Dodaj do ulubionych

Widmo Brockenu

10.04.26, 12:19
W dniu wczorajszym w Sali Kolumnowej wielu "powaznych" politykow i szesciu sedziow, kandydatow na sedziow Trybunalu Konstytucyjnego uleglo zbiorowej halucynacji... "skladam przysiege wobec Prezydenta RP" tak mowili, oni naprawde widzieli zjawe, przynajmniej sadzac po ich minach.
Nie wiem, czy Prezydent unosil sie ponad nimi, czy moze objawil sie w postaci orbsa - oni go tam naprawde widzieli.
Ale czy ludziom, niby powaznym, sedziom, ktorzy mieliby w przyszlosci orzekac o sprawach dla Panstwa i Narodu najwazniejszych mozna powierzyc taka funkcje skoro tak latwo i na wezwanie ulegaja halucynacjom?
Obserwuj wątek
    • m.maska Re: Widmo Brockenu 10.04.26, 15:41
      https://s1.directupload.eu/images/user/260410/79ppbw8m.jpg
    • rena-ta49 Re: Widmo Brockenu 11.04.26, 19:47
      "Sędziowie-politycy", którzy uczestniczyli w przedstawieniu Czarzastego, powinni zostać wydaleni z zawodu, nie złożyli oświadczeń majątkowych, choć mieli taki obowiązek, oraz nie wypowiedzieli dotychczasowych umów o pracę.
      Oni nie są sędziami,oni są cyrkowcami!!
    • m.maska Re: Widmo Brockenu 13.04.26, 13:10
      Lemingopedia 3.0

      Kochani! Mam dla Was same uśmiechnięte informacje! Może nie wszystkie dobre, ale po prostu uśmiechnięte, to jest inna kategoria.
      Po pierwsze. Prezydent Nawrocki zyskał wczoraj nowe przymioty, niemalże boskie moce, w które na oczach kamer, próbowała uwierzyć banda ateistów, zdrajców i ten czerwony komuch, udający, że prezydent jest bezobjawowo w trakcie "ślubowania" "sędziów". Musiałem wziąć w cudzysłów oba słowa, bo ani to ślubowanie, ani sędziowie.
      Po drugie! Na szczęście nagrali wszystko więc po opuszczeniu stanowisk będzie można ich szybko skazać, a skazać trzeba dla przykładu, bo bujają łajbą, której na imię Polska z taką bezczelnością, że to trzeba bardzo króciutko uciąć to przy samej ..., aby nikomu więcej nie przyszło do głowy zrobić czegoś podobnego w następne chwalebne 200-300 lat Rzeczypospolitej. My już tak mamy. Po prostu musimy dać wpi***l jako dawkę przypominającą.
      Po trzecie. Spójrz narodzie, jak się zeszmaciłeś. Komuszy pomiot stuka laską marszałkowską, wygłasza tyrady, że jego nie obchodzi od dziś, co robi prezydent i kancelaria prezydenta. Moskwiak, na którego zagłosowało 20 tys. ludzi, został hersztem tylko dlatego, że poszedł pod rękę z otwartą opcją niemiecką, rzuca Wam w twarz, że on "pieprzy" gościa, na którego zagłosowało ponad 10 milionów obywateli. Was.
      Po czwarte. Mam kilka słów do tych tfu sędziów-udawaczy. To, co zrobiła sędzia Bentkowska przejdzie do historii. Ten moment, gdy na wyczytanie formułki "w obecności prezydenta RP", ktoś z sali krzyknął "ale nie ma prezydenta". Ta chwila. Ten strach w oczach. Ta niepewność działania i pewność, że robi się coś świadomie źle. Że się wydało. Niech to z Wami zostanie, drodzy tfusędziowie-udawacze. Niech to Wam się śni każdej nocy. Jak najwięcej nieprzespanych nocy Wam życzę. Miejcie sen płytki jak obietnice lewicy i ubogi jak bilans budżetu za Domańskiego.
      Po piąte. Wczoraj w TVN Rysio Kalisz snuł taką oto wizję, że art. 131 konstytucji, według twórczej interpretacji mecenasa Kalisza, umożliwia tym powołanym wobec komucha Czarzastego tfusędziom na stwierdzenie, że prezydent Nawrocki czasowo nie wykonuje obowiązków prezydenta i wobec tego mogą powierzyć ich wykonywanie Czarzastemu. Takie prawdopodobnie dostali zadanie.
      Otóż informuję panie mecenasie - i żeby pan później nie mówił, że nie ostrzegałem - że jeśli ruszycie na pałac, to złapiemy się na ulicy i na tej ulicy się policzymy. I przysięgam, nie zostanie z Was nic. Nie będziemy powtarzać 29 września 1794 roku z insurekcji kościuszkowskiej, bo nikt nie będzie przecież stał i malował obrazów. Złapiemy się i policzymy na tej ulicy. Polacy po prostu wiedzą, że są takie momenty i trzeba poświęcić się dla sprawy. Niech pan będzie pewien, że my staniemy w obronie Rzeczypospolitej. Stanie pan?
      Tolerowaliśmy Was gnoje niesłusznie na tej świętej ziemi. Tolerowaliśmy Wasze kłamstwa, bezczelność, machloje, układy, złodziejstwo, zdradziectwo i wszelkie inne przymioty, jakimi zaśmieciliście ten z trudem odzyskiwany skrawek ziemi. Dość.
      Jedyną prośbę mam do obojętnie jakiego rządu w przyszłości. Wyłapać skurwysynów, skazać i zamknąć dla przykładu, za próbę rozmontowania Rzeczypospolitej, tak samo jak kilkaset lat temu. Nie trzeba ich nawet pozbawiać godności, bo przecież od dawna jej nie mają.
      Tym razem zero litości, bo zło niestety wykiełkowało i prowadzi nas w nicość. Ja już widzę brzeg przepaści. Patrzcie, jakie macie alternatywy. Zostało już tylko być, albo nie być. Jak odpowiecie na to pytanie?
      • rena-ta49 Re: Widmo Brockenu 13.04.26, 18:58
        Czy można trafniej podsumować sytuację?
        w 100% się zgadzam!
        • m.maska Re: Widmo Brockenu 14.04.26, 12:44
          rena-ta49 napisała:

          > Czy można trafniej podsumować sytuację?
          > w 100% się zgadzam!

          I teraz ci pozal sie Boze "sedziowie" nie maja juz zadnego ruchu... nie maja nawet planszy na ktorej mogliby grac, a w ogole to zdjeto ich juz z tej planszy, a raczej sami zeszli. No bo zalozmy, ze teraz Prezydent wezwie ich na zaprzysiezenie, no przeciez, oni juz zaprzysiegli, kolumnom w sali kolumnowej, czerwonemu marszalkowi, "prawdziwej" prezydent i TVN-owi, gdyby stawili sie teraz w Palacu Prezydenckim przyznaliby, ze to byla farsa, a to oznacza, ze przy takich nakladach, za ktore kazdy Polak zaplacil za ten cyrk byla to wylacznie farsa a oni sami siebie zgnoili. Ale, ze zaden z tych pajacow sie nie wylamal, zaden nie pomyslal, nie, stanowczo to nie sa ludzie powazni, ktorzy mogliby kiedykolwiek brac udzial w decyzjach o sprawach dla Panstwa najwazniejszych.
          • rena-ta49 Re: Widmo Brockenu 14.04.26, 20:56
            Jako sędziowie TK są juz skonczeni,nigdy nie
            obejma stanowisk!!
            • m.maska Re: Widmo Brockenu 15.04.26, 13:01
              rena-ta49 napisała:

              > Jako sędziowie TK są juz skonczeni,nigdy nie
              > obejma stanowisk!!

              ...ale tych dwoje pajacow, ktorych Prezydent zaprzysiagl tez bralo udzial w tym cyrku i oni beda mimo wszystko w TK
    • al-szamanka Re: Widmo Brockenu 14.04.26, 07:19
      m.maska napisała:

      > W dniu wczorajszym w Sali Kolumnowej wielu "powaznych" politykow i szesciu sedz
      > iow, kandydatow na sedziow Trybunalu Konstytucyjnego uleglo zbiorowej halucynac
      > ji... "skladam przysiege wobec Prezydenta RP" tak mowili, oni naprawde widzieli
      > zjawe, przynajmniej sadzac po ich minach.
      > Nie wiem, czy Prezydent unosil sie ponad nimi, czy moze objawil sie w postaci o
      > rbsa - oni go tam naprawde widzieli.
      > Ale czy ludziom, niby powaznym, sedziom, ktorzy mieliby w przyszlosci orzekac o
      > sprawach dla Panstwa i Narodu najwazniejszych mozna powierzyc taka funkcje sko
      > ro tak latwo i na wezwanie ulegaja halucynacjom?

      Ogladalam te farse jak sparalizowana, bo czegos takiego chyba w historii calego swiata jeszcze nie bylo.
    • m.maska Re: Widmo Brockenu 15.04.26, 12:55
      Okiem Polaka FB

      Obudziłem się dziś rano z poczuciem obowiązku. Państwo wzywało. Konstytucja patrzyła. Historia notowała. A ja — zwykły obywatel z kawałkiem sera w lodówce — postanowiłem wreszcie zrobić to, co najwyraźniej przestało być trudne: zostać sędzią.
      Nie było łatwo. Najpierw śniadanie, potem kawa, a potem najważniejszy moment — uroczyste ślubowanie. Stanąłem więc na baczność przed moim prezydentem. Nie, nie w pałacu. Na kuchennym stole. Okrągły, elegancki, z wyraźnym napisem „Président Aromatyczny”. Symbol władzy? Jak najbardziej. Skoro można redefiniować instytucje, to czemu nie głowę państwa?
      Podniosłem rękę (lewą, prawa była zajęta nożem) i wypowiedziałem rotę. Uroczyście, donośnie, z lekkim akcentem pleśniowym. Prezydent milczał, ale czułem, że akceptuje. W końcu nie protestował. A w dzisiejszych standardach to już właściwie pełna legitymizacja.
      I tak oto zostałem sędzią.
      Bez procedur, bez komplikacji, bez zbędnych formalności. Dokładnie tak, jak przystało na nowoczesne państwo, w którym rzeczy dzieją się szybko, sprawnie i — co najważniejsze — bez przeszkadzających detali prawnych. Bo po co tracić czas na rytuały, skoro można je po prostu zastąpić czymś… wygodniejszym?
      Przyznam, że czuję się częścią większego trendu. Demokracja DIY. Zrób to sam. Wystarczy odrobina kreatywności, trochę odwagi i dowolny przedmiot o odpowiednio brzmiącej nazwie. Dziś ser, jutro może ekspres do kawy jako Trybunał, a lodówka jako archiwum konstytucyjne.
      Granice? Jakie granice?
      Najbardziej budujące jest to, że wszystko odbyło się w pełni „zgodnie z duchem czasu”. Skoro znaczenie instytucji można naginać, to równie dobrze można je… zastąpić. Liczy się przecież efekt. A efekt jest taki, że mamy kolejnego sędziego. Mnie.
      I wiecie co? To działa. Nikt mnie nie powstrzymał. Nikt nie zaprotestował. Prezydent — choć lekko miękki — zachował powagę urzędu. A ja? Ja właśnie rozważam pierwsze orzeczenie. Może coś o konstytucyjnej wyższości camemberta nad zdrowym rozsądkiem.
      Bo jeśli wszystko może być wszystkim — to wszystko naprawdę już jest wszystkim.😉
      • m.maska Re: Widmo Brockenu 15.04.26, 12:58
        A tu prezydent na kazdy dzien...

        https://s1.directupload.eu/images/user/260415/kqbjvmuh.png

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka