagnie sie, bo adwokat strony przeciwnej majac cztery tygodnie na odpo
        > wiedz na pozew, poprosil o kolejne cztery tygodnie a teraz znowu poprosil o prz
        > edluzenie.... co jest przyczyna? moze nie wie jak zabrac sie do obrony sprawy b
        > eznadziejnej... tyle, ze w nieskonczonosc nie bedzie mogl opozniac - mysle, ze
        > to juz ostatnie podejscie... z tym, ze procenty i tak bedzie oplacac strona, kt
        > ora przerznie.
        >

        Twoja ciągnie się, moja poszła migiem.
        • m.maska Re: Współczuję 12.04.16, 19:23
          No wlasciwie to nie Twoja bo nie Ty ja rozpoczelas i nie na Ciebie austriackie prawodawstwo sie wypielo... tylko te bzdety wysylane do SANEPID-ow i Magistratow... obsmiali wlasciwie...
          • al-szamanka Re: Współczuję 13.04.16, 07:39
            m.maska napisała:

            > No wlasciwie to nie Twoja bo nie Ty ja rozpoczelas i nie na Ciebie austriackie
            > prawodawstwo sie wypielo... tylko te bzdety wysylane do SANEPID-ow i Magistrato
            > w
            ... obsmiali wlasciwie...
            >

            Oooo, a ja właśnie za pół godz. wybywam właśnie do jakiegoś SANEPiDU czy coś podobnego wink, bo mam tam dwudniowy dokształt... dowiem się więcej w sprawie .
            • m.maska Re: Współczuję 13.04.16, 12:22
              hehehe.... moze byc smiesznie...
              • m.maska Re: Współczuję 13.04.16, 12:27
                hahaha..... niczego, kompletnie niczego tuman nie rozumie... no i wlasnie dlatego jest smiesznie...tuman dostaje pismo i nie rozumie co mu napisali - no ale to juz Piotr pisal, ze ktos o mentalnosci dzdzownicy nie kapuje co sie do niego pisze...
                • m.maska Re: Współczuję 13.04.16, 12:37
                  Bidulek nie zrozumial, ze nikt nie zamierza sie jego wscieklymi oszczerstwami zajmowac - po prostu olali go... i nikt nikogo po kilka razy na policje nie wzywal jak to bylo w jego przypadku...
                  a do czego AL potrzebny adwokat? mamy lepsze pomysly na zycie... jedyne czego chcemy to zeby sie od nas odpieprzyl - tego nie mogl zrozumiec od lat, moze zrozumie kiedy zapadnie wyrok, ale tylko moze...
            • m.maska Re: Współczuję 13.04.16, 12:43
              al-szamanka napisała:

              > m.maska napisała:
              >
              > > No wlasciwie to nie Twoja bo nie Ty ja rozpoczelas i nie na Ciebie austri
              > ackie
              > > prawodawstwo sie wypielo... tylko te bzdety wysylane do SANEPID-ow i M
              > agistrato
              > > w
              ... obsmiali wlasciwie...
              > >
              >
              > Oooo, a ja właśnie za pół godz. wybywam właśnie do jakiegoś SANEPiDU czy coś po
              > dobnego wink, bo mam tam dwudniowy dokształt... dowiem się więcej w sprawie .

              Ty lepiej pisz lopatologicznie, bo tuman naprawde pomyslal, ze ktos gdzies Ciebie wezwal, tak jak jego na policje wzywali... big_grinbig_grinbig_grin
              • m.maska Re: Współczuję 13.04.16, 13:18
                hahahaha..... bidulek zapomnial co pisal???????


                1zorro-bis 30.01.16, 13:52

                Oprocz tego zostaly tu i tam poczynione pewne kroki - a jesli wyjawie, ze takie instytucje jak Stadt S......Magistrat, Gesundheitsamt oraz Landessanitätsdirektion S......, Rechtsabteilung - (po polsku - Urzad Zdrowia Magistratu miasta S.... , oraz Wojewodzka Sanitarna Dyrekcja S.....,

                tjaaaaa.... a tu prosze dzisiaj, zapomnial co pieprzyl?

                1zorro-bis 13.04.16, 10:51
                zgadza sie.big_grin
                Ale ja jestem uczciwy i pisze: SANEPID - takimi pierolami ani nad Renem ani nad Dunajem sie nie zajmuje. Maja wazniejsze sprawy. To tak dla uspokojenia zainteresowanej.
                Ale.....mozna jeszce ruszyc z powodztwa cywilnego.

                no to jak w koncu? Wojewodzka Sanitarna Dyrekcja S..... - to to nie jest SANEPID?

                big_grinbig_grinbig_grin jeszcze Magistrat i co tam jeszcze... Zarzad Ulic i Mostow tez?
                • vidavil-125 Re: Współczuję 13.04.16, 14:15


                  Jak to jest, że sprawę ową strona austriacka obśmiała i olała.
                  A strona niemiecka widać nie ma poczucia humoru.

                  • m.maska Re: Współczuję 13.04.16, 14:36
                    Kiszka nie myl dwoch zupelnie roznych spraw... w Niemczech tocza sie sprawy dotyczace GOWNA jakie pacykarz wyprodukowal... do Austrii wypisywal pacykarz jakies pomowienia, ktore Austriacy maja po prostu w d.... bo w pismie napisali, ze oskarzenia w podobnych przypadkach sa "unzulässig" - niedopuszczalne i nie podlegaja postepowaniu karnemu... GDYBY pisanie nt. Felixa bylo karalne, musialby przeciwko AL wystapic Felix osobiscie albo osoba jego reprezentujaca, czyli: hahaha AL osobiscie....
                    • m.maska Re: Współczuję 13.04.16, 14:47
                      A tak po prawdzie czy widzisz cos zlego w tym co AL pisala o Felixie? czyz nie pokazywala ona swoim pisaniem, ze osoby uposledzone moga budzic sympatie? ze nie wolno sie od takich ludzi odwracac, ze nalezy ich sluchac... co zlego ma byc w tym co ona pisala? tylko wyjatkowo skrzywiony umysl moze doczytac sie w jej slowach czegos zlego i stworzyc na tej podstawie oszczercze oskarzenia, gdyby zrobil to w Niemczech dostalby kare za skladanie falszywych oskarzen, no ale jak sam napisal wypisywal do roznych urzedow w Austrii no i reakcja mogla byc wylacznie taka jaka byla "unzulässig" - niedopuszczalne.
                    • al-szamanka Re: Współczuję... a co do Felixa... 13.04.16, 19:23
                      m.maska napisała:

                      > Kiszka nie myl dwoch zupelnie roznych spraw... w Niemczech tocza sie sprawy dot
                      > yczace GOWNA jakie pacykarz wyprodukowal... do Austrii wypisywal pacykarz jakie
                      > s pomowienia, ktore Austriacy maja po prostu w d.... bo w pismie napisali, ze o
                      > skarzenia w podobnych przypadkach sa "unzulässig" - niedopuszczalne i nie podle
                      > gaja postepowaniu karnemu... GDYBY pisanie nt. Felixa bylo karalne, musialby pr
                      > zeciwko AL wystapic Felix osobiscie albo osoba jego reprezentujaca, czyli: haha
                      > ha AL osobiscie....
                      >

                      No to teraz pewna rzeczy wyjaśnię, aby było bardziej wesoło. Tak naprawdę to Felix wcale nie nazywa sie Felix smile
                      Zupełnie tak jak ja nie nazywam się krystek fabuloso czy al-szamanka big_grin
                      • m.maska Re: Współczuję... a co do Felixa... 13.04.16, 19:52
                        al-szamanka napisała:


                        > No to teraz pewna rzeczy wyjaśnię, aby było bardziej wesoło. Tak naprawdę to Fe
                        > lix wcale nie nazywa sie Felix smile
                        > Zupełnie tak jak ja nie nazywam się krystek fabuloso czy al-szamanka big_grin

                        No tak, bo Felix jest kompilacja wielu osob niepelnosprawnych z jakimi na przestrzeni lat mialas do czynienia - totez bzdety jakimi uraczyl hehehe Minsterstwo Sprawiedliwosci w Wiedniu(Booooosz jaki brak wiedzy, dokad z bzdetami?) a poprzez MS prokurature w S. - hehehe.... ist UNZULÄSSIG.... big_grinbig_grinbig_grin
                        • al-szamanka Re: Współczuję... a co do Felixa... 13.04.16, 20:21
                          m.maska napisała:

                          > al-szamanka napisała:
                          >
                          >
                          > > No to teraz pewna rzeczy wyjaśnię, aby było bardziej wesoło. Tak naprawdę
                          > to Fe
                          > > lix wcale nie nazywa sie Felix smile
                          > > Zupełnie tak jak ja nie nazywam się krystek fabuloso czy al-szamanka big_grin
                          >
                          > No tak, bo Felix jest kompilacja wielu osob niepelnosprawnych z jakimi na przes
                          > trzeni lat mialas do czynienia - totez bzdety jakimi uraczyl hehehe Minsterstwo
                          > Sprawiedliwosci w Wiedniu(Booooosz jaki brak wiedzy, dokad z bzdetami?) a popr
                          > zez MS prokurature w S. - hehehe.... ist UNZULÄSSIG.... big_grinbig_grinbig_grin

                          Myślisz, że on chociaż w przybliżeniu rozumie znaczenie tego słowa? big_grin
                          • m.maska Re: Współczuję... a co do Felixa... 13.04.16, 20:57
                            Nie wiem - Ty latwiej rozumiesz uposledzonych...
                            • al-szamanka Re: Współczuję... a co do Felixa... 13.04.16, 21:02
                              m.maska napisała:

                              > Nie wiem - Ty latwiej rozumiesz uposledzonych...
                              >

                              no, to już rutyna smile
                              • al-szamanka Re: Współczuję... a co do Felixa... 13.04.16, 21:07
                                al-szamanka napisała:

                                > m.maska napisała:
                                >
                                > > Nie wiem - Ty latwiej rozumiesz uposledzonych...
                                > >
                                >
                                > no, to już rutyna smile

                                A wiesz, zdarza się, że gdy ktoś dostaje pismo, to go nie potrafi zrozumieć, myli sprawy i myśli, że dotyczy ono czegoś, do czego się zupełnie nie odnosi...
                                • m.maska Re: Współczuję... a co do Felixa... 13.04.16, 21:14
                                  Jak wiesz, jezyk prawnikow jest specyficzny... no i trzeba sprawdzac ktora odpowiedz odnosi sie do ktorej sprawy... aha i trzeba czytac to co drobnym drukiem big_grin a jedno zdanie napisane przez adwokata, z rozmyslem, nie wyjasnia na ogol niczego, zwlaszcza jesli jest to adwokat strony przeciwnej... wink
                                  • al-szamanka Re: Współczuję... a co do Felixa... 13.04.16, 21:22
                                    m.maska napisała:

                                    > Jak wiesz, jezyk prawnikow jest specyficzny... no i trzeba sprawdzac ktora odpo
                                    > wiedz odnosi sie do ktorej sprawy
                                    ... aha i trzeba czytac to co drobnym drukiem
                                    > big_grin a jedno zdanie napisane przez adwokata, z rozmyslem, nie wyjasnia na ogol ni
                                    > czego, zwlaszcza jesli jest to adwokat strony przeciwnej... wink

                                    No właśnie o tym pisałam. No i jakiego konkretnie listu jest niemiecki cytat smile
                                    • vidavil-125 Re: Współczuję. 14.04.16, 07:54

                                      Taaa---, nowe terminy, Może za miesiąc, może za dwa.
                                      Lepiej przyznaj Masko, że żadna prokuratura nie chce
                                      się ośmieszyć i tym GÓWNEM zająć.

                                      • al-szamanka Re: Współczuję. 14.04.16, 08:04
                                        vidavil-125 napisał:

                                        >
                                        > Taaa---, nowe terminy, Może za miesiąc, może za dwa.
                                        > Lepiej przyznaj Masko, że żadna prokuratura nie chce
                                        > się ośmieszyć i tym GÓWNEM zająć.
                                        >
                                        Ale bzdury piszesz, kiszka, większe od tych, które produkuje osobnik.
                                        Wiem, że go nie czytasz, ale zerknij - on sam pisze o terminie w Bielefeld, o spotkaniu w sądzie. Czyli wie, że to nastąpi.
                                        • vidavil-125 Re: Współczuję. 14.04.16, 12:18

                                          Ale co ja wiem. Ja nic nie wiem.
                                          Rozróżniam GÓWNO (obrazek) od bzdetów.
                                          A bzdety to Wasze przepychanki.

                                        • m.maska Re: Współczuję. 14.04.16, 12:54
                                          al-szamanka napisała:

                                          > Ale bzdury piszesz, kiszka, większe od tych, które produkuje osobnik.
                                          > Wiem, że go nie czytasz, ale zerknij - on sam pisze o terminie w Bielefeld, o s
                                          > potkaniu w sądzie. Czyli wie, że to nastąpi.

                                          Widac Kiszka nie doczytal o kilkukrotnych wezwaniach na policje i terminach jakie mial na ustosunkowanie sie do zarzutow... a jesli cztery tygodnie to za malo na odpowiedz na "bzdetne" wg pozwanego zarzuty, to po jaka cholere potrzebowal kolejnych czterech tygodni, a potem kolejna prosba o wydluzenie terminu
                                          • vidavil-125 Re: Współczuję. 14.04.16, 14:58

                                            Czyli jak wygląda sprawa z obrazkiem?

                                            • m.maska Re: Współczuję. 14.04.16, 16:19
                                              No tak jak pisalam, adwokat strony przeciwnej odwleka sprawe jak moze, juz ponad miesiac przedluzyl... do tej pory nie ma odpowiedzi na pozew... nie mnie pytaj... szczekacz obwieszczal od lipca, ze ma adwokata a tymczasem wzial adwokata dopiero pol roku pozniej kiedy juz sie zorientowal, ze bez adwokata przegralby od reki - bo przed sadem okregowym do ktorego sprawa zostala skierowana jest obowiazek reprezentacji przez adwokata - bez adwokata sprawa jest przegrana z marszu.
                                              Sprawa zostala skierowana do sadu okregowego, bo takie sa wymogi - sad rejonowy rozpatruje sprawy o wartosci do 5tys. ?.
                                              • m.maska Re: Współczuję. 14.04.16, 16:40
                                                m.maska napisała:

                                                5tys. ?.
                                                >

                                                ups... euro zmienilo mi na znak zapytania...
                                    • m.maska Re: Współczuję... a co do Felixa... 14.04.16, 19:43
                                      al-szamanka napisała:

                                      > No właśnie o tym pisałam. No i jakiego konkretnie listu jest niemiecki cytat smile
                                      >

                                      1zorro-bis 13.04.16, 15:32
                                      i na koniec dla "fachury-prawniczki" - nie mylic z prawiczka!big_grin
                                      Zarowno w Austrii jak i w Niemczech tego typu "kryminalne zbrodnie" nie sa scigane przez prokurature z urzedu. Ale niektorym tlumokom ciezko to zrozumiec...

                                      hahaha.... i dlatego nietłumok pisal do....

                                      1zorro-bis 30.01.16, 13:52

                                      Oprocz tego zostaly tu i tam poczynione pewne kroki - a jesli wyjawie, ze takie instytucje jak Stadt S......Magistrat, Gesundheitsamt oraz Landessanitätsdirektion S......, Rechtsabteilung - (po polsku - Urzad Zdrowia Magistratu miasta S.... , oraz Wojewodzka Sanitarna Dyrekcja S.....,
                                      Wydzial Prawny )
                                      - poprosily o przeslanie pelnego zestawu materialow (zdjec, opisow chorob, komentarzy - zamieszczanych na pewnym forum przez pewna damulke dotyczaca jej dzialalnosci w miescie S.....- celem zbadania czy takie przestepstwo/wykroczenie zostalo przez owa damulke popelnione - to ja juz chyba nie musze wiecej dodawac.

