Dodaj do ulubionych

Regulamin czy..samowolka?

06.08.16, 11:34
Na FoM czytamy...
Założyciel forum pilnuje, aby na jego forum było przestrzegane prawo i Regulamin Forum. Musi kasować wątki lub posty, które je łamią. Jeśli założyciel, lub zaakceptowani przez niego administratorzy nie będą tego robić, forum może zostać zamknięte.

i nie powiem...ładnie brzmi i..wygląda...
dalej...
forumowicz/ka skarży się na moderację prywatnego forum, a Szanowna Pani M - adminka udziela odpowiedzi, że właściwie uogólniając załozyciel, lub wyznaczeni przez załozyciela moderatorzy mogą robić, co chcą smile
uśmiech politowania zagościł na mym licu smile
wniosek - róbca, co chceta...byle obroty były...
skoro jest tak fajnie, to może założe sobie forum...np. "Od ściany do ściany III" i odwalę samowolkę, że niektórym pióra spadną? smile
i tak sobie te całą Netykietę cichutko pominę...
Obserwuj wątek
    • m.maska Re: Regulamin czy..samowolka? 06.08.16, 13:33
      Alez oczywiscie, ze panuje samowola... swego czasu toczyla sie walka z forum "Orla cien" gdzie prezentowano chamstwo w stosunku do innych uzytkownikow forum - udalo sie to forum wtedy zamknac i co? ci, ktorzy wtedy czuli sie bardzo pokrzywdzeni dzisiaj pokazuja dopiero na co ich stac - "Orla cien" bylo nawet nie przedszkolem w stosunku do nich, to byl zlobek...
      W pewnym momencie przekroczyli te cienka granice i zaczeli leciec w dol, bo tego nawet nie mozna nazwac dnem, tam jest przepasc, leca bez konca...
      Ty nie musisz Netykiety pomijac Rudka, Ty mozesz ja olac - identycznie jak robi to wielu - a potem takie akcje koncza sie przed realnym sadem. I co? otoz jedna z uzytkowniczek pisze o strasznym chamstwie jakie ja spotyka ze strony innych i daje to nawet do tlumaczenia, pomijam manipulacje i to jawna, klamstwa jakimi epatuje, tylko, ze nikt sie jej bzdetami nie zainteresowal - smiechu warte to jest - bo o jednym jakos nie wspomina, ze to co ja spotyka to nie akcja a reakcja na jej wlasne zachowania i bluzgoty. I tak to sie kreci, mozna oczywiscie niektorym, tym niemyslacym wmowic, ze sie jest biednym i "pokrzywdzonym" gorzej jednak z dowodami.
      Mozesz sobie nawet zalozyc forum o podobnej nazwie do tego z ktorym chcesz wejsc w "polemike" - wszystkie chwyty dozwolone - wolna amerykanka.
      • al-szamanka Re: Regulamin czy..samowolka? 06.08.16, 16:16
        A dowodem na to jest fakt istnienia po dzis dzien forum Kaligoskop, co bylo zglaszane, a odpowiedz wiadomo jaka - o interwencje trzeba prosic admina forum, czyli bluzgacza, ktory je zalozyl. Paranoja
        • rudka-a Re: Regulamin czy..samowolka? 06.08.16, 19:41
          al-szamanka napisała:

          > A dowodem na to jest fakt istnienia po dzis dzien forum Kaligoskop, co bylo zgl
          > aszane, a odpowiedz wiadomo jaka - o interwencje trzeba prosic admina forum, cz
          > yli bluzgacza, ktory je zalozyl. Paranoja

          Nie po to wypocił z siebie ściek wyzwisk, by je kasować smile ale fajnie było zobaczyć w późniejszym czasie, jak dostaje smary od tych, których tak cudnie bronił.
      • rudka-a Re: Regulamin czy..samowolka? 06.08.16, 19:38
        Aaa, tak..pamiętam "Orła" i tego, który walczył z nimi. Były później peany - posty, buźki, całuski i laurka. Pieśniom dziękczynnym nie było końca...aż nastąpił krach. Potem względna cisza i ten, który strzegł wówczas regulaminu i netykiety sam okazał się być pospolitym chamem i forumową zakałą. Jak napisałaś..jest akcja i reakcja...bo ileż można dawać sobie deptać po butach...tylko bywa często tak, że agresor zaczyna jazgotać, jaki to prawy i dobry jest. TWA wtóruje, ślepo, bez zastanowienia i larum trwa.
        eM - niektórzy już spadli na dno i cięzko im będzie sie odbić, by wypłynąć...w szale nienawiści można dno nawet przebić....a potem już nic....bez echa...
        • m.maska Re: Regulamin czy..samowolka? 06.08.16, 20:10
          rudka-a napisała:

          > Aaa, tak..pamiętam "Orła" i tego, który walczył z nimi. Były później peany - p
          > osty, buźki, całuski i laurka. Pieśniom dziękczynnym nie było końca...aż nastąp
          > ił krach. Potem względna cisza i ten, który strzegł wówczas regulaminu i netyki
          > ety sam okazał się być pospolitym chamem i forumową zakałą. Jak napisałaś..jest
          > akcja i reakcja...bo ileż można dawać sobie deptać po butach...tylko bywa częs
          > to tak, że agresor zaczyna jazgotać, jaki to prawy i dobry jest. TWA wtóruje, ś
          > lepo, bez zastanowienia i larum trwa.
          > eM - niektórzy już spadli na dno i cięzko im będzie sie odbić, by wypłynąć...w
          > szale nienawiści można dno nawet przebić....a potem już nic....bez echa...
          >

          Dno sie przebija a potem skrobie sie od spodu...
          • rudka-a Re: Regulamin czy..samowolka? 06.08.16, 20:42
            > Dno sie przebija a potem skrobie sie od spodu...

            Jak to mówił Piotrek...strzel raz w pysk i patrz, jak gówno się miota...
            • klara_izydor Re: Regulamin czy..samowolka? 06.08.16, 21:01
              Rudko,bardzo ceniłam posty Piotra.
              Ale to przecież TY uzmysłowiłaś mi,że jestem totalnie beznadziejna i powinnam pogodzić się ze zbanowaniem na pewnym forum?
              Ja się tylko z totalnym chamstwem nie godziłam...
              • rudka-a Re: Regulamin czy..samowolka? 07.08.16, 08:53
                klara_izydor napisała:

                > Rudko,bardzo ceniłam posty Piotra.
                > Ale to przecież TY uzmysłowiłaś mi,że jestem totalnie beznadziejna i powinnam p
                > ogodzić się ze zbanowaniem na pewnym forum?
                > Ja się tylko z totalnym chamstwem nie godziłam...

                Klaro...jedni lubili Piotra, inni darzyli szacunkiem, a jeszcze inni dostawali białej gorączki na sam widok nicka..ale za te wszystkie lata bytności na forach gazety, a wcześniej Onetu spotkałam tylko jedną osobę, która jest całkowicie bezkonfliktowa i szczerze Ją lubię smile
                Poza tym, Klaro..bywam czasem gorzko - kwaśna, iście cierpka i być może mój komentarz gdzieś tam ( już nawet nie pamietam gdzie) miał na celu...wyrwanie Cie z bezsilności, która Tobą wówczas targała...
                ban nie robi na mnie wrażenia, bleblanie i pyskówki też...dopóki nie nastąpi przegięcie, wówczas wstępuje we mnie demon...i kończy się Dzień Dziecka - potocznie mówiąc...
              • m.maska Re: Regulamin czy..samowolka? 07.08.16, 14:46
                Klaro, bywa, bywa, ze ludzie daja sie "nastawic" .- moze z niewiedzy, moze z lenistwa, moze z bezmyslnosci, moze tez zwyczajnie bo zaufali niewlasciwym osobom... doskonale wiem od lat, ze np. karlutka wypisuje do ludzi, ktorzy nas nie znaja, paszkwile, to samo robil wsciekly i zorro - wiemy o tym, zapewne nie od wszystkich te informacje splynely, niektorzy lykneli jak ges galki... niemoc jaka na niektorych splywa i daja sie omotac idac na latwizne - "sam nie musze myslec, niech mi ktos powie jaka mam miec opinie"....
                Pamietam jak karlutka (skrot od karen+Alutka, bo ta super inteligentna osoba odczytuje to zupelnie na opak - jak to "inteligentni inaczej" juz maja) skoczyla z powodu zorro do gardla AL...zadala od niej, zeby AL pouczala zorro, a kiedy AL napisala jej, ze jesli jej sie cos nie podoba to niech mu to sama napisze, wtedy karlutka dostala szalu... na to pojawila sie Majeczka i spytala o co poszlo... AL napisala jej: Majeczko poczytaj sobie i wyciagnij wnioski, kto tu mial racje - Majeczka to zrobila i wyciagnela identyczne wnioski jakie wyciagnelam ja z obserwacji tej sytuacji. Ludzie, ktorzy daja sie nakrecac innym obojetnie z jakich powodow i caly czas sa bezwolnymi narzedziami w szponach pociagajacych za sznurki manipulatorow na pewno beda tkwic w tym. Sztuka jest dostrzec blad i przyznac sie do niego, wyjasnic sobie pewne kwestie - tak sie dzieje wsrod cywilizowanych, myslacych ludzi...
                Ty sie Klaro nie skarz na Rudke, bo nie wiesz nawet w jakich akcjach przeciwko nam brala udzial - ale... znalam juz wtedy przyczyny i wyjasnilysmy sobie te kwestie... tak wiec tym, ktorzy wciaz probuja odgrzewac te stare kotlety przy tej okazji mowie - moga mi skoczyc i wszelkie screeny wyrzucic do kosza.
                • rudka-a Re: Regulamin czy..samowolka? 07.08.16, 17:12
                  Kiedyś poznałam Mistrza Manipulacji i od tej pory sama wyrabiam sobie osąd o sytuacjach, osobach...dlatego też żadne skargi nie robią na mnie wrażenia...zwłaszcza takie......
                  • m.maska Re: Regulamin czy..samowolka? 07.08.16, 17:42
                    No ja jestem odporna na manipulacje, przerobilam kilka sytuacji kiedy to usilowano mi "z wysokosci pomnika" wmowic, jak bardzo przekonam sie, ze AL to jest taka be... i w ogole - nieslychane... i co? przekonalam sie, ze ten na tym cokole maluczki czlowieczek jest jaki jest i nieustannie probuje sie nadymac jak balon, rozklada pawi ogon z ktorego juz wypadly wszystkie piora... Nie pojmuje ludzi, ktorzy nie majac sami kompletnie nic do zaproponowania probuja innych sprowadzic ponizej swojego marnego poziomu... Slowa nableblane wywieraja na mnie niewielkie wrazenie - czyny... i caloksztalt, one swiadcza o ludziach z ktorymi albo chcemy utrzymywac kontakty albo o tym, ze po prostu ich nie akceptujemy.
                    • rudka-a Re: Regulamin czy..samowolka? 07.08.16, 17:57
                      Czasem jest tak, że..kiedy wejdziesz między wrony musisz krakać jak i one.....
                      ale kiedy przestajesz już drzeć dzioba na jednakową nutę, wtedy zaczyna się odwet...
                      wszelkimi sposobami..tylko co bedzie, jak mnie sie rozwiąże woreczek z wiadomościami??
                      • m.maska Re: Regulamin czy..samowolka? 07.08.16, 19:16
                        Polecam Ci watek o toksycznych ludziach... stary ale jakze wciaz aktualny...
                        Wlasnie zauwazylam, ze wpisala sie tam wtedy czerwona malpa do ktorej autorstwa przyznal sie ktos, kto nawet nie zauwazyl, ze zadne przyznanie sie niczego nie zmieni, bo nawet slepy zauwazylby, ze poziom wypowiedzi malpy bylby dla tego, ktory sie przyznal nieosiagalny... big_grin
                        • rudka-a Re: Regulamin czy..samowolka? 07.08.16, 21:25
                          Jedno zdanie i wiem z całą pewnością, że nick na pewno nie należał do tej osoby. Taki poziom, to przepaść nie do pokonania dla tego, który tak twierdził. No, niestety...lata pobytu na forach niczego nie zmieniły, nie nauczyły, bo pewnych braków nie nadrobi już. Pewnych zdolności intelektualnych ta osoba z pewnością nie posiada. Do takich numerów trza mieć łeb......a nie pusty czerep na karku...
                          • m.maska Re: Regulamin czy..samowolka? 07.08.16, 21:27
                            I nawet powrot do podstawowki, jak to chyba doradzal Piotr, tez niczego by nie zmienil, no bo... z matola geniusza nie bedzie... a myk z czerwona malpa byl genilny - to trzeba przyznac...
                            • rudka-a Re: Regulamin czy..samowolka? 07.08.16, 21:40
                              W rzeczy samej niezły smile pieknie dopracowany ...
                              trzymasz równowagę na tej wazelinie?
                              ale cóż......pewnych spraw nie da się, jak ten świstak zawinąć w sreberka...
                              • m.maska Re: Regulamin czy..samowolka? 07.08.16, 22:28
                                Jaka wazelina... hahaha... myk byl genialny nie do objecia tego, ktory chcial sie pod nim podpisac - autor sie nigdy nie przyznal... kto wie... Malpa nikomu zadnej krzywdy nie uczynila . byla sobie po prostu a afera szla o samego nicka...
                                • rudka-a Re: Regulamin czy..samowolka? 07.08.16, 22:33
                                  Nick istnieje uśpiony smile wiec kto wie..moze kiedyś wpadnie z wizytą....
                                  może i dobrze, że sie nie przyznał, warto mieć swoje tajemnice i nie dzielić się z nimi...
                                  • rudka-a Re: Regulamin czy..samowolka? 07.08.16, 22:34
                                    i nie dzielić się nimi**
                                    • rudka-a Re: Regulamin czy..samowolka? 07.08.16, 22:53
                                      A jednak sa jeszcze miłe akcenty forumowania...
                                      • m.maska Re: Regulamin czy..samowolka? 07.08.16, 23:45
                                        no smiesznie bywa...
                                        • rudka-a Re: Regulamin czy..samowolka? 09.08.16, 17:17
                                          Zrobiłam sobie kawę. Usiadłam, przeleciałam po forach..nie pytaj czego sie spodziewałam, bo właściwie - nie wiem. I przypomniała mi się rozmowa o pisaniu na forach i ogarneła mnie po raz pierwszy kurewska wściekłość. Ulało mi się, jak niemowlakowi, a to oznacza tylko jedno.....Ty wiesz.
                                          • m.maska Re: Regulamin czy..samowolka? 09.08.16, 18:15
                                            hahaha...............no wiesz, wscieklosc?
                                            • rudka-a Re: Regulamin czy..samowolka? 09.08.16, 18:28
                                              Miałas mi współczuć, a nie śmiać się smile))))))
                                              • m.maska Re: Regulamin czy..samowolka? 09.08.16, 18:37
                                                No co ja moge na to... jesli to jest takie smieszne... smile juz kiedys czytalam, ze to wcale nie zarty "jak ktos kogos nie lubi" i to trzeba zglosic na policje - to przeciez tylko ciag dalszy...
                                                • rudka-a Re: Regulamin czy..samowolka? 09.08.16, 20:46
                                                  Trzeba smile tez jestem tego zdania. Szkoda, że nie poszło na policję wtedy, kiedy potrzebował pomocy..on i jego dziewczyna....na moje usilne prośby Piotr sie zgodził pomóc. Osobiście dzwoniłam do P. w tej sprawie. Za to, co zrobiło, P. odnalazłby go w rodzinnym mieście i napluł w pysk. Za szkalowanie mnie, mojej rodziny, urządzanie zabawy z mojej teściowej i syna, wyzwiska, plotki, produkowanie maili, oszczerstwa. Niech ślizga sie dalej...ta oaza prawa, szlachetności, która non stop prowokuje, a na moją reakcję podnosi larum, jaki to skrzywdzony. Gdyby żył Piotrek nie odważyłoby się toto ani beknąć.
                                                  https://gifynaforum2.blox.pl/resource/cook.gif...Pierwszy mąż, jak naleśnik - zawsze nieudany.
                                                  • m.maska Re: Regulamin czy..samowolka? 10.08.16, 12:33
                                                    I co, chcesz walczyc z oszczerstwami? chcesz udowodnic ze jednak mimo wszystko nie jestes wielbladem?
                                                    Sluchaj Rudka... to tutaj to maly pikus jest... karlutka naprawde napisala kupe bzdetow, w liscie ktory zostal sfabrykowany pozujac na prywatny list naplotla jak kompletnie porabana, twierdzila tam, ze ja pisze na portalu "znany lekarz", ze ja pisze na zasranym profilu pacykarza, wu bredzi cos o jakichs hotelach - oni sadza innych po sobie, wiedza do czego byliby zdolni i coby zrobili... pacykarz pisal donosy do Ministerstwa Sprawiedliwosci w Wiedniu - Booooooosz jak trzeba byc dennym zeby taki numer wykrecic... a Ministerstwo doprawdy nie ma wazniejszych spraw na glowie jak zajmowac sie bzdetami wymyslonymi przez pacykarza - to jest juz megalomania do potegi n przy czym n zmierza do nieskonczonosci... pisalam Ci juz nie raz i nie piec - olej...
                                                  • m.maska Re: Regulamin czy..samowolka? 10.08.16, 12:37
                                                    Przed laty we wroclawskim ZOO mielismy takiego goryla, ktory w niedziele kiedy gromadzilo sie przed jego klatka duzo ludzi potrafil sobie nasr.. na reke i rzucic tym przez kraty w widzow... w koncu zarzad ZOO otoczyl klatke szyba a kiedy to czym rzucal odbijalo sie i nierzadko wracalo do niego, jakos przeszla mu ochota do tej zabawy...
                                                  • rudka-a Re: Regulamin czy..samowolka? 10.08.16, 22:04
                                                    Hm..co by Ci tu na to powiedzieć...chyba tylko tyle, że jak gra się w jednej drużynie, to pomaga się wszelkimi sposobami znajomym, tym z którymi sie pisze.....jak zwał...
                                                    Grupki ludzi i każdy orze, jak może. Wszystkie chwyty dozwolone. Takie zobowiązania za przynależność do grupki. Wszyscy wiemy, jak to jest, to szkoda sie rozwodzić. Dziesiąty rok tu koczuję i wojny zawsze były. Mniej, lub bardziej krwawe..i to się nie zmieni nigdy. Ogólnie ujmując.....ktoś Cie nie lubi smile)) i mnie...i jego...i jej....i ich..itp.....taki młyn.
                                                  • m.maska Re: Regulamin czy..samowolka? 10.08.16, 23:12
                                                    Taaaa... ja sie temu przygladam i bawi mnie jak sie ciskaja i dopoki mi GOWNEM nie wszedl w moja sfere prywatna mogl sie jeden z drugim ciskac do upadu - zwisa mi to i powiewa... jeden przekroczyl granice - zakonczenie bedzie w sadzie.
                                                  • rudka-a Re: Regulamin czy..samowolka? 22.08.16, 21:23
                                                    Pocałuj mnie w dupę głupi trollu. Od czasu do czasu podrzucę ci cos do pieca, żebyś mógł bić pianę i wyjść z nory zaczerpnąć świeżego powietrza..
    • rena-ta49 Re: Regulamin czy..samowolka? 06.08.16, 16:17
      Przecież tak jest na całej Gazecie,żadna Netykieta nie obowiązuje.
      Poczytaj jakiś art. Na Gazecie i komentarze pod nim ,włos na głowie się jeży.
      Ale admini nie reagują. Komentarze na Gazecie są blokowane, kiedy art. dotyczy uchodzców,poza tym na każdego można pluć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka