Dodaj do ulubionych

KOMOZJA SJ

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 18:40
a pracuje ktoś w komozji ?? co tam słychać ??
Obserwuj wątek
    • Gość: dmuchacz Re: KOMOZJA SJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 18:03
      no napewno mu się dobrze zyje im się wszystkim dobrze zyje tylko że narzekają
      strasznie i w zakładzie na nic nie ma , potrafią nawet na recznikach
      jednorazowych zaoszczędzić nie mówiąc już o obiecanej już 10 lat temu
      klimatyzacji na dmuchalni,za to na parkingu przed zakładem jaguar i same bmwice
      i jeden citro,o posiadłościach w mirowie i w aleksandri nie wspomne.....

      ale dziś ciężko żyje się przedsiębiorcą :(((
    • Gość: dmuchacz Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 20:42
      ty dekoratorka !! nigdy nie słyszałaś o przewałkach ? nigdy nie dotkneło cie
      chamstwo dyrektora ? nigdy nie dotkneła cię bezczelnośc szefa produkcji ? to z
      kąd ty jesteś ? bo napewno nie pracujesz bądz pracowałaś w komozji

      albo tylko podajesz się za dekoratorke tak dla zmyłki
    • Gość: asia dekoratorka Re: IP: 80.51.222.* 22.02.06, 21:46
      witam...to chyba wszędzie sa te przewałki bo ja pracowałm w zakładzie o tej
      samej specjalności A.E, collections na wigolenie i było to samo .boze jak oni
      okradali pracowników ale szybko z tego zakładu uciekłam .do tej pory wisza mi
      350 zł..szkoda gadać..pozdro
      • Gość: Lestat1 Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 00:11
        No tam to już nie radzę nikomu szukać pracy:)
        Dmuchacz,masz rację .Dekoratorki są z innego świata. Ciekawe czy u nich na sali
        jest też taka sama psychoza pracy jak na dmuchalni. Ciekawe ,czemu nikt jeszcze
        nie zainteresował się mobbingiem w Komozji.
        Prawnicy, na zlecenie szefostwa w umowach wprowadzili zakaz konkurencji. Tym
        samym na siebie ukręcili bata. Szkoda tylko że ludzie którzy odchodzą z tej
        firmy,nie do końca znają swoje prawa.
        Chętnie pomogę osobom zwolnionym i zwalnianym w uzyskaniu sporego odszkodowania
    • Gość: były pracownik Re: Komozja sj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 15:50
      mobbing lizusostwo hamstwo wyzysk i wszechwładne : jak sie nie podoba to wy....

      mobbing lizusostwo hamstwo wyzysk i wszechwładne : jak sie nie podoba to wy....

      mobbing lizusostwo hamstwo wyzysk i wszechwładne : jak sie nie podoba to wy....

      mobbing lizusostwo hamstwo wyzysk i wszechwładne : jak sie nie podoba to wy....

      mobbing lizusostwo hamstwo wyzysk i wszechwładne : jak sie nie podoba to wy....

      mobbing lizusostwo hamstwo wyzysk i wszechwładne : jak sie nie podoba to wy....

      mobbing lizusostwo hamstwo wyzysk i wszechwładne : jak sie nie podoba to wy....

      ot cały obraz Komozji
      • Gość: sa Re: Komozja sj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 19:38
        JAK się nie podoba to zgłoście to do sądu, Inspekcji, prokuratury.
        Nie rozumiem skoro jest mobing to powinniście to zgłościc a nie od miesięcy nic
        z tym nie robicie.
        Ja jak mi sie w pracy nie podoba to idę do szefa i proszę o wyższą stawkę - jak
        sie nie zgadza to - zwalniam sie idę pracować w innym miejscu.

        Problem w tym że ja mogę sobie na to pozwolic - lubię podróże. Ci co wolą być
        poniżani w Częstochowie to ich wybór - zawsze mozna wyjechac do pracy w innym
        mieście, kraju.

        • Gość: Gość komozja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 20:23
          Ale Facet jesteś mądry,widocznie nie jesteś pracownikiem fizycznym i zmieniasz
          prace wśród kadry. Jak np.dekoratorka ma zgłosić sprawę do prokuratury?? Każdy wie
          jak jest w tej firmie ale nikt się nie wychyli właśnie z powodu mobbingu. Zdarli
          z pracowników wszystko co mogli ale i tak nikt z własnej woli nie odchodzi Bo
          boi się że nie znajdzie pracy.
          Czemu kontrole nie wykazują żadnych nieprawidłowosci ?? Jak ktoś nie wie to
          napiszę , bo na własne oczy widziałam jak to załatwiaja :/
          • Gość: jak sie nie podoba Re: komozja IP: *.area4.il.chicago.comcast.net 02.03.06, 20:32
            jak sie załatwia komisje z PIPu to widziało na własne oczy 30 osób

            na środku sali szef u jego nogi pachołek z biura i obok nich gość co robił
            pomiary hałasu .............................. i zgadnijcie co owe pomiary
            wykazały ???

            nie wspomne że urządzenia (wydające potworny chałas ) na czas pomiaru zostały
            wyłączone oczywiście bez wiedzy owego kontrolera
    • Gość: Gość Komozja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 19:31
      Nie no, coraz gorzej w tym zakładzie !! Skoro Pani kadrowa stała od 7 rano w
      kolejce żeby zapisać się na darmowy, podstawowy kurs angielskiego opłacony z
      Europejskiego Funduszu Socjalnego, to chyba nie jest za dobrze.
      Taka osoba ,wykształcona(chyba) na takim stanowisku, powinna już dawno znać
      przynajmniej jeden język obcy.
      Niejedna osoba na produckji zna języki obce .
      Może nie chciało się Pani kadrowej uczyć a teraz za darmo to trza korzystać jak
      nie stać na płatny kurs :)
            • Gość: znajomy babki Re: Komozja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 21:18
              i pomyśleć, że babka właściciela "ratowała" Żydów jadących do obozu zagłady
              pociągami zatrzymującymi się na stacji Stradom, dając im miskę wody i kawałek
              chleba za "przysłowiowe" conieco, jak mówił Kubuś Puchatek. A wspólczesny
              dyrektor-właściciel zachowuje się tak "nieelegancko".
                    • Gość: uwa Re: Komozja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 17:51
                      Jak Wam się nie podoba,to dlaczego tam pracujecie.Kazdy z Was możę otworzyć
                      sobie firmę i pracować na swoim.Ale wtedy należy zainwestować
                      pieniądze.Jesteście zwykłymi sfrustrowatymi prostakami,którzy wszystkim i
                      wszystkiego zazdroszczą.Powinniście się już zwolnić i szukać pracy.Zapewne z
                      takim ilorazem inteligencji,szukać będziecie długo.Powodzenia.
                        • Gość: Death Re: Komozja IP: 212.87.240.* 06.03.06, 17:37
                          Generalnie jestem zdania, że kadra właścicieli i tak jest dość stara... i się
                          sama wyniszczy:) Jak to w przyrodzie:) Ale śmiać mi się chce (raczej już z
                          rozpaczy) gdy widzę, że stwarzane są stanowiska "pracy" dla rodzinki szefostwa.
                          No jak tak można! Przecież to żałosne! To upadek moralny! Podwójny, jeśli ma
                          się świadomość, że rodzinka M. co niedziela do Kościółka tupta i rączki z
                          pobożnością składa, a w godzinach pracy - zachowują się jak pierdzieleni
                          Esesmani! Arbeitskomanndo urządzili! Ludzie są zestresowani do granic
                          możliwośći, pensja bez nadgodzin i snujący się, niczym wieczny duch, pan
                          dyrektor. Przecież wszyscy ludzie, którzy wykonują tam pracę fizyczną,
                          tj.dmuchacze, dekoratorki i cała reszta, są naprawdę kompetentnymi ludźmi, ten
                          zakład pewnie świetnie by prosperował, gdyby tylko dowodzili nimi ludzie,
                          którzy nie mają chorych ego, ale naprawdę znają się na rzeczy!!!! Nie wiem,
                          pewnie większość tych kreatur, która wylewa swą żółć na Bogu ducha winnych
                          pracowników, kiedyś dostanie zasłużoną karę... I niestety żadne sądowe
                          procedury, żaden PIP nic z tym nie zrobi - bo i po co miałby?
                          • Gość: Ludwik Re: Komozja IP: *.chelmsfdrdc2.ma.boston.comcast.net 06.03.06, 19:53
                            ... że rodzinka M. co niedziela do Kościółka tupta i rączki z
                            pobożnością składa ...

                            coś Ci się pomyliło z tą pobożnością wcale M. tacy pobożni nie są skoro kazali
                            nam pracować w niedziele a to przecież dzień pański nie wspomne już o pracy w
                            Boże Ciało i założe się że gdyby mieli jakieś zamówienie którym to mogli by
                            napchać kieszeń to nie zawachali by się kazać nam pracować w Wielkanoc ,
                            przecież to dla naszego wspólnego ICH dobra
                          • Gość: . Re: Komozja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 13:06
                            >Generalnie jestem zdania, że kadra właścicieli i tak jest dość stara... i się
                            >sama wyniszczy:) Jak to w przyrodzie:)

                            Tak? a może mają dzieci? Na pewno ma kto dziedziczyć.

                            >Ale śmiać mi się chce (raczej już z rozpaczy) gdy widzę, że stwarzane są >stanowiska "pracy" dla rodzinki szefostwa. No jak tak można!

                            No można. Taki jest przywilej pracodawcy-właściciela. To Jego sprawa komu,
                            ile i za co będzie płacił.

                            > że rodzinka M. co niedziela do Kościółka tupta i rączki z
                            > pobożnością składa
                            I co ma z tym wszystkim wspólnego kościół.
                        • Gość: magik Re: Komozja IP: *.plusgsm.pl 17.03.06, 22:02
                          Cóż, przykro czytać. Współczuję wszystkim zawiedzionym, pracującym w tym
                          zakładzie. Nie wiem, gdzie to jest i cosie tam produkuje. Dmuchanie kojarzy mi
                          się raczej z czymś przyjemnym, ale powiedzmy, że chodzi o coś innego.
                          Generalnie problem leży po obu stronach. Pamiętajcie jedni i drudzy, że żeby
                          godnie żyć, nie wystarczy narzekać na każdego pracodawcę, którego znasz.
                          Nauczcie się sprzedawać Waszą osobowość za godne pieniądze. Pracodawca zapłaci
                          Wam tylko tyle ile trzeba, żebyście nie odeszli, a Wy akceptujecie to, bo nie
                          potraficie sprzedawać swojej wiedzy, umiejętności i doświadczenia za większą
                          wartość.
                          Naprawdę nie chcę nikogo urazić, nie po to piszę te słowa, ale prawda stoi w
                          lustrze, zajrzyj tam i zapytaj ile jesteś wart, czy stać Cię na więcej.
                          Jeśli "tak", to szukaj innych możliwości na godne życie (wtedy coś Ci
                          podpowiem, znam wiele rozwiązań), jeśli "nie", to wracaj grzecznie do pracy i
                          nie pozwól się z tamtąd wyrzucić bo co wtedy zrobisz? Nie znaczy to, że
                          akceptuje postępowanie pracodawców. Szacunek należy się każdemu, nawet
                          nieudacznikowi, ale i pracodawcy, bo jak nie stać Cię na więcej, to szanuj to,
                          co masz i tego, kto Ci to daje.
                          Pozdrawiam wszystkich, których stać teraz na spojrzenie w lustro.
                    • Gość: psychoza Re: Komozja IP: 212.87.240.* 06.03.06, 17:28
                      ludzie! sporo wiem o tym co się dzieje w tym obłąkańczym zakładzie! Mobbing to
                      za słabe słowo, wobec tego co szefostwo wyprawia z ludźmi. wszyscy, łącznie z
                      plastykami, a więc ludźmi wykształconymi, są dla nich debilami, śmieciami, bez
                      wartości. Na wszystkim najlepiej znają się jedynie WŁAŚCICIELE oraz ich
                      przydupasy: dyro, Zenio i Wera. To, do czego doszli, zawdzięczają tylko i
                      wyłącznie niesamowitemu zgraniu załogi, którą zniszczyli. teraz toczą się po
                      równi pochyłej i myślą, że krzykiem i traktowaniem ludzi jak gó..arzy
                      utrzymają się na szczycie. Macie rację, że za bramą są setki chętnych do pracy.
                      Tylko trzeba ich wykształcić - a na to potrzeba czasu i chęci. TĘSKNIMY ZA
                      WSZYSTKIMI ZWOLNIONYMI! Bez Was ten burdel nigdy nie będzie taki sam!
    • aska76 Re: 03.03.06, 19:52
      a taki mądry jestś ..nie każdego stac aby zacząć funkcjonować na tym
      dzisiejszym rynku.a jak pracujesz u kogos to raczej powinno byc wszystko ok..a
      nie wykorzystywanie pracownika ...ciekawa jestem czy ty chciałbyś byc w takiej
      sytuacji .mająć rodzinę ..............
    • Gość: mandaryna Re: IP: *.racsa.co.cr 03.03.06, 21:08
      " i pomyśleć, że babka właściciela "ratowała" Żydów jadących do obozu zagłady "

      " piszcie dalej, to "pan" dyrektor zwolni Was wszystkich "

      " Jak Wam się nie podoba,to dlaczego tam pracujecie "

      śmieszy mnie to

      po pierwsze Mama państwa M. to była porządna kobieta

      po drugie " pan dyrektor " to taki mgr. inż. co nie potrafi rysunku tech.
      zrobić i kiedyś byłam swiadkiem jak pewnemu dmuchaczowi tłumaczył jak się dmucha
      bąbki, choć sam pojecia o tym nie ma.

      po trzecie do tej osoby co pisze że jak wam sie nie podoba to po co tam pracujecie :

      pracowałam bo pracować trzeba żeby żyć ale czy to jest powód zeby wyzyskiwać
      człowieka ?

    • Gość: Winifred Wagner Re: IP: 139.223.14.* 03.03.06, 21:25
      cześć wam

      siedze sobie teraz u kumpeli i przypadkowo natknełam się na ten wątek i mogę coś
      powiedzieć na temat tej firmy

      moja mama pracowała tam jako dekoratorka,pracowała po obowiązkowe 10 h i wracała
      naćpana lakierami do domu , zestresowana i psychicznie umeczona , obraz rozpaczy
      niestety jak tu ktos napisał wcześniej wyzysk jest tam na porządku dziennym i
      jak sie nie podoba to mozna się zwolnić, zresztą włascicielą jest to na reke bo
      pracownicy już nie są im tak potrzebni jak w latach 90 kiedy to firma sie rozwijała.

      zreszta moją mamę zwolniono i tak za słabą wydajność

      meczyła się troche ale znalazła pracę w innej firme i teraz jest spoko, choć nie
      zarabia tak "" dużo "" jak w K. ale takiej wesołaej już dawno jej nie
      wiedziałam.

      pozdrawiam wszystkie dekoratorki w imieniu mamy
    • Gość: Róża Luxemburg Re: IP: 212.87.240.* 06.03.06, 21:54
      Jaaaaaaaaaaa... luuuuudzieee... Tak psioczycie na właścicieli Komozji. A
      pomyślcie sobie - jak to miło być panem świata, nieugiętym, nieomylnym - prawie
      Bogiem... Jak miło znać się nie tylko na dmuchaniu (bo to każdy zając potrafi),
      ale też na malowaniu, farbach, wzorach, etc. PO prostu ludzie renesansu! Michał
      Anioł x6!!
      • Gość: znajomu babki Re: komozja story IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 22:28
        > jak to miło być panem świata, nieugiętym, nieomylnym - prawie
        >
        > Bogiem... Jak miło znać się nie tylko na dmuchaniu (bo to każdy zając potrafi),
        >
        > ale też na malowaniu, farbach, wzorach, etc. PO prostu ludzie renesansu!

        a na dodatek znali się na handlu pod Jasną Góra, bowiem tam wyrosła potęga tej
        firmy, na handlu i produkcji dewocjonaljów. Jak większość fortun w Częstochowie,
        pomijajac mienie żydowskie i pożydowskie zajęte przez "prawowitych polaków"
        tudzież prawowitych spadkobierców" ;-) jak np na ulicu Wolności kamienica przy
        placu obok dworca PKP z lewej strony patrząc na dworzec. Kiedyś, przed wojną
        żydowska, okazała się od czasów wojny polską od pradziadów a zegarek czas odmierzał.
        • Gość: Nikita Re: komozja story IP: 194.151.99.* 07.03.06, 15:26
          no ładne kwiatki , takiej histori to ja o właścicielach nie słyszałem ale pewnie
          prawdy troche w tym jest

          natomiast prawdą jest że ciąg na kase mają szalony jakby za chwile miało ich
          zabraknąć na tym świecie i że nie zdążą sie nachapać

          proszę "znajomego babki" o ciąg dalszy KOMOZJA STORY
            • Gość: Ludwik Waryński Re: komozja story IP: *.andorpac.ad 07.03.06, 19:20
              a więc droga Olu jesteś może spokrewniona z rodziną M.?

              albo jesteś córeczką jakiegoś innego biznesmena lub sama jesteś bizneswoman ?

              my nie jesteśmy sflustrowani a tym bardziej wstrętni ,może to ty nie jesteś
              zbytnio urodziwa i masz doła ale takie życie :((

              nie każdy może być fabrykantem i nie każdy może być pracownikiem ale to nie
              powód żeby ten co ma firme bezczelnie wykorzystywał swoich pracowników tylko
              dlatego że w naszym kochanym kraju jest jak jest

              w końcu to klasa ludzi zamożnych była najbardziej " ZA " za wstąpieniem polszy
              do UK a w UK prawa pracownika są PRZESTRZEGANE i pracownik jest wynagradzany
              NALEżYCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              pomyśl więć droga Olu o tym chyba że Twój malutki móżdzek jest za malutki na to

              pozdrawiam
            • Gość: Kozak Re: komozja story IP: *.80-203-228.nextgentel.com 07.03.06, 19:58
              Dziewczyno,(albo nie dziewczyno :) ) jesteś beznadziejna(y). Każdy kto jest
              traktowany w pracy jak pies ma zakładać swoją firmę ?? Nie na tym to polega, są
              pracodawcy i pracownicy. Ci pierwsi maja dawać wynagrodzenie za sumiennie
              wykonana pracę a Ci drudzy mają taka wykonywać. I zapewniam Cię że pracownicy
              obecni jak też byli tej firmy , to wysoko wykwalifikowana załoga w
              przeciwieństwie do kadry kierowniczej.Poczytaj sobie to forum to może coś
              zrozumiesz( choć wątpię )Komozja miała wykwalifikowanych pracowników, zaczeli
              wprowadzać oszczędności i zaczeli zwalniać wykwalifikowanych pracowników. Jeśli
              znasz tą firmę , to przelicz ilu pracowników z kadry przypada na jednego z
              pracowników fizycznych. To jest chore tak jak nasz system emerytalny oparty na
              ZUS. Taka sama biurokracja i bałagan !!
              Panie dyrektorze , czas na rentę !!
        • Gość: Kiedyś dmuchacz Re: komozja story IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 08:50
          Coś tutaj jest nie tak. Co to za pierdoły "Znajomoy babki" powinien być w takim wieku że nie w głowie by mu było pisanie na jakimś tam forum... ba, on nawet nie bardzo powinien wiedzieć co to jest. Pracowałem w KOMOZJI (X lat temu) i wtedy nie było powodów do większych narzekań. Wiadomo niezadowoleni mniej lub bardziej są wszędzie. Teraz widzę że się dużo popsuło. Na temat w/w babki (jeżeli chodzi o tą samą panią), gdy pracowałem mówiono nam że jeżeli Ona umrze to będzie przechlapane, podobno to właśnie Ona dbała o dobre zachowanie właścicieli firmy w stosunku m.in. do pracowników.
      • Gość: do władających Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 21:54
        Mam znajomych w tej firmie i ponoć już jest tak głośno o tym forum , że pan
        dyrektor zwołał zebranie i na nim to, poruszył ten temat. Powiedział ponoć że
        namierzy nas wszystkich po naszych IP <LOL> powodzenia. Czy zastraszanie
        wypowiedzi w demokratycznym Państwie coś Wam mówi??
        Panie dyrektorze, mamy 21 wiek i czasy niewolnictwa dawno się skończyły, aby
        uzyskać dane IP musisz mieć wyrok Sądu o naruszeniu dóbr Waszej firmy, a jak do
        tej pory to co zostało napisane to są same fakty i w Sądzie przegracie bo ludzie
        już mają dość. Nie macie najlepszych prawników(kasa w błoto :) ),takich w
        Częstochowie nie ma :) Prawnicy z Komozji są do bani. Czemu nikt z kierownictwa
        lub właścicieli się nie odniesie do naszych wypowiedzi?? Czytają to na 100% i
        milczą. Czemu ?? Bo pan dyrektor namierza IP i dojdzie kto to pisze i ich zwolni
        :) Żałosne.
            • Gość: Ludwik Waryński Re: IP: *.inflow.pa.bo.comcast.net 08.03.06, 15:47
              namierzenie IP hahaha namierzenie IP przez tego dyrektora hahahahahaha
              dajcie ludzie spokój ten człowiek nawet sam siebie by nie namierzył w ciemnym
              pokoju a co dopiero kogoś na necie

              jaja sobie robicie z niego czy co ?????

              a co da namierzenie IP ?? a gdzie dane właściciela IP ?? macie kogoś znajomego w
              TP ?? co wam wyniesie po kryjomu te dane . tepsa nie udostępnia bez nakazu sądu
              danych chyba że ten co to zrobi chce wylecieć z pracy

              a poresztą to co tu jest napisane na tym forum to jest sama prawda , ruszcie
              tylki właściciele i do sądu wyjdą wszystkie wasze szwindle i złoty grosz wam
              nawet nie pomoże

              za dużo macie wrogów , za dużo żeście ludzi upodlili waszym zachowaniem napewno
              znajdą sie tacy co będą świadczyć w sądzie przeciwko wam i mit superfirmy upadnie
              • Gość: Winifred Wagner Re: IP: *.inflow.pa.bo.comcast.net 08.03.06, 16:02

                www.pb.pl/content.aspx?sid=7442&guid=F29BCD2B-BF08-4D30-93D0-45E26A9815B7
                Panie Mostowski dlaczego tutaj pieją na cześć Pańskiej firmy a nie napisali że
                obcieliście ludzią zarobki 3 razy , że obcieliście już za wykonaną pracę ??

                ze macie ludzi głeboko w d..e ?? że wam wcale na ludziach nie zależy i że
                potraficie tylko ludzi poniżać ??

                czy to był artykuł sponsorowany ??
                • Gość: Maja Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 19:47
                  Bardzo dziwię się właścicielom KoMoZja że tak przestało ich obchodzić dobre
                  imię firmy, na które pracowali ich rodzice.Jestem osobą postronną nigdy nie
                  pracowałam w KoMoZja, ale znam z opowiadań moich bliskich i do tej pory miałam
                  jak najlepsze zdanie. W tworzeniu tej firmy uczestniczyli moi bliscy. Na jej
                  dobre imię pracowali. Ale nigdy nie usłyszałam w ich opowaiadaniu złego słowa
                  o "starszych Państwa Mostowskich". Byli w dobrych i złych chwilach z
                  pracownikami i zawsze można było liczyć na ich pomoc. Dlatego bardzo dziwię
                  się, że obecni właściciele pozwalają swojej kadrze kierowniczej niszczyć to
                  dobro które otrzymali. Nigdy właściciel nie może sobie pozwolić na stworzenie
                  przepaści między sobą a pracownikami, którzy tak naprawdę na niego pracują.
                  • Gość: Róża Luxemburg Re: IP: 212.87.240.* 08.03.06, 20:48
                    Zgadzam się z opinią, że Starsi Państwo M. byli wspaniałymi ludźmi. Ich
                    stosunek do pracowników był wręcz modelowy. Wiele od nich wymagali, a
                    jednocześnie traktowali ich niemalże jak rodzinę. Nie znam dogłębnie historii
                    rodu M., więc nie będę polemizować ze "znajomym babki" chociażby z tego
                    względu, że o zmarłych nie należy źle mówić. Wiem jednak, że Seniorka wymagała
                    od swych dzieci szacunku dla pracowników. Lecz niestety Jej zabrakło... Mylicie
                    się myśląc, że winę za burdel w Komozji ponosi kadra kierownicza. To tylko
                    małe, sfrustrowane pieski, sikające na rozkaz. Nie wiem jak jest na dmuchalni,
                    ale myślę, że nie wpada tam jedna z trzech szefowych, z ogromną buzią i
                    pretensjami, że oto znów się nie sprężamy. Słowa, które przy tej okazji padają
                    sprawiają, że zastanawiamy się czy to dorosłe życie, czy wróciliśmy do
                    podstawówki? Ktoś, kto czerpie satysfakcję z poniżania pracownika, nie
                    dostrzegając jednocześnie, że to dzięki niemu kręci się ta karuzela, jest albo
                    naiwny albo po prostu cham.
                    • Gość: dmuchacz Re: IP: *.area4.il.chicago.comcast.net 08.03.06, 21:17
                      " Nie wiem jak jest na dmuchalni,
                      ale myślę, że nie wpada tam jedna z trzech szefowych, z ogromną buzią i
                      pretensjami, że oto znów się nie sprężamy "

                      nie wiem czy którakolwiek z szefowych wie gdzie w ogóle znajduje sie dmuchalnia
                      , na dmuchalnie jeszcze regularnie przychodzi Aleksander ale on tylko przychodzi
                      dogladać swoje dzieci ( mam na myśli 2 piecyki które wstawiono nam tam żebyśmy
                      nie zmarzli )

                      o zgrozo piece na dmuchalni !! jakby mało ciepła wydzielały palniki to jeszcze
                      dogrzewają nas tymi piecami !!

                      aaaa przepraszam jeszcze ostatnio dosyć regularnie przechadza się synek
                      Aleksandra z kubkiem managerskim w ręku i zawsze przyprowadzi ze sobą jakąś
                      russian girl :))) uczą sie laski dmuchać , może im się to na coś w końcu
                      przydać przy takim kogucie
                  • Gość: Maciek Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 20:53
                    Droga Maju, nie ma się co dziwić. Państwa M interesuje tylko zysk. Wszelkim
                    kosztem. Ktoś napisał mądrze , że jak dojdzie do sprawy sądowej to firma straci
                    dobre imie w obliczu Temidy. Może ktoś wreszcie rozliczy tą chorą firmę i ich
                    właścicieli.
              • Gość: Death Re: IP: 212.87.240.* 08.03.06, 21:06
                Ależ uśmiałem się jak fretka! Namierzanie IP??? To jest chyba ze strony
                dyrektora agonia rozpaczy i drgawki piskorza! A przeczytał ktoś może na tej
                stronce taki odnośnik jak "Ochrona prywatności"? A więc cytuję: "

                Zakres udostępniania informacji o użytkowniku
                Jako wydawcy portalu Gazeta.pl nie przekazujemy, nie sprzedajemy i nie użyczamy
                zgromadzonych danych osobowych użytkowników innym osobom lub instytucjom, chyba
                że dzieje się to za wyraźną zgodą lub na życzenie użytkownika, lub też na
                żądanie uprawnionych na podstawie prawa organów państwa na potrzeby
                prowadzonych przez nie postępowań. Możemy jednak ujawnić współpracującym z nami
                serwisom internetowym czy agencjom reklamowym opracowane przez nas zbiorcze,
                ogólne zestawienia statystyczne. Zestawienia takie dotyczą głównie oglądalności
                naszego serwisu i nie zawierają danych pozwalających na identyfikację
                poszczególnych użytkowników."

                I co panie dyrektorku - potworku, hę? Myślisz, że nawet w tej kwestii jesteś
                ponad prawem? Ty elementarnych zasad funkcjonowania tego świata nie znasz! I to
                jest żałosne.
              • Gość: Ten. Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 19:51
                Nie rozumiem ludzie jak możecie zabierać glos w sprawach o których nie macie
                pojęcia,to forum nie jest stworzone dla prostaków którzy chcą sobie bluzgać na
                innych, sypać epitetami. Zdaje mi się, że ta cała rozmowa miał iść w trochę
                innym kierunku.
        • toffiq Re: 08.03.06, 23:26
          Obecna sytuacja w Korozji dotyczy także mnie więc nie mogę powstrzymać się od
          kilku słów do szanownego pana M.
          Może zamiast oszczędzać na papierowych ręcznikach i na pensjach pracowników
          dzięki którym firma ma swoją renomę a pan panie M. swojego Jaguara to może czas
          uciąć pensje tym którzy snują się po korytarzach i udają że cos potrafią (mowa
          tu np. o pani W. czy panu S.) i zamiast siedzieć w swoim gabineciku warto
          pomyśleć o słowach które doskonale pan zna „ Szanuj pracowników bo to oni
          zarabiają na ciebie”
          • Gość: malutki Re: Stasiu Kaminski?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 21:46
            Mylisz sie. Kaminski podsuwa im kretynskie pomysly i obcina pensje. A
            wlasciciele, nie wiedziec czemu (chyba mu duzo zawdzieczaja) przystaja na
            wszystko, co Kaminski powie. A to jest najwieksza wsza w firmie. Gdyby jego
            zwolnic jestem 100% pewny, ze byloby inaczej, duuuzo lepiej. To Kaminski jest
            konfidentem i powoduje obrzydliwa atmosfere miedzy pracodawcami a pracownikami.
          • Gość: Kiedyś dmuchacz Re: Stasiu Kaminski?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 10:50
            Przecież za coś bierze gościu pieniądze. Wszystko jest wiadome, rządzą właściciele i potrzebują takiego gostka. Takiego któremu plują w oczy a on twierdzi że to deszcz pada.
            Pozdrawiam wszystkich pracowników. Kiedyś było znacznie lepiej. Szkoda że się wszystko zes...o. Dla mnie osobiście była to najlepsza firma w której pracowałem.
              • Gość: Róża Luxemburg Re: Stasiu Kaminski?? IP: 212.87.240.* 09.03.06, 21:28
                Ale sie uwzieliście na Staśka..Chyba dlatego ,że taki powolny..A prawdziwy guru
                to Zenio-pachnąca stopka.Pytanie:co robi ten gość? Odpowiedź:dobre wrażenie i
                krecią robotę.Byłem świadkiem jak wielokrotnie podpieprzał innych by samemu się
                wybielić.Ludzie!Wy go lubicie bo żarcik opowie,dowcipem błyśnie,a w biurze
                takie łaty ludziom przypina że łeb odpada.Gdyby jeszcze pilnował tego za co mu
                płacą..Ale po co? Zawsze można szefom powiedzieć,że wszystko już wydmuchane i
                gotowe,a po tajniacku szybko formę zakładać ...To jest właśnie człowiek,
                któremu włos z głowy nie spadnie,bo jak mawiają szefowie:"on ma tyle na głowie
                biedaczek.."A dyro jak ktoś słusznie zauważył,to gość od brudnej roboty-wyjść
                do ludzi i ogłosić kolejne brednie.I nie dajcie sobie wmówić,że u nas
                jest"samowolka" i szefowie o niczym nie wiedzą. Może i nie trafią na
                dmuchalnię, ale za sznurki pociągają tylko oni a nie matoły z kierownictwa.
                • Gość: Ludwik Waryński Re: Stasiu Kaminski?? IP: *.inflow.pa.bo.comcast.net 09.03.06, 22:11
                  to Zenio-pachnąca stopka

                  właśnie miałem napisać o tym smrodzie ale mnie różyczko ubiegłaś :))))
                  ale on chyba nie wie że nogi mu jebią ,przyzwyczaił się chyba

                  a co do podpie..nia to wszyscy wiedzą i te formy na szybko to jego
                  specjalnośc a później się pręży i wygaduje : że zrobiliśmy tak jakby menda z
                  jedną sztuke chociaż zrobił a powinien,przecież umie i wie wszystko najlepiej

                  ale te jego zebrania na dmuchalni i słowa : " ja już nie wiem jak was mam bronić
                  " komiczne a myśli że ktoś mu uwierzy

                  a tak pozatym to KOCHAM CIę ZENIU.......tylko te twoje skarpety obrzydliwe fujj

                  a jeszcze jedno jak wchodzisz na dmuchalnie w czasie śniadania to dobre
                  wychowanie nakazuje powiedzieć SMACZNEGO ale ciebie matka z ojcem tego
                  chyba nie nauczyli
                  • Gość: Kiedyś dmuchacz Re: Stasiu Kaminski?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 11:38
                    Pracując w Komozji (kilka lat temu) nie miałem potrzeby nikogo okradać, wystarczyło pracować i było spoko. Słyszałem o przypadku kradzieży wzorów i .... Słyszałem gdy już się zwolniłem. Opowiadali mi ludzie którzy jeszcze pracowali. Podobno dla właścicieli i kierownictwa to był niezły szok, okradali ich ludzie których dażyli zaufaniem. Ale może to ploty. Znam trochę spraw ale niewiem czy wszystko jest prawdą. O tym to wiedzą najlepiej zainteresowani. Nie mogę więcej napisać bo będzie skapa. Pozdrawiam.
                    • Gość: malutki Re: Stasiu Kaminski?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 19:56
                      Też trochę wiem o kradzieżach. Miały miejsce napweno. To faktycznie przykre, że
                      ludzie komuś ufają, a on wynosi wzory i drugi etat robi u konkurencji... Może
                      dlatego zmieniło się podejscie wlascicieli do pracownikow. Stracili zaufanie.
                      Nie dziwie sie w sumie. Ja tez bym po takich zdarzeniach patrzyl pracownikm na
                      rece i ich pilnowal.