Dodaj do ulubionych

Krysia's bequest

01.11.12, 13:38
Zapewne nie godzi się w taki sposób zakłócać dnia zadumy, ale co tam, za bardzo obyczajny nie jestem.

Nie wiem, jak u Was, ale u nas od jakiegoś czasu gorączka przedXmasowa rozpoczyna się nazajutrz po Halloween. Udało mi się własnie dziś sprzedać pierwsze, po długiej przerwie, ciasto - co poprzedzone było kilkumiesięcznym pilotażem w postaci dokarmiania koleżanek w pracy. Niewykluczone, że załapię piekarniczego bakcyla i coś rozwinę na poważniej, pod warunkiem, że na te święta zbiorę odpowiednio dużą liczbę zamówień, którym podołam bez umordowania się, a klienci zachwyceni wrócą się po dokładkę.

Przy tej okazji tak sobie pomyślałem, że rozpoznawcze zarodniki przecież rozsiać mogę o wiele dalej niż w okolicy wzrokiem ogarnianej. Zatem, UWAGA UWAGA! W ramach podziękowania za pozytywny odbiór Krysi na tym i tematycznie pokrewnych forach Gazety przyjmuję zamówienia na świąteczne prezenciki w postaci drobnych wypieków. Do wyboru:

- pierniczki ze śliwkowym nadzieniem, albo gładkie, albo z przewrotnymi wzorkami;
- mince paje na cieście piaskowym, z nadzieniem z bakali, soku cytrynowo-pomarańczowego, łoju i irlandzkiej whiskey;
- szortbredy na prawdziwym maśle, w wersji pszennej z pistacjami i kardamonem, albo pszenno-owsianej.

Z wysyłką do dowolnego kraju UE nie powinno być problemu, nie wiem natomiast jak za ocean. Koszty pokrywam oczywiście sam.

Osoby zainteresowane proszę się wpisywać.
Obserwuj wątek
    • javio Re: Krysia's bequest 01.11.12, 15:12
      Wow! Jaka cudna propozycja! Ale co wybrać? Co wybrać??? I to kusi, i to nęci ... To może ... wybieram punkt nr 2.
      Pozdrowienia dla Krysi!
      • bucefal_macedonski Re: Krysia's bequest 04.11.12, 11:57
        Doskonały wybór, Droga Pani! Jeśli mogę zasugerować, to proponuję konsumpcję wieczorem, po pierwszodziennoświątecznym obiedzie, przy kominku, otulona szykownym kocykiem w kratę, z lampeczką przedniej brendzioszki w ręku.

        Namiarami wymienimy się za jakiś czas, kiedy zbierze się więcej chętnych. Pierniki rozsyłać mogę wcześniej, bo to dobrze czerstwiejące ciastka, natomiast szortbredy i minspaje, z racji ich wysokiej maślaności, puszczone w świat zostaną na (prawie) ostatnią chwilę, żeby nikt nie naerzekał, że owszem smaczne, choć nieco zjełczałe.
    • buka007 Re: Krysia's bequest 03.11.12, 19:48
      a dlaczego nie blogiem to rozsiewanie? pamiętam, że Krysia miała coś przeciwko blogom, ale nie pamiętam co..
      No to tak: ja bym chciała ten przewrotny wzorek na pierniczku zobaczyć smile może być na zdjeciu , zeby Krysi na koszty na narażać.
      I jeszcze bym chciała (jak juz w tym wątku mają być spełniane życzenia) swiatową klasyfikację nalesników. Taką jak ciast ucieranych.
      Dziękuję pięknie smile
      • bucefal_macedonski Re: Krysia's bequest 04.11.12, 11:48
        Dlaczego nie blogiem? Prawdopodobnie dlatego, że cybertechnologie sieciowe wciąż znajdują się na zbyt niskim poziomie wyrafinowania, aby umożliwiały transfer smaku, tekstury i wartości odżywczych.

        Blogi jak blogi. Przejedzony jestem po prostu tą pornografią żywnościową, tym pisaniem, fotografowaniem, jeżdżeniem po świecie z kamerami, urządzaniem dramatycznych zawodów, uśmiechami wciśniętych w gorsety dam na kredowych okładkach ksiąg - całym tym kolorowym, szlachetnym jazgotem ewangelii, że jakietomusibyćpyszne. Coraz mniej ma to wspólnego z żarciem i umiejętnością go przygotowania. Stąd metafora pornografii: trudno się wśród niezliczonej rzeszy jej odbiorców doszukać boskich kochanków, a jeszcze niedorzeczniej jest zakładać, że pornografia może ich takimi uczynić.

        Co się zaś tyczy wzorku na pierniczku, to na poniższej focie jest halloweenowy ostaniec. Nie wiem, czy jest uroczy, pewnie nie jest, pewnie brakuje mu lawendowej kokardki i srebrzystej łyżeczki na porcelanowej filiżance w tle. Jest za to szorstki, umiarkowanie pikantny, w środku wilgotny powidłami, asymetryczny i... prawdziwy, tylko tej prawdziwości na zdjęciu nie sposób oddać. To trzeba poczuć w dłoni i na podniebieniu.

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/qe/rb/hits/f8BhkFttKd2x8oaaCB.jpg


        Wzory inne, jak się nie widzi, to kwestia poluzowania wyobraźni: mogą być wigilijne karpiki, pijane mikołaje, misie polarne na kwasie, morgenszterny dla niegrzecznych w tym roku dzieci, you name it I'll make it.

        Klasyfikację naleśników? Znaczy na myśli masz placki z patelni wszelakie, tak? Spulchniane, niespulchniane, z mąki pszennej i nie tylko? Czy naleśniki w ścisłym tego słowa znaczeniu, tj. mąka+mleko+jaja, smażymy i dajemy z twarożkiem/dżemem/kapustą i grzybami?
        • wilowka Re: Krysia's bequest 04.11.12, 12:14
          Krysiu ja zatem zapisuję się na Cotamkrysizestolnicyspadnie. Ponieważ jestem łakoma (wrażeń nowych oczywiście) to się zapisuję na to co Ci będzie wygodniej zrobić. A Szalika by Krysia nie chciała? Unisex jakiego? Na drutach oferuję. smile
          • kanuk Re: Krysia's bequest 04.11.12, 13:06
            te ciasteczka z pistacjami i kardamonem !!!
            • olusinska Re: Krysia's bequest 04.11.12, 19:54
              Droga kumo!

              Ja też owszem piszę się na co tam zechcesz akurat Ci się uda. Za opłatą ma się rozumieć. Tylko daj znać jak się cenisz, cobym zawszasu odłożyła cośniecoś do skarpety smile

              Pozdrawiam,
              O.
              • wilowka Re: Krysia's bequest 04.11.12, 20:49
                A ja to bym pragnęłam, żeby prócz sprawnego piekarnika Krysia miała konto polskim banku, bo jak kiedyś uczynić musiałam przelew do obcego to bardzo cienko piszczałam potem wink
                • bucefal_macedonski Re: Krysia's bequest 05.11.12, 14:40
                  Ależ dziewczęta! To prezenty będą, więc o kasie nie ma mowy! Za to mak... mnóstwo maku... hmm... Żartuję oczywiście z tym makiem. Ale tylko trochę.

                  Szalik natomiast byle nie Legii. ;o)
                  • shachar Re: Krysia's bequest 05.11.12, 16:33
                    noco ty Kryska...sama paczka tu po kraju kosztuje 15 dolcy, tak srednia. a od Was to pewnie ze 60. zamowilabym ten loj z whisky, bo jeszcze czegos takiego nie probowalam , ale u nasz to chyba sprawdzaja czy sie jedzenia nie przemyca.
                    • bucefal_macedonski Re: Krysia's bequest 07.11.12, 10:19
                      Kochana, sprawdziłem cennik An Posta i to są dużo mniejsze frytki. Za packet do Polski o wysokości, szerokości i długości nie przekraczających łącznie 900mm (irlandzka logika, nie ma co) i wadze do 1kg chcą €7.50. Gdybym chciał przyoszczędzić, to mógłbym w tych rozmiarach kilka podarków upchnąć i posłać do jednej kumy, która by potem po kraju dalej rozesłała. A jak wszystkie w Warszawie mieszkacie, to byłby pretekst do wspólnego wyjścia na kawusię do starbusia.

                      Do Stanów natomiast, niezależnie od wyniku wyborów, to samo kosztuje €25.00, więc też nie majątek. Dużo większym problemem może być sam charakter przesyłki: wy tam na drugim brzegu Atlantyku przewrażliwieni jesteście nieco pod tym względem. ;o) Ale spróbować można.

                      --
                      "Scratch a konik and find a romantic..."
                  • wilowka Re: Krysia's bequest 05.11.12, 17:46

                    Maku? Jeśli to legalne (bo ja raczej taka nieśmiała jestem) To ja Ci mogę posłać maku, czy czego tam Ci trzeba smile A o szaliku myślałam bardziej frymuśnym...
                    (Co skromniejszych proszę o ócz zamknięcie wink)

                    https://4.bp.blogspot.com/-mHGHfZWm00g/TXkAfw-tiMI/AAAAAAAAAKc/t-I3tAZcI-U/s400/boobs.jpg

                    • bucefal_macedonski Re: Krysia's bequest 07.11.12, 10:24
                      Ojezusku, jakie piękne! I ciepłe zapewne, w sam raz na jasieczki. :o)

                      Mak natomiast... jeśli jesteś w stanie zorientować się, po ile kilogram maku (tylko suchego, nie gotowych mas) stoi i ile najtańsza jego posyłka kosztuje, to będę zobowiązany. Dodatkową warstwą polukruję, czy coś.
        • buka007 Re: Krysia's bequest 07.11.12, 13:17
          ale brutalistyczny piernik!!
          taki wybor tych wzorow, ze sama nie wiem co bym chciala.. wink
          W sprawie nalesnikow, to swiatowa, czyli wszystkie placki patelniane, ze wszystkich czesci swiata.

          bucefal_macedonski napisał:


          > Co się zaś tyczy wzorku na pierniczku, to na poniższej focie jest halloweenowy
          > ostaniec. Nie wiem, czy jest uroczy, pewnie nie jest, pewnie brakuje mu lawendo
          > wej kokardki i srebrzystej łyżeczki na porcelanowej filiżance w tle. Jest za to
          > szorstki, umiarkowanie pikantny, w środku wilgotny powidłami, asymetryczny i..
          > . prawdziwy, tylko tej prawdziwości na zdjęciu nie sposób oddać. To trzeba pocz
          > uć w dłoni i na podniebieniu.
          >
          > https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/qe/rb/hits/f8BhkFttKd2x8oaaCB.jpg
          >
          >
          > Wzory inne, jak się nie widzi, to kwestia poluzowania wyobraźni: mogą być wigil
          > ijne karpiki, pijane mikołaje, misie polarne na kwasie, morgenszterny dla niegr
          > zecznych w tym roku dzieci, you name it I'll make it.
          >
          > Klasyfikację naleśników? Znaczy na myśli masz placki z patelni wszelakie, tak?
          > Spulchniane, niespulchniane, z mąki pszennej i nie tylko? Czy naleśniki w ścisł
          > ym tego słowa znaczeniu, tj. mąka+mleko+jaja, smażymy i dajemy z twarożkiem/dże
          > mem/kapustą i grzybami?
          >
        • turchanyi Re: Krysia's bequest 07.11.12, 14:59
          Piękny wytrzeszcz (haloweenowy?) ma ten piernik. A jak mu się powidło wkłada do środka? Jest nadziany nim czy ciasto robione jest z dodatkiem powidła?
          • bucefal_macedonski Re: Krysia's bequest 14.11.12, 21:32
            > A jak mu się powidło wkłada do
            > środka?

            Nożem i wałkiem. Więcej zdradzić nie mogę, bo się dobre duszki piernikowe obrażą i skiszą mie ciasto.

            Do końca miesiąca czekam na dodatkowych chętnych, a potem zaczynam wdrażanie projektu.
            • fettinia Re: Krysia's bequest 15.11.12, 10:03
              To i ja sie szybciutko dopisujesmileI napisz czym mozna sie z DE odwdzieczycsmile
              • bucefal_macedonski Re: Krysia's bequest 15.11.12, 15:09
                To jest i Fetti odhaczona. Lebkuchenami epatować nie bedę, bo tam u Was ich zatrzęsienie, natomiast mieszanka minspajów i szortbredów będzie takim odkryciem, że Twoi niemieccy znajomi powracać zaczną, najpierw tak niewinnie w rozmowach, do planów podboju Wysp. ;o)

                Kirschwasser to pewnie asking too much, ale kilka kromek walnussbrota, takiego ciężkiego i fioletowego od orzechów... oh yeah... to będzie doskonały dodatek do twardych serów górskich, tłustych, suszonych wędlin i butelczyny Malbeca. Mogą być nawet czerstwe, wtedy do chrupkiej sałatki z serem pleśniowym i winegretem musztardowym pójdą.
                • fettinia Re: Krysia's bequest 16.11.12, 10:34
                  jasnesmilea Kirschwasser tez moze bycsmilegdyby mialo isc za ocean to bylyby problem,ale tak to chyba spokojnie dojdziesmile
                  ps-ale poczta gazetowa mi nie dzialasad
                  inny majl-tylko potem musze skasowac wiec zapisz
                  jola@ziemlanski.com
                  • wilowka Re: Krysia's bequest 18.11.12, 11:15
                    Maku niebieskiego wypatrzyłam w Lidlu niemielonego kilo po chyba 11 zł. Nie wiem, czy taki może być, czy Tobie przydałby się jakiś szczególny ? Tak sobie pomyślałam, ze pewnie nie może chodzić o zwykły mak po 11 zł za kilo...a może jednak? Jeśli tak, to Ile Ci trzeba?
                    • bucefal_macedonski Re: Krysia's bequest 19.11.12, 14:47
                      Dzięki śliczne, ale już inna kuma zaoferowała się z makiem. Makiem, makiem, takim suchym, co sobie sam sparzę, odsączę w poszewce od poduchy, zmielę trzykrotnie i część upiekę w makowcu, a część pójdzie do makiełek.

                      Zatem pozostaje szaliczek z cyckami. Tylko bez silikonu proszę, jestem uczulony. ;o)

                      No, dostałem od rzeźnika złogi łoju i po pracy będę wytapiać i już się będzie minsmit macerować. Próbna partia szortbredów z kardamonem i fistaszkami idzie dziś na sklep do testów na gwinejskich dziewczynach. Receptura musi być zbalansowana do sześciu miejsc po przecinku, no nie?
                      • fettinia Re: Krysia's bequest 19.11.12, 15:10
                        no to Wilowka do robotytongue_out
                        25.media.tumblr.com/cC6Nc5A1mkjvkriig7UquCkjo1_400.jpg
                        onipepper.de/wp-content/uploads/2009/11/021.jpg
                        • wilowka Re: Krysia's bequest 19.11.12, 21:36
                          Się jeszcze zdziwicie wink big_grin
    • fajter22 Re: Krysia's bequest 29.11.12, 21:34
      Czy mozna jeszcze skladac zamowienia? Ja sie pisze na cokolwiek, wszyztko brzmi fantastycznie! Do mego pieknego kraju paczka raczej nie dotrze, ale jade na swieta do domu, wiec moze...
      W zamian oferuje paczke pachnaca orientem. Co tylko zechcesz z miasta dwoch kontynentow smile
      • bucefal_macedonski Re: Krysia's bequest 30.11.12, 00:39
        fajter22 napisała:

        > W zamian oferuje paczke pachnaca orientem. Co tylko zechcesz z miasta dwoch kon
        > tynentow smile

        Kurtkę skórzaną i złoty łańcuch z Wielkiego Bazaru! Żartuję, wystarczy paczka kawy do dżezwy. I rachatłukum w jakimś odjechanym smaku, np makreli z sułtankami i migdałami. ;o)

        Zatem kolejna osoba dodana. Po weekendzie poproszę wszystkie zainteresowane osoby o podrzucenie mi na maila (może być gazetowy Bucefała, albo szalony_kucharz@wp.pl, albo dominik.bazyluk@gmail.com) swoich adresów i zaczniemy nadawać paczki. Pierniczki z powidłą zacznę robić już w sobotę, aby do świąt dobrze zczerstwiały. Bakaliowa siekanka już dojrzewa, próbna seria szortbredów i pajów wykonana i zjedzona. Pozostaje tylko zaprojektować i sklecić opakowania.
    • alinka_li Re: Krysia's bequest 30.11.12, 17:37
      Krysia, ja też chcę! Walczyłam ze sobą bardzo długo, bo nie wiem czym mogłabym się odwdzięczyć za takie rarytasy (poza tym mama zawsze mnie uczyła, że jak częstują to odmawiać, bo nie wypadawink) Ale żałowałabym później, już ja się znam. Proszę więc pięknie o dopisanie do listy i info, czym mogę się grzecznie odwdzięczyć. Mieszkam na Warmii, jak coś chcesz (a co tam, może być i z Mazursmile to dawaj śmiałosmile
      • shachar Re: Krysia's bequest 30.11.12, 18:06
        ja sie caly czas wstydze poprosic smile
        • bucefal_macedonski Re: Krysia's bequest 30.11.12, 21:18
          Nie musisz, już wpisałem na listę. Jeśli USDA zatrzyma przesyłkę, to na zdrowie im, i tak na minspaje podam Ci przepis, choć ponoć w okolicach Thanksgivingu i w stronę Xmas coś łudząco podobnego w Nowej Anglii się robi.

          No chyba, że na njuedżowym texmexowym Zachodnim Wybrzeżu żyjesz i nawet o brooklyńskim stoucie czekoladowym (który mi teraz właśnie przyjemnie buzuje i do pierniczków jutrzejszych wędruje) tam nie słyszeli.

          --
          "Scratch a konik and find a romantic..."
          • mysiulek08 Re: Krysia's bequest 04.12.12, 00:04
            do hameryki dojdzie spokojnie, tylko na litosc boska nie pisz na pocztowej deklaracji celnej, ze wysylasz ciasteczka czy inna zywnosc, bo wtedy mogila

            mnie tez czasami sciagali w tym moim trzecim swiecie, jak mamuska bedac na wskros uczciwa pisala, ze mi slodycze zapakowala
            • bucefal_macedonski Re: Krysia's bequest 04.12.12, 18:32
              No to jest jasne, że nie napiszę, co dokładnie wysyłam, tylko jak psom gończym węch omamić?

              Trzeba będzie Spajkiem paczki przetestować. Dam mu do powąchania i jeśli nie będzie w stanie mi odpowiedzieć co jest w środku, to jesteśmy bezpieczni.
      • bucefal_macedonski Re: Krysia's bequest 30.11.12, 21:11
        alinka_li napisała:

        > mama zawsze mnie uczyła, że jak częstują to odmawiać, bo nie wypadawink)

        Zupełnie bez sensu w moim poczuciu przyzwoitości. Nawet jak przypalonym częstują, to jeść, bo to nie o kulinarną perfekcję chodzi, a o prosty, zwięrzęcy nieomal przejaw altruizmu, jakim jest dzielenie się podstawowym dobrem, czyli żarciem. Odmowa poczęstunku przeto to grzech śmiertelny przeciw gościnności.

        Co oczywiście nie oznacza, że przypalone pierniki będę rozsyłać, albo na krótką listę wpisywać te kumy, co się nie zgłosiły. ;o)

        > Mieszkam na Warmii, jak coś chcesz (a co tam, może być i z Mazursmile to daw
        > aj śmiałosmile

        A cokolwiek tam macie dobrego i lokalnego. Ostatni raz we Fromborku byłem jeszcze w XX wieku, więc nie wiem nawet, co tam się wyprawia. Zresztą, sama obmyślisz, to raz, a dwa nie ma żadnej potrzeby odwdzięczania się. Wystarczy tylko... rozpropagować moje minspaje w Olsztynie tak, żebym nastepnym razem tam witając bez rezerwacji mógł se wjechać do najdroższej restauracji na Starym Mieście, niczym sam Leopold. ;o))))

        www.youtube.com/watch?v=gt1V61SPI_w
        --
        Jaki jestem, każdy widzi.
        • alinka_li Re: Krysia's bequest 01.12.12, 10:48
          mama zawsze mnie uczyła, że jak częstują to odmawiać, bo nie wypadawink)
          >
          > Zupełnie bez sensu w moim poczuciu przyzwoitości. Nawet jak przypalonym częstuj
          > ą, to jeść, bo to nie o kulinarną perfekcję chodzi, a o prosty, zwięrzęcy nieom
          > al przejaw altruizmu, jakim jest dzielenie się podstawowym dobrem, czyli żarcie
          > m. Odmowa poczęstunku przeto to grzech śmiertelny przeciw gościnności.

          A pewnie, że bez sensu, to było dawno i od tamtej pory obie zmądrzałyśmysmile Ale czym skorupka za młodu... Żeby było śmieszniej mama czuje się śmiertelnie urażona, jak ktoś nie chce u niej jeśćsmile Po zjedzeniu u niej pełnego talerza zupy i zostawieniu na dnie 2-3 łyżek (no bo nie chcę pęknąć z przeżarcia) na pewno usłyszę, jak mówi ze zmartwiona twarzą "Oj, nie smakowało ci?". Tu nie ma sensu szukać sensusmile


          > A cokolwiek tam macie dobrego i lokalnego. Ostatni raz we Fromborku byłem jeszc
          > ze w XX wieku, więc nie wiem nawet, co tam się wyprawia.

          Też nie mam pojęciasmile Ale pomysł już mam, ale nie zdradzę, bo jeszcze jakaś kuma mnie ubiegnie i zostanę jak Wilówka z makiem;D A z rękodziełem artystycznym jestem na bakier więc nie miałabym alternatywy

          Wystarczy tylko... r
          > ozpropagować moje minspaje w Olsztynie

          To masz jak w banku, bo mam szczęście pracować u osoby z szerokimi kontaktami i wielce zainteresowanej wszelkim jedzeniem, najlepiej w sporych ilościach. Piszę "na szczęście", bo przynajmniej mam gdzie skarmiać moje wypieki, których moja osobista najbliższa, chuda rodzina ma po kokardysmile

          żebym nastepnym razem tam witając b
          > ez rezerwacji mógł se wjechać do najdroższej restauracji na Starym Mieście, nic
          > zym sam Leopold. ;o))))

          No tego nie gwarantuję, ale jak się zapowiesz to na posmakowanie folkloru do Karczmy Warmińskiej pojedziemysmile

          Ps. Leopold? Kto zacz?
    • bucefal_macedonski Zatem... 03.12.12, 13:46
      ... pierniki spierniczone. Wyglądają tak:

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/qe/rb/hits/7JP2ZviSkHwEbJ1aMB.jpg


      ... a smakują jeszcze brutalniej. Jakby się pociechy pytały "Mama, czemu takie brzydkie one są?", to zacytować im Neila i Pepego z "After Hours":

      Pepe: Art sure is ugly.
      Neil: Shows how much you know about art. The uglier the art, the more it’s worth.
      Pepe: This must be worth a fortune, man.

      Proszę teraz chętne o podesłanie mi adresów wysyłki. W wątku naliczyłem następujące osoby:

      Bukę
      Alinkę Li
      Fajterkę22
      Wilówkę
      Javio
      Olusińską
      Shacharową
      Turchanyi
      Fettinię
      i Kanuka.

      Correct me if I'm wrong.

      --
      Zamienię żonę na królestwo - najlepiej mieszczące się na małej tropikalnej wyspie, nieprzesadnie upstrzonej turystami.
      • shachar Re: Zatem... 03.12.12, 14:46
        ale fajne ryby z uapamy smile
        to Bucek na jaki adres ten adres wyslac, bo ten dominik to mi gdzies zaginal. to moze na bucefal?
        no i w koncu, jak moge sie zrewanzowac? myslalam dlugo i gleboko co takiego typowo nowojorskiego w nowym Jorku jest, czego nie ma gdzie indziej i mysle ze to posypka do everything bagel smile chyba ze chcesz cos innego.
        Oraz z produktow niespozywczych free 1 week w samodzielnym mieszkaniu w downtown manhattan, jesli tylko zachce ci sie kupic bilet i pozwiedzac.Your call smile
        • wilowka Re: Zatem... 03.12.12, 19:55
          Zamawiam jedną ŚWINKĘ!!! Proszę proszę proszę smile
        • bucefal_macedonski Re: Zatem... 03.12.12, 21:00
          A jednak coś ludzie rozpoznają w tych kształtach.

          Adres możesz podać na bucefal_macedonski@gazeta.pl, ale lepiej na dominik.bazyluk@gmail.com, bo regularnie tam zaglądam.

          Wycieczka do Hameryki na razie odpada, choć NY plasuje się wysoko na mojej liście miejsc do zwiedzenia, tylko wicie rozumicie, jako kawalir bez zobowiązań i o nieciekawie przebiegającej karierze zawodowej mógłbym być idealnym kandytatem do odrzucenia wniosku wizowego. Siostra za to z nowym rokiem wybiera się do Bostonu, to mi opowie, co i jak.

          Ale będę pamiętać. ;o) Posypka do everything bagel to bardzo fajny pomysł. Będzie nie tylko do bajglów, bo do sałatek też.
    • bucefal_macedonski Last call! 05.12.12, 14:05
      Osoby, które jeszcze nie podały mi adresu proszę o niezwłoczne tego uczynienie. Poczta tylko do 7go przyjmuje zagraniczne przesyłki, zatem do piàtku muszę najpóźniej posłać.
    • bucefal_macedonski I poszło! 07.12.12, 10:53
      Hej,

      Zbiorowo odpowiadam wszystkim uczestnikom akcji.

      Serdecznie dziękuję za udział i życzę Wam wszystkim Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku. Niestety w pośpiechu nie zdążyłem Wam wypisać kartek, ani udekorować podarków tak, jak zamierzałem. Ufam, że wybaczycie - pod warukiem, że smakołyki dotrą w stanie nieprzesadnie pokruszonym/rozpaćkanym, no i zasmakują.

      Starałem się, jak najstaranniej zabezpieczyć przesyłki przed rozwaleniem w środku, lecz zabrakło mi po drodze wypychacza, więc trochę w środku niektóre grzechoczą. W każdym razie bez obaw, to nie są jadowite węże.

      Na sam koniec, bo też nie zdążyłem dołączyć do przesyłek, podam listę składników poszczególnych wypieków, tak w celach informacyjnych, gdyby ktoś był na coś uczulony, albo miał opory natury moralno-światopoglądowej.

      Minspaje:

      mąka pszenna, cukier, masło, żółtka jaj, sól, nadzienie bakaliowe (łój wołowy, rodzynki, sułtanki, koryntki, wiśnie kandyzowane, kandyzowana skórka pomarańczowa, surowy cukier trzcinowy, skórka cytrynowa + sok, bourbon, przyprawy (cynamon, goździki, badian, gałka muszkatołowa)

      Pierniki:

      mąka pszenna, spulchniacze: soda oczyszczona, kamień winowy; czarna melasa, miód, jajo, surowy cukier trzcinowy, cukier rafinowany, porter czekoladowy, przyprawy (cynamon, imbir, fenkuł, kardamon, badian, pieprz, goździki, sól), powidła śliwkowe, lukier.

      Szortbredy:

      mąka pszenna, masło, cukier, sól, kardamon, fistaszki.


      Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam,

      Szalony Kucharz vel Krysia2000 vel Rotamistrz vel Sassenach vel Mizogin vel Bucefał Macedoński vel FEN Brutal, hiehiehie!
      • alinka_li Re: I poszło! 07.12.12, 11:05
        Bardzo, ale to bardzo podoba mi się lista składników, już nie mogę się doczekać!smile
        • bucefal_macedonski Re: I poszło! 07.12.12, 11:24
          Acha, i pierniki nie są z gatunku tych twardych, nadających się do wywieszenia na choinkę, co dopiero na podkoziołka zmiękną, tylko takie katarzynkowe, do zjedzenia natychmiast po odpakowaniu.
          • alinka_li Re: I poszło! 07.12.12, 12:31
            Wiesz co, nie sądzę, bym po otworzeniu przesyłki wstrzymała się z degustacją dłużej niż 2 sekundy, cokolwiek przyśleszwink Myśl o robieniu z Twoich wypieków ozdób na choinkę nawet przez chwilę nie zagościła w mojej głowie, nawet jeśli na to liczyłeśsmile
      • javio Re: I poszło! 11.12.12, 11:40
        Krysiu/Dominiku melduję, że listonosz dziś przyniósł tajemnicze pudełko, w którym było ... coś pysznego! Połowa została od razu przetestowana. Kwadraciki z kruchego ciasta pyszne! Okrągłe babeczki z bakaliowym nadzieniem mmmmmm ... rewelacja!
        Dziękuję Ci jeszcze raz za taki przesmaczny prezent. Pozdrawiam i życzę ciepłych, wesołych Świąt i szczęścia w Nowym Roku!
        • bucefal_macedonski Re: I poszło! 11.12.12, 14:23
          Zatem śnieżyce w Europie i komunikacyjny paraliż nie takie straszne, jak Gazeta sugeruje, skoro w ciągu dwóch dni roboczych przesyłka została zrealizowana.

          Zatem w najbliższych dniach wszyscy powinni dostać, nawet kumy i kumotrowie zza Oceanu. Bałem się trochę, że mogą gdzieś utkwić i dojdą po dwóch tygodniach cokolwiek nieświeże.

          Cieszę się, że smakowało i polecam się na przyszłość.

          I również Wesołych życzę, chociaż z tą wesołością nie przesadzajmy i świecące łopaty renifera z trzeszczącą melodyjką "dashing through the snow..." sobie darujmy. :o)
          • wilowka Mam mam i szkoda mi je jeść :) 11.12.12, 20:59
            No to Wam powiem tak: awizo na mnie czekało, bi paczka się nie mieściła w skrzynce. Poszłam na pocztę a tak koooleeeejka, ale nie daruję!

            Rzuciło mnie się w ślepka czerwone pudełko - mojeciono pomyślałam i ...tak było.

            W domu rozpakowałam pudło. i... autentycznie się wzruszyłam. Misternie popakowane, poowijane ciacha na bawełnie w moim ulubionym kolorze. Piękne! I mam ryby z uapamy i śifinki! i teraz mi je szkoda zjeść! A pachną... ! DZIĘKUJĘ!
            • bucefal_macedonski Jedz, jedz 11.12.12, 21:37
              Więcej niż jedno ciastko przecież masz, więc dylematu eat the cake and have it too mieć nie powinnaś.

              Natomiast, skoro już jestem przy obcojęzycznych powiedzonkach, to the proof of the pudding is in the eating. A ja ciekawy jestem, czy nie za pierne pierniki wyszły.

              --
              Jaki jestem, każdy widzi.
              • wilowka Re: Jedz, jedz 11.12.12, 21:40
                Właśnie przeżyłam minspajową ekstazę. Już się nie będę hamować! Choć świnki i ryby zjem na końcu. Na razie oglądam, jak im się te ogony trzymają? I takie są gładkie i pachnące. smile
                • bucefal_macedonski Re: Jedz, jedz 11.12.12, 22:12
                  Ogony się trzymają za pomocą wiązań... ciastowych. Przed pieczeniem zostały po prostu doklejone (maźnięte mokrym pędzelkiem) do korpusu ciastka i upieczone razem.

                  Taka jest właśnie plastyczność ciasta o dużej zawartości płynnego, lepkiego słodziwa (czyli miodu lub melasy): kleją się bez szemrania, formują w dowolne kształty bez większych odkształceń podczas wypieku (poza standardowym puchnięciem, jeśli stosuje się spulchniacze), a łączenia im się zasklepiają podczas wypieku prawie bezśladowo.

                  W weekend szopkę odwalę, znaczy się wiejską chatko-oborę. Krowie głowy (st. gr.: Bu-kephalos - to pouczenie dla tych, co imię tessalskiego wierzchowca z bucem kojarzą) już mam, o takie:

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/qe/rb/hits/6wabpLEggqu5SkpslB.jpg
      • fajter22 Re: I poszło! 14.12.12, 00:46
        Kocham Pana, Pani Krysiu! Dziekuje! Paczka doszla do rodziny i teraz tylko modlic sie trzeba, by do przyszlego tygodnia nie pozarli!
        • bucefal_macedonski Cieszę się 17.12.12, 21:14
          Ach, o rodzinie nie pomyślałem i nie zabezpieczyłem paczki hasłem. ;o)

          Większość przesyłek zatem dotarła, nie mam tylko informacji od Buki oraz Shachar i Kanuka. Pewnie oceanem ciastka płyną i rekiny zwąchały. ;o)
          • shachar Re: Cieszę się 17.12.12, 23:52
            mnie juz nic nie zdziwi w tym roku ze strony poczty. Zginela mi niedawno przesylka , pare dni temu czek wcielo...
            • shachar Re: Cieszę się 18.12.12, 01:31
              a wlasnie ze doszlo! kwadraty o dystyngowanym smaku, domyslam sie, ze to te sa z lojem? i kolka, czyli babeczki nadziewane, kwaskowate, z ankoholem? Wlasnie robie sobie kawke i zabieram sie do dokladnego probowania. Dziekuje bardzo!! smile
              • bucefal_macedonski Re: Cieszę się 18.12.12, 01:56
                Kwadraty to są szortbredy, na maśle, przyprawione kardamonem i obsadzone pistacjami. Łój jest w nadzieniu minspajów, takowoż i bourbon i sok cytrynowy i rodzynki i sułtanki i koryntki i...
                • turchanyi Re: Cieszę się 19.12.12, 13:49
                  Jak zwykle spóźniłam się setnie i nie dostanę słodkiego świńskiego ryjka pod choinkę. Czy można się zakolejkować na przyszły rok? na Wielkanoc? lub na następny koniec świata?
                  Pozdrawiam i ruszam z pieczeniem moich pierników bez ryjka smile
                  Kinga
                  • bucefal_macedonski Re: Cieszę się 19.12.12, 20:25
                    Spokojnie podeślij mi adres na priva, a zaraz po Nowym Roku wyślę tak, jak Fettini i Buce ponownie, jeśli nie dostała jeszcze.
                    • turchanyi Re: Cieszę się 20.12.12, 08:15
                      Cieszę się jeszcze bardziej i wzruszyłam się też. Wyślę adres za chwilkę.
                      Już czytając wykaz składników, a zwłaszcza przypraw poczułam się orgazmicznie.
                      W rewanżu mogę zaoferować kwaterę na obrzeżach Krakowa albo płody rolne z własnego ogrodu (w postaci przerobionej, z woltami, w butelkach). Jeżu jak się cieszę!
                      • shachar Re: Cieszę się 20.12.12, 14:57
                        Trochę wstydziłam się napisać, ale napisze, że mnie też wzrusza krysine lakką ręką rozdawanie . Zyczę ci Krycha, zeby sto razy wróciło do Ciebie smile
                        • bucefal_macedonski Re: Cieszę się 20.12.12, 22:31
                          Już wraca. Dziś dostałem butelkę wina, od właściciela biznes parku, na którym rozpakowuję pościele. Ot tak, znikąd, bo może 5 zdań z nim zamieniłem dotychczas.

                          No i suszone grzybaski i japka od Alinki, a wcześniej mak i powidła od Olusińskiej.

                          A tak w ogóle to przecież z życia więcej wziąłem, niż dałem, no nie? Tylko pomyśleć, że przyszedłem tu mały, nagi, rozpłakany i maksymalnie nieporadny. A teraz tylko to ostatnie mi doskwiera, choć całkiem zgrabnie maskuję wzrostem, szatą i suchością oczu.

                          Jak każdy dorosły zresztą.
                          • fettinia Re: Cieszę się 21.12.12, 18:07
                            Krys-my cie tu kochamy z wszystkimi nickamibig_grin
                            no ja przynajmniej od zawszesmile
                            • buka007 Re: Cieszę się 21.12.12, 19:35
                              ja tez Krysie od zawsze, nawet Shacharowej sie kiedys zwierzyłam z tej miłosci. Zeby nie było, ze dopiero teraz jak paczke mam dostac to sie podlizuje wink
                              A paczka nie doszła jeszcze i pewnie juz nie dojdzie, bo ktos wszystko pożarł po drodze.....
                              eeh..
            • kanuk Re: Cieszę się 18.12.12, 01:35
              spoko luzik Shacharu ,czekamy (nie) cierpliwie
              • bucefal_macedonski Re: Cieszę się 18.12.12, 01:59
                Dotrą z pewnością żywicą pachnące szortbredy. A gdyby nie dotarły, to daj znak, jeszcze raz się pośle. W smaku butterscotcha, może wtedy przejdą. ;o)
                • buka007 Re: Cieszę się 18.12.12, 07:05
                  a do mnie nic sad
                  • kanuk Re: Cieszę się 18.12.12, 18:12
                    Wlasnie poczta przyniosla mi ciasteczka wink
                    Bardzo dziekuje Chefowi !
                    Degustacja dzis jeszcze ,bo do Swiat to nie wyczymam wink
                    • kanuk Re: Cieszę się 19.12.12, 04:44
                      Niechaj narodowie, wżdy postronni znają,
                      że Krysiowe szortbredy równych se nie mają !

                      Merry Christmas everybody. Have a prospero aňo y Felicidad.

    • buka007 Re: Krysia's bequest 04.01.13, 17:57
      doszöo, doszło!!! smile dzisiaj doszła w koncu moja paczka, i znowu pachnie u mnie swiętami. Pierniczki są piękne. I mięciutkie są i czuję kardamon i imbir, taka platonska idea pierniczka to jest po prostu. Dziekuję Dominiku!!
      • javio Re: Krysia's bequest 05.01.13, 22:08
        Zazdroszczę, ech! Po moich krysinych ciasteczkach zostało tylko piękne wspomnienie. I ciepełko w sercu.
    • turchanyi Re: Krysia's bequest 16.01.13, 13:47
      Dotarły i do mnie pierniczki zdobne. I pyszne!
      I takie inne, czy to autorska mieszanka przypraw, czy ta melasa, czy porter taki charakterek im dają? Dziękuję serdecznie!
      • bucefal_macedonski Re: Krysia's bequest 17.01.13, 10:01
        Wszystko po trochu pewnie, choć przypuszczam, że najwięcej smakowego zdumienia w środkowoeuropejskich podniebieniach - do jasnych piw, białego cukru i lipowych miodów przywykłych - wzbudza melasa i uczciwa gorycz stouta. Sam pamiętam moje pierwsze spotkanie, już prawie dekadę temu, z pintą Guinessa, którą jak panienka z dobrego domu posłodzić musiałem sobie sokiem porzeczkowym i pierwszą łyżeczkę surowego cukru muscovado, który w niczym nie przypominał ugrzecznionego brązowego cukru już na dobre rozgoszczonego w kawiarniach: był od melasy lepki, mokry i miał intensywny zapach oraz smak, niczym butwiejący blat stołu, na którym stawiano setki urodzinowych tortów i nigdy nie sprzątano okruszków ani plam po rozlanej kawie i herbacie.
        • a74-7 Re: Krysia's bequest 17.01.13, 13:06
          hmmm, w kwestii Guinessa , faktycznie traciles panienka z dobrego domu ;-D
          , trzeba bylo smialo isc w kierunku velvet pussy wink

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/5vEenYOeGvFtmWdaFB.jpg
          • bucefal_macedonski No co Ty! 17.01.13, 19:12
            Przecież tu dzieci czasem zaglądają i jeszcze się przedwcześnie dowiedzą, że po too velvet pussy cockburns.

            W kwestii alku i innych takich niecnych przyjemności to jestem late bloomer. Dobrze po 25 roku życia byłem, kiedy się pierwszy raz naprułem.
            • a74-7 Re: No co Ty! 20.01.13, 19:42
              aj tam, od razu " sie naprulem ".
              Delektowac sie trzeba , smakowac smile
              A Cockburns to swietny (s)Port;-D
              Mam nadzieje ze dzieci juz spia wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka