Dodaj do ulubionych

ceny przed kryzysem

IP: *.acn.waw.pl 08.10.09, 00:34
niektórzy dawno zapomnieli, a niektórzy nawet nie wiedza jak to
wyglądało zaledwie 4 lata temu...
drodzy forumowicze, przeżyjmy to jeszcze raz

www.thereport.pl/file/mieszkania/mieszkania1.htm
Obserwuj wątek
    • Gość: inny ja Re: ceny przed kryzysem IP: 85.222.87.* 08.10.09, 02:16
      chyba ponad 6 lat temu
    • zbignieff Re: ceny przed kryzysem 08.10.09, 11:42
      Spokojnie. Jeśli steady_at_najx ma rację to już pod koniec przyszłego roku
      będziemy mieć te same ceny powiększone jedynie o inflację/wskaźnik wzrostu zarobków!
      • Gość: stud Re: ceny przed kryzysem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 12:25
        bez urazy ale takie rokowania odnośnie cen w warszawie to jak z Yeti - wszyscy
        wierzą że istnieje tylko nikt nigdy nie widział...

        teoretyzując dalej - jeżeli by doszło do takiego spadku cen to jestem w stanie
        się założyć o dobrą kolację że w perspektywie kolejnych 3 lat będzie taki
        deficyt mieszkań do kupienia że bum sprzed dwóch lat się powtórzy - i wracamy do
        punktu wyjścia :)

        widziałem na tym forum wyliczenia różne mniej i bardziej sensowne - zgadzam się
        z nimi w ogólnym zarysie z jednym małym ale...
        proszę przypomnieć sobie ile w 2004 / 2005 roku kosztowała działka w warszawie
        przy aluzyjnej na przykład a ile teraz kosztuje...
        za ile wtedy P.Geniek na budowie cegły podawał a za ile teraz łaskawie dupę
        ruszy o ile nie siedzi w Irlandii czy innym Landzie...
        i wreszcie dlaczego zakładacie że ktokolwiek powinien budować/sprzedawać taniej
        skoro może sprzedać coś drożej...

        też bym chciał aby ceny mieszkań pospadał bo miałbym większy ruch w biznesie
        (finanse) tym niemniej jak już pisałem wolę zakładać ze trzeba się będzie nieźle
        naharować na własne M niż czekać na cud i spadki...
        • steady_at_najx Re: ceny przed kryzysem 08.10.09, 12:48
          > ruszy o ile nie siedzi w Irlandii czy innym Landzie...

          Ochlon. A pozniej poczytaj co dzieje sie na swiecie.

          Mowisz o pracowaniu w finansach a piszesz takie gnioty ze smiem w to
          watpic.
          • zbignieff Re: ceny przed kryzysem 08.10.09, 12:57
            Nie zawodzisz steady. Na "dzień dobry" osobiste wycieczki i koncentrowanie się
            na merytorycznie mniej istotnych fragmentach postów. A tak w ogóle to kiedy
            zamierzasz skorygować swoją nonsensowną prognozę? Bo z każdym miesiącem będzie
            coraz bardziej śmieszyć, więc może lepiej zrobić to teraz?
            • steady_at_najx Re: ceny przed kryzysem 08.10.09, 14:24
              Rumun/satorianus/zbignieff zalozcie klub piewcow wzrostu,
              stabilizacji i tyraczki na 3 etatach.

              Tobie przynajmniej placa za pisanie tych naganiajacych bzdur. Ale
              jak widze ze ktos pisze takie gnioty z wlasnej woli a dodatkowo mowi
              ze pracuje w finansach to nie mam mu nic wiecej do powiedzenia.

              O merytoryce mi nie mow trollu jeden bo jestes posmiewiskiem forum -
              co widac w kazdym watku. A z ocena mojej prognozy wstrzymaj sie
              choragiewko do czasu ktory podawalem w prognozie.
              Trzeba byc nie lada idiota zeby oceniac prognoze prawie 1,5 roku
              przed terminem.
              • steady_at_najx Re: ceny przed kryzysem 08.10.09, 14:37
                Jeszcze jedno trollu.

                Ja piszac swoje prognozy nie przewidywalem pomocy dla deweloperow od
                Tuska ale mimo tego nie zmieniam swoich prognoz (pod warunkiem ze
                ktos umie czytac co Ciebie nie dotyczy). Ty modyfikujesz swoje jak
                zawieje wiatr a pozniej z umieszkiem raczysz twierdzisz ze miales
                racje. "Informatyku"
                • zbignieff Re: ceny przed kryzysem 08.10.09, 15:22
                  O ile się nie mylę to RnS jest na rynku od 2006r i to wcale nie ekipa Tuska go
                  wymyśliła i wdrożyła. Cięcie stóp też na świecie zaczęło się już jakis czas temu
                  i było tylko kwestia czasu kiedy i do nas dojdzie ta moda :). A reszta jest
                  kwestią elementarnej matematyki. Zreszta, ponoć RnS wcale nie jest taki
                  popularny w Wawie na rynku pierwotnym.
                  • Gość: jacek nowe wcielenie klamstwa - zbignieff IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 07:40
                    samo rns z niskimi limitami nie dzialalo w Warszawie

                    zwiekszenie limitow umozliwilo wykorzystanie programu

                    i po co klamiesz ???
        • Gość: jacek a skad wiesz jakie sa ceny dzialek ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 07:44
          skoro dzialek nikt teraz nie kupuje - a miasto na przetargach widzi puste sale

          kilku deweloperow w Warszawie nie kupilo wylicytowanych dzialek
          za to trzyma banki ziemi kupionej w latach 2003-5

          po co to klepiesz bezmyslnie ???
      • steady_at_najx Re: ceny przed kryzysem 08.10.09, 14:31
        będziemy mieć te same ceny powiększone jedynie o inflację/wskaźnik
        wzrostu zarobków

        kolejny popis "informatyka" w urzedzie (czytaj Ministerstwie
        Infrastruktury) otoz niedouczony glabie "/" to definiuje "lub" ja
        natomiast uzylem "+" co oznacza "i".

        "informatyk" co "top secret" czytal.
        • zbignieff Re: ceny przed kryzysem 08.10.09, 15:37
          A od kiedy "ewentualnie" oznacza to samo co "i"? Przydałby się jakiś konsultant
          IT w japońskiej korporacji żeby się w tej rozmytej logice połapać...

          To co mowilem kiedys - 2004 plus inflacja plus ew wskaznik wzrostu zarobkow

          forum.gazeta.pl/forum/w,106,92964795,93036450,Re_Przejecia_nieruchomosci_w_USA_i_w_Polsce_.html

          Coś ostatnio nie masz szczęścia do cytowania samego siebie :) Ale doceniam
          pierwsze próby wyślizgania się z własnej prognozy. Ale postawiłeś ją w sposób
          dość precyzyjny i nie będzie łatwo się wyłgać. Myślę, że koniec końców okażesz
          się być większym fantastą niż Grząbka.
          • zbignieff Re: ceny przed kryzysem 08.10.09, 16:07
            Dodawanie inflacji do wzrostu zarobków jest w sposób oczywisty idiotyzmem, więc
            litościwie założyłem, że miałeś na myśli albo inflację, albo
            wzrost zarobków. Zresztą o tym chyba też gdzieś rozważałeś... Będę miał
            chwilę to poszukam.
            • steady_at_najx Re: ceny przed kryzysem 08.10.09, 17:09
              > Dodawanie inflacji do wzrostu zarobków jest w sposób oczywisty
              idiotyzmem, więc
              > litościwie założyłem, że miałeś na myśli albo inflację, albo
              > wzrost zarobków


              Dla kazdego kto nie rozumie tresci pisanej - czytaj idioty cos czego
              nie zrozumie jest idiotyzmem. I w Twoich ustach nie brzmi to jak cos
              nieprzyjemnego dlatego ze jak nie raz pokazales jestes nie, wiec
              Twoje wywody ekonomiczne nie specjalnie mnie interesuja.

              Ktos kto mysli raczej zrozumie sens wypowiedzi, Ty nie.

              >Będę miał
              > chwilę to poszukam.

              Jaka chwile trollu ? Przeciez siedzisz tu 18 godzin na dobe?

              I to mowi koles ktory z powodu kompromitacji dwukrotnie musial nicka
              zmieniac.....
              Poslucham jednak maxgazeta.pl - z idiota nie ma co dyskutowac. I tak
              zawsze znajdzie cos co obtrabi jako zwyciestwo np przecinek w
              zdaniu.
              • zbignieff Re: ceny przed kryzysem 08.10.09, 17:46
                Nicka zmieniłem bo mi się znudził i bynajmniej nie potajemnie. Dla Twojej
                satysfakcji czasami mogę wracać do starego. A co do kompromitacji to dla KSZu
                samo pisanie o spadkach w trybie przypuszczającym jest kompromitujące, więc
                brakiem popularności w miejscowym zwierzyńcu nie jestem ani zaskoczony, ani
                przejęty.

                Nie tylko ja dostrzegam, że to chlew:
                forum.gazeta.pl/forum/w,106,101296156,101296156,Poziom_wypowiedzi_na_forum.html?wv.x=2
          • steady_at_najx Re: ceny przed kryzysem 08.10.09, 17:03
            Ostrzegano mnie zeby nie dyskutowac z Toba kretynie bo potrafic sie
            uczepic kazdego slowka i zrobic z niego swoje zwyciestwo.
            Ale do rzeczy.

            Otoz ew znaczy ze wskaznik ktory dodalem wystepuje ewentualnie to
            znaczy ze stanowi pewna "bariere bezpieczenstwa" co wcale nie
            oznacza polglowku ze stanowi on "lub" w calej sumie. Ale zdaje sobie
            sprawe ze na socjologi takie rozumowanie jest ponad sily.


            >> pierwsze próby wyślizgania się z własnej prognozy

            Nie moge z kretynem, no nie moge. Gdzie (ze uzyje swormulowania
            ktorym ktos Cie juz okreslil) tłuku napisalem ze sie wycofuje ? Juz
            ktorys raz z kolei powiedzialem ze obstaje przy tym. To raczej Ty
            tłuku ciagle gadasz o jakims wycofywaniu sie z prognoz, zreszta
            oparte pewnie o wlasna psychike "choragiewki".
            • zbignieff Re: ceny przed kryzysem 08.10.09, 17:13
              Ja się czepiam słówek? Naprawdę masz coś nie tak z pamięcią. To ty rozpocząłeś
              rozmowę na temat zastosowania operatorów logicznych. A że wzrost wynagrodzeń
              jest z inflacją dość mocno związany nonsensem jest dodawanie inflacji ORAZ
              wzrostu płac. Ale niech Ci będzie. Możesz nam wyjawić ile wynosi na dzień
              dzisiejszy ten Twój "bezpiecznik"? Jego nieokreśloność może budzić pewne obawy...


          • steady_at_najx Re: ceny przed kryzysem 08.10.09, 17:12
            Na koniec idioto.

            Z kazdym postem udowaniasz ze jestes satorianusem.

            Tylko on pierdzial cos o jakims proxy, oraz innych rzeczach
            zaslyszanych od trolli forumowych jak praca w "japonskiej firmie",
            ze nie wspomne o Otwocku (ktore to wpisy rzekomo skasowalem na
            forum..... :D). Jedyne co powiedzialem na tym forum to fakt ze
            pracuje w IT. Reszta to wymysly trollkow ktore chetnie lykasz. Ale w
            sumie.. lykaj co chcesz.

            tym razem to EOT. Mdli mnie konwersacja z Toba.
            • zbignieff Re: ceny przed kryzysem 08.10.09, 18:09
              Czytałem trochę Twoich postów - fakt. I zawsze EOT-ujesz się gdy trzeba
              powiedzieć coś konkretnego i zobowiązującego. Zapewne tylko dzięki temu
              przetrwałeś tu aż tak długo. Zapytałem o bieżąca wartość wskaźnika o który
              trzeba powiększyć ceny z 2004r aby uzyskać ceny realno-docelowe i nagle ogarnęło
              Cię znużenie... Pech.
              • Gość: jarek Re: ceny przed kryzysem IP: *.wroclaw.vectranet.pl 09.10.09, 08:12
                www.bankier.pl/wiadomosci/print.html?article_id=981001&multiarticle=1

                średnia płaca w 2002 to ok 2600zł dziś chyba 25% wiecej wiec
                oczekiwane ceny kwadratów należy podnieść o te 25 %
                • Gość: jarek Re: ceny przed kryzysem IP: *.wroclaw.vectranet.pl 09.10.09, 09:33
                  wystarczy dać konkretną odpowiedz i japa zamknięta ?:)
    • tfy Re: ceny przed kryzysem 08.10.09, 12:20
      Ten temat powinien się nazywać raczej: "ceny przed bańką".

      A przypomnienie fajne, opłaca się mieć dobrą pamięć.
      • Gość: cortland Re: ceny przed kryzysem IP: *.acn.waw.pl 08.10.09, 20:37
        warto to jeszcze skonfrontować ze średnią płacą w 2003 w wawie i
        powtórzyć działanie dla 2009 r.
    • Gość: stud Re: ceny przed kryzysem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 13:15
      Do Pana / Pani steady_at_najx

      wyrażając moje opinie w danym temacie staram się nie naruszać praw innych do
      wyrażania ich opinii

      staram się (czasami mi się nie udaje) nikogo nie atakować personalnie - staram
      się atakować / rozwiązywać problem / y - czego bym sobie i w Pana / Pani wypadku
      życzył...niestety u nas w kraju tego nie uczą :( a przynajmniej a jak już to
      sporadycznie i nie do wszystkich to dociera
      • zbignieff Re: ceny przed kryzysem 08.10.09, 13:25
        Niestety na tym forum dużo jest tego trolli. Proszę się nim nie przejmować.
        Czasami piszą tu też rozsądni ludzie.
      • steady_at_najx Re: ceny przed kryzysem 08.10.09, 14:26
        > wyrażając moje opinie w danym temacie staram się nie naruszać
        praw innych do
        > wyrażania ich opinii



        ale wyrazajac swoje opinie narazasz sie na wysmianie piszac z
        pozycji naiwnego dziecka. Slyszales o wolnosci wypowiedzi ?

        Ty masz wolnosc w wypowiadaniu ja mam wolnosc w wysmiewaniu opini
        ktore sa wg mnie smieszne.
        • zbignieff Re: ceny przed kryzysem 08.10.09, 19:01
          Wiesz co, steady? Nie pierdzi się w windzie. I to nie dlatego, że nie wolno.
          Dlatego, że śmierdzi.
          • steady_at_najx Re: ceny przed kryzysem 08.10.09, 21:41
            > Wiesz co, steady? Nie pierdzi się w windzie. I to nie dlatego, że nie wolno.
            > Dlatego, że śmierdzi.


            Satorianus

            Masz jeszcze idioto jakies madrosci zyciowe ?
    • Gość: czesiu Re: ceny przed bańką raczej nie kryzysem IP: 217.98.20.* 08.10.09, 13:40
      Spoko, spoko, doczekamy sie poprawnej, przedbańkowej relacji: cena m2 mieszkania - średnie zarobki w danym rejonie wynoszącej około 0,8-1zarobków / m2 mieszkania
    • Gość: stud Re: ceny przed kryzysem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 14:42
      prawo do wyśmiewanie opinie innych rzeczywiście teoretycznie wszyscy mają....
      tylko że rzeczowa dyskusja polega na WYMIANIE zdań/poglądów i opinii, na
      operowaniu danymi a nie na wyśmiewaniu....

      wyśmiewanie wszystkich i wszystkiego jest domeną kabaretów i kabareciarzy i jako
      takie powinno się to znaleźć w watkach do tego przeznaczonych np. Forum Humorum...

      osoby które stosują na tym forum "wycieczki personalne" lepiej niech piszą na
      forum o zwierzętach jako odnalezione zaginione ogniwa teorii ewolucji Darwina :)
      • Gość: jacek twoje poglady oparte sa na emocjach i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 07:39
        wlasnych przezyciach

        nie podajesz zadnych argumentow - oprocz wlasnego przykladu

        sam zapraszasz innych do wycieczek osobistych

        podaj jakies argumenty do tych swoich dziwacznych pogladow

        na razie zaslugujesz jedynie na wysmianie
        • rumun_navigator Re: twoje poglady oparte sa na emocjach i 09.10.09, 08:45
          Mam tylko jeden duży argument. Niskie stopy procentowe -> tanie kredyty są wciąż
          dostępne. Nie tak tanie jak w hossie, ale nie tak drogie co przed 2003r. Z tego
          powodu nie ma szans na ceny z 2004r. Tamta sytuacja w której przez jakiś czas
          mieliśmy tanie kredyty i tanie mieszania jednocześnie już się nie powtórzy. W
          obecnych warunkach ceny mogą spaść jeszcze o 5-15% i... tyle. Pisałem o tym już
          parę razy.
          • Gość: jarek Re: twoje poglady oparte sa na emocjach i IP: *.wroclaw.vectranet.pl 09.10.09, 09:32
            rumun_navigator napisał:

            > Mam tylko jeden duży argument. Niskie stopy procentowe -> tanie
            kredyty są
            > wciąż
            > dostępne. Nie tak tanie jak w hossie, ale nie tak drogie co przed
            2003r. Z tego
            > powodu nie ma szans na ceny z 2004r.

            być może tanie kredyty( w porównaniu do 2004 roku) mogą przez jakiś
            czas powstrzymać obniżke cen zapewniając jaki teki popyt ale jeśli
            jakaś branża jest bardziej zyskowna niż inne to następuje przepływ
            sirodków i wszystko wraca do normy.
            powiem tak -na wzrosty niewidze teraz żadnych szans. pytanie o
            tempo i zakres spadków?niestety zdaje sie oczekiwanych szybkich
            spadków niebędzie a takie jak historycznie w innych krajach 5-10%
            rocznie przez pare lat.
            • rumun_navigator Re: twoje poglady oparte sa na emocjach i 09.10.09, 09:48
              > jakaś branża jest bardziej zyskowna niż inne to następuje przepływ
              > sirodków

              Jeśli dany rynek jest jako-tako konkurencyjny to rzeczywiście powinno tak być.
              Ale developerka takim nie jest. Gdyby była, to ceny spadałyby od II połowy 2007r
              w sposób płynny. Wielu na tym forum tak właśnie widziało dalszy rozwój wydarzeń
              dwa lata temu. Chyba nie muszę przypominać, że się pomylili? Jakoś mimo niższych
              kosztów i trwającej już od jakiegoś czasu padaki nie widać na horyzoncie tych
              mitycznych nowych, tańszych developerów. Marża zależy od wielu rzeczy, przede
              wszystkim od popytu. I jeśli będzie popyt na mieszkania tańsze zaledwie o
              kilkanaście procent to nie będzie żadnego powodu żeby dalej obniżać ceny.

              > niestety zdaje sie oczekiwanych szybkich spadków nie będzie

              No niestety. Tylko tacy jak steady jeszcze mają nadzieję na taki rozwój
              wydarzeń. Ale zawsze są jakieś skrajności.
              • steady_at_najx Re: twoje poglady oparte sa na emocjach i 09.10.09, 09:58
                wstrzymaj sie "specjalisto" do przelomu 10/11 - zobaczymy czy cena
                4000-5000 w wawie bedzie taka nietypowa. Oczywiscie pod warunkiem ze
                nie dopadnie nas galopujaca inflancja.
                • rumun_navigator Re: twoje poglady oparte sa na emocjach i 09.10.09, 10:03
                  Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że dojście do takiego poziomu oznacza
                  comiesięczne spadki po jakieś 3%? No chyba, że uważasz, że teraz mamy ceny na
                  poziomie 5000-6000. Jeśli tak, to śnij dalej.
                  • Gość: oko Re: twoje poglady oparte sa na emocjach i IP: 167.236.248.* 09.10.09, 11:14
                    a przypomnij nam wszystkim o ile polecialy ceny w okresie I-III 2009?
                    • rumun_navigator Re: twoje poglady oparte sa na emocjach i 09.10.09, 11:39
                      > a przypomnij nam wszystkim o ile polecialy ceny w okresie I-III 2009?
                      Trudno powiedzieć. 3-6% jak sądzę. Oczywiście jest to jakaś tam mniemana
                      średnia. Były inwestycje gdzie nie było obniżek w ogóle i były takie gdzie były
                      rabaty powyżej 10%. Ale mimo wszystko to i tak tylko kosmetyka.

                      Ciekawe jest, że po III 2009 obniżki w już rozsądnie wycenionych inwestycjach
                      nie postępują dalej ani o krok. I trzeba wziąć poprawdę na to, że całkiem
                      możliwe jest, że unikalny klimat końcówki zeszłego roku i początku 2009r raczej
                      już nie powtórzą. Zauważ, że coraz większą liczbę developerów zadawala obecny
                      poziom sprzedaży.
                      • Gość: oko Re: twoje poglady oparte sa na emocjach i IP: 167.236.248.* 09.10.09, 13:03
                        poszukaj w swoich ulubionych statystykach jeszcze raz, bo 6% to troche malo

                        i bynjamniej nie ciekawe, znowu srednio inteligentna malpa wie czemu obnizki
                        wyhamowaly, ale ja ci tego tlumaczyc nie zamierzam

                        o tym czy aktualne poziomy sprzedazy sa zadowalajace trudno mowic bez wgladu do
                        ksiag, takowych wypowiedzi ze strony dewow tez nie widzialem, co najwyzej
                        pamietam wypowiedzi po q2 ze uwczesny poziom pozwala im regulowac zobowiazania,
                        czy to oznacza ze sa zyskowni, watpie,
                        i o ile widac po danych za lipiec i sierpien sprzedaz w q3 jest raczej nizsza
                        niz w q2 wiec tym bardziej twierdzenie ze zadowala to coraz wieksza liczbe
                        deweloperow moze pochodzic jedynie z twoich klamliwych palcy
                        • rumun_navigator Re: twoje poglady oparte sa na emocjach i 09.10.09, 13:21
                          > poszukaj w swoich ulubionych statystykach jeszcze raz,

                          Ceny ofertowe według oferty.net:

                          grudzień 2008r - 9170/metr
                          marzec 2009r - 9171/metr

                          Czy wszyscy na sali słyszeli ten huk pękającej bańki?

                          > i o ile widac po danych za lipiec i sierpien sprzedaz w q3 jest raczej nizsza
                          niz w q2

                          To jest rynek sezonowy. I właśnie porównujesz najgorsze miesiące w roku do
                          najlepszych co jest jawną manipulacją. Jeszcze niedawno po opublikowaniu wyników
                          za q2 KZS wrzeszczał, że to efekt sezownowości i w wakacje poleci na gębę. I co,
                          Panowie? Znowu wtopa.
                          • Gość: oko Re: twoje poglady oparte sa na emocjach i IP: 167.236.248.* 09.10.09, 13:43
                            oferty net nie ma to jak dobre zrodlo

                            i nie wtopa tylko debil ktory nie potrafi czytac znaczy ty, jak zawsze zreszta

                            rozmowa dotyczyla twojego twierdzenia ze rzekomo coraz wiecej dewow uwaza
                            aktualne poziomy sprzedazy sa zadawalajace, skoro q2 takim nie byl to tym
                            bardziej gorszy q3 takim nie bedzie, ale kto by sie spodziewal ze sam zrozumiesz
                            ta jakze trudna lamiglowke

                            generalnie jak dla mnie juz wystarczy tzw "dyskusji" z toba, rozmowa z kretynem
                            ktory sam nie wie co pisze jest malo zabawna
                            • rumun_navigator Re: twoje poglady oparte sa na emocjach i 09.10.09, 13:51
                              > oferty net nie ma to jak dobre zrodlo

                              Pokaż lepsze. A co do zadowolenia to przypomnij sobie nasza niedawną rozmowę o
                              Polnordzie i Gancie.
                              • arkaszka1 najlepszy jest amron 10.10.09, 18:35
                                www.bgz.pl/serwis_ekonomiczny/publikacje/3850/Rynek%20nieruchomosci%20IIQ_2009.pdf
                                ceny jakie ktoś chce dostać to jedno a cena za jaką sie sprzeda to
                                drugie, nadzieja na trafienia leminga umiera ostatnia:)
              • Gość: oko Re: twoje poglady oparte sa na emocjach i IP: 167.236.248.* 09.10.09, 11:13
                i fakt ze nikt sie nie pcha na wysokomarzowy rynek bez istotnych barier wejsc
                tez ci nic nie podpowiada?

                bo ja widze tylko jedna ale za to kluczowa bariere wejscia - czas - ktora to
                zasadniczo calkowicie tlumaczy brak tego zainteresowania


                • rumun_navigator Re: twoje poglady oparte sa na emocjach i 09.10.09, 11:42
                  No to ile tego czasu jeszcze trzeba, skoro 2 lata nie wystarczyły? Jeszcze 2? A
                  może 3 lub 4? Toż KZS do czterdziestki dobije w tym tempie.
                  • steady_at_najx Re: twoje poglady oparte sa na emocjach i 09.10.09, 12:44
                    Penie satorianus nieprzewidywalny fakt wspomagania deweloperow i
                    bankow przez rzad Tuska tez nie wnosci dla Ciebie nic do sprawy i
                    pewnie nie mial wplywu na wyhamowanie spadku cen ?

                    Bo jak narazie to mowisz o meczu w siatkowke plazowa gdzie do jednej
                    strony dostawiono dwoch dodatkowych zawodnikow.
                    • rumun_navigator Re: twoje poglady oparte sa na emocjach i 09.10.09, 13:12
                      W jakiż to sposób rząd Tuska w znaczący sposób wsparł developerów? Masz na myśli
                      te martwe pożyczki dla tracących pracę kredyciarzy?
                      • steady_at_najx Re: twoje poglady oparte sa na emocjach i 09.10.09, 13:19
                        1) mowie o podniesieniu doplat w ramach RnS ktory to program nie
                        liczyl sie zupelnie zanim rzad Slonca Peru nie podniosl limitu

                        2) Program pomocy tracacym prace - to czy jest on (jeszcze) martw
                        czy nie nie ma wiekszego znaczenia. Wiekesze znaczenie ma on
                        wytwarzajac poczucie bezpieczenstwa dla kredyciarzy - takze tych
                        przyszlych ktorym pomaga w podjecieu decyzji. Z tymze poczucie
                        bezpieczenstwa kosztem innych obywateli.
                  • Gość: oko Re: twoje poglady oparte sa na emocjach i IP: 167.236.248.* 09.10.09, 13:12
                    mi do czterdziestki daleko, a mieszkanie w wynajetym wygodnym z dobrym rozkladem
                    100metrowym mieszkaniu na kameralnym osiedlu bez sasiadow w oknach za polowe
                    tego co zaplacilbym za kredyt na mieszkaniopodobny wyrob dostepny na rynku mi
                    zupelnie nie przeszkadza
                    co wiecej wynajem kosztuje mnie tyle ile placilbym za kredyt zlotowkowy
                    (oczywiscie sama czesc odsetkowa) przy cenie 5k PLN/m tak wiec zabawa kto moze
                    dluzej wytrzymac niespecjalnie mnie przeraza,
                    o ile jeszcze kiedykolwiek stwierdze ze wogole jestem zainteresowany zakupem bo
                    przy tym wyborze jaki jest i cenach za najem to nie wiem czy wogole jest sens
                    kupowac
              • Gość: jarek Re: twoje poglady oparte sa na emocjach i IP: *.wroclaw.vectranet.pl 09.10.09, 15:00
                > Jeśli dany rynek jest jako-tako konkurencyjny to rzeczywiście
                powinno tak być.
                > Ale developerka takim nie jest. Gdyby była, to ceny spadałyby od
                II połowy 2007
                > r
                > w sposób płynny

                ależ jest jak inne rynki tylko troche mniej i spadki od II połowy
                2007 są 5-10% rocznie .

                pozatym jakość twoich uwag niestety sie obniża .
    • ytzek.bloch Re: ceny przed kryzysem 08.10.09, 14:49
      Gość portalu: cortland napisał(a):

      > niektórzy dawno zapomnieli, a niektórzy nawet nie wiedza jak to
      > wyglądało zaledwie 4 lata temu...
      > drodzy forumowicze, przeżyjmy to jeszcze raz
      >
      > www.thereport.pl/file/mieszkania/mieszkania1.htm

      Chciałem kulturalnie, ale nie mogę. Deweloperzy to k u r w y. Co
      było do okazania powyżej!
      • arkaszka1 Re: ceny przed kryzysem 09.10.09, 08:51
        Jak były napalone jelonki do golenia to grzech było tego nie robić.
        Nie ma co się dziwić deweloperom, że jak lemingi stały w kolejkach
        przed biurami sprzedaży to windowali ceny. Zwykłe prawa rynku.
        • ekaunt Re: ceny przed kryzysem 09.10.09, 13:37
          Jak dla mnie to nie niskie stopy (chociaż one też) czy wzrosty płac (bo te są
          homeopatyczne), ale nasza mentalność stoi przeciwko spadkom. Krew mnie zalewa,
          że mieszkania, które mnie interesują kosztują od 10K w górę, bo moim zdaniem nie
          są tyle warte. Gwoli ścisłości dodam, że nie są to penthouse'y czy inne wille
          miejskie tylko rozkładowe mieszkania, od II piętra w górę, nie na zadupiu.
          Ale nasze narodowe podejście każe mieć, posiadać mieszkanie, nie wynajmować. To
          moim zdaniem + sarmackie "zastaw się a postaw się" powoduje ciągły ruch w
          interesie. Jak widzę mieszkania na Białołęce po 8K to mi kopara opada, MW - też
          podobny poziom (no, ale tam przy tej podaży i za 6K coś się znajdzie). Mokotów
          (nieważne Górny, Dolny, Ksawerów wsio ryba) od 10K do remontu.
          Chciałbym doczekać szybkiego opamiętania, tak żeby zadupia były po 4-5K,
          centralne lokalizacje 5-8K, ale wątpię szczerze czy nastąpi to na przełomie 10/11.
          Ekonomiczne przesłanki są, ale w głowach mamy, że trzeba koniecznie kupić,
          nieważne gdzie, jakie, po ile, ale mieć mieć mieć.
          • rumun_navigator Re: ceny przed kryzysem 09.10.09, 13:49
            Na Mokotowie to chyba i podaż jest nędzna. I... albo mi się zdaje, albo w "5k
            bym nie wziął" Melody Parku chyba znowu ponieśli ceny. Ponoć to
            www.smsnd.pl/inwestycja_ul_elsnera.html ma być jaskółką niższych cen..
          • maxgazeta.pl Re: ceny przed kryzysem 09.10.09, 15:08
            "Ale nasze narodowe podejście każe mieć, posiadać mieszkanie, nie
            wynajmować."

            Dziwisz sie ludziom,ze chca miec swoje mieszkanie zamiast wynajmowac
            a jednoczesnie jestes wkurzony ze przez takie zachowanie ceny sa
            wysokie i nie mozesz sobie kupic taniej nieruchomosci ergo sam po
            czesci tez myslisz jak owi ludzie;)Gdyby tak nie bylo, temat by Cie
            w ogole nie interesowal tylko bys wynajmowal do konca zycia i nie
            byl zainteresowany kupnem.

            Mnie tez dziwi,ze sa ludzie kotrzy za byle nore do remontu na
            Mokotowie czy Ursynowie sa w stanie zaplacic 8k/m2 a przyzwoite (ale
            nie luksusowe) male mieszkanie to 11k/m2.


            Btw. Bialoleka to juz chyba raczej za 8k nie schodzi
            • ekaunt Re: ceny przed kryzysem 10.10.09, 16:20
              Nie dziwię się, że chcą kupić, ale że chcą za wszelką cenę, nie zauważając
              szeregu wad inwestycji. Dla mnie jest to po prostu nieszanowanie swoich pieniędzy.
              Co do cen to może uogólniłem - wiadomo, że i na Mokotowie coś za 8K się znajdzie
              - problem tylko co.
              Uważam, że właśnie to nasze podejście, które powoduje kupno mieszkań byle jakich
              za duże pieniądze powoduje, że spadki nie są za duże.
          • Gość: borubar Re: ceny przed kryzysem IP: 212.160.172.* 09.10.09, 15:20
            Moim zdaniem to raczej wina niekorzystnych relacji zarobki-koszt
            wynajmu. Jak masz tak duzą cześc swoich zarobków oddac za wynajem,
            to logiczne ze zrobisz wszystko, zeby kupić własne "M" - niewazne ze
            za absurdalną kase.

            Gdyby istniał uregulowany wynajem długoterminowy, ceny wynajmu były
            niskie itp, to by sie ludziska po mieszkanuia tak nie pchali...
            • Gość: oko Re: ceny przed kryzysem IP: 167.236.248.* 09.10.09, 15:39
              no patrz a mnie sie wydawalo ze ceny wynajmu sa niskie, ale jak rozumiem o
              polowe tanszy wynajem od zakupu to nadal nie jest tanio

              czyli co za darmo ma byc ten wynajem?
            • Gość: doris Re: ceny przed kryzysem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.09, 16:27
              sorry, ale nie jest tani. płace 1800 zł za 40m. za takie samo z kredytem teraz
              płaciłabym z opłatami do spółdzielni 400 zł więcej. naprawdę uważasz, że to
              kwota, dla której warto godzić się na niespodzianki w stylu nagła przeprowadzka
              (dla mnie nawet taka z 3 mies wypowiedzeniem jest nagłą, bo muszę od początku
              układać życie i zmieniac dziecku szkołę), wizyty (nawet zapowiedziane)
              właściciela, godzenie się na to co się ma w mieszkaniu albo liczenie się z tym,
              że to co się kupi w razie przeprowadzki można sobie najczęściej wsadzic...

              nie jest to warte. dopóki nie ma prawdziwego rynku najmu. nie b
              • zbignieff Re: ceny przed kryzysem 09.10.09, 17:12
                A gdzie i za co tyle płacisz? Bo coś drogo, cholera. Ale
                • Gość: doris Re: ceny przed kryzysem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.09, 17:42
                  Skorosze. tanio nie jest, ale nie chciałam mieszkać w norze z meblami
                  pamiętającymi Gierko-Gomułkę. czytam to forum, szukam ofert w cenach o których
                  tu się pisze i znajduję, owszem, ale takie w standardzie studenckim, który mnie
                  już nie interesuje.
                  • zbignieff Re: ceny przed kryzysem 09.10.09, 17:58
                    Jak na Ursus(nawet nowy) to dość drogo. 1500-1600 to max jaki można dać. Zobacz,
                    nowe, większe od Twojego
                    dom.gratka.pl/tresc/401-24503449-mazowieckie-warszawa-ursus-chelmonskiego.html#3698d60d0c1925c7,1
                    Z opłat dodatkowych tylko prąd. Oczywiście są ludzie, którzy nie umieją szukać i
                    biorą jak leci po 1800 i więcej... Oczywiście, szanujemy ich.
                    • zbignieff Re: ceny przed kryzysem 09.10.09, 18:06
                      Oczywiście to jest oferta na dzisiaj. Idę o zakład, że gdyby się zasadzić przez
                      tydzień na oferty to takie samo dałoby sie wynająć za 1500. Za miesiąc, kiedy
                      studenci skończą poszukiwania - za 1400.
                      • zbignieff Re: ceny przed kryzysem 09.10.09, 18:37
                        Odwołuję. Tydzień to za dużo
                        warszawa.gumtree.pl/c-Nieruchomo-ci-dom-mieszkanie-wynajm-prywatne-ursus-skorosze-W0QQAdIdZ160861384
                        Może czas się zastanowić nad przeprowadzką?
                        • Gość: doris Re: ceny przed kryzysem IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.10.09, 21:57
                          nieumeblowane. czy 1600 zl za nieumeblowne mieszkanie to tak mało?
                          sorry, ale nie zgodzę się z tymi, dla któych liczy się tylko cena -
                          trzeba jeszcze patrzeć co za nią idzie.
                          • Gość: jacek proporcja - wynajem - koszt zakupu 1 m kw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 22:35
                            w 1992 r mialem przyjemnosc wynajmowania 42 m kw w wielkiej plycie z jeszcze
                            wiekszymi karaluchami - miesiecznie 220 USD + czynsz (wynajem przez agencje),
                            czyli ok 5$/m kw miesiecznie - 1 m kw kosztowal w tym czasie ok 400-600 USD -
                            rezydencja Canalette na Orlej 630 USD/m kw

                            w 1998 bylem w odwrotnej sytuacji - za 56 m kw (2 pokoje) pobieralem 1800 PLN +
                            czynsz - ok 32 PLN/ m kw miesiecznie - cena z m kw wynosila 3 500- 4 000
                            (kamienica 3 m wys)

                            jak sama widzisz doris - obecna proporcja koszt wynajmu/cena mieszkania jest
                            duzo nizsza, jednoczesnie spadla proporcja koszt wynajmu/srednia placa - wynajem
                            jest dzis latwiejszy i bardziej dostepny niz chocby 10 lat temu



                            • Gość: doris Re: proporcja - wynajem - koszt zakupu 1 m kw IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.10.09, 19:09
                          • rumun_navigator Re: ceny przed kryzysem 11.10.09, 14:41
                            Umeblowane też się znajdą za tyle, już nie wybrzydzaj. Dla wielu wynajmujących
                            to wręcz zaleta i nie sądzę żeyb był to powód niskiej ceny. Tu masz umeblowane
                            za 1200+ czynsz z którego połowa to pewnie zaliczki na media, więc realnie za
                            jakieś 1400zł:
                            dom.gratka.pl/tresc/401-24476277-mazowieckie-warszawa-ursus-skoroszewska.html#7e9d71d282b0d277,1
                            Co tym razem Ci nie będzie pasowało? Może kolor elewacji budynku?
                            • Gość: doris Re: ceny przed kryzysem IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.10.09, 19:03
                              po pierwsze, nie obchodzi mnie co jest ważne dla wielu
                              wynajmujących. obchodzi mnie co jest ważne dla mnie, a więc: blisko
                              do PKP, dwa pokoje w tym jeden NIE sypialnia (żeby córka nie
                              mieszkała w sypialni), balkon, pełne wyposażenie i estetyczne (w
                              moim mniemaniu) wnętrza.
                              a po drugie, 1200+400 = 1400???? a te dwieście to co? jak sobie ze 3
                              razy powtórzę to o nich zapomnę, tak? myślisz, że właściciel Ci to
                              zwróci, tak?
                              REALNIE to to mieszkanie kosztuje 1700, bo dolicz do tego koszt
                              prądu i gazu. zakłądając, że nie bierzesz garażu.
                              poza tym: parter, bez balkonu. ciągle musis pamiętać o zamykaniu
                              okna, suszenie prania tylko w domu. mieszkałam już w takim i
                              podziękuję łądnie.

                              aha, i w przeciwieństwie do Ciebie ja wiem o czym mówię, bo to
                              mieszkanie widziałam.

                              a apropos elewacji i złośliwości: trzeba było mi to zaproponować
                              dom.gratka.pl/tresc/401-24486366-mazowieckie-warszawa-ursus-ryzowa.html#5d706d6b6762943f,1


              • bratprezydenta Re: ceny przed kryzysem 10.10.09, 13:37
                Wysokie ceny najmu są w dużej mierze wynikiem debilnych rozwiazań
                prawnych chroniących lokatorów, jeśli znajdziesz cwanego najemce, to
                może on wynajmować mieszkańie nie płacąc, zmienić zamki, a wyrzucić
                można go dopiero po wyroku sądu, a trwa to nawet kilka lat, ludzie
                boją sie wynajmować i wolą trzymać pustostany
          • eed567 Re: ceny przed kryzysem 10.10.09, 15:23
            Myślę, ze mentalność się zmienia, zwłaszcza jak obserwuje swoich
            znajomych - pokolenie wyżu demograficznego. Większość z nich w
            latach 2007-2008 kupiło mieszkania a niektórzy zrobili nawet interes
            życia, bo w cenie 11 tys. za metr... Dodam jeszcze, ze są to osoby o
            zarobkach 4-> max 6 tys. zł netto. Niby dobrze zarabiające, ale... z
            niska tendencja do oszczędzania. Co się dziwić, chcą korzystać z
            życia. Ale im więcej czasu upływa od zakupu mieszkania, tym radość z
            jego posiadania jest przyćmiewana przez świadomość, ze ten kredyt
            będzie się ciągnął za nimi jeszcze 28 lat i wieku emerytalnym staną
            się posiadaczami kawalerki lub 2 pokoi z kuchnia. Świadomość, ze w
            życiu nie jest ciągle lepiej i lepiej, kryzysy, bezrobocie, choroby
            i wykluczenie nas nie ominą szerokim lukiem powoli zaczyna do nich
            docierać.
            Tak wiec im dalej jesteśmy od czasu naiwnego "kupuj, bo będzie tylko
            drożej" tym skłonność do nierozważnych życiowych decyzji wśród
            ludzi, zwłaszcza tych młodych maleje.
            Takie są refleksje tych urodzonych w latach 70 tych

            A im więcej czasu upływa, tym niestety staja się bardziej podobni do
            swoich rodziców, którzy cale życie spędzili w ciasnym mieszkaniu w
            wielkiej płycie. A tez kiedyś mieli marzenia o sukcesie i zamoznosci.

            A jeśli chodzi o kredyty, to jak ktoś uważnie obserwuje, co się
            dzieje w gospodarce, to szybko zauważy, ze czas niskich stop
            kredytowych zaczyna się kończyć
            • Gość: czesiu Re: ceny przed kryzysem IP: 85.222.87.* 10.10.09, 22:51
              ci biedacy co kupili za 11 tysiaków od metra niestety wje... się porządnie.
              Czy żal mi ich? raczej nie
              Umiejętność liczenia na poziomie szkoły podstawowej niższych klas bywa potrzebna
              Rumun nie wpita... się jenom proszę
              • Gość: jacek to sa skutki likwidacji matury z matmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 07:39
                poziom nauczania matematyki spadl na jeszcze nizszy poziom

                logiczne myslenie zastapily porwania emocjonalne

                zamiast mozgu - decyduje wylacznie cialo migdalowate

                dzis zostaje racjonalizacja decyzji opartej na emocjach
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka