Syndrom gotowanej żaby

06.06.18, 10:46
Powszechnie wiadomo, że wrzucona do garnka z wrzątkiem żaba od razu w panice z niego wyskoczy. Ta sama żaba, włożona do garnka z letnią wodą postawionego na ogniu będzie w nim siedzieć, aż się ugotuje.
    • m.maska Re: Syndrom gotowanej żaby 06.06.18, 10:46
      Czy taka zaba w ogole ma swiadomosc tego, ze jest juz ugotowana, albo ze za chwile sie ugotuje?
      • al-szamanka Re: Syndrom gotowanej żaby 06.06.18, 10:52
        m.maska napisała:

        > Czy taka zaba w ogole ma swiadomosc tego, ze jest juz ugotowana, albo ze za chw
        > ile sie ugotuje?
        >

        Raczej należałoby z całą pewnością stwierdzić, że żaba świadomości nie posiada i da się wręcz rozgotować... nawet jej udek nikt już potem nie tknie.
        • m.maska Re: Syndrom gotowanej żaby 06.06.18, 10:59
          Żaby raczej w mętnej wodzie są gotowane... tutaj madrycka żaba, przed kasynem, wiedziała gdzie się ugotować... smile

          https://fs1.directupload.net/images/user/180606/7tcanxsw.jpg
          • m.maska Re: Syndrom gotowanej żaby 06.06.18, 11:05
            ...nawet na samochod wlazla... ta pewnosc siebie nie zmieni faktu, ze woda wokol niej juz i tak wrze...
            • m.maska Re: Syndrom gotowanej żaby 06.06.18, 11:10
              Ale trzeba przyznac, ze zaba wyrosnieta, potezna, tylko, ze po gotowaniu, zostanie wylacznie zwiedla skorka.
            • al-szamanka Re: Syndrom gotowanej żaby 06.06.18, 11:11
              O madryckiej żabie można jednak powiedzieć coś pozytywnego... nie jest oślizła, jak inne.
              I nie kumka big_grin
              • m.maska Re: Syndrom gotowanej żaby 07.06.18, 00:55
                A to juz zaba wprost z Salamanki... cokolwiek wypatroszona smile

                anatomie de la grenouille

                https://fs5.directupload.net/images/user/180607/ve66cqrj.jpg
                • al-szamanka Re: Syndrom gotowanej żaby 07.06.18, 05:46
                  Uuuuuu, na fizjologii musiałam tak patroszyć... i ludzkie mózgi też - nieprzyjemna sprawa.
                  • m.maska Re: Syndrom gotowanej żaby 07.06.18, 21:15
                    Tja... no i słynna żaba z Salamanki, która rozsiadła się na pustym czerepie...

                    https://fs5.directupload.net/images/user/180607/ntcdygwi.jpg
                    • al-szamanka Re: Syndrom gotowanej żaby 07.06.18, 21:22
                      Heh, być może żaby lubią puste czerepy big_grin
                      • m.maska Re: Syndrom gotowanej żaby 07.06.18, 23:55
                        No bo tylko na takim może się taka żaba zakotwiczyć... po prostu znajduje jako żywiciela, pożytecznego idiotę.
                        • al-szamanka Re: Syndrom gotowanej żaby 08.06.18, 09:18
                          m.maska napisała:

                          > No bo tylko na takim może się taka żaba zakotwiczyć... po prostu znajduje jako
                          > żywiciela, pożytecznego idiotę.

                          Ale sama widzisz, że na tym pustym czerepie przetrwała wieki - przyssała się jak pijawka big_grin
                          • m.maska Re: Syndrom gotowanej żaby 08.06.18, 13:04
                            A z drugiej strony pamietasz, te niezliczone ilosci bocianow, ktorych ulubionym pozywieniem, jak wiadomo, sa wlasnie żaby? tyle, ze zapewne niegotowane ani zdechłe...
Pełna wersja