m.maska 02.04.17, 23:37 Poprzedniego dnia byłyśmy w Máladze, pod tym linkiem można poczytać: forum.gazeta.pl/forum/w,101385,163666892,163666892,Malaga_12_10_2016.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
m.maska Re: Setenil de las Bodegas - 13.10.2016 03.04.17, 02:27 W drodze z Málagi na północ aż prosiło się żeby zahaczyć o El Torcal, ale jakby nie kalkulować musiałyśmy się zdecydować, albo Setenil de las Bodegas albo El Torcal - nie było innej możliwości - wybrałyśmy to pierwsze. Oczywiście po drodze, śniadanie - to właśnie tutaj pobierałyśmy nauki jak sobie przyrządzić typowe hiszpańskie śniadanie: pan tostado czyli grzanki polane oliwą, posmarowane czosnkiem i z papką pomidorową - świetne to było. Tak pożywione ruszyłyśmy w drogę na Ruta de los Pueblos Blancos(trasa białych wiosek), bo Setenil de las Bodegas leży na tej właśnie trasie i było wyłącznie krótkim przystankiem w drodze do Rondy - także pueblo blanco. Odpowiedz Link
m.maska Re: Setenil de las Bodegas - 13.10.2016 03.04.17, 12:32 Setenil de las Bodegas to niewielka wioska i gmina, między Ronda i Olvera w prowincji Kadyksu w Andaluzji na południu Hiszpanii, położona na Ruta de los Pueblos Blancos (szlak białych wiosek). Odpowiedz Link
m.maska Re: Setenil de las Bodegas - 13.10.2016 03.04.17, 12:33 Do Setenil de las Bodegas pojechałyśmy wyłącznie z powodu niezwykłych widoków. Odpowiedz Link
m.maska Re: Setenil de las Bodegas - 13.10.2016 03.04.17, 12:43 Było jeszcze na tyle wcześnie, że nie było tłumów turystów, był czwartek a poprzedniego dnia był dzień świąteczny... wcześnie w Hiszpanii oznacza przed południem - Hiszpanie mają nieco inny "wymiar" czasu, szczególnie na południu w Andaluzji. Odpowiedz Link
a74-7 Re: Setenil de las Bodegas - 13.10.2016 03.04.17, 12:47 Dzizasss!!!alez "sufit" ,odrobina cienia zapewniona Odpowiedz Link
m.maska Re: Setenil de las Bodegas - 13.10.2016 03.04.17, 13:16 a74-7 napisał: > Dzizasss!!!alez "sufit" ,odrobina cienia zapewniona A co? trochę głupie uczucie... ale jakie zespolenie człowieka z naturą. Odpowiedz Link
m.maska Re: Setenil de las Bodegas - 13.10.2016 03.04.17, 12:48 Setenil de las Bodegas Nazwa miejscowości ma pochodzenie łacińskie i oznacza: siedem razy nic (łac. septem nihil). Okolica wokół Setenil była obszarem granicznym między chrześcijanami i Maurami i dopiero przy siódmym podejściu chrześcijanie odzyskali miasto w 1485 roku. Odpowiedz Link
m.maska Re: Setenil de las Bodegas - 13.10.2016 03.04.17, 12:51 Głównie w centrum miasteczka znajduje się duża liczba domów wbudowanych w strome skalne ściany, wypłukane przez Rio Guadalporcún. Przy czym wystające skały często stanowią dachy budynków, przez co miasteczko częściowo położone jest pod ziemią. Odpowiedz Link
m.maska Re: Setenil de las Bodegas - 13.10.2016 03.04.17, 13:02 Calle Cuevas del Sol, Calle Cuevas de la Sombra i Calle Jabonería – to ulice po których idąc można się zastanawiać: a gdyby się tam nie daj Boże kiedyś zatrzęsła Ziema... Calles Cuevas del Sol y Cuevas de la Sombra – ulice jaskiń słońca i jaskiń cienia – jak to brzmi. Jabonería – odnosi się do miejsca w którym kobiety schodziły w dół do rzeki w której robiły pranie(jabon – mydło) Odpowiedz Link
m.maska Re: Setenil de las Bodegas - 13.10.2016 03.04.17, 19:03 Kończyłyśmy naszą wędrówkę po tym uroczym, jeszcze zaspanym o tej porze, miasteczku... ja wróciłam do samochodu, w międzyczasie zrobiło się ciepło więc chciałam się przebrać - nie było śladu po deszczu, nad nami niebo lśniło szafirem - chociaż tego dnia nieco później AL jednak otworzyła parasolkę. W każdym razie ja wróciłam do samochodu a AL rzuciła się na poszukiwanie fig... który to już raz zaglądała do pobliskich ogródków i nie miała szczęścia. Twierdziła, że jeśli nie uda jej się znaleźć świeżych fig to czegoś brakuje. Pamiętam jak podczas wycieczki po Włoszech, ja tankowałam w Stresie samochód na drogę powrotną a AL była wciąż w poszukiwaniu fig - bezskutecznie. Tym razem szaber jej się powiódł - chyba po raz pierwszy - w październiku w Setenil de las Bodegas - wróciła do samochodu z pełnymi garściami świeżych fig, tylko dla mnie bo jak twierdziła, ona już się najadła Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Setenil de las Bodegas - 13.10.2016 03.04.17, 19:30 > W każdym razie ja wróciłam do samochodu a AL rzuciła się na poszukiwanie fig... > który to już raz zaglądała do pobliskich ogródków i nie miała szczęścia.Tym razem >szaber jej się powiódł - chyba po raz pierwszy - w październiku w Setenil de las Bod > egas - wróciła do samochodu z pełnymi garściami świeżych fig, tylko dla mni > e bo jak twierdziła, ona już się najadła Jaaaaaaaaaki szaber?! Za ostatnim domkiem był skręt na polną drogę, która obrośnięta była drzewkami/krzewami figowymi. I prawda, opchałam się na zapas, aż mi brzuch napęczniał ... i jeszcze te pół kilo Tobie doniosłam, abyś też radochę miała Odpowiedz Link
m.maska Ronda - 13.10.2016 03.04.17, 21:44 Tylko 17 km dzieliło nas od Rondy - miasteczka, do którego zjeżdżają wszyscy, miasteczka, które ma najbardziej spektakularne położenie w Hiszpanii, to był kolejny etap naszej wycieczki po Andaluzji... (link w obrazku) (link) Odpowiedz Link