Proponuję, w obliczu powszechnej rezygnacji i braku własnego działania
mieszkańców, aby 17 kwietnia (sobota po wielkanocy) spotkać się i trochę
samemu zadbać o osiedle. Jeżeli nie zadzaiłają nasi zarządcy, to możemy sami:
posprzątać teren placyku zabaw dla dzieci, podwiązać drzewka (które zresztą
sami sadziliśmy), ew. posprzątać przy kanałku lub przejściu do stadniny.
Super byłoby, aby uruchomić przejście na teren stadniny - moglibyśmy podsypać
tam ziemi, położyć parę desek i byłby teren spacerowy dla matek z wózkami

!
Co Wy na to? Czekam na innych AKTYWISTÓW, nie na malkontentów!!!!!!