                                      no to juz lepiej niech sie dalej nie osmiesza... bo mozna sie obsmiac po pachy - nikt nikogo na policje nie wzywal, tak jak jemu sie to przytrafilo... a i sala sadowa go nie ominie - NA PEWNO! i te jego furtki to lepiej niech zamknie bo przeciag wyraznie mu szkodzi...
                                      • al-szamanka Re: Współczuję... a co do Felixa... 14.04.16, 19:50
                                        m.maska napisała:


                                        > 1zorro-bis 13.04.16, 15:32
                                        > i na koniec dla "fachury-prawniczki" - nie mylic z prawiczka!big_grin
                                        > Zarowno w Austrii jak i w Niemczech tego typu "kryminalne zbrodnie" nie sa scig
                                        > ane przez prokurature z urzedu. Ale niektorym tlumokom ciezko to zrozumiec..
                                        > .

                                        >
                                        > hahaha.... i dlatego nietłumok pisal do....
                                        >
                                        > 1zorro-bis 30.01.16, 13:52
                                        >
                                        > [b]Oprocz tego zostaly tu i tam poczynione pewne kroki - a jesli wyjawie, ze ta
                                        > kie instytucje jak Stadt S......Magistrat, Gesundheitsamt oraz Landessanität
                                        > sdirektion S......, Rechtsabteilung - (po polsku - Urzad Zdrowia Magistratu mia
                                        > sta S.... , oraz Wojewodzka Sanitarna Dyrekcja S.....,

                                        > Wydzial Prawny )

                                        Nooooooooooooooooooooooooooo, a on tak rozumie, bo przecież o tym pisze, i mimo wszystko wysyła donos do SANEPiDU... to kurcze! Do jakiej potęgi to tłumok!!!!
                                        • m.maska Re: Współczuję... a co do Felixa... 14.04.16, 20:37
                                          I pomyslec tylko, ze gdyby palant mial tylko ciut wiecej informacji na moj temat, to diabli wiedza gdzie by wypisywal... o Tobie wiedzial niewiele a i to probowal po Magistratach, Sanepidach, Ministerstwach... hop niech pisze do NATO big_grinbig_grinbig_grin
                                          • al-szamanka Re: Współczuję... a co do Felixa... 14.04.16, 20:43
                                            m.maska napisała:

                                            > I pomyslec tylko, ze gdyby palant mial tylko ciut wiecej informacji na moj tema
                                            > t, to diabli wiedza gdzie by wypisywal... o Tobie wiedzial niewiele a i to prob
                                            > owal po Magistratach, Sanepidach, Ministerstwach... hop niech pisze do NATO big_grin:
                                            > Dbig_grin
                                            >
                                            Oj pisał! A jak się z niego śmiali w Residenzgalerie, czytając jego donos... pewnie myślał, że zrobi sobie przy okazji reklamę swoich bohomazów big_grin
                                            • m.maska Re: Współczuję... a co do Felixa... 14.04.16, 20:50
                                              Tylko, ze to on byl wzywany na policje a nie my... sam to oglosil... und ich sitze am langen Hebel... big_grin
                                              • al-szamanka Re: Współczuję... a co do Felixa... 14.04.16, 20:53
                                                m.maska napisała:

                                                > Tylko, ze to on byl wzywany na policje a nie my... sam to oglosil... und ich si
                                                > tze am langen Hebel... big_grin
                                                >

                                                O tak, pisał, że na wezwanie nie poszedł, a później na następne też nie. Liczba mnoga jak byk big_grin
                                                • m.maska Re: Współczuję... a co do Felixa... 14.04.16, 21:20
                                                  Juz sam fakt, ze musial sie tlumaczyc i do tego pisemnie - hmmm.... mnie to nie dotyczy, ani Ciebie... no to jak to jest?
            • al-szamanka Re: Współczuję 13.04.16, 19:17
              al-szamanka napisała:

              > Oooo, a ja właśnie za pół godz. wybywam właśnie do jakiegoś SANEPiDU czy coś po
              > dobnego wink, bo mam tam dwudniowy dokształt... dowiem się więcej w sprawie .

              Ooooo, w takim SANEPiDZIE miałam dzisiaj dokształt, jutro ciąg dalszy.

              https://i65.tinypic.com/ngao90.jpg

              https://i67.tinypic.com/28qwwt3.jpg

              https://i67.tinypic.com/208tjkn.jpg

              https://i68.tinypic.com/n1x79k.jpg

              Jak widać, pogoda była przecudna, 22°C, a siedzieć trzeba było za murami.
              I niestety, wykłady nawet w najmniejszym stopniu nie dotyczyły płytek chodnikowych na placu Mozarta big_grin
              • m.maska Re: Współczuję 13.04.16, 19:23
                al-szamanka napisała:

                > Jak widać, pogoda była przecudna, 22°C, a siedzieć trzeba było za murami.
                > I niestety, wykłady nawet w najmniejszym stopniu nie dotyczyły płytek chodnikow
                > ych na placu Mozarta big_grin

                Wow... a pacykarz doradzal zebys wziela tam jakiegos adwokata - wiesz moze w jakim celu?
                • m.maska Re: Współczuję 13.04.16, 19:41
                  Dooooksztalt? to Ciebie wysylaja na doksztalt? a pacykarz obiecywal, ze pracy nowej bedziesz musiala szukac? czyzby robienie swinstw w realu mu nie wyszlo? hmmm... przydadza sie takie informacje podczas procesu cywilnego.
                • al-szamanka Re: Współczuję 13.04.16, 19:46
                  m.maska napisała:

                  > al-szamanka napisała:
                  >
                  > > Jak widać, pogoda była przecudna, 22°C, a siedzieć trzeba było za murami.
                  > > I niestety, wykłady nawet w najmniejszym stopniu nie dotyczyły płytek cho
                  > dnikow
                  > > ych na placu Mozarta big_grin
                  >
                  > Wow... a pacykarz doradzal zebys wziela tam jakiegos adwokata - wiesz moze w ja
                  > kim celu?


                  Chyba do picia kawy i buszowania w bufecie obiadowym, bo jak zwykle karmią nas luksusowo.
    • a74-7 Re: Współczuję 13.04.16, 14:59
      A strona niemiecka widać nie ma poczucia humoru.
      Kolegaurodzony w Austrii powiedzialkiedys : Austriak to taki zrelaksowany Niemiec.
      I wszystko jasne.
    • a74-7 Re: Współczuję 13.04.16, 15:02
      Zagladam " pod wyrko" a tam jakies zerro bis z wscieklizna szczeka i nie moze sie doszczekac big_grin big_grin
      zerro bis kojarzy sie ,byl kiedys symbol sraczyka damskiego "OO",czyz nie?
      • m.maska Re: Współczuję 13.04.16, 15:24
        No coz, musimy jeszcze troche poczekac - z mojego zalozenia i moich planow... sprawa nie odbedzie sie przed 10-tym maja, bo... NAM tak pasuje - ale mam nadzieje, ze po 10.05. sad wyznaczy jakis szybki termin... i skonczy sie w koncu to radosne szczekanie.
      • m.maska Re: Współczuję 13.04.16, 15:27
        a74-7 napisał:

        > Zagladam " pod wyrko" a tam jakies zerro bis z wscieklizna szczeka i nie moze s
        > ie doszczekac big_grin big_grin
        > zerro bis kojarzy sie ,byl kiedys symbol sraczyka damskiego "OO",czyz nie?

        A74-7 mieszkasz kilkadziesiat lat w UK, wyobrazasz sobie, ze cos takiego pozostaloby bezkarne gdyby sprawa poszla przed sad i do prokuratury? to oznaczaloby, ze taki "chcialbym byc" pacykarz moze zrobic to kazdemu, np. zonie, matce, corce sedziego - chce zobaczyc takiego sedziego, ktory wydalby taki wyrok.
        • a74-7 Re: Współczuję 13.04.16, 17:00
          jesli ktos narusza twoje "dobra osobiste" czy jak to sie nazywa w Polsce,naraza na szwank twoja prywatnosc,uzywa bezkarnie twoich zdjec i danych
          trzeba pociagnac do odpowiedzialnosci.U nas podciagniety pod odpowiedni paragraf beknal by .
          Chociaz ja osobiscie mysle ze do tego co produkuje w internecie- takie becwalki moga sobie rzucac rzutkami do celu, bo w pisuarze czy toalecie i tak oblewaja deske,takim trzeba punkt namalowac zeby wszystkiego nie obszcz?li.
          Czytalam to ocieranie sie o zagranice juz od 70 tych,czytalam poglady "patryjotyczne",big_grin big_grin
          Inna mentalnosc i nie wyskocza poza nia big_grin.
          BTW a gdzie mozna tfurczosc malarskOM sobie obejrzec,chetnie sie wypowiembig_grin
          Moze gdzies w Londku?smile
          • m.maska Re: Współczuję 13.04.16, 17:20
            Tyle, ze pacykarz wkroczyl w nasza prywatnosc i robil to wykorzystujac nasze realne imiona i nazwiska... mozna to obejrzec w... necie... wrzucasz haslo i masz, nawrzucal tego do netu do wyrzygania...
            Aktywuj swoj profil, albo na moj adres m.maska@gazeta.pl - podesle Ci cus...
            • vidavil-125 Re: Współczuję 13.04.16, 17:28

              Skąd mam wiedzieć, co kto i do kogo pisał.
              Pytać nie wypada a „serial” klecę na domysłach
              Wszystko to przypomina puszczanie baniek przez faceta na plantach.
              Sprawa mnie interesuje jednak bardzo ze względu na końcowe orzecznictwo
              dotyczące takiego namalowania.

              • m.maska Re: Współczuję 13.04.16, 17:41
                Sprawa dotyczaca takiego namalowania musi jeszcze poczekac - bo jak juz pisalam, adwokat pozwanego sie nie spieszy... z urzedu nalezy sie 2tygodnie+2tygodnie na odpowiedz na pozew - ale ow poprosil o kolejne cztery tygodnie, a z tego co mi doniesiono to poprosil o jeszcze, widac dwa miesiace to bylo zbyt malo... potrzebuje dwa i pol miesiaca... i tu nie ma w ogole kwestii czy? jest wylacznie kwestia kiedy... a jesli pacykarzowi nie pasuje to tym lepiej nie bede musiala mordy ogladac - ma adwokata to wystarczy do przerzniecia sprawy w ktorej jest tyle paragrafow, ze obecnosc czy nie, kodeksu nie zmieni.
                • al-szamanka Re: Współczuję 13.04.16, 20:59
                  m.maska napisała:

                  > Sprawa dotyczaca takiego namalowania musi jeszcze poczekac - bo jak juz pisalam
                  > , adwokat pozwanego sie nie spieszy... z urzedu nalezy sie 2tygodnie+2tygodnie
                  > na odpowiedz na pozew - ale ow poprosil o kolejne cztery tygodnie, a z tego co
                  > mi doniesiono to poprosil o jeszcze, widac dwa miesiace to bylo zbyt malo... po
                  > trzebuje dwa i pol miesiaca
                  ...
                  i tu nie ma w ogole kwestii czy? jest wylacznie
                  > kwestia kiedy...

                  Strasznie powolny ten adwokat, może ma kłopoty z czytaniem, a może olewa tego klienta i zostawia go na koniec.
            • a74-7 Re: Współczuję 13.04.16, 20:26
              Pomysle o profilu, ale jesli jego prawdziwej pacykarskiej tFurczosci nie ma w necie- to coz on wart?
              A o tako wlasnie mi chodzi ;-D
              • m.maska Re: Współczuję 13.04.16, 20:35
                Jest tego pelno w necie, jak narzygane, sam to umieszcza...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka