Dodaj do ulubionych

brawo: juventus , identyfikatory

25.11.04, 09:05
co prawda nie wiem w kórym kościele dzwonią tzn czy to stała procedura, n
aile bedzie powszechna itd ale i tak - wyrazy uznania
Obserwuj wątek
    • michal_74 Dla gości, czy co? 25.11.04, 09:15
      Mooju przybliż temat, proszę.
      • mooj Re: Dla gości, czy co? 25.11.04, 09:24
        sam wiesz jak trudno odróżnić gości od "gości" wiec trudno tez odpowiedzieć na
        Twoje pytanie
        pojawiły się kartki za szybami samochodów firmowane przez Juventusa,
        potwierdzajace fakt rejestracji wjazdu i otrzymania zgody na parkowanie
        czy na wszystkich smaochodach -nie
        czy to się zmieni- nie wiem
        jak pisąłem - nie znam szczegółów nawet tych istotnych

        ale widac ze "coś robia" w kierunku pozytywnym...może działania w ramach kórych
        została zmienion aekipa nei ograniczaja się tylko do wyrzucenia ludzi ale
        jakies rozwiązania systemowe też się pojawiły?
        jak zawsze z watpliwosciami czy pozytywna opinia nie jest 'na wyrost' ale z
        pzrekonaiem ze warto docenić
        pozdrawiam
        • sc77 Re: Dla gości, czy co? 25.11.04, 09:29
          No proszę,
          właśnie wczoraj widziałem taką kartkę z numerem mieszkania, ale była za szybą
          znanego bardzo dobrze granatowego Forda Mondeo kombi :o

          Apropos to co z propozycja identyfikatorów wyprodukowanych przez wspólnotę ?
          Koszt niewielki a mogłoby to wreszcie ruszyc...
          • mooj Re: Dla gości, czy co? 25.11.04, 09:49
            najwyższy czas wrócic do pomysłu, zapytac czy własciciele miejsc skłonni byliby
            sfinansować .
            5 zł za pewność że nikt na moim nie zaparkuje -byłbym skłonny zapłacićsmile
            • renata19 Spotkanie Panów Zarządców. 25.11.04, 10:27
              Takowe spotkanie odbyło się wczoraj z inicjatywy KR B ,niestety nikt z KR A nie
              zaszczycił nas swoją obecnością.Wśród wielu spraw poruszana była sprawa
              identyfikatorów.Mam nadzieję że przy zgodnej współpracy obydwu
              wspólnot/oczywiście poprzez Zarządców/ jeszcze wiele dobrego da się zrobić
              czego życzę nam wszystkim.pozdrawiam
              • mooj Re: Spotkanie Panów Zarządców. 25.11.04, 10:51
                więcej ludzi nie zawsze oznacza lepsze wyniki pracy -nieprawdaż?
                na spotkaniu z jednym z członków KR B ustaliliśmy pewne priorytety działania -
                tzn co jest najwazniejsz e, co wymaga współpracy, a co jest istotne ale nie na
                tyle żeby wprowadzac kontrowersje
                zarządca z ZZ I byłwink

                pozdrawiam - nieczłonek KR ZZ I
                • renata19 Re: Spotkanie Panów Zarządców. 25.11.04, 11:02
                  > więcej ludzi nie zawsze oznacza lepsze wyniki pracy -nieprawdaż?
                  więcej mniej przecież nie było nikogo
                  • mooj Re: Spotkanie Panów Zarządców. 25.11.04, 11:13
                    ale mógłby być gdyby była potrzebasmile
                    zostały jakies sprawy co do kórych zarządca wolałby nie wypowiadac sie bez
                    wsparcia KR? cbyba nie -prawda?

                    problem w tym ze inaczej traktujemy komisje rewizyjne - zgodnie ze statutem ZZ
                    I - komisja nie ma większych uprawnień niż jakikolwiek inny współwłaściciel

                    to nie jest tylko sprawa formalna ale dośc istotna merytorycznie- jedynym
                    reprezentantem ZZ I na zewnatrz jest zarząd
                    w przyapdkach waptpliwości, sporów , potzreby głosu doradczego, analizy "ad
                    hoc" komisja pomagała i będzie pomagac -tak jak każdy członek wspólnotysmile)))

                    jest cos co wymaga przedyskutowania - wrzuć temat (tu, mailem, na stronie ZZ II)
                    o identyfikatorach wszyscy wiemy, omawiane było, co więcej mozna bez uchwały?
                    • renata19 Re: Spotkanie Panów Zarządców. 25.11.04, 12:24
                      Nie pytałam TP o nic jako członek KR jak również wspólnoty.A co do tego że ktoś
                      z KR A mógłby być gdyby było potrzeba? nie rozśmieszaj mnie kto miał skoro nie
                      przyszli ocenić czy była potrzeba?a ponadto uważam że zaproszenie do rozmowy
                      nie było bez powodu.
                      • mooj Re: Spotkanie Panów Zarządców. 25.11.04, 12:37
                        nie pytałas bo nie jestes cżłonkiem KR B?
                        czy dlatego ż eKR B nie wystepowała z pytaniem?
                        czy wystepowała a ty nic o tymnie wiesz?

                        do uznania zarządcy pozostawiłem czy bede potrzebny -czekałem pod telefonem

                        powtarzam Komisj aRwwizyjna ZZ I ma takie same uprawnienia jak kazdy czlonek
                        wspólnoty
                        ma nieco większy zakres obowiązków -przynajmniej w teorii, w praktyc ejak to
                        jeden z członków KR ZZ I napisał "członkowstwo w KZ jest dobrowolne, społeczne
                        i nie ma mozliwości rozliczenia z wykonywania obowiązków tj pretensje o
                        niewykonywanie zadań statutowych są faux passmile
                        pozdrawiam
                        • renata19 Re: Spotkanie Panów Zarządców. 25.11.04, 12:55
                          Odpowiadam!
                          > nie pytałas bo nie jestes cżłonkiem KR B?
                          > czy dlatego ż eKR B nie wystepowała z pytaniem?
                          > czy wystepowała a ty nic o tymnie w
                          1.jestem
                          2.nie
                          3.do dziś wierzyłam że wiem wszystko lub prawie wszystko co się dzieje w KR B
                          > powtarzam Komisja Rewizyjna ZZ I ma takie same uprawnienia jak kazdy czlonek
                          > wspólnoty

                          To wiem nie od dziś ale uważam że ma zdecydowanie większe obowiązki jeśli wg
                          Ciebie nie to po co nam figuranci,zbieranie głosów na nich i cała procedura z
                          wyborem.To nie jest pytanie tylko stwierdzenie,przepraszam ale muszę kończyć z
                          powodów czasowych.
                          • mooj Re: Spotkanie Panów Zarządców. 25.11.04, 13:17
                            to nie tak do końca z tym zakresem obowiązków ale to na dłuższe dywagacje (bo
                            rzecz subiektywna mocno) więc głowy nie zawracam cąłym tokiem rozumowania
                            wniosek tylko chciałem taki :
                            jeśli będę miał o coś prtetensję do KR ZZ I (jako członek wspólnoty) to
                            niewykazywanie energii w spotkaniach wspólnych - osiedlowych będzie ostatnią
                            sprawąsmile no może ni eostatnią ale nie na samym topie

                            pozdrawiam
            • sc77 Re: Dla gości, czy co? 25.11.04, 10:28
              Ale co jeśli ktoś się nie zgodzi ?

              Warto byłoby zalaminować poza samym identyfikatorem coś w stylu hologramu aby
              ograniczyć kreatywność mieszkańców.

              Ja też jestem za dodatkową jednorazową opłatą.

              Zastanawiam się jednak czy nie lepiej byłoby wyprodukować identyfikatory tylko
              dla gości i wtedy każdy bez identyfikatora to lokator. Mniejszy koszt a ten sam
              skutek. Chyba, że chodzi nam o oznaczenie samochodów lokatorów wraz z numerem
              mieszkania.
              • renata19 DLA WSZYSTKICH 25.11.04, 10:48
                Identyfikatory byłyby dla wszystkich,ma to na celu eliminację tych pseudo
                cwaniaków którzy mają samochody a w żaden sposób nie chcą nabyć miejsca do ich
                parkowania i parkują na cudzych,wolnych czyli nie sprzedanych lub na gościnnych.
                >Ale co jeśli ktoś się nie zgodzi?
                Ja myślę że nie zgodzić można się we własnym folwarku,we wspólnocie ważne jest
                dobro wszystkich a nie kilku cwaniaków przez których cała ta awantura z
                parkowaniem.Mam nadzieję że ochrona nie wpuści na teren nikogo bez
                identyfikatora/dużo wolnego miejsca jest pod gminą/
              • mooj Re: Dla gości, czy co? 25.11.04, 10:48
                1. miejsca gościnne także mają właściciela
                2. skupmy się na pozostałych (tj miejscach wykupionych od TP)
                3. to można przeprowadzić uchwałą- tj nie jwestia czy ktos się nie zgodzi ale
                czy większośc się zgodzi
                • renata19 Re: Dla gości, czy co? 25.11.04, 11:06
                  Jeśli tak dużo osób narzeka na bałagan związany z parkowaniem to nie wyrażenie
                  zgody na identyfikatory które mają wprowadzić ład jednoznacznie o czymś świadczy
                • renata19 Re: Dla gości, czy co? 25.11.04, 11:10
                  > miejsca gościnne także mają właściciela?
                  A co zrobi wg Ciebie TP z miejscami parkingowymi po zakończeniu inwestycji C?
                  • mooj Re: Dla gości, czy co? 25.11.04, 11:19
                    mnie pytasz?
                    to zdaje się Ty pytałas TP oficjalnie o to (jako członek KR) -odpowiedź była?
                    nie? to się zapytam Cię dlaczego

                    ale ok -odpowiem: SPRZEDA
                    i nie będzie mozliwości wjazdu dla "gości" parkujących albo bedzi ejeden wielki
                    parking
                    na razie "przy A" dośc skutecznie (choc nieidelanie, sa wyjątki) udaje się
                    uniknąc parkowania na dziko
                    jak działać lepiej?
                    1: kupic miejsca od TP
                    2: zrobić spotkanie MA, KR ZZ I, KR ZZ II, (ew. zarządca B), Juventus, straz
                    miejska, wyjąsnić ostatecznie wszystkie watpliwości dot. parkowania, oznaczenia
                    terenu, możliwości interwencji z zewnatrz (odholowywanie na zlecenie strazy
                    miejskiej), naszych możliwości (poszczególnych etapów jak i wspólnego działania)
                    3: przestrzegać ustaleń ze spotkania z pktu 2

                    proste?

                    albo
                    4: zaakceptowac dzikei parkoanie ew. sprzedac mieszkanie
                    • zz_beatka mooju na ostatnie spotkanie 29.11.04, 17:49
                      2 zarządców + 2 komisje nie pojawił się nikt z komisji ZZ I. I co ty na to? A
                      właśnie w tej sprawie zostało spotkanie sprowokowane.
                      • mooj Re: mooju na ostatnie spotkanie 29.11.04, 18:12
                        co ja na to - pisałem

                        równiez pisałem i mówiłem Ci osobiście co sądze nt regulaminów dotyczacych
                        działek nie naszych i nie pod naszym zarządem

                        pozdrawiam
                        • zz_beatka Re: mooju na ostatnie spotkanie 29.11.04, 18:36
                          no wiesz ale miejsca prywatne to akurat są nasze. A parkowanie utrudniające
                          wjazd na prywatne miejsce dotyczy nas a nie kogoś innego. Oprócz tego chcemy
                          jako ZZ II kupić miejsca gościnne (jest taki pomysł) i proponowaliśmy to samo
                          waszej komisji abyście również jakoś o tym pomyśleli. Chcieliśmy o tym wszystkim
                          porozmawiać i coś uzgodnić. ale niestety nie udało się. Nie chciałabym być na
                          Waszym miejscu gdy okaże się, że w końcu sami podejmiemy jakąś decyzję która
                          znacząco wpłynie na Waszą wspólnotę. Bo gdy sami uchwalimy regulamin i będziemy
                          go respektować i kupimy też sami wiekszość miejsc gościnnych to Wy zaczniecie
                          mieć kłopoty z ludźmi którzy sposób znaczący nie respektują praw osiedlowych. A
                          tego nie chcelibyśmy wszyscy prawda?
                          • stewald Re: mooju na ostatnie spotkanie 29.11.04, 19:49
                            Jaki sens ma kupowanie od TP miejsc gościnnych? Po co wydawać pieniądze na coś
                            co i tak spełnia swoją funkcję? Przecież chodzi o to, żeby uporządkować
                            parkowanie na osiedlu i myślę, że można tego dokonać bez zbędnego wydawania
                            pieniędzy. Poczekajmy aż wszystkie mieszkania i miejsca parkingowe z wszystkich
                            etapów zostaną sprzedane, no bo przecież miejsca te i pozostałe działki nie
                            zostaną chyba na zawsze własnością TP, może ktoś wie jak sytuacja będzie
                            wyglądała? A kupno od TP miejsc parkingowych nie jest sprawą prostą, będzie
                            przecież trzeba zmienić każdemu akt notarialny, no bo każdemu dojdzie
                            proporcjonalnie kawałek gruntu, którego cenę będzie trzeba oszacować, zapłacić
                            podatek od tego itp. Zatem myślę, że gra nie jest warta świeczki, za dużo
                            zachodu, niepotrzebne koszty a i korzyści żadne.
                            • mooj Re: mooju na ostatnie spotkanie 29.11.04, 20:09
                              korzyść taka że gośc będzie mógł w czerwcu zaparkowacna osiedlu a nie poza nim
                              finansowa dla wspólnoty (ew. wspólnot) równiez możliwa (płatne parkowanie)
                              ale nic na siłę przecież! nie ma, nie było zainteresowania nikt nie będzie
                              forsował ryzykownych decyzji -nie bój sięsmile

                              • stewald Re: mooju na ostatnie spotkanie 30.11.04, 01:14
                                A co się zmieni w czerwcu? Niby czemu gość nie będzie mógł u nas wówczas
                                zaparkować?
                            • zz_beatka Re: mooju na ostatnie spotkanie 30.11.04, 06:54
                              stewald napisał:

                              > Jaki sens ma kupowanie od TP miejsc gościnnych? Po co wydawać pieniądze na coś
                              > co i tak spełnia swoją funkcję? Przecież chodzi o to, żeby uporządkować
                              > parkowanie na osiedlu i myślę, że można tego dokonać bez zbędnego wydawania
                              > pieniędzy. Poczekajmy aż wszystkie mieszkania i miejsca parkingowe z wszystkich


                              Ma sens stewaldzie bo TP zamiast nam sprzedać gościnne jako gościnne sprzeda
                              innym mieszkańcom jako prywatne. I obie wspólntoy zostanąbez miejsc.
                              Chyba nei wyobrażasz sobie że deweloper da nam w prezencie 30 miejsc?
                              Choć nie ukrywać cieszyłby mnie taki dar smile
                              • renata19 miejsca gościnne ! 30.11.04, 08:17
                                > Ma sens stewaldzie bo TP zamiast nam sprzedać gościnne jako gościnne sprzeda
                                > innym mieszkańcom jako prywatne. I obie wspólntoy zostanąbez miejsc.
                                Beatko o zakupie miejsc gościnnych piszesz tak jakby conajmniej zapadły już
                                jakieś decyzje.Otóż wcale tak nie jest,na ostatnim spotkaniu jeden z członków
                                KR B /zresztą jednocześnie przedstawiciel TP/zaproponował wykup od TP miejsc
                                gościnnych.Byłam na tym spotkaniu i nie zauważyłam żadnego zainteresowania
                                tematem.Osobiście uważam wykup miejsc od TP za nieporozumienie.To mieszkańcy
                                muszą mieć gdzie parkować a goście to ich problem w końcu nie wszyscy
                                mieszkańcy się goszczą.Pod Urzędem gminy jest dużo wolnych miejsc do parkowania
                                a i parking Vis a Vis chętnie odpłatnie przyjmuje samochody.To właśnie w tych
                                nieszczęsnych miejscach zwanych gościnnymi upatruję cały bałagan związany z
                                parkowaniem.TP tak szybko nie pozbędzie się tych miejsc/do tej pory są miejca w
                                garażach B po obniżonej cenie/i dlatego namawiają do wykupu.
                                • zz_beatka nie renato o zakupie mówiliśmy już wcześniej 30.11.04, 16:23
                                  byc może nie słyszałaś bądź nei było Cię wtedy, wspominaliśmy jako o kolejnej
                                  sprawie którą warto by było zrobić. Wiele osób w rozmowie zgłasza ten problem a
                                  przy okazji 2 tyg temu padła taka propozycja. Mieliśmy omówić ją tydzień temu w
                                  składzie 2 komisje + 2 zarządców.
                                  Nie pisałam o podjęciu decyzji tylko o rozważaniu czytaj spokojniej i uważniej
                                  • renata19 Bez dalszych komentarzy na ten temat? 01.12.04, 10:07
                                    Bo jeszcze uwierzę że nie wiem co się dzieje w KR B choć jestem na każdym
                                    spotkaniu!
                              • stewald Re: mooju na ostatnie spotkanie 30.11.04, 20:30
                                Oczywiście w prezencie nam ich nie odda, ale sprzedać jako miejsca prywatne
                                również nie może bez udziału wszystkich członków wspólnoty. Przypomnę, że
                                miejsca parkingowe nie są własnością mieszkańców, lecz należą do części
                                wspólnych, grunt pod miejscem parkingowym nie jest własnością mieszkańca tylko
                                wspólnoty, oddanym na wyłączne użytkowanie danemu mieszkańcowi. Zatem TP nie
                                sprzeda miejsc gościnnych mieszkańcom jako miejsca prywatne bo wcześniej właśnie
                                muszą przejść na własność wspólnoty, każdemu dojdzie zatem kawałek gruntu co
                                trzeba zawrzeć w akcie notarialnym. Dopiero wówczas można sprzedać mieszkańcom
                                na ich wyłączne użytkowanie tak jak to zostało zrobione ze wszystkimi
                                pozostałymi miejscami parkingowymi.
                                Ale z kupnem przez wspónotę miejsc gościnnych uważam, że nie należy się
                                spieszyć. Co z tego że etap A i B kupią te miejsca skoro został jeszcze etap C.
                                Zatem i tak będzie bałagan, tu miejsca należałyby do wspólnot a tam jeszcze do
                                TP i jak to uregulować? Jeżeli mamy zamiar kupić te miejsca to uważam, że
                                dopiero po powstaniu wspónoty C. Jeżeli robić porządek to na całym osiedlu, trzy
                                wspólnoty naraz.
                                • zzrobert Re: mooju na ostatnie spotkanie 30.11.04, 20:58
                                  hmmm a czym wg Ciebie różni się miejsce kupione przez Ciebie od miejsca
                                  kupionego nie przez Ciebie?
                                  WSZYSTKIE miejsca są na tych samych prawach tylko kto inny ma prawo z nich
                                  kożystać. Wszystkie są w tzw nieruchomości wspólnej niezaleznie od tego czy
                                  jeszcze są u TP czy już u mieszkańca.

                                  No i wypadałoby poprzeglądać materiały otrzymane od TP czy "przypadkiem" nie
                                  oferowano osiedla z miejscami gościnnymi i innymi ciekawymi udogodnieniami. Bo
                                  może kolejny raz ma być to sprzedane.
                                • mooj Re: mooju na ostatnie spotkanie 30.11.04, 21:00
                                  dl austaleni afaktów
                                  miejsca gościnne "przy A" nie nalezą do czesci wspólnych
                                  z tego co wiem równie znie ma miejsc nalezących do czesci wspólnych B
                                  niewyłaczonych do indywidualnego użytkowania
                                  stą dlaszy ciąg oparty na rozumowaniu że wyłącznym dysponentem nie jest TP jest
                                  błędny
                                  • stewald Re: mooju na ostatnie spotkanie 30.11.04, 21:07
                                    Otóz to, nie wszystkie miejsca są na tych samych prawach. Te należące do
                                    mieszkańców są w nieruchomości wspólnej, a gościnne są własnością TP.
                                    • zzrobert hmmmmm 30.11.04, 21:42
                                      Czyli po sprzedaży przez TP jednego miejsca dowolnemu lokatorowi wszyscy mają
                                      zmieniane akty? I przy kolejnym miejswcy znowu? Teoretycznie możliwe acz
                                      niepojęte.
                                      Dotąd spotkałem się tylko ze zmianą uprawnionego do użytkowania "lokatora"
                                      miejsca a nie jego umiejscowienia w nieruchomości.
                                      • stewald Re: hmmmmm 30.11.04, 22:09
                                        Jak narazie żadne z miejsc gościnnych nie było sprzedawane i chyba raczej nie
                                        będzie sytuacji żeby TP sprzedawał miejsca gościnne każdemu mieszkańcowi z
                                        osobna, zatem nie będzie też tego problemu. Jeżeli już to miejsca te zostaną
                                        kupione przez wspólnotę i ta sytuacja zaistnieje jednorazowo.
                                        • mooj Re: hmmmmm 01.12.04, 09:03
                                          problemu żadnego nie będzie , ale nie z powodu braku transakcji ale z powodu
                                          wykluczenia miejsc parkingowych ze wspólnego uzytkowania
                                          zerknijcie w akty notarialne
                                          zarówno miejsca TP jak i kazdego innego właściciela sa wyłaczone ze wspołnego
                                          uzytkowania a nabywca części nieruchomości wspólnej (czyli nabywca lokalusmile w
                                          akcie notarialnym zrzeka się praw do części wyłączonych ze wspolnego
                                          użytkowania
                                          obowiązków również tak na marginesie

                                          więc transakcja sprzedazy miejsca parkingowe nie ma wpływu na wspólnotę
                                          jak i wspólnota nie ma wpływu na transakcję sprzedazy miejsca parkingowego

                                          niezalęznie czy sprzedającym jest TP czy X czy Y
                                          pozdrawiam
                                          • zzrobert co należało dowieść ;) /bt 01.12.04, 11:10

                                          • stewald Re: hmmmmm 01.12.04, 17:10
                                            Owszem miejsca parkingowe mieszkańców są wyłączone ze wspólnego użytkowania i
                                            wszyscy w aktach zrzekli się praw do nich, ale jednak grunt pod miejscami
                                            parkingowymi nadal jest gruntem wspólnoty i należy po trochu do każdego z nas.
                                            Zatem właściciel miejsca parkingowego nie jest włąścicielem gruntu pod nim, ale
                                            jedynie ma prawo do jego wyłącznego użytkowania. I to samo trezba będzie zrobić
                                            z miejscami gościnnymi gdzie grunt pod nimi należy do TP. Ten grunt trzeba
                                            będzie włączyć do wspólnoty. Zatem każdemu z nas dojdzie proporcjonalnie do
                                            udziałów kawałek gruntu.
                                            • zzrobert TP także jest członkiem wspólnoty (coraz mniej) 01.12.04, 18:18
                                              Więc nic się nie zmieni to tak jakbyś Ty sprzedał swoje miejsce parkingowe (i
                                              załóżmy mieszkanie) innemu mieszkańcowi lub całkiem obcej osobie która wtedy
                                              stanie się członkiem wspólnoty.

                                              Więc nic nikomu prócz kupującego nie dojdzie.
                                              • stewald Re: TP także jest członkiem wspólnoty (coraz mnie 01.12.04, 18:45
                                                Przecież napisałem już wyżej, że jest zasadnicza różnica czy to ja sprzedaje
                                                swoje miejsce parkingowe czy TP, tak trudno to zrozumieć? Grunt pod moim
                                                miejscem jest własnością wspólnoty, czyli jak je sprzedam innemu członkowi
                                                wspólnoty nic się nie znieni bo całkowita powierzchnia gruntu wspólnoty się nie
                                                zmieni. Natomiast grunt pod miejscami gościnnymi jest własnością TP, a to jest
                                                zasadnicza różnica. Ten grunt w chwili sprzedaży tych miejsc musi przejść na
                                                własność wspólnoty czyli wszystkich nas, zatem jak widać jesteś w błędzie
                                                sądząc, że nikomu nic nie dojdzie.
                                                • mooj Re: TP także jest członkiem wspólnoty (coraz mnie 01.12.04, 21:30
                                                  stewaldzi ejeszcze raz:
                                                  miejsca gościnne znajdują się na działkach "B" i "C" (KW 223702, 322939) w
                                                  dziale III ww ksiąg jest wpis dot. sposobu ich użytkowania (jest albo będzie)
                                                  jedna z działek jest własnością wspólnoty ZZ II, druga będzie własnościa
                                                  wspólnoty ZZ III (obecnie jest własnością TP)
                                                  nikomu naprawde nic nie dojdzie!
                                                  nie ma wydzielonych działek pod miejsca parkingowe ani w ZZ I ani w ZZ II , nie
                                                  ma takich planów co do ZZ III ani co do działki D
                                                  pozdrawiam
                                                  • stewald Re: TP także jest członkiem wspólnoty (coraz mnie 02.12.04, 03:39
                                                    Akurat coś takiego pierwszy raz piszesz. Obecnie miejsca gościnne są zarówno
                                                    przy etapie A jak i B, to znaczy że te przy A bedą własnością ZZIII, a te przy B
                                                    są ich własnością? Zatem odpada problem, jak wcześniej pisałeś że nie możemy
                                                    ustalać zasad ich użytkowania bo nie są nasze, gdyż po wydzieleniu wspólnoty
                                                    ZZIII wszystkie będą należały do którejś ze wspólnot. Chociaż w takim wypadku
                                                    nie ma racji bytu twój pomysł, żebyśmy jako wspólnota A kupili te miejsca na
                                                    wyłączność skoro na naszej działce takich miejsc nie ma.
                                                    A swoją drogą dziwne są te działki skoro działka C wchodzi za nasz budynek,
                                                    czemu te miejsca nie zostały przydzielone do działki A?
                                                    A do której ze wspólnot będzie należał środek osiedla z placem zabaw i kortem
                                                    czy również do ZZIII? Bo rozumiem z tego, że po zakończeniu inwestycji całość
                                                    osiedla będzie podzielona na trzy wspólnoty i TP nie zostanie się tam ze swoim
                                                    gruntem bo to mijałoby się z celem.
                                                  • zzrobert no to od nowa 02.12.04, 10:45
                                                    TP tak samo jak i Ty jest członkiem wspólnoty.
                                                    To że na początku miało 99% a jeden klient miał 1% to inna sprawa.
                                                    Odtąd przybyło członków wspólnoty ale TP nadal ma niesprzedane miejsca
                                                    garażowe, parkingowe i mieszkania. I będzie ich właścicielem dokąd ich nie
                                                    sprzeda. Miejsca parkingowe o których piszesz są tak jak inne przydzielone do
                                                    konkretnego użytkownika choć są w tzw nieruchomości wspólnej której
                                                    powierzchnia się nie zmienia chyba że wspólnota DOKUPI kolejną działkę.
                                                    Natomiast miejsca parkingowe gościnne mieszczą się już na tej policzonej
                                                    działce i nic się nie zmieni w udziałach.

                                                    Tyle wyjaśnienia wystarczy?
                                                  • stewald Re: no to od nowa 02.12.04, 19:44
                                                    Po co znowu mieszasz? Przecież mooj wyraźnie napisał na czyjej działce leżą
                                                    miejsca gościnne i to jest chyba jasne. Wiadomo, że skoro miejsca te leżą na
                                                    działkach które będą należeć do którejś ze wspónot, to przy zakupie ich na
                                                    wyłączność czy to mieszkańca czy to wspólnoty nic się w udziałach nie zmieni.
                                                    Tu nie potrzeba żadnych twoich wyjaśnień, przeczytasz powyższy post mooja to
                                                    wszystko zrozumiesz.
                                                    Faktem jest jednak jak napisał mooj, że miejsca gościnne przy A nie leżą na
                                                    naszej działce tylko prawdopodobnie na działce, która będzie należeć do
                                                    wspónoty ZZIII. Jak to się ma do zakupu przez wspólnotę na wyłączność miejsc
                                                    parkingowych, które znajdują się na działce innej wspónoty?
                                                  • mooj Re: no to od nowa 02.12.04, 20:02
                                                    no to masz mniesmile
                                                    teraz ściśle: to nie zakup miejsc a zakup prawa wyłącznego uzytkowania miejsc
                                                    połozonych na działce należącej obecnie do TP - tzn to nalezy rozumiec pod
                                                    pojęciem "zakup miejsc gościnnych przez ZZ I"
                                                    faktycznie mało precyzyjnie się wyraziłem
                                                    pozdrawiam
                          • mooj Re: mooju na ostatnie spotkanie 29.11.04, 20:03
                            pisałem o miejscach gościnnych "przy A" -prawda?
                            pomysł o ich wykupie lansowałem 15 miesięcy temu, brak odzewu, przestałem

                            beatko -spuśc z tonu -grozisz? czym? komu? po co?
                            naprawde nie rozumiem Twoich wypowiedzi

                            zapytałem -macie uchwałę?
                            piszesz -wolisz działenie niż gadanie, czekam na odpowiedź że macie że możecie
                            przystapić do inwestycji w terminie odpowiednim
                            • zz_beatka napisałam bo wkurzyłam się nie na Ciebie ale 30.11.04, 06:36
                              na osoby które mogą coś zrobić a nie robią. Uchwały nie mamy bo chcieliśmy
                              zrobić to równoczesnie w obu wspólnotach dopiero wtedy miałoby to jakiś sens.
                              Ale doszliśmy do wniosku, że jednak będziemy musieli na części B zrobić porządek
                              a jak będzie chciało tak będzie miało.
                              • mooj Re: napisałam bo wkurzyłam się nie na Ciebie ale 30.11.04, 10:27
                                smile
                                całe nieporozumienie wynika z innego poglądu na funkcję komisji rewizyjnej
                                tzn tak mi się wydaje
                                jeszcze raz: komisja nie może podejmowac zobowiązań (szczególnie takich o
                                chaarakterze finansowym)
                                spotkaliśmy się, ustaliliśmy zakres robót "w temacie śpiący policjanci" ale o
                                ile wspólnota wyrazi zgodę!
                                bez uchwały nic nie robimy -wydawało sie to jasne
                                zreszta widzisz efekt "decyzji/poruszenia problemu" zakupu miejsc gościnnych -
                                naprawdę lepiej uniknąc nieporozumień -KR ZZ I nie ma prawa podpisywac
                                porozumień innych niz warunkowe
                                a takie uzgodnienia poczynilismy już (tzn jeśli -to) i nic się od tamtej pory
                                nie zmienilo
                                ustalilismy -czekamy na uchwały,
                                zeszłoroczne "walne" w ZZ I podjęło uchwałę o wpłtach na fundusz remontowy co
                                oznacza ze jeśli wiekszośc udziałów bedzie za projektem "spowalniaczy" to nie
                                bedzie potrzeby czekania na uzbieranie pieniędzy - są, czekają na decyzję, na
                                uruchomienie - JEŚLI zgoda będzie
                                rozmawialiśmy o analogicznych działaniach w B i coś " a la zabezpieczenie
                                przyszłej ewentualnej inwestycji wspólnej" niedawno chyba się u Was dokonało-
                                tj jakieś przesunięcia pomiędzy zaliczka A i zaliczką na fundusz remontowy
                                i ok fajnie, al ebylo to stosunkowo niedawno -prawda? poza tym to wiadomość
                                nie_do_końca_oficjalnasmile
                                teraz czas na deklarację trzeciej strony (TP -etap C) o możliwościach
                                finansowych i głosowania
                                takie były ustalenia zdaje mi się i nic nowego chyba się od tej pory nie
                                urodziło
                                to tyle jelsi chodzi o poważne projektawink

                                a w sprawach czysto porzadkowych zarządca ZZ I poradził chyba sobie dobrze -tzn
                                z tego co mi wiadomo wpsracie nie potrzebował
                                ale rozumiem Twój punkt widzenia - zakłądając że obecność KR "podnosi rangę
                                spotkania" uważasz że wypadałoby aby było to obustronne

                                nie broniąc (juz dalejsmile nieobecności KR ZZ wyjąsniam jedynie że "u nas"
                                zarządzanie wygląda nieco inaczej (gorzej, lepiej - kwestia dyskusji) tj. nie
                                rozważaliśmy powazni eopcji obnizenia wynagrodzenia i przejęcia czesci
                                obowiązków zarządczych
                                doradztwo, wyjąsnianie watpliwości, "strategiczne decyzje" owszem
                                ale od bieżących nie wymagających nasiadówek spraw jest MA -za to bierze
                                pieniądze

                                w kwestiach kluczowych (np "udziały", "wjazd", "umowa o korzystanie z działki
                                D") nic się nie zmieniło - jak najbardziej wspólnoty muszą i chca współpracowac
                                ale żadne nowe fakty nie powstały
                                jelsi coś się wydarzy to przecież jestesmy w kontakcie
                                pozdrawiam
                                • zz_beatka mooju policjantów brak bo brak było porozumienia 30.11.04, 16:20
                                  między dwoma zarządcami i do ugody był potrzebny udział obu komisji (nawet w
                                  składzie jednoosobowym)
                                  • mooj Re: mooju policjantów brak bo brak było porozumie 30.11.04, 16:22
                                    ja mam inne zdanie i pozwól, że przy nim pozostanę
                                    • zz_beatka wcale do zmiany zdania nie zmuszam Cię 30.11.04, 16:24
                                      a jedynie przedstawiam fakty jakie znam
                          • antimatter Re: mooju na ostatnie spotkanie 30.11.04, 03:19
                            > Oprócz tego chcemy
                            > jako ZZ II kupić miejsca gościnne (jest taki pomysł) i proponowaliśmy to samo
                            > waszej komisji abyście również jakoś o tym pomyśleli.

                            Wybacz Beato, ale IMO dokupowanie miejsc jest zupelnie bez sensu. Wiesz kto
                            najczesciej parkuje na miejscach dla gosci pod etapem B? MIESZKANCY. Tylko
                            popatrz na stare, srebrne BMW, ciemno-szara Astre itd. Wiem od ochrony, ze
                            wlasciciele posiadaja karty na szlaban (wiec na garaz takze), tylko jakos nie
                            chca korzystac ze swoich miejsc w garazu sad

                            Wiem, ze rzadko pisze na tym forum, ale czytam codziennie. Moim zdaniem
                            powinniesmy zajac sie wjazdem na osiedle - wymiana szlabanow, na zamykajace
                            sie_natychmiast_po_przejechaniu jednego_auta. Malo tego - moga zostac
                            wyposazone w czytniki kart reagujace z odleglosci 0.5m (nie trzeba by otwierac
                            okna...). Byc moze pomoglo by to w upilnowaniu wjezdzajacych na osiedle i
                            stawianie byle_gdzie obcych samochodow.

                            Na temat samej ochrony nie bede sie wypowiadal, bo przykladowe tlumaczenie, ze
                            nie kontroluja wjezdzajacych za_kims aut, bo "znaja je z widzenia" jest *%$@# sad
                            • zz_beatka do antimatter 30.11.04, 06:48
                              Wybacz Beato, ale IMO dokupowanie miejsc jest zupelnie bez sensu. Wiesz kto
                              > najczesciej parkuje na miejscach dla gosci pod etapem B? MIESZKANCY. Tylko
                              > popatrz na stare, srebrne BMW, ciemno-szara Astre itd. Wiem od ochrony, ze
                              > wlasciciele posiadaja karty na szlaban (wiec na garaz takze), tylko jakos nie
                              > chca korzystac ze swoich miejsc w garazu sad WŁAŚNIE o tym niestety wiemy i od
                              tego jest ochrona, która wiedząc ma w tej chcwili od jakiegoś czasu możliwość
                              wzywania straży miejskiej jeśli samochód jest nieprawidłowo zaparkowany.
                              Samochód nieprawidłowo zaparkowany to taki (w rozumieniu naszego osiedla), który
                              albo stoi w miejscu do tego nie przeznaczonym albo stoi na miejscu gościnnym bez
                              identyfikatora. A codziennie widuję te samochody o których piszesz oraz inne
                              wymieniane już wcześniej, sławetny żółty jak jajecznica (6 m-cy), zielony morski
                              3-y drzwiowy japoński (już ok 8-u miesięcy). Dwa najbardziej charakterystyczne
                              samochody. Nie mówiąc o sypiącej się BMW z kartką sprzedam. Tu kontakt ochrona
                              ma bardzo łatwy bo właściciel sam podaje nr telefonu.
                              >
                              > Wiem, ze rzadko pisze na tym forum, ale czytam codziennie. Moim zdaniem
                              > powinniesmy zajac sie wjazdem na osiedle - wymiana szlabanow, na zamykajace
                              > sie_natychmiast_po_przejechaniu jednego_auta. Malo tego - moga zostac
                              > wyposazone w czytniki kart reagujace z odleglosci 0.5m (nie trzeba by otwierac
                              > okna...). Byc moze pomoglo by to w upilnowaniu wjezdzajacych na osiedle i
                              > stawianie byle_gdzie obcych samochodow.

                              O tym już na którymś zebraniu rozmawialiśmy ale jest pewien problem szlabany do
                              zeszłej środy nie miały de facto właściciela. Nie ma chętnych do odbioru całego
                              systemu. W związku z tym nikt nie konserwuje a tylko doraźnie naprawia. Stąd te
                              kłopoty. 2 tyg. temu prosiliśmy przedstawiciela TP aby przeprogramował szlabany
                              by szybciej się zamykały. Niestety dalej wjeżdża 5 samochodów jednocześnie.
                              Nasz Zarządca przedstawił rewelacyjny (moim zdaniem) pomysł. Na tzw obieg
                              zamknięty (oprócz szybko zamykających się szlabanów) tzn musisz wjeżdżając odbić
                              kartę bo system Cię nie wypuści. I tak samo wyjeżdżając musisz się "odbić" bo
                              nie wjedziesz. Ale takie ustawienia może zrobić właściciel którego dotąd brak.
                              Rozumiem braki w dokumentacji ale odrobina chęci i zapału a można zrobić
                              wszystko. Wtedy nam wszystkim mieszkałoby się lepiej. A nie jak wtedy gdy spadł
                              1-y śnieg. Mooj boi się kolejnej furtki a nie widzi psujących się szlabanów
                              (wjeżdżają wtedy wszyscy którzy chcą). Popsute furtki wpuszczają wszystkich. A
                              AOCHRONA SIEDZI I OBSERWUJE TO WSZYSTKO Z RECEPCJI nawiązując bliski kontakt z
                              mieszkańcami.
                              >
                              • antimatter Re: do antimatter 30.11.04, 14:35
                                > Nie mówiąc o sypiącej się BMW z kartką sprzedam. Tu kontakt ochrona
                                > ma bardzo łatwy bo właściciel sam podaje nr telefonu.

                                powiem tak - wlasciciel tego BMW stawial auto przez MIESIAC, dzien w dzien na
                                tym samym stanowisku. W jaki sposob? Pobral klucz od ochrony...i nie oddawal im
                                przez tak dlugi czas. Nie zdziwilo ich, ze wciaz brakuje jednego klucza? A moze
                                tak ciezko to zauwazyc...
                                Z reszta...zauwazylem, ze to auto parkuje nagminnie w podobny sposob. Jak nie
                                pod etapem B - to pod A.

                                Wkurza mnie to jak 150, bo caly czas zwlekam ze zmiana samochodu, wlasnie z
                                powodu braku pomyslu na przetrzymanie drugiego auta. A tu proszzz ... sad


                                Co do szlabanow...
                                Nie wspomne, ze na jednym z osiedli JWC, nowo przyjeta ochrona, w zamian za
                                umowe na 2 lata, na swoj koszt zainstalowala m.in.:
                                - kilkanascie kamer
                                - 2 duze budki (z czego jedna 2x wieksza od naszej) dla Panow Ochroniarzy
                                - WYMIENIELI wszystkie szlabany, wlasnie na takie o jakich piszemy - opuszczaja
                                sie natychmiast po przejezdzie pojazdu, a czytniki "pamietaja" wjazd i wyjazd.

                                Co do bliskich kontaktow - wisi mi to. Ale jesli ochrona tlumaczy mi pod koniec
                                listopada (ciemno, deszcz, snieg), ze POZNAJE mieszkanca za kierownica, to ja
                                dziekuje - postoje.
                                Dla mnie prosta sprawa - jest karta - jest wjazd. Nie ma karty, wjazd ale tylko
                                na okreslone stanowisko i okreslony czas, po uprzednim kontakcie z mieszkancem
                                do ktorego ow goscie przyjechali.

                                Z innych - dzisiaj rano palilo sie juz oswietlenie A od strony kortu. W tej
                                chwili jeszcze cos tam dlubia, ale chyba osiagnieto zwyciestwo big_grin nad materia wink
                                • sc77 Re: do antimatter 30.11.04, 15:26
                                  A co to za ochrona ?
                                  Moze warto zmienic nasz na taka z zaangazowaniem ?
                                  • antimatter Re: do antimatter 30.11.04, 16:44
                                    wiesz co...sprawdze co i jak. napisze przy okazji na forum.
                                • zz_beatka Re: do antimatter 30.11.04, 16:19
                                  dziś o 16 było jeszcze ciemno; co do kontaktów szyderczo zwróciłam uwagę na
                                  przesiadywanie w budce. Są tam poufne dane mieszkańców I ZAWSZE BĘDĘ PRZECIWNA
                                  PRZEBYWANIU OSÓB TRZECICH W RECEPCJI.
                                  chyba nie chcecie aby pół Warszawy wiedziało o pewnych rzeczach (zainteresowani
                                  wiedzą o czym piszę).

                                  O ZACHOWANIU TAJEMNICY ZOBOWIĄZUJE NAS USTAWA O OCHRONIE DANYCH OSOBOWYCH i 2
                                  non stop przeszkadzające osoby (mieszkańcy) utrudniają pracę panom z ochrony
                                  odwracając im uwagę.
                                  Jeszcze raz powtórzę przyjaźń tak ale po godzinach pracy panów i poza budką czy
                                  ich miejscem do spania
                                  • antimatter Re: do antimatter 30.11.04, 16:48
                                    > dziś o 16 było jeszcze ciemno

                                    cos znow sknocili, widzialem jak jakis czlowiek usilnie atakowal narzedziami
                                    jedna latarnie wink a juz bylo tak pieknie big_grin

                                    > ZAWSZE BĘDĘ PRZECIWNA
                                    > PRZEBYWANIU OSÓB TRZECICH W RECEPCJI.
                                    > chyba nie chcecie aby pół Warszawy wiedziało o pewnych rzeczach

                                    zgadzam sie. praca jest praca. a po godzinach to moga sobie nawet jadac obiadki
                                    z mieszkancami. jednak nadal obowiazuje ich tajemnica pewnych danych. tylko kto
                                    wierzy, ze jest przestrzegana.. sad
                              • zzrobert Re: do antimatter 30.11.04, 21:04
                                hmmm BMW któremu zdjęcia robiłem i pytaliśmy się Go na zebraniu czwartkowym?
                                No to czym do cholery zajmuje się zarządca?
                                Może trzeba Mu kupić służbowe okulary by dojrzał swoje obowiązki?
                                Albo WRESZCIE skierować na zieloną trawkę jeśli nie radzi sobie (czy to z braku
                                chęci czy umiejętności) jak to już uczyniono na kilku osiedlach? Płacić za
                                pracę to fajne zajęcie.
    • zzrobert na pewno goście otrzymują identyfikatory z numerem 25.11.04, 09:46
      miejsca gdzie mają zaparkować.
      I sądzę że jest to stałe bo już 2 razy miałem taki.
      • zzrobert Dziwne tylko że WY nic nie wiecie co się ma dziać 25.11.04, 09:47
        na WASZEJ własności.
        • mooj Re: Dziwne tylko że WY nic nie wiecie co się ma d 25.11.04, 10:53
          miejsc agościnne "przy A" nie sa naszą własnością
          nie są nawet pod naszym zarządem
          co było wielokrotnie omawiane
          • aktywista13 my tylko płacimy 25.11.04, 12:17
            za ich utrzymaniesad
    • zz_beatka mooju to nasza inicjatywa 29.11.04, 17:47
      niestety i szkoda że tak wolno wchodzi w życie i że nie zawsze jest
      przestrzegana owa procedura.
      Bo dziś widziałam 2 samochody nieprawidłowo zaparkowane i utrudniające wyjazd z
      miejsc prywatnych bez identyfikatorów. Chyba miały czapki niewidki, że ochrona
      ich nie widziała. Mimo wilokrotnych próśb osób parkujących?
      • zzrobert zdjęcie, pismo, kara umowna od ochrony,... 30.11.04, 09:25
        i po kilku strzałach przestaną dziać się cuda.
        • hana77 Re: zdjęcie, pismo, kara umowna od ochrony,... 02.12.04, 08:45
          Optymizm, to jest to.
          • zzrobert Realizm o ile ma się odrobinę konsekwencji i wykon 02.12.04, 10:48
            a te punkty jeden jedyny raz. Co w sumie zajmie maksimum 2 razy po 1h.
            Ale faktycznie łatwiej narzekać na forum i niech ONI zrobią.
            Tylko gdzie są ci ONI?
            Bo MY nie mamy ochoty się zająć tym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka