m.maska
27.01.17, 14:02
Tak to sobie sprytnie wymyslili, jak wyciagnac ludziom z szuflad i skarpet gotowke...
O tych planach pisalo sie juz od dawna, ale teraz podciaga sie to pod polityke imigrancka..
To jest doskonaly sposob, zeby siegnac do zaskorniakow i znowu dorwac sie do kasy spoleczenstw. Nie masz konta, nie kupujesz, nie jesz, nie ma cie - a jak masz na koncie, to moze zdarzyc sie tak, ze bank oglosi plajte i nagle miec przestaniesz.
Jaki moze byc tego cel... po pierwsze, ludzie, ktorzy trzymaja kase w skarpecie to zamiast oddawac ja do banku zainwestuja w inne "dobra" - podkreci sie koniukture a to czego nie zainwestuja przyniosa do banku i bank bedzie "mial"...
Jakos mimo najlepszych checi nie potrafie sobie wyobrazic tego obrotu bezgotowkowego np. w turystyce.
Kilka lat temu bylysmy z AL we Francji, kiedy przyszlo do tankowania okazalo sie, ze automat nie chcial gadac z moja karta visa - a mozliwosci zaplaty gotowka nie bylo - wszedzie tylko samoobsluga. No dobrze, poniewaz mam vise i master - to wyszlo na to, ze we Francji glownie master - ale jesli nie - to co zrobic z takim fantem?