24.11.05, 13:21
Jak widać zbliża się otwarcie "Alberta". Wykończanie w zasadzie już
zakończone, obecnie montuje się już tylko wszelkiego rodzaju wyposażenie,
lady, regały itp. Zaczęła się rekrutacja na pracowników sklepu, wiszą
ogłoszenia o pracy w "Albercie". Tylko drogi brak, ale jak widać nie będzie to
problemem, dostawy będą musiały korzystać z istniejących dróg wzdłuż bud. A.
Wspólnota nie zgodziła się na korzystniejsze rozwiązania to będzie to co jest.
Do tej pory ekipy urządzające "Alberta" wjeżdżały bezproblemowo przez szlaban,
to zapewne tak samo będzie z dostawami, ochrona raczej nie zabroni wjazdu
dostawcom, tak samo jak nie może zabronić wjazdu gościom do właściciela
mieszkania. Albert zostanie otwarty i nic tego zablokować nie może, a dostawy
tak czy tak wjechać będą musiały. Ale za to pole to negocjacji z TP jest nadal
otwarte, myślę że wspólnota powinna coś w tym względzie wynegocjować. A
docelowo będzie, mam nadzieję, tak jak było planowane, czyli wjazd wzdłuż
płotu tam gdzie teraz budowana jest kanalizacja.
Jestem ciekaw też co jest z drugim lokalikiem, w którym roboty wykończeniowe
nawet się nie zaczęły i jest cały czas w stanie surowym, czyżby nie mogli
znaleźć na niego chętnego?
Obserwuj wątek
    • zzja Re: Albert 25.11.05, 19:57
      > Jestem ciekaw też co jest z drugim lokalikiem, w którym roboty wykończeniowe
      > nawet się nie zaczęły i jest cały czas w stanie surowym, czyżby nie mogli
      > znaleźć na niego chętnego?

      a ja sie zastanawiam jakie beda koszty ogrzewania lokali bezposrednio na tym
      niewykonczonym otwartym na osciez pomieszczeniem. Ciekawe tez, czy wlasciciele
      tych lokali mieli w umowie zapis, ze ich podloga bedzie wystawiona na mroz z
      powodu niezakonczenia prac nad budynkiem. Ciekawe...
      • mania2424 Re: Albert 25.11.05, 23:02
        ja mieszkam już od 2 lat bezpośrednio nad garażem, który też jest nieogrzewany
        i bardzo często otwarty na oścież.Puki co na chłody nie narzekam, w domu wręcz
        mam upalnie. Jest to jedynie kwestia odkręcenia kaloryfera we własnym
        mieszkaniu, a nie liczenie, że sąsiad ci ogrzeje mieszkanie
        smile
        • stewald Re: Albert 26.11.05, 00:51
          Mimo wszystko jednak między temperaturą w garażu a temperaturą na zewnątrz jakim
          będą poddane od spodu mieszkania nad niewykończonym lokalem jest jednak spora
          szczególnie w czasie mrozów, wątpię aby właściciele tych mieszkań narzekali na
          upał. Porównanie niezbyt trafne, garaż jednak jest zabudowany ze wszystkich
          stron a nawet otwarta brama nie spowoduje że wyrównają ci się temperatury w
          garażu z zewnętrzną.
          • stewald Re: Albert 26.11.05, 01:00
            Jeszcze chciałem zwrócić uwagę z czego chyba sobie nie zdajesz sprawy, że ta
            kwestia właściwego odkręcenia kaloryfera wiąże się właśnie bezpośrednio z
            kosztami ogrzewania lokalu o czym pisał zzja. Zatem możesz osiągnąć jeszcze
            właściwą temperaturę w mieszkaniu ale dopiero po właściwym odkręceniu
            kaloryferów co wiąże się niestety z dodatkowymi kosztami ogrzewania.
            • mania2424 Re: Albert 26.11.05, 15:37
              być może masz racje, pewnie to nie to samo
              • macius71 Re: Albert 26.11.05, 20:38
                No i jak zwykle dyskusja rozbila sie o pierdółki. A problem dla mieszkancow A
                od strony ulicy jest wiecej niz powazny. Zapewne temat wróci kiedy sznurek aut
                dostawczych będzie siegał od Alberta po budkę strażniczą oczywiście w zimie
                dogrzewajac sie w oczekiwaniu na rozładunek. Od 2 lat mam taki cyrk pod praca
                gdzie parter biurowca zajmuje Supermarket BOMI Dziennie minimum 10-15
                samochodów dostawczych podjeżdża i rozładowuje towar. A market jest raczej
                mniejszy niz nasz Albert.

                • stewald Re: Albert 26.11.05, 22:20
                  Myślę, że problem samochodów oczekujących rozwiązać będzie można, ile miejsc dla
                  postoju samochodów dostawczych będzie przed Albertem? Będzie się wpuszczać
                  samochody jeżeli będą mogli stanąc pod sklepem, żadnego postoju na terenie
                  osiedla. Nie będzie miejsca na postój samochodu to samochód nie wjedzie, poczeka
                  na zwolnienie miejsca gdziekolwik indziej np. przed gminą. Myślę, że takie
                  zasady można wprowadzić i egzekwować to konsekwentnie od ochrony. Albo niech
                  sobie zrobią grafik dostaw np. jeden samochód o 7.00, następny o 9.00 itd. W
                  każdym razie żadnych postojów na osiedlu, bo na to akurat nie ma miejsca,
                  wpuszczać będzie można samochód tylko wtedy gdy może sobie przez nasz teren
                  tylko przejechać i wyjechać na zewnątrz osiedla pod Albert. Jeszcze by nam tu
                  brakowało parkingu dla samochodów dostawczych.
                  • robert28 Re: Albert 09.12.05, 21:04
                    Kto z sąsiadów/sąsiadek wie kiedy otwarcie sklepu Albert?
                    • aktia Re: Albert 09.12.05, 22:23
                      tez mnie to interesuje. Wyglada na to,ze niedługo...
                    • dorocha Re: Albert 09.12.05, 22:29
                      otwarcie planują na 17 grudnia
                      • stewald Re: Albert 10.12.05, 08:29
                        Ale wygląda na to, że dojazd do Alberta został zamknięty. Zarządca na granicy
                        działek postawił płot z zakazem wjazdu, ciekawe jak ta sprawa zostanie
                        rozwiązana? Teraz jedyny dojazd jest przez osiedle i przez bramę w bloku C.
                        • grzegorz_zz Re: Albert 12.12.05, 10:22
                          Można tez po chodniku obok biura sprzedazy...
                          • stewald Re: Albert 12.12.05, 12:37
                            Można. Albo na tyłach budynku C i przez bramę przy drugim lokalu.
                            • stewald Re: Albert 12.12.05, 15:05
                              Póki co to jednak towary, jak dzisiaj widziałem, targali od Kondratowicza na
                              wózku. Ciekawe jak długo potrwa taki stan. Może w końcu zostanie podpisana umowa
                              z TP na rozsądnych warunkach.
                            • kyniu1 Re: Albert 13.12.05, 10:51
                              Co do drogi dojazdowej do Alberta to już wiadomo. Oczywiście wie tylko Turret o
                              tym bo my mieszkańcy nie. Ja w akcie miałem napisane "że jest mi wiadomo że będą
                              wjżdzały samochody dostawcze o masie do 12 ton" i tyle. Nic więcej.
                              Tuuret na 100% wie jaki jest dojazd bo przecież normalny człowiek nie kupiłby
                              sklepu bez drogi dojazdowej. I napewno właścicel Alberta też wie którędy dojadą
                              samochody dostawcze.
                              Ja swoją droga nie podpisałem aktu i zarzadałek wyjaśnienia sprawy sprawy
                              dojazdu i uszczegółowienia jej w akcie.Po za tym ten Akt to jeden wielki hak na nas.

                              Pozdrawaim,
                              Kyniu
                              • stewald Re: Albert 13.12.05, 11:47
                                Nie za bardzo orientujesz się w sprawie. Turret niestety jeszcze nie wie bo aby
                                dojechać do sklepu trzeba przejechać przez działkę A i w sprawie służebności do
                                wspólnoty A się zwracał. Niestety na razie nie otrzymał jej, gdyż zbyt kiepskie
                                warunki w zamian proponował. W C to nie ma problemu bo po prostu wpisane to
                                zostało do aktu.
                                • zziilokatorka Re: Albert 16.12.05, 17:45
                                  Jak Albert lekceważy swoich przyszłych klientów.Wczoraj mówili że otwarcie
                                  17.12/sobota/Dziś około godz.15 mówili że otwarcie nastąpi dziś około
                                  godz.17.00 a godz.17.15 że za około 2 godziny.Przez szybę widać jak na otwarcie
                                  kierownictwo i personel/tak sądzę bo kto inny?/raczą się szampanem.Już mi
                                  obrzydli szczególnie że od tygodnia wędlina leży już w ladzie co widać przez
                                  szybę,pewnie już cuchnie a oni nie mogą się zdecydować na otwarcie.Mam ich
                                  w.....gdzieś ,przejście od C czyli cały chodnik zastawiony przez samochód
                                  dostawczy.
                                  • kormoran999 a ja tam pochwale 21.12.05, 15:42
                                    nie wiem kiedy mieli otworzyc bo jak przyszedlem to juz bylo otwartesmile bardzo
                                    fajny i duzy wybor jak na tak mala przestrzen (zamiast zawalania polki 2
                                    produktami z kategorii jest ich w malej ilosci duzo rodzajow i producentow).
                                    Ceny przyzwoite, obsluga sympatyczna. czynne dlugo. Wiem ze to nie bedzie sad
                                    sasiada Alberta, ale mnie sie ten pomysl i wykonanie podoba.
                                    • tusia6 Re: Ceny w Albercie 21.12.05, 16:55
                                      mieszkam obok i ten sklep jest mi pomocny ze względu na położenie.Zakupy jednak
                                      robię tylko doraźnie właśnie ze względu na ceny które wcale nie są sklepowe a
                                      wręcz"delikatesowe".Do tej pory większe zakupy robiłam w Tesco i zamierzam przy
                                      tym pozostać.Różnica cen na korzyść Tesco jest bardzo duża.W końcu niedaleko są
                                      dwa bazarki:Kondratowicza i Trocka,które również odwiedzam.Albert zostanie
                                      tylko tzw.pgotowiem ratunkowym.
                                      Pozdrawiam. Tusia
                                      • kormoran999 Re: Ceny w Albercie 21.12.05, 20:26
                                        jak wiesz faceci maja problem z cenamismile)) moze masz racje
                                        • sc77 Re: Ceny w Albercie 22.12.05, 09:48
                                          Akurat bazarek na Kondratowicza jest baaardzo drogi, ceny w Albercie moze nie
                                          sa najnizsze ale akceptowalne. Tu bedziemy robic dorazne zakupy, po ktore nie
                                          trzeba jechac do wielkiego marketu. Mnie sie bardzo podoba.
                                          • lemurka3 Re: Ceny w Albercie 22.12.05, 11:58
                                            A mi się tam Albert podoba, ceny wiadomo że wyższe ale na 100% niżesze od wielu
                                            osiedlowych sklepików. Traktuję go również doraźnie ale wolałabym robić zakupy
                                            w Albercie niż jechać do Tesco - brrrr!!! Większe zakupy Carrefour a doraźne
                                            Albert. Swoją drogą łasuchów namawiam na spróbowanie batoników Roxy - po 65
                                            groszy w Albercie, coś a'la Mars - pyszota! Aha i musli tez mają pyszne.
                                            • mania2424 Re: Ceny w Albercie 22.12.05, 12:33
                                              Musli maja pyszne to fakt ale niestety nie dysponują naturalnym, klasycznym bez
                                              dodatków cukru smile
                                              • kormoran999 Re: Ceny w Albercie 22.12.05, 17:32
                                                prowadzicie panie bardzo specjalistyczną dyskusjęsmile))) dodam że piwa też są
                                                ok......
                                                • lemurka3 Re: Ceny w Albercie 22.12.05, 18:07
                                                  Ale u nas piwka jeszcze chyba nie ma - pewnie problemy z koncesją, w sumie to
                                                  mogłoby nie być bo będzie jak pod Leader Pricem - ciągle jakis chlor pod sklepem
                                                  piwko żłopie.
                                                  • stewald Re: Ceny w Albercie 22.12.05, 23:01
                                                    Piwko będzie, trzeba tylko trochę poczekać bo wniosek o koncesję mogli złożyć
                                                    dopiero po otwarciu sklepu.
                                    • zzdorka Re: a ja tam pochwale 22.12.05, 20:22
                                      Ja też pochwalę. Sklep mi się podoba. Sama nie wiem czemu, ale wydawało mi się,
                                      ze będzie większy. No i kartą można płacić. I po jajka do jajecznicy można
                                      skoczyć smile Na pewno będę korzystała, choć większe zakupy to pewnie wciąż na
                                      bazarkach i w marketach.
                                      • renata19 Re: Niw 22.12.05, 20:58
                                        • renata19 Re: Nie krytykuję - tylko oceniam 22.12.05, 21:11
                                          Przepraszam ale ..., już dziś kartą nie można było zapłacić /awaria/ledwie
                                          wyrobiłam się z zapłatą za zawartość koszyka.W sklepie spożywczym nie ma
                                          soli,Dorka jajecznica bez soli brr.jest tylko sól kamienna czyli przemysłowa do
                                          sypania chodników.Kurczaki z rożna/nie wiem czy się nie poprawili/całkowicie
                                          bez smaku brr.Tesco w temacie kurczaków z rożna pychota w domeczku nie umiem
                                          tak przyprawić.Jestem za Albertem ale nie będę ich wierną klientką. Ceny
                                          naprawdę dośc wysokie.Następnym razem podam dokładne różnice.Dorotko czy byłaś
                                          już w cafeulica?
                                          • zz_nowy Re: Nie krytykuję - tylko oceniam 22.12.05, 22:40
                                            kupu-jecie kurczaki z rożna w hipermarketach?

                                            gratuluję dobrego samopoczucia smile
                                          • zzdorka Re: Nie krytykuję - tylko oceniam 23.12.05, 10:52
                                            enata19 napisała:


                                            > Dorka jajecznica bez soli brr.
                                            Na szczęście sól mam smile Ale faktycznie, byłaby wstrętna smile

                                            > sypania chodników.Kurczaki z rożna/nie wiem czy się nie poprawili/całkowicie
                                            > bez smaku brr.
                                            Nie jadam "ścierwa" wink

                                            > Dorotko czy byłaśjuż w cafeulica?
                                            Jeszcze niestety nie, ponieważ przez cały tydzień jestem raczona nadmierną
                                            ilością tzw. wigilii i nie miałam sytuacji, żebym była głodna smile Zresztą dla
                                            teściowej piekę ciasta, więc sama też podczas pichcenia podjadam smile Ale napewno
                                            po świętach wyierzemy się z mężem smile

                                            Pozdrawiam
                                            • zz_nowy Re: Nie krytykuję - tylko oceniam 24.12.05, 18:44
                                              jeszcze co do kurczaka "bez smaku"

                                              całe szczęście, że bez smaku smile bo to oznacza, że nie musieli zabijać
                                              przyprawami INNEGO smaku wink

                                              wiem co mówię smile
                                              • zz_marcin Re: Nie krytykuję - tylko oceniam 25.12.05, 01:16
                                                Dla mnie to sklep "awaryjny", bo pod ręką.
                                                Zakupy docelowe robię w sklepie na Chodeckiej (znam personel i wiem, że wszystko
                                                jest świeżutkie).
                                                W Albercie pieczywo jest średnie, wędliny znośne, martwi mnie ubogi wybór
                                                nabiału. Będę dokonywał zakupów, a awarie związane z portem do kart zdarzają się
                                                wszędzie.
                                                • michal_74 Re: Nie krytykuję - tylko oceniam 27.12.05, 09:17
                                                  Na razie Albert działa "na kredyt" Wspólnoty A i nie wiadomo, czy podziała
                                                  długo - to zależy od działań Turreta (a ten nie przykłada się i deklaruje, ze
                                                  wszystkie koszty pokryje - z kieszeni mieszkańców z C). Co do koncesji na
                                                  alkohol, to wolałbym, aby jej nie dostali. Poza tym nie mam nic przeciwko
                                                  takiemu sklepowi w sąsiedztwie, choć tak naprawdę jeszcze nie wiem, ile to nas
                                                  kosztuje (jako wspólnotę A).
                                                  pozdrawiam
                                                  • stewald Re: Nie krytykuję - tylko oceniam 27.12.05, 10:40
                                                    Im szerszy asortyment tym lepiej, szczególnie piwko przydałoby się tu nam.
                                                  • tusia6 Re: Nie krytykuję - tylko oceniam 19.01.06, 16:44
                                                    Z przykrością stwierdzam,że zaopatrzenie w Albercie jest coraz gorsze.Nie
                                                    dziwię się że jest coraz mniejszy asortyment towarów łatwo psujących się/brak
                                                    popytu/ale wody mineralnej niegazowanej mogli by mieć trochę w zapasie.Wczoraj
                                                    jeszcze parę butelek stało dziś puste półki/zoatała tylko gazowana/Identyczna
                                                    sytuacja jest z mlekiem pusty regał.Czarno to widzę choć jest mi przykro.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka