Dodaj do ulubionych

Proces za procesem

22.06.20, 16:43
Kodziarstwo puściło jakiś kawałek Preisnera, a pan napuszony kompozytor (członek komitetu poparcia Bronka Komorowskiego w 2010 i 2015) pogroził Dudzie procesem za wykorzystanie jego kawałka na swoim wiecu. Bo przeczytał w ,,Wyborczej".

Zapytany o komentarz do tej sytuacji, stwierdził: ,,Informację zaczerpnąłem z „Gazety Wyborczej” (…), nie wiem, co jest prawdą".

Szukać prawdy w ,,Gazecie Wyborczej", to jak szukać dziewicy w domu rozpusty.

I słusznie pyta redaktor Sommer - kiedy Facebook zmniejszy zasięgi ,,Wyborczej" i oznaczy ją jako media rozsiewające fake newsy...? Tak jak to zrobiono z moim profilem, albo profilem nCzas?

https://s12.directupload.net/images/user/200622/iu5hqhfp.png
Obserwuj wątek
      • al-szamanka Re: Proces za procesem 22.06.20, 19:09
        m.maska napisała:

        > No i powiedzcie, czy przeciwnicy Prezydenta A.Dudy - to nie sa idioci?
        >


        Już sam fakt, że ten Preisner wyborczej uwierzył jest dowodem na to, że lewactwo ma puste dynie zamiast głów. Coś na ten temat wiemy big_grin
    • al-szamanka Re: Proces za procesem 22.06.20, 20:30
      Może to i dobry kompozytor, ale o prawach autorskich nie ma zielonego pojęcia. Zgłosił utwór do ZAiKSu, więc teraz każdy, absolutnie każdy, nawet hodowca ślimaka winniczka, może używać tego utworu, pod warunkiem, że za niego zapłaci. Niech Preisner zakłada sprawę. Każdy adwokat, do którego pójdzie, wytłumaczy mu, że jest kretynem.
      (z netu)
    • m.maska Re: Proces za procesem 23.06.20, 15:15
      Jak mozna zrobic z siebie idiote...

      https://s12.directupload.net/images/user/200623/9pphmwij.png


      Nagroda Złotego Goebbelsa


      Na ile różnych sposobów można napisać o fejku, tak aby czytelnicy nie wiedzieli, że to fejk? Wszystko zależy od kreatywności. Onet jest kreatywny.

      Ustalmy fakty:
      🔸utwór Preisnera nie został wykorzystany podczas wiecu Andrzeja Dudy;
      🔸wyemitowali go kontrmanifestanci zgromadzeni w zupełnie innym miejscu;
      🔸Preisner przeprosił i przyznał, że opierał się na relacji "Gazety Wyborczej"

      Polskojęzyczny portal niemiecko-szwajcarskiego koncernu najpierw grzał temat i umieszczał nieprawdziwy zarzut w tytułach. Bezpośrednio, z kropką, jakby nie było co do zdarzenia żadnych wątpliwości. Gdy sprawa zaczęła się klarować, a zarzuty Preisnera obalono, rozpoczęli twórcze wygibasy, tak, by kolejne nagłówki były niejednoznaczne. Pojawiło się "zamieszanie", pojawiły się klasyczne znaki zapytania oraz tajemnicze "jest odpowiedź". Internauci zaczęli się zastanawiać, kiedy w końcu odważą się napisać tytuł oddający prawdę w 100%, wprost i bez stosowania sztuczek, że Andrzej Duda NIE WYKORZYSTAŁ utworu Zbigniewa Preisnera, a najnowsza afera to #fakenews. Fakenews, który znów skompromitował media pobudzone każdym ochłapem i rezygnujące z weryfikacji. Nie doczekali się.

      Najbliższy, choć nadal daleki do ideału, jest artykuł Onetu opublikowany wczoraj o 14:15, w którym pojawia się "Sztab: to nie my" (redakcja pewnie doskonale wie, że w oczach wielu widzów nieprzychylnych obecnej władzy, może być to odebrane jedynie jako kłamliwe tłumaczenie się polityków, w które nie uwierzą). Dalej, w leadzie, Onet pisze o sztabie, który "zaprzecza" oraz "SUGERUJE"(!) że po piosenkę sięgnęli kontrmanifestanci (tak, zastosowano słowo "SUGERUJE", jakby prawda nadal była poza zasięgiem, a wykorzystanie piosenki przez kontrmanifestantów stanowiło wyłącznie teorię sztabu). Redakcja lubi trzymać swoich czytelników w niepewności, bo wyjaśnienie sprawy znajduje się jeszcze dalej, w podpunktach. Dopiero tam możemy przeczytać, że "piosenka nie została, jak przypuszczano, wykorzystana podczas wiecu Andrzeja Dudy".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka