Zawsze wydawało mi się, że mężczyźni nie przebiją kobiet w plotkowaniu. My, kobiety lubimy tak przy i bez okazji rozgadać się...w koncu kawa lepiej smakuje

i rozmówka kończy się właściwie z ostatnim łykiem zimnawej już kawki. Cóż się bowiem okazuje..mężczyźni są większymi plotkarzami. Maglują wybornie....i z jakim zacięciem, wręcz zapowietrzają się, by wszyściutko z siebie dać...kochają skandale, a kiedy ich nie ma, to sami je ukręcą...jak pięknie wtedy rosną w siłę, cały świat przestaje istnieć. Przeważnie zaczyna sie niewinnie od "a, wiecie, że...." i "tylko nie mówcie nikomu.." Co najlepiej się sprzedaje?...cudze życie, kto z kim śpi, kto z kim ma bękarta, po co i do kogo jeździ.....
Internet stwarza idealne warunki do plotkowania...można nieźle zaszaleć, byle racja była najmojsza.
Niektórym założycielom proponuje zmianę nazwy istniejących już forów na "Matecznik bydlakuff"
* nowa nazwa wymyślona przez mojego znajomego..z innego forum...

...kiedy się urodziłam diabeł krzyknął: CHOLERA KONKURENCJA.