Dodaj do ulubionych

Uslugi Be.Parental warning: EXPLICIT LYRICS

26.11.03, 00:02
tak z ciekawosci, ktos zadowolony czy wszyscy wkurwiaja sie jak musza
skorzystac? boe, ze ktos chce to watpie, nie tutaj.

Zawsze mam wraznie, ze celem uslug w tym "pieknym kraju" jest kradziez,
(fraud) chce kasy za nic, najlepiej platne z gory. Bo po jakiego wala mam
cos robic jak kretyn-naiwniak zapalcil. O poszanowaniu czasu ofiary ee
zamawiajacego nie wspomne bo znow potrulam sie po podlodze ze smiechu. a
pozno jest i sasiadow pobudze. a oni pracuja naprawde. W koncu expatami
delegowanymi przez firme a nie tubylcami.
Obserwuj wątek
    • koekast Re: Uslugi Be.Parental warning: EXPLICIT LYRICS 26.11.03, 11:33
      spokojnie, paw, spokojnie...
      ja szczesliwie poki co nie musialem raczej- ale jak widze
      napisy na punktach uslugowych "vrije ingang"
      "zonder afspraak" czy "maanag gesloten" to rozumiem,
      ze poszanowanie konsumenta i jego czasu tu jest zadne,
      socjalizm za to kwitnie.
      Tez mam takie poczucie, ze majster powinien czekac na
      klienta z otwartymi ramionami - bo przeciez pieniadze
      od niego dostaje i "zonder afspraak" nie powinno byc niczym niezwyklym.
      Ale dla nich jest - wczoraj znajony Belg chwalil sie, ze akumulator
      w aucie mu szybko - w godzine(!) wymienili. Brrr
      To co nam zostaje, paw? Stany?
      ;)
      Kk
    • piemeltje Re: Uslugi Be.Parental warning: EXPLICIT LYRICS 26.11.03, 18:15
      hehe, paw, ksiazki moge o tym pisac, przeciez wiesz...

      Majster belgijski pod wzgledem lajzowatosci i naciagactwa w niczym nie ustepuje
      polskiemu, a nawet go przewyzsza.
      • vico1 Re: Uslugi Be.Parental warning: EXPLICIT LYRICS 26.11.03, 18:28
        Interesujace, opowiedzcie cos wiecej.
        • piemeltje Re: Uslugi Be.Parental warning: EXPLICIT LYRICS 26.11.03, 19:43
          Prosze bardzo. Oto ostrzegam przed firma Bouwbedrijf Verborgt z Turnhout i ich
          podwykonawca firma Quirynen z Merksem. Udalo im sie przekroczyc cene podana w
          ofercie o 40%, tj ok €30000 (+BTW), pod pretekstem, ze przeciez podali ceny
          jednostkowe za szalunki, ale ich nie uwzglednili w ostatecznej cenie. Ceny
          jednostkowe byly 2-3- krotnie wyzsze od srednio przyjetych, ale to juz osobna
          historia.
          Mimo monitow wszelkimi drogami nie moge sie doprosic zakonczenia robot
          wykonczeniowych (termin wykonania: wiosna 2003), zabrania sprzetu. Uprzatniecia
          placu budowy tez nie moglem sie doprosic (a bylo w umowie!), wiec w koncu
          zrobilem to sam. Do tego dochodza akty malego sabotazu (umyslne zniszczenie
          wanny, uszkodzenie brodzika, pozostawienie dziury w scianie fundamentowej). W/w
          firmy to wyjatkowe gnojki. Wrrrrr!
          • vico1 Re: Uslugi Be.Parental warning: EXPLICIT LYRICS 27.11.03, 00:07
            Partactwo budowlane nie zna granic. Jesli sie nie ma dobrego rozeznania, wybor
            najtanszej firmy powiazany jest ze sporym ryzykiem.
            Firma, ktora budowala moj dom wydawala sie dosc wiarygodna... chociaz byla
            najtansza. Kilka razy musialem jednak zmuszac ludzi do trzymania sie wymiarow
            wedlug rysunku. Chcieli np zaoszczedzic kilka m3 betonu w fundamentach.
            Sadzilem wowczas, ze to uboczny efekt rutyny.

            Najlepiej jest ustalic cene forfait za calosc, nie bedzie wowczas niemilych
            niespodzianek. Albo poszukac renomowanej w okolicy firmy, niestety kosztuje to
            troche wiecej.
            • bayah Budowlanych perelek ciag dalszy 27.11.03, 00:33
              Gulik. Gdzie Belgowie umieszczaja odprowadzenie wody? Oczywiscie w NAJWYZSZYM
              miejscu podlogi (co by ci co sprzataja mieli dosyc pracy) oraz w najwyzszym
              miejscu podworka/placu (co by sobie pobrodzic w kaluzy po kostki przed wejsciem
              do garazu).
              • vico1 Re: Budowlanych perelek ciag dalszy 27.11.03, 15:03
                Pewnie architekta przy tym nie bylo :) Robotke zleca sie na czarno niezbyt
                rozgarnietym "fachowcom". Jesli myslisz, ze w Polsce sa lepsi specjalisci
                wpadnij na forum "dom, naprawy itp". Tez sie wlos na glowie jezy.

                Znam kilku dobrych fachowcow, ktorzy mysla i potrafia uprzedzic ewentualne
                problemy. Sa oni jednak duzo drozsi i trzeba postac w kolejce.
                • bachatka Re: Budowlanych perelek ciag dalszy 27.11.03, 18:06
                  vico1 napisał:
                  Pewnie architekta przy tym nie bylo :) Robotke zleca sie na czarno niezbyt
                  > rozgarnietym "fachowcom". Jesli myslisz, ze w Polsce sa lepsi specjalisci
                  > wpadnij na forum "dom, naprawy itp". Tez sie wlos na glowie jezy.
                  >
                  > Znam kilku dobrych fachowcow, ktorzy mysla i potrafia uprzedzic ewentualne
                  > problemy. Sa oni jednak duzo drozsi i trzeba postac w kolejce.

                  Troszke Cie zaskocze - prace jak najbardziej pod okiem architekta i to jak
                  najbardziej w 80% oficjalnie...
                  To tez belgisjki fenomen. U nas albo sie robi na czarno albo legalnie. W tym
                  kraju chyban igdy nic sie nie odbylo do konca legalnie, wszedzie jest jakas
                  czesc transakcji nieskazona podatkiem :)
                  • vico1 Re: Budowlanych perelek ciag dalszy 27.11.03, 18:49
                    Czy to cos nienaturalnego? Chciec placic mniej podatkow. W Belgii jest to
                    rodzaj sportu, zwlaszcza przy tak wysokich podatkach. Niektorym oplaca sie
                    zatrudnic juryste, ktory dostaje czesc tego co wyciagnie od fiskusa.

                    Jesli jest okazja troche zaoszczedzic na podatkach, jaki problem?
                    • piemeltje Re: Budowlanych perelek ciag dalszy 27.11.03, 19:09
                      Dobrze powiedziane- sport. Do tego stopnia, ze zamiast maksymalizowac kwote,
                      ktora pozostaje po opodatkowaniu, autochtoni staraja sie minimalizowac podatek,
                      np wykupujac kolejne polisy na zycie. I tak nie widza tych pieniedzy. Jak
                      tlumacze, ze moze lepiej zaplacic troche podatku, a reszte przehulac, to patrza
                      dziwnie.

                      Ksiegowego w ogole warto miec. Tylko raz w Belgii wypelnialem samodzielnie
                      zeznanie podatkowe i wiecej nie bede tego robil- duze doplaty. Jak wypelnia
                      ksiegowy, to odlicza swoje honorarium od podatku, a ja wychodze co najmniej na
                      zero. :-)))
    • paw_dady 'u$lug' belgijskich czesc dalsza 27.11.03, 23:25
      mielm wypdek nie z mojem winy. jak to Belg wjechal kutas jednen we mnie z
      podporzadkowanej. w bialy dzien. slonce mial w plecy. nie bylo ladnych kobiet.
      wiec na co sie palant jeden lampil ?!!

      autko naprawili (fakt poprawiali potem 2 razy waloni jedni ;P). Na koniec
      przyjezdzam po auto i rachunek 2800Eur. Pytam ok ale kazda pozycje przeszedlem
      po kolei.

      okazalo sie ze wlasciwie to 500Euro za lakier ( pipprzone dziadki drapia nawet
      na parkingach, paznokci kurwa nie obcinaja czy jak ?! zamiast zdychac jeszcze
      tworza zagrozenie na drogach).

      a dzis no własnie ... Chuj bombki strzelił wlasnie eurocar znow mi doliczyl
      175 eur za samochod.

      Ktorego nie wyporzyczylem ;P jutro zastrzegam karte i zglaszam fraud ciekawe
      jak to sie skonczy ;P
      • vico1 Re: 'u$lug' belgijskich czesc dalsza 27.11.03, 23:48
        W tym kraju, moze tez w kazdym innym, ale w tym szczegolnie, ciezkie zycie maja
        ci, ktorzy chca plynac pod prad. Dla czlowieka ze zdrowym rozsadkiem juz sama
        struktura Belgii jest niezrozumiala, wrecz absurdalna, jednym
        slowem...niereformowalna.
        Slowo "staatshervorming" jest jak potwor z Loch Ness, pojawia sie w czasie
        wyborow i znika znowu na kilka lat.

        Belgii nie da sie zmienic, Belgie trzeba pokochac :) I plynac z pradem.

        Klient zrzedzacy, wymagajacy, czyli tzw lastpost ma wieksza szanse na gorsza
        obsluge.
        Wejdziesz, przedstawisz sie z usmiechem, dasz wizytowke w pewnych sytuacjach,
        bedziesz traktowany inaczej niz szarak w tlumie z grymasem na twarzy.
        • paw_dady ehh vico 09.12.03, 17:24
          vico1 napisał:

          > Klient zrzedzacy, wymagajacy, czyli tzw lastpost ma wieksza szanse na gorsza
          > obsluge.
          > Wejdziesz, przedstawisz sie z usmiechem, dasz wizytowke w pewnych sytuacjach,
          > bedziesz traktowany inaczej niz szarak w tlumie z grymasem na twarzy.

          czy przeczytales to jeszcze raz? nie czujesz w tym echa 'misia'
          lub 'alternatyw4'?

          jesli ja place to WYMAGAM ci ludzie nie robia tego dla moich oczu. biora suta
          kaske + 21% VAT a nie chce dawc NIC w zamian.

          pzr
          • vico1 Re: ehh vico 09.12.03, 23:08
            Przepraszam, ze jestem zadowolony :) Kiedys w dzien wyjazdu do Polski wysiadly
            mi hamulce. Na dodatek w sobote. Podzwonilem tu i tam, bez trudu znalazlem
            garaz, ktory wykonal naprawe szybko i sprawnie.
            Nie pamietam podobnego doswiadczenia w Polsce.

            Instytucje niezalezne i odlegle od klienta, np ministerstwa, funkcjonuja
            gorzej, ale juz urzednicy gminni, oplacani bezposrednio z naszych podatkow
            staraja sie o dobre wrazenie. Podobno kiedys bylo wiecej arogancji.

            Ogolnie, lepiej jest chyba na prowincji niz w duzych miastach. Tutaj zna sie
            dobrze kazdego. Niechby ktos wykonal zla usluge, zaraz sie rozniesie po wsi.
            Kiedys nie bylem zadowolony z uslugi hydraulika. Chcial mi potem za darmo
            instalowac szafki lazienkowe.
            Na prowincji, tu sie zyje.
            • paw_dady Re: ehh vico 10.12.03, 00:01
              vico1 napisał:

              > Przepraszam, ze jestem zadowolony :)
              stary asymilujesz sie tu jak tego nie widzisz...tak bywa



              > Kiedys w dzien wyjazdu do Polski wysiadly
              > mi hamulce. Na dodatek w sobote. Podzwonilem tu i tam, bez trudu znalazlem
              > garaz, ktory wykonal naprawe szybko i sprawnie.
              > Nie pamietam podobnego doswiadczenia w Polsce.
              ja tez w sobote nie jechale z Polski do Polski tu natomias pamietam
              a) nieczynne
              b) czynne 9-16 (a kiedy kurwa mam pracowac? no chyba jak Belg)
              c) po wymianie hamolcow, amortyzatorow w poprzenim autku (rachunek 1300Eur)
              nie umyli autka. jakos w Polsce czy Niemczech o naprawie w Szwajcarii nie
              wspomne.



              > Instytucje niezalezne i odlegle od klienta, np ministerstwa, funkcjonuja
              > gorzej, ale juz urzednicy gminni, oplacani bezposrednio z naszych podatkow
              > staraja sie o dobre wrazenie. Podobno kiedys bylo wiecej arogancji.
              heee? jacy urzednicy? gminni? wlasnie swoja gmine podaje do sadu, za to
              cieplo, kotre mi daje. mam wszystkie papiery w porzadku a gmina nie. na
              pytenie czemu nie, brak odpowiedzi: ja nie wiem a kolezanka na urlopie itak
              dalej...
              Prawnik, ktory za mnie to robi jest skuteczny ale nie za darmo, wiec o czym
              mowimy? ja o Belgii



              > Ogolnie, lepiej jest chyba na prowincji niz w duzych miastach. T
              mozliwe ;)

              > Niechby ktos wykonal zla usluge, zaraz sie rozniesie po wsi.
              pytales Pimeltje? on chyba nei jest zadowolony a tez wsiowy jest bo sie
              przeniosl ;)


              > Na prowincji, tu sie zyje.
              ok jesli masz pensje miejska a nie ochlapy jak w fabryce forda w Genk ;) z
              Genk to nawet Gierek wolal do Polski wrocic a to o czyms swiadczy

              • vico1 Re: ehh vico 10.12.03, 18:34
                Powiedzmy, ze mamy rozne doswiadczenia. Ja mam pelna swobode czasowa, ty chyba
                nie. Zalatwiam sprawy kiedy najmniejszy tlok, na luzie, przy okazji.
                Zycze Ci w kazdym razie sukcesow w walce z tutejsza administracja :)

                Slyszalem, ze Ford Genk wyjatkowo dobrze placi. Lepiej niz inne fabryki.
                Ci ktorzy musza odejsc nie moga znalezc pracy z podobnymi warunkami.
    • marialudwika Re: Uslugi Be.Parental warning: EXPLICIT LYRICS 01.12.03, 16:01
      Uslugi w Holandii..roznie bywa.Na hydraulika/z "ichniej" administracji/ kilka
      mieszkan czekalo dwa dni!!A zamkneli wode poniewaz ciekla instalacja co.Po
      dwoch dniach alarmowania i wsciekania wreszcie zwolnili hydraulika,z ktorym
      mieli kontrakt i wezwali z BELGII!!!!Przyjechal,w miare blyskawicznie/bylo
      ok.17-tej-wiec korki na drogach/ i w 10 MINUT!!!!!!!! awarie usunal!!Pozdro
      mocno wkurzona
      ml
      • paw_dady ee ale sie nie liczy 10.12.03, 00:01
        w Nl macie krokiety ;o)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka