Gość: loggy
IP: *.wbp.zabrze.pl
01.02.02, 10:03
Wg. Gwarka na os. Przyjazn prowadzony jest zakrojony
na szeroka skale program "bezpieczne osiedle".
Podobno wspolpracuje policja, straz miejska,
nauczyciel, org. koscielne itd.
I bardzo dobrze bo taki program jest potrzebny.
I ja mam maly pomysl.
Skoro jednym z punktow jest odciaganie mlodziezy od
ulicy i proponowanie alternatywnych metod spedzania
wolnego czasu wiec razilbym przyjrzec sie stanowi
obiektow sportowych na osiedlu Przyjazni.
Ile na tak duzym osiedlu jest boisk do koszykowki czy
pilki noznej?
Pelnego boiska do kosza nie ma! Pelnego czyli z 2
koszami. A te co sa groza zawaleniem. Na asfalcie
kaluze utrzymuja sie 2 tygodnie po opadach deszczu.
A boiska do nogi to tez niezle bagna.
Tylko nie mowcie ze Gwarek robil kosze na osiedlu bo
owszem - moze i intencje mieli ale kazdy jeden kosz na
innej wysokosci, tablice z blachy uginaja sie przy
kazdym uderzeniu i halas okropny robia, a kosze z
jakiegos drutu sprezynuja jak nienormalne.
Mysle ze sport moze byc atrakcyjna alternatywa,
moze... pod warunkiem ze bedzie gdzie go uprawiac.
L.