jott7
21.03.04, 20:00
Oto kilka wypowiedzi z toczacącej sie dyskusji o psach biegajacych po osiedlu
bez kagańca lub bez smyczy:
-,, pewne psy powinny nosic kaganiec,,
-,, kaganiec dla psa to męczarnia ,,
-,, nie trzymam psa po to,żeby prowadzac go wiecznie na smyczy lub
kagańcu,,
-,, to nie wina psa że osiedla jest skonstruowane tak, ze nie ma gdzie
indziej tego psa swobodnie puścic,,
-,, niektóre psy powinny dodatkowo chodzic w kagańcu,,
-,, oczywiscie mozna i beaglowi załozyc kaganiec,,
Otóż moje niefrasobliwe Panie, całe szczęście że nie wy stanowicie prawo.
To co wypisujecie to przykłady filozofii w mysl której - jak Kalemu ukraść
krowę to żle, natomiast jak Kali tą krowę ukraśc to dobrze. Zadziwiająca
jest także Wasza nieznajomość prawa obowiązujacego właścicieli psów.
Otóż bądżcie tak łaskawe i zapoznajcie sie z kodeksem wykroczeń art. 77 i 78
a także art.108, 144, 145. Sięgnijcie tez do kodeksu cywilnego art 431.
Zgodnie chocby z cytowanym tu art. 77 k.w. ,chcecie tego czy nie, obowiazane
jestescie do prowadzenia psa w kagańcu i na smyczy. Bez względu na jego
charakter, wielkość, wiek czy rasę. Bo pieski te, niezwykle ponoc łagodne,
moga niszczyć roslinność, sikać do piaskownicy,czy atakować kota /też
mającego prawo do spaceru./