Polska burda w PE

05.09.18, 12:03
Polska burda w PE na oczach Europy. “Potraficie tylko drzeć mordy!”

Przykre sceny z Parlamentu Europejskiego. Podczas otwarcia wystawy dotyczącej polskiej opozycji protestującej na ulicach miast doszło do burdy. Ten przykry spektakl mogli oglądać wszyscy członkowie wspólnoty europejskiej.

Wszystko miało miejsce we wtorek, 4. września w Parlamencie Europejskim. To tam właśnie otwarto wystawę autorstwa Chrisa Niedenthala i Wojciecha Kryńskiego pod tytułem “Poland’s Street Pulse”. Ta traktuje o protestach na ulicach polskich miast – zwłaszcza tych demonstracjach, które organizuje opozycja.

Podczas otwarcia wystawy obecni byli także tacy ludzie jak Agnieszka Holland, prof. Marcin Matczak czy Paweł Kasprzak, lider ruchu Obywatele RP. Byli bowiem specjalnymi gośćmi debaty dotyczącej polskiej demokracji.

Parlament Europejski: Polacy wszczęli burdę

Z tego też względu podczas spotkania w Parlamencie Europejskim zdecydowaną większość uczestników stanowili politycy opozycji. Pojawił się wśród nich jednak również Dobromir Sośnierz, europoseł partii Wolność, który kilka miesięcy temu zastąpił Janusza Korwina-Mikke na tym stanowisku.

W pewnym momencie Sośnierz zabrał głos i otwarcie skrytykował działania opozycji. Jak stwierdził, powołanie KOD było opozycji na rękę, gdyż organizacja ta miała wydrzeć z rąk PiS władzę, którą opozycja utraciła w październiku 2015 roku.

– Dzień po przegranych wyborach powołaliście KOD, który bronił demokracji. Czym zagrożonej? Tym, że przegraliście wybory. Jeszcze kilka miesięcy przed wyborami próbowaliście ratować sytuację, wiedząc, że porażka się szykuje, robiąc skok na Trybunał Konstytucyjny – podkreślił Sośnierz.

Krzyki i wrzawa na oczach Europy

Szybko na sali Parlamentu Europejskiego doszło do niemałej wrzawy na oczach lekko zdezorientowanych polityków z innych krajów Europy. Sympatycy opozycji i jej politycy zaczęli bowiem krzyczeć “konstytucja”, totalnie zagłuszając Dobromira Sośnierza. Ten zdołał jeszcze wypowiedzieć jedną kwestię.

– Proszę, to jest wasza demokracja, to jest wasza tolerancja. Potraficie tylko drzeć mordy a nie dyskutować. To jest wasza odpowiedź – podkreślił eurodeputowany.

Więcej informacji: raportdnia.pl/parlament-europejski-polacy/
    • m.maska Re: Polska burda w PE 05.09.18, 12:22
      Europoseł celnie wypunktował KOD w PE, wywołując awanturę. „Potraficie tylko drzeć mordy”


      Parlament Europejski stał się miejscem upublicznienia wystawy „Poland’s Street Pulse” oraz gorącej debaty na temat stanu sądownictwa i demokracji w Polsce. W pewnym momencie głos zabrał europoseł partii Wolność Dobromir Sośnierz, którego przemówienie zdenerwowało opozycjonistów.
      „Poland’s Street Pulse” to wystawa zdjęć autorstwa Chrisa Niedethala oraz Wojciecha Kryńskiego, która przedstawia uliczne protesty Komitetu Obrony Demokracji oraz innych ugrupowań opozycyjnych. Do dyskusji na temat praworządności w Polsce zaproszono także Agnieszkę Holland, Pawła Kasprzaka oraz prof. Marcina Matczaka.

      W pewnym momencie głos zabrał polityk partii Wolność Dobromir Sośnierz, który przedstawił kilka faktów punktujących „obrońców demokracji w Polsce”.

      -Komitet Obrony Demokracji powstał dzień po przegranych wyborach. Jeszcze rząd palcem w bucie nie kiwnął, a już jacyś ludzie zaczęli bronić demokracji – zaczął swoje przemówienie europoseł niezrzeszony, tłumacząc przyczyny powstania KOD niemożnością zniesienia porażki w wyborach parlamentarnych.

      -Dorabiacie później do tego ideologię – kontynuował – Jakieś groteskowe gesty z konstytucją na tęczowym tle. Przypominam, że konstytucja mówi, iż małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny. Więc średnio to wam pasuje.

      W tym momencie część opozycjonistów, ubranych tego dnia w charakterystyczne koszulki „konstytucja”, zaczęła wymachiwać w kierunku europosła kartonikami z „konstytucją”. Sośnierz jednak tym się nie przejął i brnął dalej w swoim przemówieniu odnosząc się do strajku kobiet oraz Trybunału Konstytucyjnego.

      -Trybunał Konstytucyjny orzekł, że rozszerzanie prawa do aborcji jest nielegalne, a człowiek powinien być chroniony od momentu poczęcia. To jest orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego – mówił dalej.

      -Dzień po przegranych wyborach zakładacie KOD, który broni demokracji. Czym zagrożonej? - pyta europoseł

      Dobromir Sośnierz w jednej chwili podburzył zgromadzonych na sali opozycjonistów. Wszystko za sprawą przypomnienia, że jeszcze na kilka miesięcy przed wyborami to właśnie ówcześnie rządząca PO zrobiła „skok na Trybunał Konstytucyjny”. Kodziarze w jednej chwili wyrazili przeciwko jego słowom sprzeciw, wykrzykując na całą salę hasło „konstytucja”.

      www.stefczyk.info/wiadomosci/swiat/europosel-wolnosci-celnie-wypunktowal-kod,-wywolujac-u-nich-wscieklosc-,24229325463
      • m.maska Re: Polska burda w PE 05.09.18, 12:23

        Dobromir Sośnierz
        ‏ @D_Sosnierz

        Tak się kończy przyjmowanie zaproszeń na debatę od ludzi, którzy debatować nie potrafią. Mam wrażenie, że w roli publiczności posadzono na krzesłach kukły, które reagują mechanicznie na słowo kluczowe „Trybunał Konstytucyjny” i zaczynają się wydzierać bez żadnego sensu...
        • m.maska Re: Polska burda w PE 05.09.18, 12:24

          Dobromir Sośnierz
          ‏ @D_Sosnierz
          13 Std.vor 13 Stunden

          Ja zaczynam mówić, że przegrali wybory, a oni odwracają się i podnoszą kartki z napisem „KONSTYTUCJA” na tle tęczowej flagi LGTBQXYZ. Ja mówię, że dokonali skoku na TK, a oni drą się jak obłąkani „Konstytucja, konstytucja”..😀
          • m.maska Re: Polska burda w PE 05.09.18, 12:25
            twitter.com/D_Sosnierz?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1037040414279258112%7Ctwgr%5E373939313b636f6e74726f6c&ref_url=http%3A%2F%2Fwww.stefczyk.info%2Fwiadomosci%2Fswiat%2Feuroposel-wolnosci-celnie-wypunktowal-kod%2C-wywolujac-u-nich-wscieklosc-%2C24229325463
    • m.maska Re: Polska burda w PE 05.09.18, 20:54
      NASZ WYWIAD. Sośnierz odsłania kulisy awantury w PE: Krzyczeli do mnie "Zamknij się!", "Idź już!". Byli jak zaprogramowane roboty


      Jak oni zaczęli się odwracać z tymi tabliczkami z napisem „Konstytucja” i patrzeć tymi szklanymi oczami, jak jakieś kukły albo roboty zaprogramowane na sztywną reakcję. Kiedy im tłumaczyłem, że pokazywali napis „Konstytucja” na tle tęczowej fla ruchów LGBT, to oni z takim niezrozumieniem zareagowali. Jakby się mówiło do słupa i zaczynają ni z tego, ni z owego krzyczeć: „Konstytucja!”. To było groteskowe przedstawienie, odrealnione momentami

      — powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl Dobromir Sośnierz, europoseł partii „Wolność”, odsłaniając kulisy przebiegu debaty dotyczącej demokracji w PE, zorganizowanej przez środowiska opozycyjne.

      wPolityce.pl: Uczestniczył pan w debacie w Parlamencie Europejskim, związanej z inauguracją wystawy „Poland’s Street Pulse”. Wśród prelegentów, którzy opowiadali o polskiej demokracji znaleźli się m.in. lider Obywateli RP Paweł Kasprzak, prawnik Marcin Matczak czy reżyser, Agnieszka Holland. Było ciekawie?

      Dobromir Sośnierz: Było to dość smutne widowisko. Ogłaszają debatę, a nie są do niej w ogóle przygotowani, nie mają żadnych argumentów. Zaprosili sobie takich ekspertów, żeby siedzieć we własnym sosie. Nie wyszli poza slogany uliczne, które można usłyszeć w tej ich całej propagandzie. Postanowiłem przypomnieć, skąd wyrastają, jak to było tworzone, to zaczęła się awantura, krzyki. Straszny spektakl. Nie spodziewałem się, że będzie to wyglądać tak żenująco.

      Przypomniał pan, że KOD powstał natychmiast po wygraniu przez PiS wyborów, gdy ta partia nie zdążyła jeszcze nic zrobić. Zaznaczył pan też, że to PO wybrała sędziów do TK „na zapas” na koniec swojej kadencji. W odpowiedzi usłyszał pan jedynie okrzyki „Konstytucja”.

      Nie jestem żadnym entuzjastą rządu, uważam, że przy tym sporze jeden wart drugiego. Okazało się, że tym razem PiS odrobił lekcje i postanowił rozprawić się z nimi bezwzględnie. Oni czują, że grunt usuwa się im pod nogami. Z punktu widzenia wyborcy to jest dość obojętna walka, bo te partie niewiele się różnią. Teraz nawet 500 plus PO przejęła od PiS, czyli najgorszy socjalistyczny postulat. Są jak najbardziej szkodliwą opozycją. Odwracają uwagę od tego, o co powinniśmy się spierać. Wmawiają ludziom na przykład, że PiS jest partią eurosceptyczną, przez co napychają im na siłę wyborców eurosceptycznych i odbierają ich np. takim siłom jak my. Gdzie tam PiS eurosceptyczny?

      „Wolność” to nie jest środowisko bliskie PiS, co wynika dobitnie chociażby z pana wypowiedzi. A jednak podczas wspomnianej debaty środowisk KOD-u i Obywateli RP nie chciano pana słuchać.

      Wychowali sobie taki agresywny elektorat. To są ludzie, którzy mają 1-bitowy pogląd świata – albo jesteś z nami, albo przeciwko nam. Albo z PO, albo z PiS i tyle. Nie ma innych możliwości. Jak ktoś mówi coś przeciwko nim to znaczy, że to jest jakiś PiS-owski żołdak i trzeba do niego krzyczeć „Konstytucja!”. Adresowanie takich okrzyków do mnie jest idiotyczne, a ci ludzie wyglądali tam naprawdę mało przytomnie. Byłem tym zaskoczony.

      Mówił pan, że ma wrażenie, iż w roli publiczności na krzesłach posadzono kukły.

      Tak. Jak oni zaczęli się odwracać z tymi tabliczkami z napisem „Konstytucja” i patrzeć tymi szklanymi oczami, jak jakieś kukły albo roboty zaprogramowane na sztywną reakcję. Kiedy im tłumaczyłem, że pokazywali napis „Konstytucja” na tle tęczowej flagi ruchów LGBT, to oni z takim niezrozumieniem zareagowali. Jakby się mówiło do słupa i zaczynają ni z tego, ni z owego krzyczeć: „Konstytucja!”. To było groteskowe przedstawienie, odrealnione momentami.

      Na wideo zamieszczonym w sieci widać, że zgromadzona na debacie publiczność była raczej dość agresywnie nastawiona do pana. Czy spotkał się pan z jakimiś okrzykami skierowanymi personalnie do pana?

      Jakieś obelgi się posypały. Krzyczeli: „Zamknijcie się!”, „Idź już!”. „Wariaci!”. Łysy gość, który siedział przed nami, zwrócił się do mojego kolegi słowami: „Co ty bierzesz?”.

      To dość szokująca sytuacja, bo przecież mowa o środowisku, które twierdzi, że broni demokracji, a zatem także wolności słowa.

      To było kompletne „samozaoranie”. Trudno o głupszy występ, kiedy upominają się o wolności obywatelskie. Wszyscy prelegenci po kolei wycierali sobie usta wolnością, a jak tylko przyszło do dyskutowania z kimś, to chcieli mnie wyrzucić.

      Czy jak rozglądał się pan po sali, to widać było, że na tę debatę przybyło wielu zagranicznych polityków i mediów?

      To było takie przedstawienie. Zaczęli prowadzić dyskusję po angielsku, a tam byli prawie sami Polacy. Patrzyliśmy, ile osób zakłada słuchawki w momencie, gdy prelegenci mówią po polsku. Może było z 10 takich osób na sali. To była zdecydowana mniejszość.

      Rozmawiał Adam Stankiewicz
      • al-szamanka Re: Polska burda w PE 05.09.18, 22:02
        Piękne! Ten cytat można zatytułować "Krótkie opowiadanie i dziczy"

        "To było kompletne „samozaoranie”. Trudno o głupszy występ, kiedy upominają się o wolności obywatelskie. Wszyscy prelegenci po kolei wycierali sobie usta wolnością, a jak tylko przyszło do dyskutowania z kimś, to chcieli mnie wyrzucić"
        • al-szamanka Re: Polska burda w PE 05.09.18, 22:04
          errata:
          "Krótkie opowiadanie o dziczy"
        • rena-ta49 Re: Polska burda w PE 06.09.18, 08:36
          al-szamanka napisała:

          > Piękne! Ten cytat można zatytułować "Krótkie opowiadanie i dziczy"
          >
          > "To było kompletne „samozaoranie”. Trudno o głupszy występ, kiedy upominają
          > się o wolności obywatelskie. Wszyscy prelegenci po kolei wycierali sobie usta w
          > olnością, a jak tylko przyszło do dyskutowania z kimś, to chcieli mnie wyrzucić
          > "

          >
          >

          Sośnierz zmiażdżył lewactwo w Brukseli!
          • rena-ta49 Re: Polska burda w PE 06.09.18, 08:44
            A idąc po sznurku do kłębka okazuje się, iż prawie wszyscy krzyczący Kooon styyyy tuuuucja mają/mieli w rodzinie PZPR-owców,SB-ków,UB-eków...
            PRL-owska ośmiornica.
            • czarek_sz Re: Polska burda w PE 06.09.18, 14:33
              Matka Rafała Trzaskowskiego była tw sb. - www.fronda.pl/a/szokujace-doniesienia-matka-trzaskowskiego-wspolpracowala-z-sb,114895.html . Mówi się że niedaleko pada jabłko od jabłoni. Co któryś z PO łeb wychyli żeby się gdzieś załapać od razu znajdują się na niego teczki. PO to partia patriotów inaczej.
            • al-szamanka Re: Polska burda w PE 06.09.18, 20:11
              rena-ta49 napisała:

              > A idąc po sznurku do kłębka okazuje się, iż prawie wszyscy krzyczący Kooon sty
              > yyy tuuuucja mają/mieli w rodzinie PZPR-owców,SB-ków,UB-eków...
              > PRL-owska ośmiornica.

              To wiadomo...
    • m.maska Dobromir Sośnierz, europoseł partii Wolność 09.09.18, 12:30
      Dobromir Sośnierz, europoseł partii Wolność, znów aktywny w Parlamencie Europejskim. Tym razem polityk postanowił przetestować logikę p. Mogherini i pokazać jaką hipokryzją wykazują się elity Unijne, przedstawiając jak przeciwstawnymi kryteriami kierują się one stawiając warunki Polsce i Mołdawii.

      Postanowiłem przećwiczyć panią Wysoką Przedstawiciel Mogherini w logice elastycznej i zadać jej zagadkę w trybie interpelacji poselskiej – informuje Sośnierz. Chodzi o sprzeczne standardy stosowane wobec rządów Polski i Mołdawii. Ba, nawet w samych zaleceniach dla tego drugiego kraju występują wykluczające się stwierdzenia.

      Na początek interpelacji Sośnierz przytacza punkt 8. dyrektywy: Rezolucja nakłania rząd Mołdawii do złamania prawa, domagając się uznania wyników wyborów w Kiszyniowie wbrew prawomocnemu wyrokowi sądu.

      Rząd Mołdawii otrzymuje zalecenia dokładnie przeciwne niż rząd Polski. Polsce nakazuje się szanować wyroki sądów, zabrania politycznych nacisków na wymiar sprawiedliwości, a zwłaszcza wymiany lub usuwania sędziów ze względów politycznych. Tymczasem Mołdawia otrzymuje zalecenie, aby nie respektować wyroków sądowych – podkreśla polityk partii Wolność.

      Europoseł wskazuje także na wewnętrzne sprzeczności występujące w samej dyrektywie. Rezolucja zawiera sprzeczności wewnętrzne pomiędzy punktem 4 z jednej strony (zalecone rządy prawa i trójpodział władzy) a p. 8 (ignorowanie wyroków sądowych) oraz 10 (ingerencja władzy wykonawczej w sądowniczą przez wymianę sędziów) – pisze Sośnierz.
      • m.maska Re: Dobromir Sośnierz, europoseł partii Wolność 09.09.18, 12:35
        Wiecie co te unie z ich podwojnymi standardami naprawde trzeba rozsadzic od srodka - albo w koncu dojda tam do glosu ludzie normalni, albo taki margines jak Timmermans, Juncker, Verhofstadt rozsadza te Unie sami...
        Przeciez przedstawiciele innych panstw tez to obserwuja, i to nie jest dla nich radosc z tego powodu, ze "grilluja" innych - bo za chwile moze to byc tez ich kraj - skoro prawa sa tam po to zeby je lamac w zaleznosci od kaprysu na "gorze".
        • al-szamanka Re: Dobromir Sośnierz, europoseł partii Wolność 09.09.18, 21:44
          m.maska napisała:

          > Wiecie co te unie z ich podwojnymi standardami naprawde trzeba rozsadzic od sro
          > dka - albo w koncu dojda tam do glosu ludzie normalni, albo taki margines jak T
          > immermans, Juncker, Verhofstadt rozsadza te Unie sami...


          Bardzo dobre określenie - margines.
Pełna wersja