Dodaj do ulubionych

podjąłem decyzję

02.07.03, 10:31
o zmianie pracy przed trzycdziestką :)
tik tak
tik tak
tik tak
zegar bije...
Obserwuj wątek
    • wodnik74 Re: podjąłem decyzję 02.07.03, 10:48
      a tak z ciekawości - ile jeszcze masz czasu? :)))
      • gph Re: podjąłem decyzję 02.07.03, 10:53
        wodnik74 napisała:

        > a tak z ciekawości - ile jeszcze masz czasu? :)))
        dwa miesiące i dwa tygodnie. :(
        • sabba Re: podjąłem decyzję 02.07.03, 10:56
          to ktorego wrzsnia bedziem gratulowac?:)))
          pracy i podeszlego wieku:)))
          • gph na razie wiek jest w miarę pewny 02.07.03, 11:05
            biorąc pod uwagę, że jeszcze się wybieram na wakacje..
            być może skończy się na szumnej zapowiedzi wygłoszonej w tej oto bramie.
            ale nie chciałbym.
            musze się postarać..
            14.
            • sabba Re: na razie wiek jest w miarę pewny 02.07.03, 11:10
              Trzymam kciuki za pozytywne zmiany, no i dodam ze je z
              16:)) Tyle ze rok starsza
              • gph a nie potrzebujesz wesołego kucharza??? 02.07.03, 11:12
                pokojowca, majordomusa, ogrodnika, konserwatora, tyle, że rok młodszego? ;))
                • sabba Re: a nie potrzebujesz wesołego kucharza??? 02.07.03, 11:17
                  wiek nie gra roli, wiem z doswiadczenia bo mam juz w domu
                  mlodszego o rok wlasnie:)))
                  Ogrodnik sie przyda jak bedzie ogrod, majordomus...no
                  coz, myslisz ze na dwupokojowe wloscia tez sie taki
                  nadaje? Kucharz, moze byc, mimo iz sama niezle sobie
                  radze to jednak cos ostatnimi czasy marze o dymiacym
                  obiadku na stole zaraz po pracy...konserwator
                  czego?:)))) Zabytkiem jeszcze nie jestem....a co do pracy
                  to niestety niestey tez zanm szukajacych wiecej niz
                  dajacych....
                  Np. moj brat, mlody zdolny przyszly historyk. Obroni,
                  wywalczy, pomoze, doradzi. ;))))
                  • gph a mówią, że szukanie pracy najlepiej zacząć od 02.07.03, 11:20
                    znajomych... ;)
                    • sabba Re: a mówią, że szukanie pracy najlepiej zacząć o 02.07.03, 11:57
                      a gaworzysz ty po niemiecku?:)))
                      • gph Re: a mówią, że szukanie pracy najlepiej zacząć o 02.07.03, 12:07
                        nein.
                        języka boskiego Goethego uczyłem się wytrwale 5 lat 10 lat temu i nic mi nie
                        zostało. w ogóle to językowo jestem noga, ale nadrabiam komunikatywnością
                        hihi :)
                        • sabba Re: a mówią, że szukanie pracy najlepiej zacząć o 02.07.03, 12:12
                          To pewnie jak moj szwagier:))) Tez sie kiedys na studiach
                          uczyl, niewiele mu zostalo... i jak przyjechali do nas na
                          slub, i siedzial obok tescia, to zaczal spiewac: Jawohl,
                          jawohl, ich liebe Alkohol...tesciu byl zachwycony:)))))
                          • gph Re: a mówią, że szukanie pracy najlepiej zacząć o 02.07.03, 12:14
                            sabba napisała:

                            > To pewnie jak moj szwagier:))) Tez sie kiedys na studiach
                            > uczyl, niewiele mu zostalo... i jak przyjechali do nas na
                            > slub, i siedzial obok tescia, to zaczal spiewac: Jawohl,
                            > jawohl, ich liebe Alkohol...tesciu byl zachwycony:)))))

                            jak mam dobry dzień to potrafię być komunikatywny i na trzeźwo.. :)
                            a po alko.. zawsze i z każdym.
                            • sabba alkohol 02.07.03, 12:20
                              I moj szwagier i tesc to zaprzysiezeni
                              antyalkoholicy...wiec bylo jeszcze smieszniej:)))
                              Po alkoholu to rozne smieszne rzeczy sie dziac
                              moga...zupelnie nie moeg sobie wyobrazic jak to jest upis
                              sie na smutno....
                              • gph Re: alkohol 02.07.03, 12:32
                                sabba napisała:

                                > I moj szwagier i tesc to zaprzysiezeni
                                > antyalkoholicy...wiec bylo jeszcze smieszniej:)))
                                > Po alkoholu to rozne smieszne rzeczy sie dziac
                                > moga...zupelnie nie moeg sobie wyobrazic jak to jest upis
                                > sie na smutno....

                                ajak to - jak? smutno i tyle:) czasem to nawet jest miłe. zapić się, a popłakać
                                komuś w rękaw, a smętne pieśni pozawodzić... zdarzyło mi się jak mnie kobiety
                                rzucały (chociaż one twierdziły, że to ja je rzucam...)
    • marceliszpak Re: gratulacje 02.07.03, 10:59
      grunt to sie odpowiednio mentalnie nastawic
      a na karaoke trza bylo zsotac , zabawa byla przednia
      • gph Re: gratulacje 02.07.03, 11:06
        marceliszpak napisał:

        > grunt to sie odpowiednio mentalnie nastawic
        > a na karaoke trza bylo zsotac , zabawa byla przednia

        ty nie gratuluj, tylko obstaw mi posadę ciecia w firmie, jakby nie wyszło.. nie
        będę sobie robił z gęby cholewy..
        a karaoke - pewno, ciekawie, jeno duszno i śpiąco. dzięki temu, żem poszedł
        dziś zdrowszy jestem :)
    • wodnik74 Re: podjąłem decyzję 02.07.03, 11:40
      Też bym chciała kiedyś zmienić ...
      • gph no tak. różnica taka, że ja bym chciał zniedługo.. 02.07.03, 11:44
        w bardzo konkretnym terminie, bo się obawiam, że inaczej mnie zmory osaczą i
        stanę w rozwoju na dobre...


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka