Dodaj do ulubionych

Dzień świra

    • privata Re: Dzień świra 30.01.04, 20:38
      Popieram cię w całej rozciągłości!!! Przyjaciele zwierząt powinni wiedzieć, że
      czworonogi okrutnie się męczą w blokach. A jeśli już są tacy kochający swoje
      maskotki to niech po nich zacznął sprzątać!!!Jak lekko stopniał śnieżek to
      wyjść nie można było żeby w coś nie wdepnąć. Ludzie jeśli nie umiecie opiekować
      się pieskami to ich nie kupujcie!!! Za stważanie zagrożeń epidemiologicznych
      powinno się nałożyć na was niezłe kary - oczywiście pieniężne!!! I my to
      przeforsujemy. Pozdrawiam pieski smile
      • jott7 Re: Dzień świra 30.01.04, 22:52
        Dlaczego czworonogi okruynie sie męcza w blokach a nie męcza sie w osiedlach
        domków jednorodzinnych ? Wyjasnij mi łaskawcze co ma wielkośc budynku do
        czasu jaki własciciel może poswięcic zwierzęciu?
        • d-37 Re: Dzień świra 05.02.04, 13:54
          jott7 napisał:

          > Dlaczego czworonogi okruynie sie męcza w blokach a nie męcza sie w osiedlach
          > domków jednorodzinnych ? Wyjasnij mi łaskawcze co ma wielkośc budynku do
          > czasu jaki własciciel może poswięcic zwierzęciu?


          --Tak więc odpowiadam.
          Ja nie miałem na myśli żadnego psa, ja myślałem o LUDZIACH. W domku
          jednorodzinnym pies robi kupe na podwórku swojego pana, w bloku zaś twój pies
          sra na wspólnej posesji, a ja nie mam ochoty oglądać psich odchodów, to ja a
          nie pies okrutnie się męczę. Zupełnie więc jak mniemam pojmujesz łaskawcze, że
          psie warunki mieszkaniowe mnie nie interwsują.

          Przy okazji, inny psi entuzjasta napisał, że parafrazując: jeśli ktoś nie
          podziela psiej pasji to napewno nie czyta kaiążek, to ciekawe spostrzerzenie, z
          kąd taki wniosek? To pytanie jest retoryczne, nie oczekuję na nie odpowiedzi. Z
          dalszej części oskarżeń dowiaduję się, że ludzie wyrzucają pety przez okno,
          plują na chodniki i dopuszczają się różnych świństw. Autor, jeśli nawet nie
          obwinił mnie bezpośrednio za te rzeczy, to napewno sugerował, że ja ten stan
          akceptuję. Jeszcze raz pytam retorycznie, z kąd ten pomysł. Nie odpowiadam
          tylko za gradobicie i koklusz. A tak zupełnie serio to ja tylko szukam
          możliwości rozwiązania problemu zasranych chodników i trawników. Postulat, że
          kupy powinni sprzątać właścicile to slogan w czystej formie. Ja postuluję aby
          każdy właściciel psa płacił za swojego pupila a uzyskane z tego tytułu środki
          powinny zostać przeznaczone na sprzątanie psich odchodów oraz rekultywacje
          terenu, każda pyskówka na forum nic nie wnosi. W marcu nasza wspólnota spotka
          się na zebraniu, będziemy mogli ustalić domiar za każdego posiadanego pieska
          lub pozostawić to w takiej formie jak jest dzisiaj i przyglądać się jak nasze
          dzieci baraszkują wśród psich odchodów. Będziemy mogli też zmienić nazwę na
          ZASRANE ZACISZE.
          • marcin_robert Re: Dzień desperata 05.02.04, 14:28
            Z całą życzliwością - "skąd".

            ps. pijasz melisę? Ponoć można ten napar polubić, najbliższa apteka
            ul. Kondratowicza 18.
    • smootek Re: Dzień człowieka 31.01.04, 01:06
      d-37 napisał:
      ...Z niekłamanym zdziwieniem dowiedziałem się o fascynacji jakąś tam rasą...

      Wiesz jedni lubią psie towarzystwo - inni prawienie morałów lub złośliwości,
      inni zabierają oprócz psów do bloków przynajmniej po jednej książce, tak WogólE
      i w szczególe, ale niestety NapewnO tylko niektórzy big_grin

      Dawno nie czytałem równie miłego postu na temat swoich psów jak ten o beaglach,
      które widuję. Tylko pogratulować świadomego podejścia do posiadania czworonoga.
      A szczególnie trafne były rady o podejmowaniu decyzji o posiadaniu psa.

      Natomiast duuużo bardziej dziwią mnie ludzie, którzy całkiem niedawno zakopali
      żywcem w niedalekim lasku swą psią pociechę, ale przeżyła i ma nowy dom, pewnie
      w bloku, ale lepszy blok niż dół od poprzedniego "właściciela".

      Co do szkód - to choćby samochody, którym wolno wydalać, co im się podoba i
      wszyscy się w tym pławią, a nie tylko oglądają smile))) powodują większe
      zanieczyszczenie. Ich właściciele nie muszą rano wypychać aut z garażu i
      odpalać za płotem - chociaż pewnie byłoby zabawnie, a na pewno zdrowiej smile

      ...A co najciekawsze one nie zdychają, u nich następuje NATURALNY KONIEC, a
      żyją nie mało bo nawet 18 lat...

      Wiesz - kwestie rozstań, tak z ludźmi jak i ze zwierzętami, które zamieszkują z
      nami, nie różnią się na tyle, by koniecznie i zawsze zmuszać zwierzaki do
      zdychania? Autorka nie chciała Cię epatować swą elokwencją, a jedynie
      podkreślić, żę pies powinien mieć szansę dokonać swego życia (pieskiego) u boku
      jednego człowieka - tak ja to zrozumiałem. Tak to jest poukładane, że człowiek
      może mieć wiele psów - ale jak już go ma - to do końca, a najlepiej jak jest
      naturalny...

      ...Po przemyśleniu...
      ?
      ...A tak wogóle to ja lubię wszystkie psy...
      ????????????????????????????????????????????

      ...tyle, że nie mogę mieć ani jednego (a co dopiero dwa) bo MIESZKAM W
      BLOKU!!!!!...
      A co ma pies do BLOKU? Śpi sobie na posłaniu -> tak samo w bloku, jak gdzie
      indziej, wychodzi na spacer, biega sobie, wraca do domu i zwykle jest mniej
      hałaśliwy niż "dwunożni". Gdyby autor postu poczytał, co zz_metro
      pisał o łopatce i sprzątaniu odchodów, wiedziałby, że właścicielka psów rasy
      "jakiejśtam" niewinna kupiego bałaganu.
      Za zanieczyszczanie terenu przez psy nie odpowiadają psy - tylko ich
      właściciele. Psom naprawdę wszystko jedno, gdzie to zrobią, byle nie
      musiały zbyt długo czekać.

      Co więcej - nie czytałem na tym forum o:
      - sikaniu z balkonu przez psa,
      - wyrzucaniu petów przez psa za okno,
      - tym, by pies przepraszał, że głośno wył - bo musiał i już a teraz mu głupio
      (bo wył z całą świadomością wycia i zakłócania ciszy).
      - tym, by pies potrącił kogoś biegając
      - tym, że pies ukradł rowerek z garażu

      A o ludziach, co tak robili - i owszem.

      ...pamiętają scenę w której Kondrat slalomem między kupami wraca do domu. Choć
      scena była przejaskrawiona, myślę, że nie była pozbawiona sensu.
      Za psy ludzie odpowiadają - taki miał slalom, jakich miał sąsiadów! Równie
      zażarta dyskusja mogłaby dotyczyć PLUCIA na ulicy (slalom całkiem podobny - i
      na chodniku), wyrzucania petów przez okno samochodu, przyklejania gumy do żucia
      tu i tam.

      ...Ale poczuł bym się lepiej gdyby tak domierzyć finansowo wszystkich psich
      posiadaczy, konkretnie od sztuki.
      Ależ od zawsze tak jest, właśnie w styczniu, od sztuki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka