Dodaj do ulubionych

gdzie protesty

12.08.20, 21:08
Raz prozą, raz rymem - walczymy z propagandowym reżimem


5-letni Cannon Hinnant jeździł sobie rowerkiem, bawiąc się ze starszymi o 2 lata siostrami. W poniedziałek miał po raz pierwszy pójść do przedszkola, ekscytował się na tę myśl. Mama była dumna, bo jej synek kilka dni temu nauczył się pisać swoje imię.

Nie wiadomo czym zawinił, może za głośno naciskał klakson, może za bardzo się uśmiechał, korzystając z przywileju białej supremacji. Podszedł do niego sąsiad mieszkający drzwi obok, Darius Nathaniel Sessoms. Przystawił mu pistolet do głowy. Pociągnął za spust. Chłopczyk zmarł w szpitalu.

Ale to przecież mało medialne, bo kiedy biały policjant przycisnął kolanem czarnego kryminalistę, w którego krwi pływało więcej narkotyków niż gówna w Wiśle po awarii ,,Czajki" - zrobiono z tej śmierci międzynarodową aferę rasistowską, bo chodziło o nadużycie władzy silniejszego wobec słabszego.

Nie to, co dorosły Murzyn strzelający w głowę białemu chłopczykowi na dziecięcym rowerku. Tu przecież nie ma mowy o nadużywaniu władzy i relacji silniejszy-słabszy, uzbrojony-bezbronny.

Więc to się na aferę nie nadaje. Zresztą, pisałem przecież artykuły o lewackich dziennikarzach i autorytetach, przekonujących, że ,,czarni nie mogą być rasistami". Dlatego nawet mulat który przyciskał kolanem do ziemi 2-letniego białego bobasa, z dopiskiem Black Lives Matter - nie jest w świetle lewicowej propagandy rasistą. Bo nie.

Winnymi tego coraz wyraźniejszego rozbudzania nienawiści rasowej i dyskryminacji białych ludzi nie są jednak w większości czarni ludzie, ale ci, którzy sterują umysłami mas. Zimne, wyrachowane, cyniczne, medialne i polityczne skurwysyny spod znaku odradzającego się komunizmu.

A Tobie, zwykły, przyzwoity człowieku, co pozostaje? Możesz sobie w geście buntu zawołać, że White Lives Matter, ale co możesz w ten sposób osiągnąć? Chyba tylko bana na fejsie.

Jeśli nie powstrzymamy marksizmu i komunizmu teraz, jeśli nie obudzimy się z tej lewackiej śpiączki, jeśli nie zaczniemy myśleć, jeśli nie otworzymy oczu - za chwilę będzie za późno, żeby się z tego bagna wydostać. Oni o tym wiedzą, są cierpliwi, wiedzą, że czas działa na ich korzyść. My śpimy.

Jak to zmienić? Jak sprawić, żeby ludzie zaczęli myśleć i wrócili do kierowania się logiką, argumentami i prawdą, a nie tanimi emocjami? Nie wiem. Albo obudzimy się masowo i zaczniemy traktować problem poważnie, albo wszyscy pójdziemy na dno. Ja robię tylko tyle, ile potrafię. Jestem pismakiem, a nie magikiem.
Obserwuj wątek
      • a74-7 Re: gdzie protesty 12.08.20, 21:44
        Ten nasz niepokorny Tommy Tommy Robinson podawal liczby na jakims spotkaniu w Hameryczce, wiecej aresztuje sie bialych u nas niz czarnych.Nie moglam na szybko znalezc, bo wiekszosc materialu T.R .jest wycinana jako malo poprawna politycznie.Aresztowanie czarnych okazuje sie bardziej skomplikowane , moga byc konsekwencje ,posadzenia o rasizm...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka