Dodaj do ulubionych

Pod czym beda sie "uginaly"

14.04.17, 22:27
Wasze Wielkanocne stoly?
Jak wyglada u Was tradycja, kurczowo sie trzymacie polskiej, ,czy wprowadzacie tradycje kraju w ktorym mieszkacie na swoj stol, czy co roku to samo, a moze jakies nowosci ,bo" trYndy"?
I czy wogole beda sie stoly" uginaly" czy tylko symbole beda wink

Ja przyznam ,z dzieckiem, bym wsunela kilka kawalkow sushi i poszla wachac bzy, ale maz strasznie tradycyjny...sadjak Swieta -to Swieta !)
Obserwuj wątek
    • m.maska Re: Pod czym beda sie "uginaly" 14.04.17, 22:49
      Hm... powiem tak, dzisiaj Wielki Piatek - obowiazkowo sledz w smietanie i ziemniaki w lupinkach... pozostale dni bez uniesien - zadnych wielkich tradycji zadnych kielbas, szynek, czas pieczenia mazurkow tez odszedl w zapomnienie - bo nie ma tego kto jesc...
      W drugi dzien Swiat bede miala na obiedzie gosci - wiec sie zmobilizuje... ale na deser to juz to wloskiej lodziarni - zadnego szalenstwa.
      Jakies narcyzy w doniczce kwitna - robia za atmosfere big_grin
    • rena-ta49 Re: Pod czym beda sie "uginaly" 15.04.17, 07:14
      Na pewno nie będą się "uginały"
      Owszem tradycyjnie obchodzę święta,ale bez szaleństwa.
      Wszystkiego po trochu,by tradycji stało się zadość.
      Święta spędzę w "gościach" u dzieci.
      • rudka-a Re: Pod czym beda sie "uginaly" 15.04.17, 15:46
        a74-7 napisał:

        > Wasze Wielkanocne stoly?

        pod naporem łokci wink

        Dopóki dyszę, to tradycyjnie...
        moje wszędobylskie Szczęście przyjdzie z rodzicami na śniadanie wielkanocne, więc postarałam się smile w tym roku złapałam się za 'blachy' i upiekłam placki...(nawet)
        w prezencie dostaną wielgachny gar z gołąbkami i ...papa wink)
        świętuję na całego..
        no, chyba, że pogoda dopisze, to zabiorę mojego Kosiałka na spacer do parku.....
        ogólnie LB - leżenie bykiem...smile

        (Szczęście, Kosiałek* - moja Wnuczka)
        • al-szamanka Re: Pod czym beda sie "uginaly" 15.04.17, 21:29
          Jeżeli uginanie to chyba ja sama pod naporem przeziębieniowego kaszlu sad Cos tam mam do jedzenia, dobrzy ludzie podarowali, ale dla mnie nie jest to ważne.
          • a74-7 Re: Pod czym beda sie "uginaly" 15.04.17, 21:43
            Al,Tobie trzeba przede wszystkim zyczyc zdrowych Swiat smile
            A potem cala reszta wraz z apetytem wrociwink
            Kuruj sie ,albo "odlez " to przeziebienie, wreszcie masz urlop.

            Hehe,rudka, nawet sie nie obejrzysz jak Kosialek Ciebie bedzie do parku zabieral big_grin
            I golabki produkowal ...smile
            Ja juz po pierwszym biesiadowaniu,pazurki wlasnie suszesmile
            A jutro "o swicie "w droge.
            Garkuchnia i bar tez jedziebig_grin ,szkoda ,ze pogoda bedzie srednia.
            • a74-7 Re: Pod czym beda sie "uginaly" 17.04.17, 15:54
              Juz sie nie uginaja,swietowanie przy stole skonczone,wiosenna jagniecina pozostanie milym wspomnieniem,
              faszerowane jaja (veggie) rowniez. wink
              Pogoda byla srednia, ale wiosenna,( snieg nie zaskoczyl na szczescie,) wszedzie kolorowo ,wszystko kwitnie na wsi,
              coraz wiecej ludzi spedza swieta przesiadujac w knajpkach,
              i powiem ,ze to dalo mi pomysl na nastepne Swieta big_grin
    • a74-7 Re: Pod czym beda sie "uginaly" 17.04.17, 16:14
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/r8LsBjitZ0nbgyBdZB.jpg
    • a74-7 Re: Pod czym beda sie "uginaly" 17.04.17, 16:15
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/QWxWnbkF8juWVP66TB.jpg
      • m.maska Re: Pod czym beda sie "uginaly" 17.04.17, 18:44
        O! takie jajka faszerowane robila moja babcia... smile
        U mnie sie juz nic nie ugina - posprzatane smile
        • czarek_sz Re: Pod czym beda sie "uginaly" 17.04.17, 19:06
          Maska u nas spoko. Jajeczka biała kiełbaska żurek wędliny sałatki i warzywa. No i oczywiście napoje. Janeczka ciemne piwko Czaruś jasne pełne dzieci też i że tak powiem Alleluja i do przodu. No a jak w Anglii że zapytam ?
          • m.maska Re: Pod czym beda sie "uginaly" 17.04.17, 19:24
            To ja sie wysadzilam, zaserwowalam sherry przywiezione specjalnie na taka okazje z Jerez - a wiesz co mi junior powiedzial? wzniosl toast - wypil lyk przed obiadem a po obiedzie stwierdzil, ze nie chce sobie psuc smaku jaki ma po obiedzie - znaczy, ze mi sie obiad udal... wink
            • a74-7 Re: Pod czym beda sie "uginaly" 17.04.17, 20:01
              oj tam, sherry to rarytas dla angielskich babc big_grin
              • m.maska Re: Pod czym beda sie "uginaly" 17.04.17, 21:17
                a74-7 napisał:

                > oj tam, sherry to rarytas dla angielskich babc big_grin

                Myslisz, ze to dlatego? wink
                • a74-7 Re: Pod czym beda sie "uginaly" 17.04.17, 21:42
                  no bo wiesz, zalezy jak ta sherry byla slodka medium czy drywink
                  Jesli dry czy medium, no...na sile mozna by powiedziec ,ze smakuje jak sake , i juz by latwiej przelknal ;-D big_grin
          • a74-7 Re: Pod czym beda sie "uginaly" 17.04.17, 19:39
            czarus, jesli juz pytasz ,biala kielbaska tez byla, pasztet wlasnej roboty i jajeczny wiosenny i boczekpieczony i karkoweczka i jeszcze cus tam...
            bo ja gosci kocham i szanuje;-D
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/hkFQR7HfNkzFvdMT1B.jpg
    • a74-7 Re: Pod czym beda sie "uginaly" 17.04.17, 19:41
      I robie dla nich effort ;-D
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/iqBJt9IfRrj02z3mGB.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka