Dodaj do ulubionych

brak ożywienia na rynku wtórnym- ceny w dół..????

IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.10, 15:54
www.rp.pl/artykul/8,455067_Zimna_wiosna_na_wtornym.html
Zimna wiosna na wtórnym

Wiosna to zwykle dobry okres na rynku nieruchomości. Jednak w tym
roku pośrednicy obserwują zdecydowanie mniejsze ożywienie niż w
poprzednich latach


Leszka Baranowskiego z agencji Bracia Strzelczyk wiosna może
przynieść ożywienie, ale głównie w segmencie najtańszych,
używanych mieszkań.


— Ożywienie w innych segmentach rynku nieruchomości będzie zależało
od polityki kredytowej banków. Faktem jest jednak, że do biur
pośredników przychodzi teraz więcej klientów, co przekłada się na
zwiększoną liczbę transakcji — mówi pośrednik.


Sprzedają się najtańsze

Sprzedają się głównie mieszkania bardziej odległe od centrum
znajdujące się np. na prawym brzegu Wisły lub w miejscowościach
satelickich Warszawy, najlepiej do trzech pokoi z kuchnią o
powierzchni nie większej niż 50 mkw.

45 mkw. - dwupokojowe mieszkania o takim metrażu cieszą się ostatnio
największym zainteresowaniem nabywców
Podobne obserwacje ma Joanna Lebiedź z agencji Lebiedź i Lebiedź. —
Wiosnę już mamy, a ożywienia jak nie było, tak nie ma. Jeśli
można mówić o zainteresowaniu, to dotyczy ono tylko nieruchomości
tańszych, mieszkań jedno- i dwupokojowych w bardzo umiarkowanych
cenach — mówi Joanna Lebiedź.

W jej ocenie nadal na rynku jest wiele mieszkań, gruntów i domów
o zawyżonej cenie, które odstraszają nabywców, a jeśli nie ma
zainteresowania, nie ma też sprzedaży.


Ogromnym hamulcem dla handlu nieruchomościami jest nadal mała
dostępność kredytów.

— Mimo wielu kampanii reklamowych banków, jakie możemy oglądać w
telewizji, radiu, prasie, niestety zderzenie z rzeczywistością jest
bolesne. Klienci mają kłopoty z uzyskaniem kredytów, gdyż banki
zaostrzają kryteria, według których szacują zdolność kredytową. Są
tacy, którzy walczą z bankami o kredyt od października do dziś i
nadal szczęśliwego finału nie widać. Pozostaje jedynie mieć
nadzieję, że wkrótce wiosna zawita także do sektora kredytów w
bankach, ponieważ obecna sytuacja wpływa niekorzystnie nie tylko na
rynek nieruchomości, ale na całe budownictwo — mówi Joanna Lebiedź.


Sezon na działki

— Rynek nieruchomości faktycznie powoli budzi się z zimowego
letargu, ale nie spodziewam się jednak tak dużego ożywienia na rynku
nieruchomości tej wiosny, jak w ubiegłych latach — mówi Tomasz
Błeszyński, doradca rynku nieruchomości.

Z jego doświadczenia wynika, że klienci najbardziej interesują się
dwupokojowymi lokalami mieszkalnymi o powierzchni do 45 mkw. w
dobrych lokalizacjach. Natomiast na rynku pierwotnym największym
zainteresowaniem cieszą się mieszkania gotowe do zamieszkania.

Kolejnym segmentem budzącym zainteresowanie kupujących są działki
budowlane. Zachęca do tego początek sezonu inwestycyjnego, spadające
ceny materiałów budowlanych i konkurencja wśród firm wykonawczych.

rp.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: czesiu Re: brak ożywienia na rynku wtórnym- ceny w dół.. IP: 85.222.87.* 03.04.10, 17:26
      To dopiero początek wiosny. Zbyt wcześnie aby tworzyć dalekosiężne teorie. Mamy
      tu kolejny artykuł typu aby pisać o nieruchomościach
      a ponieważ prymitywna nagonka "taniej już nie będzie" do tłumów nie przemawia a
      wręcz przeciwnie to zgraja nieruchomościowa musi w wypoweidziach bardziej
      zbliżyć się do obecnych realiów.
      Jednakże wcale bym się nie zdziwił gdyby aktualna mizerota zainteresowania
      przesunęła się na dalsze miesiące.
      Przy takich cenach zwyczajnie chętnych i zdolnych do kupna radykalnie ubywa.
      Ci, co sprzedali w poprzednich latach i dysponowali sporą kasiorką już kupili
      większe czy nowe więc klientów na drogie mieszkania pewnie sporo ubyło.
      Zostali jedynie tzw gołodupcy, których po sporym naciągniu zdolności stać na 46
      m2 na białołęce albo w obszczanym płyciaku na bemowie czy belanach albo innych
      ursynowach.
      Poza tym spora częśc potencjalnych klientów świadoma, że ceny 9-10tys/m2 za
      nowe, wykończonego mieszkanie na rogatkach miasta przy śrdenich zarobkach 3tys
      netto/mies. to jest duzo za dużo, czeka cierpliwie na wyraźniejszą korektę i
      doczeka się, cierpliwość życie nagradza.
      Czekać teraz wyjątkowo łatwo - najem w stosunku do cen mieszkań to obecnie
      taniocha (mowa o wawie oczywiście) więc można różnicę odkładac i powiększać swój
      wkład i tym z miesiąca na miesiąc poprawiać swą pozycję jako przyszłego
      kredytobiorcy (a może dla wielu obejdzie się bez).
      • Gość: conan Re: brak ożywienia na rynku wtórnym- ceny w dół.. IP: *.aster.pl 05.04.10, 08:45
        oj Czesiu Czesiu ale z Ciebie jest bajkopisarz

        zrozum niektórzy nie mogą czekac 10, 15 lat i odkładac po
        tysiac złotych na wkład , żyje się tu i teraz!
        zawsze oczywiście można zmienic swoje miejsce zamieszkania
        i pojechac np do Bangladeszu

        na plus w tej chwili jest to, iż mamy już po bańce
        ceny jednak spadły średno o 10% i to jest dobry prognostyk
        ale pisanie w kółko o najmie o odkałdaniu itp.
        i czekaniu robi sie już nudne

        kto nosił sie z zmirem zakupu nieruchomosci na pewno
        ma już jakis wkład własny



        • Gość: jacek szkoly przyklad prymitywnej manipulacji !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 08:57
          > zrozum niektórzy nie mogą czekac 10, 15 lat

          bo maja juz 23-25 lat ???

          > i odkładac po tysiac złotych na wkład

          to z czego zaplaca raty do banku ???

          >, żyje się tu i teraz!

          z kredytem na 40 lat ??? to jest zycie ???

          > zawsze oczywiście można zmienic swoje miejsce zamieszkania
          > i pojechac np do Bangladeszu

          jakos wiekszosc poslkich emigrantow wybiera zupelnie inne kieruki

          > na plus w tej chwili jest to, iż mamy już po bańce
          > ceny jednak spadły średno o 10%

          a nie wiecej ???

          > i to jest dobry prognostyk

          skoro to jest dobry prognostyk to warto zaczekac, prawda ??

          > ale pisanie w kółko o najmie o odkałdaniu itp.
          > i czekaniu robi sie już nudne

          szczegolnie jak sie pracuje w pustym biurze sprzedazy mieszkan

          > kto nosił sie z zmirem zakupu nieruchomosci na pewno
          > ma już jakis wkład własny

          to zbierze wiekszy (mniejszy koszt kredytu) i kupi taniej - podwojny
          zysk

          conan naganiacz
          • rumun_navigator Re: szkoly przyklad prymitywnej manipulacji !!! 05.04.10, 09:51
            25 lat to mieli 7 lat temu, kiedy zdecydowali sie czekac na spadki.
            Niektorzy nawet pisali elaboraty na tym forum w których DOWODZILI w
            oparciu o TWARDE DANE EKONOMICZNE, że od 2004r to już tylko w dół.
            • Gość: oleg Re: szkoly przyklad prymitywnej manipulacji !!! IP: *.spray.net.pl 05.04.10, 11:51
              Tak jest! Od lat to samo. Kto się wstrzymał lub będzie wstrzymywał przerąbie
              swój żywot nędzny.

              > Niektorzy nawet pisali elaboraty na tym forum w których DOWODZILI w
              > oparciu o TWARDE DANE EKONOMICZNE, że od 2004r to już tylko w dół.

              Przykład analizy poniżej:

              gazetadom.pl/nieruchomosci/1,102725,4838096.html
              • rumun_navigator Re: szkoly przyklad prymitywnej manipulacji !!! 05.04.10, 15:41
                Jeszcze jeden przykład pożałowania godnej prognozy, która zresztą
                została z miejsca wyśmiana i skompromitowana na forum

                gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33209,1355694.html
                • Gość: templariusz logika rumuna IP: *.chello.pl 05.04.10, 16:04
                  Ile w 2003 wynosiła cena metra ?

                  Widzisz delikatną różnicę w stwierdzeniu "piłka poleci w górę" w
                  momencie kiedy ją podrzucasz i w momencie kiedy zaczyna spadać ?
                  • rumun_navigator Re: logika rumuna 05.04.10, 18:46
                    > Ile w 2003 wynosiła cena metra ?

                    W 2003r jeszcze nie nauczyliśmy się finansować zakupów mieszkaniowych z
                    kredytu, więc była niska. Ale już umiemy i raczej się nie oduczymy.
                    • Gość: gonzo Re: logika rumuna IP: *.spray.net.pl 05.04.10, 19:06
                      chciałeś chyba napisać

                      "ciemna masa dała się napędzić na kredyty mieszkaniowe większe niż ją stać i bez
                      jakiejkolwiek świadomości ryzyka zmian kursowych oraz zagrożeń dla jego spłaty,
                      które mogą się pojawić przez 30 lat jego spłaty"
                      • rumun_navigator Re: logika rumuna 05.04.10, 19:55
                        Acha. Można to ująć i tak. Ale w sumie to... co z tego wynika? Że
                        długookresowo ten stan nie ma prawa się utrzymać? Pewnie nie,
                        ale trzeba tutaj też pamiętać co o długich okresach mówił Keyness.
                        • Gość: gonzo Re: logika rumuna IP: *.spray.net.pl 05.04.10, 20:01
                          z tego wynika:

                          ciemna masa dostanie po tyłku i się nauczy choć trochę na przyszłość - to opcja 1

                          opcja 2, jak ciemna masa dostanie po tyłku (czy to się stanie to nie wiadomo,
                          ale jeśli bezrobocie będzie ponad 16% to bankowo) wpadnie w taki sam pęd na
                          sprzedaż wszystkiego w czym akurat nie mieszka
                        • Gość: oko Re: logika rumuna IP: 167.236.248.* 06.04.10, 09:44
                          nie, no oczywiscie ze moze, stany zjednoczone do doskonaly przyklad na to jak
                          swietnie na gospodarke wplywa przekredytowanie obywateli, zwlaszcza zakupowanie
                          przewartosciowanych nieruchow przez ludzi ktorych realnie na takie nieruchy nie
                          stac, a kupili tylko dzieki kretynskiemu rozdawnictwu kredytow
                          no ale u nas w koncu kupuja sami rozsadni ktorych stac, wiecie zielona wyspa i
                          te sprawy...
                    • Gość: templariusz Re: logika rumuna IP: *.chello.pl 05.04.10, 19:48

                      > W 2003r jeszcze nie nauczyliśmy się finansować zakupów
                      mieszkaniowych z
                      > kredytu, więc była niska. Ale już umiemy i raczej się nie oduczymy.

                      Nawet niech będzie.
                      Ale to jedna strona: popyt.
                      Czy wielokrotny wzost rentowności branży może nie uruchomić
                      mechanizmów podażowych, które sprowadzą ceny spowrotem na ziemię ?
                      • Gość: jacek z tym popytem tez nie ma co przesadzac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 19:58
                        wez pod uwage, ze dynamiki przyrostu kredytow hipotecznych nie da
                        sie juz przywrocic - krzywa sie przegiela

                        nawet, gdy zacznie spadac poziom bezrobocia jak i odwrocona zostanie
                        tendencja zwalniania drogich, doswiadczonych pracownikow -
                        zastepowanych tanszymi o 70% mlodziakami

                        w modelu kredyt na 40 lat - a praca na 7 lat i wypad z rynku - na
                        stale rosnacy popyt na przewartosciowe mieszkania nie ma co
                        liczyc
            • Gość: jacek kolejny szkoly przyklad prymitywnej manipulacji !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 11:59
              > 25 lat to mieli 7 lat temu, kiedy zdecydowali sie czekac na
              > spadki.

              7 lat temu spadki byly faktem, po wzrostach z lat 94-99 - nie trzeba
              bylo czekac

              > Niektorzy nawet pisali elaboraty na tym forum w których DOWODZILI
              w
              > oparciu o TWARDE DANE EKONOMICZNE, że od 2004r to już tylko w dół.

              wtedy mozna bylo mowic o uzasadnionych kosztami i zarobkami cenach,
              ew. o niewielkich wzrostach (twarde dane ekonomiczne) - oczekiwanie
              na spadek po 4 latach spadku bylo podobnie irracjonalne jak teraz
              oczekiwanie wzrostu

              to, ze potezna machina propagandowa dewelopersko - bankowa
              doprowadzila do powstania banki spekulacyjnej po 2004 - i dramatow
              zyciowych tysiecy mlodych ludzi - nie ma powod do chwalenia sie i
              dumy

              pamietasz, ile wynosila cena akcji Banku Slaskiego w pierwszych
              notowaniach na GPW ? pamietasz ile wynosil NASDAQ w 2000 roku ? a
              ile Nikkei w 1985 ? pamietasz cene akcji Polnordu z 2007 ?

              banka zawsze peka - a cena wraca do normy




              • Gość: seiw83 Re: kolejny szkoly przyklad prymitywnej manipulac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 12:17
                rumun narazie ma troche racji ze o dalsze spadki bedzie trudno,
                po pierwsze mafia dewelopersko bankierksa tak altwo nie obniza cen i to
                przeciaganie liny trwa, sa ludzie ktorzy potrebuja mieszkan i nie wazne jakie
                ceny, beda je kupowac. Developerom i cenom budowy pomagaja narazie inwestycje
                infrastrukutarlne, drogi, lotniska, stadiony. Sam budrzet na drogi wynosi tyle
                co wydatki na domki jednorodzinne(w pryblieniu)dlatego robotnicy nie maja
                problemu e znalezieniem jeszcze pracy(oczywisie pewna grupa) z wykonczeniem
                arch, juz jet troche lepiej.Poki co nie ma oczekiwanego przezemnie spadku na
                znacznym poziomie. Jedyne o moze pomoc w spadkach jeszcze to drgua fala kryzysu
                na gieldzie. Pozyjemy cobazymy, poki co jest stan rownowagi.
                • Gość: templariusz Re: kolejny szkoly przyklad prymitywnej manipulac IP: *.chello.pl 05.04.10, 14:33

                  A co maja spadki na giełdzie z nieruchomościami ? Na giełdzie raz w
                  gurę raz w dół, jak to na gieldzię. A nieruchomości cechuje stały
                  trend wzrostowy, to sa poszechnie znane ekseprtom fakty. Czekajcie
                  dalej na te spadki gołodupce.
                  • Gość: awruk Re: kolejny szkoly przyklad prymitywnej manipulac IP: 80.48.195.* 05.04.10, 16:30
                    ok, będę czekał
                  • Gość: jacek staly trend wzrostowy cechuje nieruchomosci !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 16:46
                    buahahaahahhahahaha

                    powiedz to Japonczykow, Amerykanow, Lotyszom, Hiszpanom czy
                    Irlandczykom !!!

                    taki sam "trend wzrostowy" cechuje cebulki tulipoanow, akcje Nasdaq,
                    Enronu i Worldcomu oraz deweloperow i bankow hipotecznych
                    • rumun_navigator Re: staly trend wzrostowy cechuje nieruchomosci ! 05.04.10, 18:39
                      A czemu nie Anglikom? Ci się stało, że UK wypadło z zestawienia?
                      • Gość: jacek staly trend wzrostowy cechuje nieruchomosci ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 19:31
                        chcesz powiedziec ze w UK nie bylo stalej tendencji wzrostowej ???

                        mimo dostepu do kredytow takze przez 2003 rokiem ????


                        buahahahahaahaa bohaterski naganiaczu !!!
                      • Gość: oko Re: staly trend wzrostowy cechuje nieruchomosci ! IP: 167.236.248.* 06.04.10, 09:48
                        kilkadziesiat milidardow funtow wydrukowanych i wypchnietych na rynek
                        miedzybankowy aby sztucznie podtrzymac ceny ale kto by sie tam takimi
                        szczegolami interesowal, nie rumun, wystarczy wiedziec ze w q4 sprzedalo sie
                        wiecej niz kwartal wczesniej i to wystarczy do stworzenia "poprawnej rumunskiej
                        przepowiedni"
            • Gość: oko Re: szkoly przyklad prymitywnej manipulacji !!! IP: 167.236.248.* 06.04.10, 09:31
              czyli co rumun, jak w 2005 nie spadlo, to teraz tez nie bedzie spadac?
              chyba zes rumun troche przespal ostatni rok przez ktory rowno lecialo choc rumun
              twierdzil ze TWARDE DANE RUMUNSKIE nie daja takiej mozliwosci, argument ze
              spadkami po 2004 mial racje bytu poki nie bylo spadkow wcale a to juz dawno i
              nieprawda, teraz ta analogie to tylko w rumunlandi mozesz uzywac bo u nas jest
              bez sensu
              no ale kto by wymagal od wielkiego znawcy jednorozca zrozumienia porownania
              ktorego uzywa sam
        • Gość: czesiu Re: brak ożywienia na rynku wtórnym- ceny w dół.. IP: *.tpnet.pl 06.04.10, 08:07
          chcesz spłacać 3tys odsetek/mies i więcej kupując 2x przewartościowane cegły, twoja sprawa
          ja wole poczekać, odkładać różnicę (najem dużo tańszy) i potem spłacać 500zł odsetek/mies.

          ineresujące myśli o życiu podajesz, uważasz że jak się rok, dwa, trzy pomieszka na wynajmie to już co ?
          się nie żyje tu i teraz
          prepraszam masz Ty jeszcze mózg?
          czy może w agencyji nie schodzą sztuki
          • Gość: verde Re: brak ożywienia na rynku wtórnym- ceny w dół.. IP: *.aster.pl 06.04.10, 21:15
            verde

            Czesiu nie zdążysz odłożyc a ceniska znowu skocza
            i co wtedy bidaku
            cała twoja koncepcyja upadnie

            idź ty lepiej brachu szukac swego pacanowa....
            • Gość: czesiu Re: brak ożywienia na rynku wtórnym- ceny w dół.. IP: 85.222.87.* 07.04.10, 20:03
              a Ty już znalazłeś swój?
              jeśli nie, pospiesz się
              bo cenki nie jenom, że skoczą, one eksplodują :-)
              • Gość: verde Re: brak ożywienia na rynku wtórnym- ceny w dół.. IP: *.aster.pl 08.04.10, 08:25
                eksplodują to Twoje aktywa w skarpecie
                • Gość: czesiu Re: brak ożywienia na rynku wtórnym- ceny w dół.. IP: 85.222.87.* 08.04.10, 10:55
                  zazdrość mojej skarpety ci eksploduje
    • Gość: czesiu Re: brak ożywienia na rynku wtórnym- ceny w dół.. IP: *.tpnet.pl 06.04.10, 08:11
      Ogromnym hamulcem dla handlu nieruchomościami jest nadal mała
      dostępność kredytów.

      — Mimo wielu kampanii reklamowych banków, jakie możemy oglądać w
      telewizji, radiu, prasie, niestety zderzenie z rzeczywistością jest
      bolesne. Klienci mają kłopoty z uzyskaniem kredytów, gdyż banki
      zaostrzają kryteria, według których szacują zdolność kredytową. Są
      tacy, którzy walczą z bankami o kredyt od października do dziś i
      nadal szczęśliwego finału nie widać. Pozostaje jedynie mieć
      nadzieję, że wkrótce wiosna zawita także do sektora kredytów w
      bankach, ponieważ obecna sytuacja wpływa niekorzystnie nie tylko na
      rynek nieruchomości, ale na całe budownictwo — mówi Joanna Lebiedź.

      cytat dedykuję naczialnemu naganiatorowi rumunowi
      o ile dobrze pamietam wg niegoż kredyty na 1% marży dają już każdemu kto jest w stanie dotrzeć do banku
    • Gość: oko Re: brak ożywienia na rynku wtórnym- ceny w dół.. IP: 167.236.248.* 06.04.10, 09:37
      Mimo wielu kampanii reklamowych banków, jakie możemy oglądać w
      > telewizji, radiu, prasie, niestety zderzenie z rzeczywistością jest
      > bolesne. Klienci mają kłopoty z uzyskaniem kredytów, gdyż banki
      > zaostrzają kryteria, według których szacują zdolność kredytową. Są
      > tacy, którzy walczą z bankami o kredyt od października do dziś i
      > nadal szczęśliwego finału nie widać. Pozostaje jedynie mieć
      > nadzieję, że wkrótce wiosna zawita także do sektora kredytów w
      > bankach, ponieważ obecna sytuacja wpływa niekorzystnie nie tylko na
      > rynek nieruchomości, ale na całe budownictwo — mówi Joanna Lebiedź.

      zaraz, zaraz, od pol roku slyszymy na tym forum jak to co raz latwiej dostac kredy, marze leca na ryj, prowizji juz nie chca, LTV wlasnie odlatuje w kosmos, generalnie jestesmy o krok od powtorki z bumu
      tak przynajmniej twierdzi rumun
      a tutaj taki paszkwil ze od pazdziernika ludzie kredytu dostac nie moga, nie ladnie pani lebiedz tak oszukiwac ludzi, skoro rumun mowi ze kredyty sa to znaczy ze sa i prosze z tym nie dyskutowac

      swoja droga to urocze ze wystarczylo zaczac rzetelnie liczyc zdolnosc kredytowa i nagle swiat zaczyna wygladac inaczej a gliniane nozki zaczynaj sie uginac...

      a troska o zdrowy portfel kredytowy i zrownowazony wzrost gospodarki w ustach pani lebiedz po prostu poraza, oby tylko samych takich rozsadnych sprzedawcow bysmy mieli...
      • Gość: jacek jak ma spadac kiedy nie spada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 19:37
        ja wchodze w inwestycje od deva i badam rynek doglebnie

        i niestety nic nie chce spasc.

        sam czekalem 4 lata jak ten idiota a ceny wzrosly trzykrotnie

        sam szukalem najmniejszych dowodow ze zacznie spadac, grzebalem po jakis
        pisemkach z dubaju czy honkgongu, chwytalem sie jak brzytwy

        i nic - ani nie drgnie

        no to ja juz nie czekam, laduje LTV pod dach i biore hipoteke poki jeszcze
        franciszek jest tani
        • Gość: jacek oj podszywko - nieladnie klamac !!! od czterech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 20:15
          lat to czekasz az ktos od was kupi te miejskie slumsy

          wstyd krzempus wstyd
          • Gość: seiw83 Re: oj podszywko - nieladnie klamac !!! od cztere IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 17:18
            Jacek,
            Ma bardzo duzo wspolnego, bo jak z rynku wyparuja pieniadze ktore zostalyu
            magicznie stworzone przez banki to wielkosc cyferek bedzie mniejsza,
            automatycznie brak nadmiaru gotowki, wona sie brakowi nadmuchanych cen. o do cen
            to wlanie straciles swietna okazje na roznicy walutowej, pozatym branie kredytu
            jak frank jest nisko to samobojstwo- dlatego wnioskuje ze to byla ironia o
            napisales.
            • Gość: jacek oj podszywko - nieladnie klamac !!! od cztere IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 19:30
              o franku, czworakach z bala i innnych kocopolach pisze kradnac
              mojego nicka smolna podszywka - pracownik smolnego dewelopera, ktoru
              dzieki lapowom wywalil pomiedzy domkami trzypietrowy blok

              ja na szczescie nie musialem nigdy brac kredytow na mieszkanie - a
              podszywka chce sie pobawic na forum moim kosztem
    • perneon Byle do jesieni 12.04.10, 09:51
      Wrzutka z dzisiejszej porcji propagandy, czyli wzruszająca historia o tym jak to nawet pośrednicy zaczynają oficjalnie przyznawać, że ceny mieszkań są z kosmosu:

      www.rp.pl/artykul/120610,459503.html
      Na przełomie roku analitycy, pośrednicy i deweloperzy pytani o to, kiedy sprzedaż mieszkań wreszcie ruszy z kopyta, mówili raczej zgodnie: – Wiosną będzie lepiej. Na pytanie: – Dlaczego już wiosną? – padała optymistyczna odpowiedź: – Bo zawsze tak było!

      W tym roku czarowanie wiosny jednak nie pomogło. Przynajmniej na razie. Podobnie jak rozluźnienie przez banki polityki przyznawania kredytów hipotecznych nie spowodowało masowego kupowania mieszkań za pieniądze banków. Cóż bowiem z tego, że marże kredytowe spadły w porównaniu z ubiegłym rokiem, skoro potencjalnym klientom nadal brakuje zdolności kredytowej, aby się zadłużyć?

      W takich przypadkach nie pomogą też promocje nowych mieszkań polegające na dodaniu wycieczki czy klimatyzacji do mieszkania kosztującego bagatela 300 czy 500 tys. zł.

      W samej Warszawie czeka na chętnych w biurach sprzedaży deweloperów kilkanaście tysięcy mieszkań. Jednocześnie na rynku wtórnym przybywa nowych, kilkuletnich lokali, których właściciele chcą się pozbyć. I o ile przed kryzysem o takie oferty klienci się bili, o tyle dziś nawet jeśli pytają o nowe mieszkania, to kupują najtańsze lokale w wielkiej płycie. A sprzedający z zawyżonymi cenami mieszkań – i na rynku pierwotnym, i na wtórnym – czekają miesiącami na chętnych.

      Teraz – do jesieni.
      • perneon Re: Byle do jesieni 12.04.10, 10:56
        To jest jeszcze dobre, banki z nieufnością podchodzą do developerów, więc ryzyko jest przenoszone na klientów, od których oczekuje się sponsorowania budowy. W razie wpadki bank oczywiście swoje odzyska, klienci już raczej nie.

        www.rp.pl/artykul/8,459500_Deweloperzy_nie_lubia_systemu_wplat_10_90.html
        Deweloperzy nie lubią systemu wpłat 10/90

        – Podczas boomu na rynku wiele osób podpisujących umowy na zakup powstających mieszkań, licząc na zwyżki ich cen, z góry zakładało odsprzedaż nabytego lokum albo nawet praw do jego nabycia. Dziś rynek inwestycyjny ciągle ma zadyszkę, a sam pomysł finansowania 10/90 w wielu przypadkach okazał się chybiony, zwłaszcza pod koniec hossy. Okazało się bowiem, że klienci nie są w stanie wyłożyć 90 proc. na lokal ani też nie mogą sprzedać nieruchomości. To odbija się także na kondycji deweloperów.
        Także zdaniem przedstawicieli firmy doradczej Gold Finance deweloperzy nie są dziś chętni do sprzedaży mieszkań w systemie 10/90. – Najpopularniejszą opcją jest obecnie opłacanie kilku transz zgodnie z harmonogramem realizacji prac. Płatność dzielona jest np. na cztery – siedem transz wraz z postępem budowy – zapewnia Halina Kochalska, analityk Gold Finance.

        A Marcin Gołębiowski, analityk z redNet Consulting, mówi: – W ostatnich latach znacznie wzrosły marże kredytowe dla wszystkich klientów. Tym samym wzrósł koszt pozyskania pieniądza. Deweloperom zależy więc obecnie na jak największym udziale pieniędzy klientów w budowie, zwłaszcza że banki otwierają się coraz bardziej na kredytowanie osób prywatnych, a do deweloperów wciąż podchodzą powściągliwie.
      • Gość: czesiu Re: Byle do jesieni IP: *.tpnet.pl 12.04.10, 12:24
        > Wrzutka z dzisiejszej porcji propagandy, czyli wzruszająca historia o tym jak t
        > o nawet pośrednicy zaczynają oficjalnie przyznawać, że ceny mieszkań są z kosmo
        > su:
        >
        > www.rp.pl/artykul/120610,459503.html

        Nie ma obrotu a pieniądze trza zarabiać.
        Z paru sprzedanych, co jakiś czas mieszkań nie da się wyżyć na poziomie, do którego jaśnie państwo przywykło więc zaczynają powoli dawać głoś - za drogo jest.
        W ich interesie leży obniżka do poziomu, przy którym geszeft zacznie się kręcić.
    • Gość: hak Re: brak ożywienia na rynku wtórnym- ceny w dół.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.10, 22:12
      nie przesadzałabym z tym spadkiem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka