Dodaj do ulubionych

ARABSKI w tarnowskich gorach

18.09.04, 19:55
czy ktos tu uczy sie arabskiego?
a moze gdzies tu ucza, a ja nie wiem?
Obserwuj wątek
    • Gość: Protozor Re: ARABSKI w tarnowskich gorach IP: 80.51.229.* 18.09.04, 22:49
      Mój syn studiuje anglistykę z drugim językiem arabskim
      • jolek Re: ARABSKI w tarnowskich gorach 24.09.04, 07:26
        na Uniwersytecie Slaskim? widzialam, ze chyba oni to maja w ofercie :O)
        ciekawi mnie, jak ucza. bo to dziwne polaczenie - angielski z arabskim.
        moge liczyc na wiecej informacji?
        • protozor Re: ARABSKI w tarnowskich gorach 24.09.04, 09:30
          jolek napisała:

          > na Uniwersytecie Slaskim? widzialam, ze chyba oni to maja w ofercie :O)
          > ciekawi mnie, jak ucza. bo to dziwne polaczenie - angielski z arabskim.
          > moge liczyc na wiecej informacji?

          Poproszę syna, to pewnie dzisiaj coś skrobnie
    • lupino1 Re: ARABSKI w tarnowskich gorach 24.09.04, 07:31
      Z tego co wiem, to syn byłego rektora Uniwersytetu Śląskiego, Tadeusza Sławka,
      prowadzi w Katowicach szkołę językową w której wykłada arabski.
      Był z facetem wywiad w lokalnym, katowickim wydaniu Wyborczej jakiś rok temu.
      • jolek Re: ARABSKI w tarnowskich gorach 24.09.04, 07:37
        z Kubusiem, to ja bylam na jednym roku :O)
        ale, z calym szacunkiem, z jego uslug chyba nie skorzystam :O)
    • Gość: Blashyrkh Re: ARABSKI w tarnowskich gorach IP: 80.51.229.* 24.09.04, 13:30
      heh, tu syn protozora:P Rzeczywiscie na US jest anglistyka z arabistyka,
      calkiem sympatyczny kierunek:) Na I roku arab. to jedynie lektorat - podstawy
      jezyka, troche konwersacji(bazary, restauracje i te sprawy), pisanie wypracowan
      na tak powazne tematy jak "co robilem wczoraj":) i troche gramatyki. Nie wiem
      jak na drugim roku(ale okolo czwartku bede wiedzial - moge dopisac), ale ponoc
      rozbija sie na gramatyke i konwersacje(osobne przedmioty). Pozniej dochodza
      jeszcze takie rzeczy jak jezyk pisany i wiedza o kulturze krajow arabskich.
      Generalnie jezyk jest bardzo przyjemny do nauki(zwlaszcza wymowa, trzeba
      nauczyc sie charczec na kilka sposobow;))i mowienie nim sprawia niezla frajde:)
      Pozdrawiam
      • jolek Re: ARABSKI w tarnowskich gorach 27.09.04, 17:16
        hm... brzmi ciekawie. a czy uczycie sie z jakiejs ksiazki czy moze tylko ze
        sluchu? lektor jest arabski czy polski?
        sorki za tyle pytan, ale mnie to na prawde interesuje :O)
        dziekuje za odpowiedz :O)
        • Gość: Blashyrkh Re: ARABSKI w tarnowskich gorach IP: 80.51.229.* 28.09.04, 09:11
          Mamy taka ksiazke, ma tytul "Mastering Arabic" i jest arabsko - angielska. Na
          drugim roku bedziemy przerabiac jakas ksiazke tunezyjska, nie wiem jeszcze jaka.
          A lektorat mamy z kobita, Polka o arabskim nazwisku:) Za to konwersacje beda z
          rodowitym arabem.
          Jeszcze jakies pytania?;)
          • jolek Re: ARABSKI w tarnowskich gorach 03.10.04, 19:52
            Mastering to dobra ksiazka :O)
            fajnie sie uczy arabskiego? duzo juz konwersujecie?
            a jak jeszcze moglabym dowiedziec sie o nazwisko tej lektorki :O) bylabym full
            szczesliwa :O) bo moze ja ja znam, a o tym nie wiem....
            a jesli moge popytac, to duzo jest tych zajec z arabskiego w tygodniu? i co Ci
            sie w tym jzyku podoba?
            pozdrawiam :O)
            • Gość: Blashyrkh Re: ARABSKI w tarnowskich gorach IP: *.gwarbit.pl 05.10.04, 18:36
              nasza lektorka to pani mgr Beata Abdallah - bardzo sympatyczna i dobrze uczaca
              pani(mam nadzieje ze to przeczyta:)) nasze konwersacje sprowadzaja sie do takich
              rozmowek w stylu "przychodzisz na bazar", gdzie jedna osoba jest kupujacym a
              druga sprzedawca. Wyglaszalismy tez krotkie przemowy, np. co robimy codziennie,
              gdzie mieszkamy i rozne takie:) W tygodniu mamy w sumie 3 godziny zegarowe
              Arabskiego, rozlozone na 1,5 godzinne zajecia(ale nastepujace w poniedzialek
              jedne po dugich - 3 godziny lekcji aargh;) A najfajniejsze w tym jezyku jest
              chyba pisanie. Nie ma wiekszej radochy niz zapisanie calej strony A4 szlaczkami,
              spojrzenie na to i stwierdzenie:"rozumiem to a inni nie, hehehe:)" Fajnie tez
              sie mowi, rozne takie chrumkniecia trzeba wydawac;)
              Ale mi dlugi post wyszedl, jej.
              Pozdrawiam:)
              • jolek Re: ARABSKI w tarnowskich gorach 05.10.04, 20:20
                no to niezle :O) szkoda tylko, ze tak malo zajec :O(
                a czy bedziecie sie uczyc jaiegos dialektu? bo jak rozumiem, dotad na razie
                cwiczycie fushe :O)
                a tej pani niestety nie znam. a szkoda :O)
                i tez pozdrawiam :O)
                • Gość: Blashyrkh Re: ARABSKI w tarnowskich gorach IP: *.gwarbit.pl 05.10.04, 20:23
                  nie wiem czy tak malo biorac pod uwage ze jednak studiuje anglistyke a arabski
                  jest tam tylko dodatkiem. Tak czy owak w nastepnych latach bedzie tego wiecej:)
                  O dialektach nic mi na razie nie wiadomo, rzeczywiscie uczymy sie tylko
                  literackiej odmiany jezyka.
                  No to yo:)
    • Gość: zaspany Re: ARABSKI w tarnowskich gorach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 21:47
      I o arabach też było.
    • Gość: 000000000000000000 Re: ARABSKI w tarnowskich gorach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 17:27

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka