al-szamanka
06.03.23, 21:50
Ponieważ od jakiegoś czasu mniej używam Facebooka, to próbuję znaleźć sobie Przyjaciół poza nim - ale według tych samych pryncypii...
Wychodzę więc codziennie na ulicę i opowiadam przechodniom, co jadłem, jak się czuję, co robiłem wczoraj, co robię teraz i co będę robił jutro...
Daję im zdjęcia moich przyjaciół i mojego kota, oraz jak naprawiałem rower lub jak wyglądałem jako dziecko...
Przysłuchuję się uważnie ich rozmowom i mówię: "Podoba mi się" i wiecie co - to funkcjonuje!!!
Obecnie mam już pięć osób, które mnie obserwują: 2 policjantów, 1 psychiatrę, 1 psychologa i 1 strażnika miejskiego...
(z netu)