m.maska 10.05.16, 21:22 W naszym trullo zadbano o wszelkie wygody, byla kuchnia, zaopatrzona lodowka, dwie groty do spania, lazienka a nawet pomyslano o nocniku... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
m.maska Re: Trullo 10.05.16, 21:35 Tak po kawałku zobaczysz A74 całe trullo, od dołu do góry... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Trullo 10.05.16, 21:39 Z tym, że poza nocnikiem normalną łazienkę też miałyśmy. Odpowiedz Link
m.maska Re: Trullo 10.05.16, 21:46 Łazienka była równie luksusowa jak cała reszta trullo... w sypialni obok była nawet siatka na bieliznę pościelową... Odpowiedz Link
m.maska Re: Trullo 10.05.16, 21:55 Kolacje jadłyśmy w Trullo d'Oro, a tutaj po powrocie AL zamykała, hmmm okiennice to się zamyka na oknach, a na drzwiach i do tego od środka? odrzwia moze... na takie sprytne eleganckie haczyki. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Trullo 10.05.16, 22:02 m.maska napisała: > Kolacje jadłyśmy w Trullo d'Oro, a tutaj po powrocie AL zamykała, hmmm okiennic > e to się zamyka na oknach, a na drzwiach i do tego od środka? odrzwia moze... n > a takie sprytne eleganckie haczyki. > > Te haczyki bardzo podobnie się zamykały jak butelki oranżady w czasach naszego dzieciństwa Odpowiedz Link
super.halusia Re: Trullo 11.05.16, 07:42 Fajnie te pomieszczenia wyglądają całkiem inaczej,jak u Nas Odpowiedz Link
m.maska Re: Trullo 14.05.16, 15:21 Takie trullo posiada też stryszek, na który można wejść po podwieszonej drabince. Odpowiedz Link
m.maska Alberobello 11.05.16, 14:26 Po raz pierwszy zobaczyłam trulli(liczba mnoga od trullo) w Brukseli w Mini Europie, ale rzeczywistość jest o wiele piękniejsza. ALBEROBELLO(IT) To małe miasteczko położone na południu Włoch cieszy się światową sławą, dzięki słynnym TRULLI(IT6), małym domkom o stożkowatych dachach i ścianach bielonych wapnem. Specyfika dachów polega na tym, że płaskie kamienie układane są koncentrycznymi warstwami. Pierwsze domki tego typu, składały się z pojedynczego, okrągłego pokoju, zwanego trullo. Z czasem zaczęto preferować budowę na bazie kwadratu, przy czym trzy albo więcej pomieszczeń było budowanych wokół jednego położonego w centrum. * W wypadku kontroli skarbowej, domki takie mogły być rozebrane i szybko odbudowane, co pozwalało właścicielom uniknąć wysokich podatków wynikających z budowy nowych nieruchomości. Odpowiedz Link
m.maska Re: Alberobello 11.05.16, 14:29 forum.gazeta.pl/forum/w,101385,144788388,144788388,MINI_EUROPA_ciag_dalszy.html Pisałam tutaj o tych, które widziałyśmy w Brukseli, ale to była tylko makieta... Odpowiedz Link
m.maska Re: Alberobello 11.05.16, 15:42 Planując nasza trasę, wiedziałam, że Alberobello musiało się na niej znaleźć i to nie tylko po to żeby pooglądać miasteczko, ale my chciałyśmy spędzić tam noc, zobaczyć takie trullo od wewnątrz i pomieszkać w nim. Z Ostuni zadzwoniłam do właściciela i powiadomiłam go, że będziemy za około godzinę. Kiedy przyjechałyśmy, zaparkowałam naprzeciw trullo w którym miałyśmy odebrać klucze i znowu zadzwoniłam do właściciela - przyszedł po kilku minutach, zauważył, że parkuję pod prąd, a to był zarezerwowany właśnie dla nas parking, tam nie wolno parkować pod prąd... poprosił o kluczyki i przestawił samochód. Ja zaparkowałam tam tylko na chwilę w przekonaniu, że będzie trzeba samochód potem przestawić - w tym trullo miałyśmy tylko odebrać klucze a tymczasem okazało się, że to właśnie to trullo będzie tego dnia nasze. Tak jak Mariano mówił po angielsku, to obie stwierdziłyśmy, że wszystko ale to wszystko było zrozumiałe. Okazało się, że to nie on jest właścicielem ale jest zarządzającym całym miasteczkiem, a właściciel był chwilowo nieobecny z powodu choroby. Mariano opowiedział nam całą historię powstania trulli, pokazał na czym polega ich oznakowanie, dał mapę, pokazał na niej gdzie są trulli, które należy zobaczyć. Pierwsze trullo jakie zarezerwowałam było w ośrodku a ten był położony nieco na uboczu - chciałam jednak żebyśmy były w samym centrum, miały możliwość włóczenia się uliczkami nawet po zapadnięciu zmroku, przy tamtym były jakieś baseny i inne bajery, ten tkwił w środku wydarzeń. Jak nas poinformował Mariano, nasze trullo zostało zbudowane w XIV wieku. Poszczególne trullo mają też na dachach oznakowania, które świadczą o ich wieku. Oznakowania te dzielą się na: prymitywne, chrześcijańskie i magiczne. W trakcie naszego spaceru po zaułkach Alberobello trafiłyśmy na moment malowania takiego symbolu. Symbole obok na domkach zaliczane są do chrześcijańskich. Odpowiedz Link
m.maska Re: Alberobello 13.05.16, 14:03 Przyjechałyśmy do Alberobello około godziny 19:30 i zanim rozgościłyśmy się na dobre w naszym trullo na zewnątrz ściemniło się. Mariano podał nam też namiary na restaurację. Tak więc ruszyłyśmy na rekonesans. Do dzis nie wiem jak odnajdywałyśmy się wśród tych zaułków, uliczek, zakamarków, ale trafiłyśmy do restauracji pod nazwą "Trullo d'Oro" (Złote trullo). AL zamówiła sobie "starter" - wiadomo weganka i wtedy się zaczęło... najpierw kelner przyniósł nam przekąski, zresztą bardzo smaczne a potem przyniósł AL jeden talerzyk na którym skromnie coś leżało, trzeba było widziec niepewną minę AL, spojrzała na to i zapewne stwierdziła, że tym to ona się nie naje... po chwili wjechało na stół kolejnych pięć talerzyków - zabrakło miejsca i kelner przystawił dodatkowy stolik. Ja zamówiłam sobie stek, jarzynę i pieczone ziemniaki z rozmarynem... te ziemniaki konsumowałyśmy we dwie, ale była to taka porcja, że we dwie żeśmy tego nie zjadły - to było dla strasznych głodomorów. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Alberobello 13.05.16, 14:13 m.maska napisała: > Przyjechałyśmy do Alberobello około godziny 19:30 i zanim rozgościłyśmy się na > dobre w naszym trullo na zewnątrz ściemniło się. Mariano podał nam też namiary > na restaurację. Tak więc ruszyłyśmy na rekonesans. Do dzis nie wiem jak odnajdy > wałyśmy się wśród tych zaułków, uliczek, zakamarków, ale trafiłyśmy do restaura > cji pod nazwą "Trullo d'Oro" (Złote trullo). AL zamówiła sobie "starter" - wiad > omo weganka i wtedy się zaczęło... najpierw kelner przyniósł nam przekąski, zre > sztą bardzo smaczne a potem przyniósł AL jeden talerzyk na którym skromnie coś > leżało, trzeba było widziec niepewną minę AL, spojrzała na to i zapewne stwierd > ziła, że tym to ona się nie naje... po chwili wjechało na stół kolejnych pięć t > alerzyków - zabrakło miejsca i kelner przystawił dodatkowy stolik. Ja zamówiłam > sobie stek, jarzynę i pieczone ziemniaki z rozmarynem... te ziemniaki konsumow > ałyśmy we dwie, ale była to taka porcja, że we dwie żeśmy tego nie zjadły - to > było dla strasznych głodomorów. > > W sumie po przekąskach i tym pierwszym talerzyku byłam już najedzona, te następne, pomimo że jarzynki wręcz mnie przeraziły. W rezultacie zmiotłam zaledwie 2 i pół talerzyka i pomogłam Maseczce przy ziemniaczkach z rozmarynem, ale i tak nawet we dwie nie poradziłyśmy sobie z nimi do końca A wszystko smaczne było niesamowicie. I pomyśleć, że to był dopiero STARTER, a kelner mnie dopytywał czego sobie życzę na danie główne i jaki deser. Odpowiedz Link
a74-7 Re: Trullo 11.05.16, 18:44 Ot, jaki kawal historii, a jeszcze spedzic wygodna noc w takim przybytku to ciekawe przezycie,choc pewnie zasnelyscie bez problemow blogim zasluzonym snem strudzonego piechura A taki np nocnik, jakze europejskim gadzetem jest Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Trullo 11.05.16, 18:52 a74-7 napisał: > Ot, jaki kawal historii, a jeszcze spedzic wygodna noc w takim przybytku to cie > kawe przezycie,choc pewnie zasnelyscie bez problemow blogim zasluzonym snem st > rudzonego piechura > A taki np nocnik, jakze europejskim gadzetem jest Nocować w trullo było czymś niesamowitym. Chętnie spędziłabym tam z tydzień tylko po to aby spać. W tym nieprawdopodobnie wygodnym łożu i w tej niszogrocie czułam się po prostu utulona. Odpowiedz Link
m.maska Re: Trullo 11.05.16, 18:57 Cały trullo nafaszerowany był różnymi gadżetami... To po lewej, to wieszak przy drzwiach był, ale co to było to w łazience po prawej - pozostanie nierozwiązane Odpowiedz Link