Dodaj do ulubionych

Z a k a z p a r k o w a n i a

06.07.08, 00:47
Czerwone kartki z takim min napisem pojawiły się na autach
parkujących na lewo. Zastanawiam sie do kogo ten tekst jest
kierowany, jaka jest rola tych kartek. Bo o niewiedzy parkujących
mowy raczej nie ma. Musieli widzieć napis przy wjeżdzie, musieli
jakoś wpłynąc na ochronę że ich wpuściła lub tez musieli użyc do
tego stosownego fortelu. I co? Grzecznie naklejamy im karteczkę zeby
tego na przyszłość nie robili bo be? Mnie jako mieszkańca te pomysły
z karteczkami nie interesują.Za naklejanie karteczek nie zamierzam
płacić. Interesuje mnie skuteczność ochrony za którą miesięcznie
płacę. Skoro dopuścili do wjazdu i kilkudniowego parkowania auta to
niech się przynajmniej nie kompromituja i tego nie ujawniają! Chyba,
że szefom firmy ochroniarskiej wydaje się, ze takimi pozorami
zastapia rzeczywista i skuteczna pracę. Co na to zarządy które
podpisały , ponoć o niebo lepiej skonstruowana umowę z City Sekurity?
Panie zz138B co w tej sprawie bo jak się city Sekurity przyzwyczai
do takiego pozoranctwa to nijak jej nie będzie mozna jej wytłumaczyc
ze żle pracuje.Przeciez pilnujemy, kartki są tego dowodem - będą
wyjasniali.No chyba, że to jest wzajemnie ustalone
Obserwuj wątek
    • zz138b ZZ i ochrona 06.07.08, 07:54
      1. Interesy Włscicieli ZZ i ochrony mogą być rozbiezne: my chcemy
      pracy i płacić mniej, Oni zarobić ale się nie przemęczyć. Konflikt
      cywilizuje i zaprzęga do pracy umowa. Oprócz lepszej umowy (która
      jest), potrzeba woli jej egzekwowania (kórą B ma). Na 10 VII
      poprosilismy zarzady A i C o spotkanie w tej sprawie. Więc jesli za
      za tydzien pojawia sie tu na B ataki, że "z kolejną ochroną się nie
      może DOGADAC/ nie chce sie dostosowac do polityki CAŁEGO OSIEDLA"
      to może znaczyć, że nawet najlepiej skonstuowana umowa nic nie da
      jesli zleceniodawca nie ma woli jej pełnego egzekwowania. B taką
      wolę ma, ale może przez to B słynie z "awanturnictwa". Jesliby ktoś
      uwazał, że podrzuci nam ochroniarzy by odpoczeli sobie na naszym
      obiekcie po trudach pracy gdzie indziej, bo do tej pory widocznie
      to nikomu z decydentów na ZZ to nie przeszkadząło, to niewykluczona
      kolejna zmiana.
      • jott7 Re: ZZ i ochrona 06.07.08, 14:01
        I to jest konkret. Takie stanowisko powinnismy prezentować i
        skutecznie egzekwować. Mam wątpliwośc z tym rozumieniem róznych
        interesów ochrony i wspólnoty. Nie ma na takowe miejsca. Jeśli
        zapisane będzie w umowie ze maja nie wpuszczac aut nie uprawnionych
        to tak ma być. Karteczki to nie nasz / wspólnoty / problem. Narazie
        aut na lewo parkujących jest tyle samo ile np miesiąc wcześniej.
        Oczywiście zapis o zakazie wpuszczania musi byc doprecyzowany o
        np zajmowanie miejsc gościnnych, wjazdy taksówek i aut obsługi
        osiedla itp. Ciekaw jestem jakim cudem / a dokladnie za ile /
        wjechał na osiedle czerwony mercedes o nr rej BIA..... zdaje się że
        już w piatek.Sa winni czy nie ma?
        • klejmanm Re: ZZ i ochrona - zdziczenie społeczne 07.07.08, 10:59
          Niestety ja również mam smutne refleksje po pierwszych kontaktach z nową ochroną.

          W piątek znajomej - próbującej nas odwiedzić - nie udało się wjechać gościnnie
          samochodem na osiedle, mimo że jest w 7 miesiącu ciąży, dodatkowo była z rocznym
          dzieckiem, a na zewnątrz solidnie lało w tym czasie. Ochrona z całą surowością
          stwierdziła że nie ma miejsc gościnnych, i odesłała ją na parking urzędu dzielnicy.
          Byłbym w stanie zrozumieć te surowe zasady nie wpuszczania na osiedle gości,
          nawet kobiety w zaawansowanej ciąży, może i inwalidów itp, gdyby nie fakt że w
          tym czasie na osiedlu w niedozwolonych miejscach parkowało kilkunastu cwaniaków
          którym się udało wjechać.
          Tak więc prawo pięści zwyciężyło znowu - jak jesteś cwaniakiem, dasz komuś "w
          łapę", bądź oszukasz ochronę - to wygrywasz. Słabsi nie mają racji bytu -
          kobieta w ciąży, z małym dzieckiem - w deszczu musi jakoś dobrnąć na osiedle -
          miejsc gościnnych brak.
          • sibeliuss Re: ZZ i ochrona - zdziczenie społeczne 07.07.08, 11:11
            Czy jest jakis przepis w naszym polskim prawodawstwie pozwalający
            nam wywozić samochody z NASZEGO terenu?
            ps. ochrona polubiła ławki, fajnie im się na nich gawędzi.
          • ciekawy666 Re: ZZ i ochrona - zdziczenie społeczne 07.07.08, 11:16
            fakt to smutne ale ktos takie debilne zasady kazal ochronie
            egzekwować??? swoja droga dziwie sie Twojej znajomej- trzeba bylo po
            prostu wjechac na teren osiedla i nie przejmowac sie pajacami
            ochroniarzami.
            • zz138b Re: ZZ i ochrona - zdziczenie społeczne 07.07.08, 12:59
              Skoro przez 4 lata zaden z zarzadzajcych nie znlazł czasu na
              okreslenie jasnych i konsekwentnie egzekwowanych zasady kogo
              wpuszać i na jak długo, to zarzad B przedstawi 10 VII zarzadom A i
              C swoją propozycje. (umowa z poprzednią ochroną a zwłaszcza jej
              nieegzekwowanie czyniło takie wysiłki bezsensownymi)
              Sensem nowych rozwiązań nie będzie ograniczanie DOJAZDU
              Wlascicielowi Jego własności a jedynie eliminowanie parkowania "na
              sępa". Dlatego ochrona powinna skupic sie na wychwytwaniu (poprzez
              identyfikacje na wjeżdzie) a nie tempym blokowaniu wszyststkich
              poza tymi kt. i tak jakoś wjadą.
              • ciekawy666 Re: ZZ i ochrona - zdziczenie społeczne 07.07.08, 13:18
                tak czy inaczej nie zgadzam sie aby ktokolwiek bronil wjazdu na
                teren osiedla moim znajomym. jesli ochrona odmowi wpuszczenia moich
                przyjaciol i tak wpuszcze ich za pomoca mojej karty. nie mamm
                zamiaru przejmowac sie tym ze na tym osiedlu paru pajacom wszystko
                przeszkadza!
                • sibeliuss Re: ZZ i ochrona - zdziczenie społeczne 07.07.08, 13:31
                  Jeśli Twoi przyjaciele zaparkują na chodniku tak, że nie będę mógł
                  przejść to chyba mogę porysować im auto lub połamać wycieraczki.
                  Dokonam tego za pomocą mojego klucza od mieszkania. Nie mam zamiaru
                  przejmować się tym, że na tym osiedlu paru pajaców wpuszcza
                  bezmyślnie obce auta, które parkują w miejscach do tego
                  nieprzeznaczonych.
                  To półżart - reasumując, gdy nie ma wolnych miejsc gościnnych
                  udostępnij im swoje.
                  • ciekawy666 Re: ZZ i ochrona - zdziczenie społeczne 07.07.08, 13:44
                    sibeliuss napisał:

                    > Jeśli Twoi przyjaciele zaparkują na chodniku tak, że nie będę mógł
                    > przejść to chyba mogę porysować im auto lub połamać wycieraczki.
                    > Dokonam tego za pomocą mojego klucza od mieszkania. Nie mam
                    zamiaru
                    > przejmować się tym, że na tym osiedlu paru pajaców wpuszcza
                    > bezmyślnie obce auta, które parkują w miejscach do tego
                    > nieprzeznaczonych.
                    > To półżart - reasumując, gdy nie ma wolnych miejsc gościnnych
                    > udostępnij im swoje.


                    Jasne mozesz- tylko nie zdziw sie jak ktos polamie ci raczki lub to
                    samo zrobi z twoim autem
                    Osobiscie mi nie przeszkadza ze ktos na pare godz. stanie na pasach
                    no chyba ze zaparkuje centralnie na srodku ulicy
                    • yigael Re: ZZ i ochrona - zdziczenie społeczne 07.07.08, 14:13
                      ciekawy666 napisała:

                      > Osobiscie mi nie przeszkadza ze ktos na pare godz. stanie na pasach
                      > no chyba ze zaparkuje centralnie na srodku ulicy

                      Tobie osobiście nie. 90% twoich sąsiadów i współwłaścicieli nieruchomości tak.
                      Zaproponuj uchwałę o zaprzestaniu kontroli "dzikiego" parkowania, zbierz
                      stosowną liczbę głosów i twój problem zniknie. Jeśli Ci się to nie uda /a
                      zważywszy, na głosy wyrażane na zebraniach i ciągłe skargi do zarządu i
                      administracji na ten temat raczej Ci się nie uda/ musisz się z tym pogodzić, na
                      tym, między innymi, polega życie w /jakiejkolwiek/ społeczności.

                      Teksty "mnie osobiście nie przeszkadzają samochody na pasach/ głośne imprezy do
                      białego rana/ psie kupy na trawniku/ graffiti na elewacji/ pety w piaskownicy* i
                      w związku z powyższym mam głęboko gdzieś zdanie wspólnoty i nie będę się
                      stosować" są z całym szacunkiem cokolwiek infantylne.

                      *) niepotrzebne skreślić
                      • jott7 trzeba mieć zmysł gospodarski 07.07.08, 14:26
                        Niezłe jest zaparkowanie na lewo na czas dłuższy. Np na kilka lub
                        kilkanascie dni. Jaka oszczędnosć grosza. Pewnosc ze autko jest
                        dobrze strzezone.No i wszstko za friko. Dowód takiego zmysłu
                        gospodarskiego , oklejony czerwona kartka, do zobaczenia i
                        podziwiania vis a vis budynku B przy placy zabaw na samym zakręcie
                        od strony wschodniej.Zdaje się ze autko stoi na tym zakręciejuż
                        kilka dni.
                      • stewald Re: ZZ i ochrona - zdziczenie społeczne 07.07.08, 14:32
                        Tak naprawdę to chodzi przecież o tych co parkują na sępa przez
                        dłuższy czas. Nie o tych, którzy podjechali pod blok i stanęli na
                        pasach czy kopertach w celu załadowania/wyładowania bagaży czy
                        pasażerów. Ale stanie w takim miejscu nie powinno raczej przekraczać
                        godziny i wówczas ochrona powinna interweniować.
                        Ale najlepszym rozwiązaniem byłaby kontrola przy wjeździe, jeżeli
                        mówisz że wjeżdżasz na maksymalnie godzinkę bo np. chcesz coś
                        załadować ochrona nie mogłaby ci tego zabronić, no chyba że
                        poprzednio nie dotrzymałeś tego terminu i stałeś np. cały dzień co
                        ochrona oczywiście zanotowała. Wówczas drugi raz już cię nie wpuści.
                        W taki sam sposób powinna zostać potraktowana opisywana tutaj
                        znajoma (jak i każdy inny gość). Zadeklarowałaby że wjeżdża na
                        chwilę żeby zanieść roczne dziecko a później odjedzie na parking pod
                        gminę. Byłaby wówczas zapewne w pełni usatysfakcjonowana, gdyż
                        raczej samej nie byłoby problemu dla niej dojście z parkingu pod
                        gminą w sytuacji gdy nie ma możliwości zaparkowania na dłuższy czas
                        na osiedlu. Najważniejsze że byłaby możliowść podwiezienia pod
                        klatkę i zabrania do mieszkania dziecka.
                        • sibeliuss Re: ZZ i ochrona - zdziczenie społeczne 07.07.08, 17:04
                          Nie bedę chodził po trawniku tylko dlatego, że idiota blokuje
                          wyznaczone do chodzenia miejsce.
                      • ciekawy666 Re: ZZ i ochrona - zdziczenie społeczne 07.07.08, 19:45
                        Tobie osobiście nie. 90% twoich sąsiadów i współwłaścicieli
                        nieruchomości tak.

                        Niesety nie moge sie z tym zgodzic. Przeszkadza to niewielkiej
                        czesci osiedlowych pieniaczy ktorym przeszkadza wszystko, bez
                        wzgledu na to czy to dobre czy zle.
                        • yigael Re: ZZ i ochrona - zdziczenie społeczne 07.07.08, 19:55
                          ciekawy666 napisała:

                          > Tobie osobiście nie. 90% twoich sąsiadów i współwłaścicieli
                          > nieruchomości tak.
                          >
                          > Niesety nie moge sie z tym zgodzic. Przeszkadza to niewielkiej
                          > czesci osiedlowych pieniaczy ktorym przeszkadza wszystko, bez
                          > wzgledu na to czy to dobre czy zle.

                          No to siup - na najbliższym walnym zgłoś stosowny wniosek /albo i bez walnego
                          zbierz 10% głosów zrobi się nadzwyczajne zebranie/. Wszelako obawiam się /a
                          piszę to na podstawie ilości skarg na problem parkowania z którymi się
                          regularnie spotykam jak i przekroju skarżących się/ że taka próba może niezwykle
                          boleśnie zrewidować twoje poglądy co do priorytetów większości sąsiadów. Ale
                          próbuj - masz pełne prawo.
                        • przemek.c Re: ZZ i ochrona - zdziczenie społeczne 07.07.08, 23:01
                          ciekawy666 napisała:

                          > Tobie osobiście nie. 90% twoich sąsiadów i współwłaścicieli
                          > nieruchomości tak.
                          >
                          > Niesety nie moge sie z tym zgodzic. Przeszkadza to niewielkiej
                          > czesci osiedlowych pieniaczy ktorym przeszkadza wszystko, bez
                          > wzgledu na to czy to dobre czy zle.


                          Tia... Kolejny z problemem w postaci "skoro JA tak mówię, to na pewno tak jest".

                          Pobudka! To nie jest dom jednorodzinny. To OSIEDLE. Jeśli nie dorosłeś/dorosłaś
                          (mamy tu problem tożsamości płciowej...?) do demokracji, można było zastanowić
                          się nad zakupem działki budowlanej.

                          Czy też robisz za trolla, który wprawdzie rozumie rzeczy oczywiste, ale zamęt
                          siać trza tak czy inaczej, bo bez tego dzień niewarty wspomnienia...?
                    • agnostykzz Re: ZZ i ochrona - zdziczenie społeczne 07.07.08, 14:21
                      ciekawy666 napisała:

                      > sibeliuss napisał:
                      >
                      > > Jeśli Twoi przyjaciele zaparkują na chodniku tak, że nie będę mógł
                      > > przejść to chyba mogę porysować im auto lub połamać wycieraczki.
                      > > Dokonam tego za pomocą mojego klucza od mieszkania. Nie mam
                      > zamiaru
                      > > przejmować się tym, że na tym osiedlu paru pajaców wpuszcza
                      > > bezmyślnie obce auta, które parkują w miejscach do tego
                      > > nieprzeznaczonych.
                      > > To półżart - reasumując, gdy nie ma wolnych miejsc gościnnych
                      > > udostępnij im swoje.
                      >
                      >
                      > Jasne mozesz- tylko nie zdziw sie jak ktos polamie ci raczki lub to
                      > samo zrobi z twoim autem
                      > Osobiscie mi nie przeszkadza ze ktos na pare godz. stanie na pasach
                      > no chyba ze zaparkuje centralnie na srodku ulicy

                      Rybeńko wpuścić cię na osiedle - ciebie!!! ochrona ma psi obowiązek, ale już
                      karta wjazdowa jest tylko elektronicznym kluczem umożliwiającym samodzielny
                      dostęp do części wspólnych i jak będziesz tak pogrywał to ci ją się zablokuje,
                      to że masz kod do klatki czy klucz do rowerowni nie znaczy, że możesz tam
                      spraszać znajomków na imprezki. Będziesz kozakował to będziesz wpuszczany po
                      sprawdzeniu jak gość twój wybór.

                      I polecałbym panom poczytać o konsekwencjach gróźb karalnych, zwłaszcza tych
                      nieopatrzonych dopiskiem pół/żart.
                    • tomekk_zz Re: ZZ i ochrona - zdziczenie społeczne 07.07.08, 14:32
                      ciekawy666 napisała:

                      > Osobiscie mi nie przeszkadza ze ktos na pare godz. stanie na pasach
                      > no chyba ze zaparkuje centralnie na srodku ulicy

                      Chłopie, nie znasz przepisów? Jeśli masz prawo jazdy, to powinieneś wiedzieć, że
                      kodeks ruchu drogowego jasno i precyzyjnie określa, iż parkowanie w takiej
                      strefie jest dozwolone wyłacznie w miejscach do tego przeznaczonych.

                      Wjeżdzając na osiedle jest przed szlabanami taki znak informujący, że jest to
                      strefa zamieszkania. W tej strefie można poruszać się pojazdem 20km/h, w tej
                      strefie pieszy ma zawsze pierwszeństwo i w tej strefie parkować można wyłacznie
                      w miejscach do tego przeznaczonych. Zerknij na Art. 49. kodeksu.
                      • stewald Re: ZZ i ochrona - zdziczenie społeczne 07.07.08, 14:50
                        Oczywiście, że na parę godzin to przesada. W tych miejscach
                        dozwolone powinno być tylko stanie na rozładowanie cz załadowanie
                        auta, a stanie parę godzin to już zwykłe parkowanie. W tej sytuacji
                        inna osoba która chciałaby coś podwieźć i zatrzymać się na chwilkę
                        mogłaby mieć problem. Wynieśliśmy wszystko z samochodu i zanieśliśmy
                        do domu to odjeżdżamy.
                        • sibeliuss Re: ZZ i ochrona - zdziczenie społeczne 07.07.08, 17:10
                          Na pasach nigdzie nie wolno stawać - na osiedlu również, Stewald,
                          obudź się.
                          • stewald Re: ZZ i ochrona - zdziczenie społeczne 07.07.08, 18:35
                            Jeżeli ktoś tutaj śpi to napewno nie ja. Nie mówimy przecież o
                            pasach dla pieszych na których to oczywiście nigdy nie można stawać.
                            • sibeliuss Re: ZZ i ochrona - zdziczenie społeczne 08.07.08, 14:58
                              Na ograniczeniu pasa ruchu również nie.
                    • sibeliuss Re: ZZ i ochrona - zdziczenie społeczne 07.07.08, 17:02
                      ciekawy666 napisała:

                      > Osobiscie mi nie przeszkadza ze ktos na pare godz. stanie na
                      pasach.
                      --
                      I w tym momencie przestało być śmieszno, a stało się straszno.
                      Bredzisz.
                    • przemek.c Re: ZZ i ochrona - zdziczenie społeczne 07.07.08, 22:52
                      ciekawy666 napisała:

                      >
                      > Jasne mozesz- tylko nie zdziw sie jak ktos polamie ci raczki lub to
                      > samo zrobi z twoim autem
                      > Osobiscie mi nie przeszkadza ze ktos na pare godz. stanie na pasach
                      > no chyba ze zaparkuje centralnie na srodku ulicy

                      Hmmm.... smile)) Odnośnie łamania rączek... "There's always a bigger fish" wink. A na
                      forum takich Stefków Burczymuchów mamy krocie big_grin
                • przemek.c Re: ZZ i ochrona - zdziczenie społeczne 07.07.08, 22:48
                  ciekawy666 napisała:

                  > tak czy inaczej nie zgadzam sie aby ktokolwiek bronil wjazdu na
                  > teren osiedla moim znajomym. jesli ochrona odmowi wpuszczenia moich
                  > przyjaciol i tak wpuszcze ich za pomoca mojej karty. nie mamm
                  > zamiaru przejmowac sie tym ze na tym osiedlu paru pajacom wszystko
                  > przeszkadza!

                  A gdzie ich zaparkujesz? Na trawniku, czy czyimś miejscu postojowym? A może na
                  swoim miejscu, uprzednio wyprowadzając swoje auto poza teren osiedla...?
                  • ania.pe Re: ZZ i ochrona - zdziczenie społeczne 08.07.08, 09:41
                    Może warto uruchomić furtkę między blokami A i B, wówczas na uliczce Zielone
                    Zacisze mogliby parkować goście i mieliby bliżej.
                    • magdalenka22 Re: ZZ i ochrona - zdziczenie społeczne 08.07.08, 10:06
                      tam też nie można parkować - chyba jest tam nawet znak - a z 2
                      strony kto będzie otwierał tą furtkę - ona nie moze być stale
                      otwarta.
                      • ania.pe Re: ZZ i ochrona - zdziczenie społeczne 08.07.08, 10:32
                        myślałam o wychodzeniu po gości(odprowadzaniu ich)
                        można też postarać się aby tam w nowym pomieszczeniu ochrony stale przebywała
                        jedna osoba (ochroniarz - portier)

                        nie zauważyłam, że tam jest zakaz parkowania
                        wzdłuż uliczki parkują przecież mieszkańcy D i E

                        • sibeliuss Re: ZZ i ochrona - zdziczenie społeczne 08.07.08, 15:02
                          Parkują, bo to jest dojazd do D i E.
                          Tym nie mniej na odcinku "nadal nieczynna brama" - Św. Wincentego
                          nie ma miejsca na postój.
                          • stewald Re: ZZ i ochrona - zdziczenie społeczne 09.07.08, 11:11
                            Skoro nie ma tam zakazu to nikt nikomu nie może zabronić tam
                            parkować.
    • osmokach Re: Z a k a z p a r k o w a n i a 08.07.08, 14:11
      a moze by tak zamienic te karteczki na naklejki formatu a4? podobne
      do tych, jakie w niektorych miastach przykleja sie na przednia szybe
      nieuprawnionym samochodom parkujacym na miejscach dla
      niepelnosprawnych
      • jott7 Re: Z a k a z p a r k o w a n i a 09.07.08, 13:33
        Jak sądzicie jak długo bedzie parkował u nas ten oklejony czarny
        opel ? Jakiś dłuzszy pobyt wykupił. I pewnie , jak zechce to do
        końca urlopu będzie miał autko pilnowane. Tymczasem zarządy obraduja
        • klejmanm Re: Z a k a z p a r k o w a n i a 09.07.08, 13:54
          masz na myśli tego zaparkowanego na drodze wewnętrznej na rogu B i C?
          Parkuje chyba od 5-6 dni. Moim zdaniem to porzucony samochód, który należy
          zgłosić do odpowiednich służb i odholować z osiedla wink
          • jott7 Re: Z a k a z p a r k o w a n i a 09.07.08, 16:15
            Tak jest. Doprezyzowuje kolor: granat. Dla mnie ten samochód
            parkujący tam conajmniej pięć dni to przyczynek do całej wielkiej
            debaty o parkowaniu osób z zewnątrz / na chwilę, staruszkę powieżć/
            No i odpowiedzialnosci tych co to delikwenta wpuścili czyli firmy
            City Security.Jest to także wyzwanie dla zarządu B, tak sądzę, choć
            cwane ustawienie auta zwalnia wszystkich od zajęcia się sprawą.
            I pewnie tak będzie.
            • stewald Re: Z a k a z p a r k o w a n i a 09.07.08, 22:11
              A może on wjechał jeszcze za czasów "Ateny"?
              • klejmanm Re: Z a k a z p a r k o w a n i a 10.07.08, 08:18
                tak tak, to możliwe,
                to potwierdza moją teorię, że samochód został porzucony wink
                • zz.citizen Kultura mieszkańców / gości 16.07.08, 09:53
                  Drodzy,

                  Nie często wypowiadam się na tym forum ale sytuacja którą wczoraj obserwowałem
                  zmusiła mnie do wypowiedzenia kilku słów komentarza.
                  Gdy wchodziłem pieszo bramą główną podjechał do niej także (od strony osiedla)
                  samochód terenowy z przyczepką na której był skuter. Samochód ten został
                  najwyraźniej oklejony kartką za parkowanie w nieprawidłowym miejscu. Problem w
                  tym, iż kierowca samochodu (na biednego nie wyglądał a i garnitur porządny) po
                  zatrzymaniu się przy bramce rozpoczął rozmowę tekstem w stylu:
                  "Tee, ściągaj to" po odpowiedzi ochroniarza informującej, iż parkował w
                  niedozwolonym miejscu i takie sprawy powinien wyjaśniać z administratorem padały
                  hasła w stylu "Ściągaj to bo zaraz tego pożałujesz".

                  Nie miałem czasu słuchać co wydarzy się dalej ale wniosków jest kilka:
                  1. Czy jest w Polsce firma ochroniarska której pracownicy zniosą dzielnie groźby
                  kierowane do nich prze mieszkańców i ich gości (zwłaszcza za te pieniądze),
                  2. Najwyraźniej rozbieżność wśród opinii mieszkańców na temat parkowania jest
                  tak duża iż może lepiej kobietom z dziećmi fundować wózki terenowe do omijania
                  przeszkód (samochodów) pozostawionych na chodnikach, oczywiście najlepiej na
                  koszt osób preferujących parkowanie free-style
                  3. Skoro zachowanie tego pana pozornie wyglądającego na porządnego było na
                  poziomie dresa ze slumsów to poważnie musimy się zastanowić czy nasze osiedle
                  zasługuje na to żeby mieć ochronę....

                  Wierze że w końcu uda nam się rozwiązać ten problem, ja i wielu innych
                  mieszkańców którzy się tutaj nie logują także jesteśmy PRZECIWKO zostawianiu
                  samochodów przez "sępy" w miejscach typu "gdziekolwiek". Natomiast jestem pewien
                  iż tak długo jak wśród mieszkańców są osoby które celowo zaburzają ten ład nie
                  uda nam się nic osiągnąć.

                  Pozdrawiam,
                  • bishkopt Re: Kultura mieszkańców / gości 16.07.08, 22:12
                    Ochrona powinna wiedziec ze grozby sa karalne a jak nie wie no coz.
                    A co do "Typa" z terenowki brawo "inteligencji" po co ma sam
                    zdzierac czerwona naklejkesmilesmile.Sam parkuje na swoim miejscu jak by
                    cosmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka