sun_of_the_beach
04.07.07, 19:40
"Mojemu pokoleniu zostało to do dziś: zawsze doszukuje się we wszystkim jakiegoś klucza i odczytuje każdy przekaz jako aluzję do współczesności. Dziś z "Gniewkiem, synem rybaka" nie ma wobec tego najmniejszych trudności: znowu wracają fobie antyniemieckie, nieufność do obcych i do własnych elit, polskość jako przeciwstawienie się wrogom."
Nie ma to jak przypisanie swoim ideologicznym przeciwnikom intencji dokładnie odwrotnych do głoszonych wartości. Po wojnie AK-owców mordowano jako faszystów i niemieckich kolaborantów. Po 89' szczególnie popularna była teza, że zamiast do komitetu partii teraz trzeba chodzić po dyrektywy na plebanię. Obecnie im bardziej ktoś głosi poglądy antykomunistyczne, tym chętniej porównuje się go do Gomułki. Stara sprawdzona enkawudowska metoda....