Dodaj do ulubionych

Spostrzezenia ,opinnie, porady

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.10, 13:46
Jestem na etapie kupna kawalerki 35m2 (syn na studia) w
Wawie,Bielany,Wola,Bemowo(rynek wtórny 2001-2009.Proszę szanownych
forumowiczów tubylców znających Warszawę,o poradę czyli, dobra lokalizacja, i
oczywiście dobra inwestycja budowlana. Z wszelkie spostrzeżenia serdecznie
dziękuję. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • treadstone73 Re: Spostrzezenia ,opinnie, porady 07.05.10, 14:08
      Gość portalu: sawa napisał(a):

      > Jestem na etapie kupna kawalerki 35m2 (syn na studia) w
      > Wawie,Bielany,Wola,Bemowo(rynek wtórny 2001-2009.Proszę szanownych
      > forumowiczów tubylców znających Warszawę,o poradę czyli, dobra lokalizacja, i
      > oczywiście dobra inwestycja budowlana. Z wszelkie spostrzeżenia serdecznie
      > dziękuję. Pozdrawiam

      Najpierw napisz gdzie będzie studiował. Dostał się już? Potem rozważaj lokalizację.

      Dodatkowo uważam, że kawalerka dla studenta to totalne nieporozumienie. Za
      niewiele większe pieniądze kupisz mieszkanie 2 pokojowe. Do dwupokojowego
      znacznie łatwiej znajdzie sublokatorów, którzy zrzucą się na czynsz, opłaty i
      pewnie jeszcze część kredytu. No chyba, że nie potrzebujesz takiego dodatkowego
      finansowania (czyli masz dużo kasy) - ale wtedy idea kawalerki wydaje mi się
      jeszcze bardziej poroniona.
    • izzunia Re: Spostrzezenia ,opinnie, porady 07.05.10, 14:12
      kiedyś to rodzice co najwyżej dawali kasę na wynajem, a teraz kupują, ale cóż -
      czasy się zmieniają najwyraźniej.

      Osobiście uważam, że to bez sensu - nie wiesz:
      1. czy syn skończy studia
      2. czy będzie chciał zostać w Wawie
    • Gość: czesiu Re: Spostrzezenia ,opinnie, porady IP: *.tpnet.pl 07.05.10, 14:32
      Kasę na kawalerkę zachowaj na lokacie, z odsetek będziesz mieć na wynajem dla syna i uchronisz kapitał przed stratą (spadające ceny mieszkań)
      Kup jak ceny będą bardziej dostosowane do naszych realiów płacowych.

      Zastanów się nad wysłaniem dziecka na studia np do niemiec. Nie tak daleko a perespektywy później duzo większe.
      • czesiu_at_najx Re: Spostrzezenia ,opinnie, porady 07.05.10, 14:40
        Kasę na kawalerkę zachowaj na lokacie, z odsetek będziesz mieć na
        wynajem dla syna ......


        Oczywiście, w sprawie wynajmu zgłoś sie do czesia z biura
        nieruchomości.
      • Gość: sawa Re: Spostrzezenia ,opinnie, porady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.10, 14:42
        Treadstone73 bardzo dobra rada ze dwa pokoje,Czesiu tak stanieją ale kiedy ?
        gdzie się dostanie na studia nie mam pojęcia, ale z tych dzielnic co wymieniłem
        zapewne można się w miarę dobrze dostać w różne miejsca Warszawy.Nadal proszę
        Państwa o odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie. Dziękuje Pozdrawiam
        • ro1nik Re: Spostrzezenia ,opinnie, porady 07.05.10, 15:19
          Brak najważniejszego czynnika. Jaka cena ma być. Jakie niedogodności akceptujesz
          a co uważasz za rzeczy podstawowe. Bez tego wszelkie dywagacje są bez sensu i
          zbliżają się do wróżenia z fusów...
        • Gość: czesiu Re: Spostrzezenia ,opinnie, porady IP: 85.222.87.* 07.05.10, 16:28
          akurat jak Twoje dziecko będzie kończyć studia ceny będą dużo bardziej
          atrakcyjne. Przez ostatnie 3 lata spadły 10-30% w zależności od lokalizacji,
          kolejne 10-30% spadku cen zaliczą przez następne 3 lata. Jeśli kryzys w Grecji
          rozleje się na resztę krajów południa to spadki 30% mogą nastąpić w przeciągu
          1,5-2 lat.
    • Gość: Stud Re: Spostrzezenia ,opinnie, porady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.10, 15:41
      Sugeruję skupić się na Woli lub Bemowie Bielany na ostatku
      Wola będzie relatywnie najdroższa, potem Bemowo i Bielany.

      osobiście wybrał bym Bemowo tak ze względu na ceny jak i komunikację,
      lokalizację i perspektywy dla całej dzielnicy...
      a i do lasu w miarę blisko :)

      - potwierdzam że bardziej się opłaca kupić nieco większe M

      - co do inwestycji - trudno powiedzieć - czekając na spadki do poziomu REALNYCH
      CEN może się okazać że syn właśnie skończył nie tylko studia ale i aplikacje czy
      specjalizacje - co tam będzie studiował :)
      na pewno można potem sprzedać takowe M...
      • Gość: Stud Re: Spostrzezenia ,opinnie, porady IP: 213.17.164.* 07.05.10, 15:57
        Zapomniałem dodać: jak tera tera nie kupi to przegra rzycie swoje i syna.
        • Gość: Stud Re: Spostrzezenia ,opinnie, porady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.10, 13:02
          jak już ktoś koniecznie musi się podszywać pod mojego Nicka to przynajmniej nich
          życie pisze poprawnie :)

          bo z tego błędu wnoszę że swoje już rzeczywiście przegrał tera tera :)
      • treadstone73 Re: Spostrzezenia ,opinnie, porady 07.05.10, 16:20
        Gość portalu: Stud napisał(a):

        > Sugeruję skupić się na Woli lub Bemowie Bielany na ostatku
        > Wola będzie relatywnie najdroższa, potem Bemowo i Bielany.
        >
        > osobiście wybrał bym Bemowo tak ze względu na ceny jak i komunikację,
        > lokalizację i perspektywy dla całej dzielnicy...
        > a i do lasu w miarę blisko :)
        >
        > - potwierdzam że bardziej się opłaca kupić nieco większe M
        >
        > - co do inwestycji - trudno powiedzieć - czekając na spadki do poziomu REALNYCH
        > CEN może się okazać że syn właśnie skończył nie tylko studia ale i aplikacje cz
        > y
        > specjalizacje - co tam będzie studiował :)
        > na pewno można potem sprzedać takowe M...

        Jeśli chodzi o lokalizację czy konkretną inwestycję to się wolę nie wypowiadać,
        jest sporo wątków oceniających praktycznie każdą w Warszawie. Za pewnik obrałbym
        tylko jedno - NIE WCHODZI w grę prawa strona Wisły. Jeśli już mus to na pewno
        nie żadne egzotyczne Białołęki czy inne Tarchominy. Generalizując - tam gdzie
        jedzie tramwaj/metro tam można mieszkać. Zakładam, że student nie będzie
        zainteresowany codziennym powrotem przed 20 :) a po tych godzinach dostać się w
        rejony zalewu Zegrzyńskiego jest ciężko.
        • treadstone73 Re: Spostrzezenia ,opinnie, porady 07.05.10, 16:25
          treadstone73 napisał:


          > nie żadne egzotyczne Białołęki czy inne Tarchominy. Generalizując - tam gdzie
          > jedzie tramwaj/metro tam można mieszkać. Zakładam, że student nie będzie
          > zainteresowany codziennym powrotem przed 20 :) a po tych godzinach dostać się w
          > rejony zalewu Zegrzyńskiego jest ciężko.
          Oczywiście mam na myśli komunikację zbiorową. Własnym środkiem transportu
          zależność jest odwrotna :)
        • fumek Re: Spostrzezenia ,opinnie, porady 08.05.10, 14:44
          treadstone73 napisał:
          Za pewnik obrałby
          > m
          > tylko jedno - NIE WCHODZI w grę prawa strona Wisły. Jeśli już mus to na pewno
          > nie żadne egzotyczne Białołęki czy inne Tarchominy. Generalizując - tam gdzie
          > jedzie tramwaj/metro tam można mieszkać. Zakładam, że student nie będzie
          > zainteresowany codziennym powrotem przed 20 :) a po tych godzinach dostać się w
          > rejony zalewu Zegrzyńskiego jest ciężko.
          Ale Tarchomin czy inne Białołęki to jest tylko mała część prawej strony
          Warszawy. Przecież nawet nie ma co porównywać dojazdu z Saskiej Kępy czy
          Grochowa na UW czy Polibudę z dojazdem na te uczelnie z jakiegoś dalekiego
          Bemowa. A z takiej Pragi Płn to studenci do BUWu chodzą piechotą :-)
          • Gość: jacek Re: Spostrzezenia ,opinnie, porady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.10, 15:12
            swiezy naplyw nie wie co to Grochow albo Saska

            ja tez taki bylem jak swiezo przyjechalem spod Kielc ale powoli mi sie
            rozjasnilo pod deklem

            teraz nawet bym rozwazal wejscie w inwestycje w Bialolece szczegolnie blisko
            linii SKMki do Legionowa
            • Gość: kier. budow smolne bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.10, 19:18
              ja kiedy przyjechalem do Warszawy spod Kielc to na szczescie mialem
              miejsce w
              bursie wojskowej

              nie wiem co bym zrobil gdybym musial wynajmowac i tak bylo ciezko w
              szkole dla
              czlogistow, nogi w miednice z zimna woda i zakuwanie po nocach ale
              dalem rade

              smieli sie ze mnie ale sie przebilem do Citybanku na pomocnika
              dealera i
              wprowadzalem mu wszystkie dane do komputera przez 5 lat.

              teraz mysle ze kawalerka dla studenta to swietny pomysl jakby mnie
              bylo stac to
              od razu byl inwestowal w taka kawalerke

              zawsze beda ambitni studenci w Warszawie co beda potrzebowac lokalu
          • treadstone73 Re: Spostrzezenia ,opinnie, porady 09.05.10, 14:46
            fumek napisał:

            > treadstone73 napisał:
            > Za pewnik obrałby
            > > m
            > > tylko jedno - NIE WCHODZI w grę prawa strona Wisły. Jeśli już mus to na p
            > ewno
            > > nie żadne egzotyczne Białołęki czy inne Tarchominy. Generalizując - tam g
            > dzie
            > > jedzie tramwaj/metro tam można mieszkać. Zakładam, że student nie będzie
            > > zainteresowany codziennym powrotem przed 20 :) a po tych godzinach dostać
            > się w
            > > rejony zalewu Zegrzyńskiego jest ciężko.
            > Ale Tarchomin czy inne Białołęki to jest tylko mała część prawej strony
            > Warszawy. Przecież nawet nie ma co porównywać dojazdu z Saskiej Kępy czy
            > Grochowa na UW czy Polibudę z dojazdem na te uczelnie z jakiegoś dalekiego
            > Bemowa. A z takiej Pragi Płn to studenci do BUWu chodzą piechotą :-)

            Co racja to racja. Ja tam rzadko bywam na prawej stronie więc nie pomyślałem o
            tych lokacjach.
      • Gość: Adam Re: Spostrzezenia ,opinnie, porady IP: 109.243.62.* 07.05.10, 17:02
        W czym Bemowo lepsze od Bielan, oprócz tego, że Bielany mają metro, więcej linii
        tramwajowych, dwie uczelnie, las oraz urok w starej części?
    • Gość: templariusz ja będąc synem IP: 213.17.164.* 07.05.10, 15:54
      Taty który chce wydać parę stówek na mieszkanie dla mnie, zdecydowanie
      wolałbym dostać te parę stówek do ręki i na studiach wynajmować gdzie mi
      będzie wygodnie, kaska natenczas niech pracuje, mieszkanka niech
      tanieją, a jak poczuję za parę lat chuć posiadania własnego to dopiero
      kupić, za (jak wskazują wszystkie znaki na niebie i ziemi za wyjątkiem
      Oli Szarek i prezesa Szanajcy) mniejszą kaskę.

      no i istotnie kawalerka to raczej zły pomysł, chyba ze wierzysz
      analitykom i ekspertom pokroju wyżej wymienionych że niedługo małe będą
      droższe od dużych;)


      • Gość: sawa Re: ja będąc synem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.05.10, 21:29
        Dziękuje za pomoc,zapoznałem się z państwa opiniami. Reasumując 1-do mieszkania
        syn bierze sublokatora (korzyść) 2- Pieniądze od sublokatora dostaje syn na
        życie (korzyść) 3-Nie płace za wynajem mieszkania komuś. 4- Częściowo spłacam
        kredyt który wynosi 20% wartości mieszkania (czyli niewiele).5- Nawet jeśli
        mieszkania stanieją to i tak wyjdę na,ale i coś zrobię dla syna . Ja widzę w tym
        plusy,a może jestem zaślepiony?. Dlatego wystosowałem takie zapytanie do Państwa
        i czytając opinie kalkuluje za i przeciw. Dziękuje za dotychczasowe wypowiedzi.
        Pozdrawiam
        • Gość: ola Re: ja będąc synem IP: *.chello.pl 08.05.10, 14:05
          te wszystkie rady o wynajmie brzmia slicznie tylko chyba zaden z panow nie byl
          studentem-sublokatorem, mieszkalam tak 5 lat, srednio co rok przeprowadzka (nie
          dlatego ze my chcielismy - po prostu co rok wlasciciel albo podwyzal cene liczac
          ze bedziemy chcieli wiecej placic za stara lokalizacje alb np. sprzedawal
          mieszkanie i mialo sie tydzien na wyprowadzke, tak tydzien!)

          nie wiecie chyba jak wygladaja mieszkania przeznaczne na wynajem dla studentow,
          nory!!! przecietnie student ma max 500 zl na wynajem, za 3 osoby to jest 1500 za
          jakies mieszkanie gdzie mozna w 3 osoby zyc, najczesciej sa to nory, a jak
          mieszkanie ladniejsze to dziekuje studentom nie wynajmuje (90% odpowiedzi na
          ogloszenia o wynajmie z gazety i portali!)

          nie jest to takie ladne i milusie jak wy tu opowiadacie moze zarabiacie kase i
          stac was na wynajem ladnych mieszkan (ladne to znaczy ze np. kibel i wanna maja
          mniej niz 25 lat a kuchnia to zbite deski z dykty) i NA PEWNO nie jestescie
          studentami

          gdyby moi rodzice mieli taki dylemat to wolalabym zeby kupili chocby 35-40
          metrowe mieszkanie gdzie moglabym z jedna kolezanka zyc i dzielic sie kosztami,
          a kibel bylby moj :) i nikt by mnie z domu nie wyrzucil bo tak (nie jest to
          odosobniony przypadek, zadnych umow przeciez nie podpisywalismy bo nagle wynajem
          drozal o kolejne 500 zl)

          dla studentow najbardziej stabilne sa akademiki ale wynajem rzadko jest fajny,
          na tylu znajomych ktorzy wynajmowali tylko 1 ekipa miala fajne, normalne
          mieszkanie i wlasciciela

          ja po moich 5 latach wynajmu studenckiego jestem chora na mysl o kolejnym, ale
          moze jako pracujaca singielka bede miec wieksze szanse na normalne lokum

          przepraszam za taki dlugi wywod, pewnie pomyslicie ze jestem naganiaczka ale w
          nosie to mam bo posiadam doswiadczenie z wynajmu studenckiego przez ostatnie 5
          lat i troche wiem

          takze macie kase-kupcie male mieszkanko, nie macie i musicie sie zadluzyc -
          niech syn idzie do akademika bo gdybym teraz szla na studia to wlasnie tam bym
          poszla
          • treadstone73 Re: ja będąc synem 08.05.10, 14:46
            Gość portalu: ola napisał(a):

            > te wszystkie rady o wynajmie brzmia slicznie tylko chyba zaden z panow nie byl

            Przepraszam, ale chyba nie czytasz ze zrozumieniem. W tym poście tato przyszłego
            studenta pyta czy kupić mieszkanie typu kawalerka 35m2 bo syn idzie na studia.
            Odpowiedź brzmi: kup trochę większe i syn zawsze będzie mógł wziąć sublokatorów.
            TO ON MA WYNAJMOWAĆ INNYM. Więc te Twoje pisanie o tym jak to źle być
            sublokatorem to wiesz... Ja na studiach zmieniałem mieszkanie dwa razy na pięć
            lat. Nikt mnie nie wyrzucał, nikt mi nierozsądnie czynszu nie zmieniał. Zawsze
            można się dogadać a i zawsze można znaleźć sublokatora, z którym nie tylko da
            się mieszkać ale mieszka się świetnie. Zawsze można wziąć kumpla z liceum,
            którego się zna i jego zwyczaje nie zaskoczą. Ale trzeba o tym trochę pomyśleć a
            nie debilnie ładować się po 5 minutach znajomości do kogoś...
            • Gość: jacek Re: ja będąc synem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.10, 15:08
              ja kiedy przyjechalem do Warszawy spod Kielc to na szczescie mialem miejsce w
              bursie wojskowej

              nie wiem co bym zrobil gdybym musial wynajmowac i tak bylo ciezko w szkole dla
              czlogistow, nogi w miednice z zimna woda i zakuwanie po nocach ale dalem rade

              smieli sie ze mnie ale sie przebilem do Citybanku na pomocnika dealera i
              wprowadzalem mu wszystkie dane do komputera przez 5 lat.

              teraz mysle ze kawalerka dla studenta to swietny pomysl jakby mnie bylo stac to
              od razu byl inwestowal w taka kawalerke

              zawsze beda ambitni studenci w Warszawie co beda potrzebowac lokalu
              • Gość: property man smolne cwoki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.10, 19:15
                ja kiedy przyjechalem do Warszawy spod Kielc to na szczescie mialem
                miejsce w
                bursie wojskowej

                nie wiem co bym zrobil gdybym musial wynajmowac i tak bylo ciezko w
                szkole dla
                czlogistow, nogi w miednice z zimna woda i zakuwanie po nocach ale
                dalem rade

                smieli sie ze mnie ale sie przebilem do Citybanku na pomocnika
                dealera i
                wprowadzalem mu wszystkie dane do komputera przez 5 lat.

                teraz mysle ze kawalerka dla studenta to swietny pomysl jakby mnie
                bylo stac to
                od razu byl inwestowal w taka kawalerke

                zawsze beda ambitni studenci w Warszawie co beda potrzebowac lokalu
        • Gość: gość 2000 Re: ja będąc synem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.10, 12:00
          A pomyślałeś stary o sobie? A jak nie daj bóg coś ci się stanie to
          kto spłaci za ciebie kredyt? SyN? Przezież o studiuje! Ale jasne!
          Wzorem Studa tylko w góre i co złego to nie mnie! A tak włożysz jak
          mi sie wydaje 150 tysi na lokate a za syna będziesz płacił czynsz.
          Syn skończy studia znajdzie prace i będzie miał 150 tysi plus
          odsetki a jak coś ci sie stanie to , ODPUKAĆ rodzina ma 150 tysi na
          końcie a nie 200 tysi długu w banku. Po za tym odsetki mogą pomóc
          płacić za wynajem czyli można wyjść na zero(dajmy na to). Ale co tam
          Stud i rumun mają racje! Wezmą od ciebie prowizje a potem sami sobie
          kupią. Jestem pewny, że nie na kredyt i nie po takich cenach jak
          dzisiaj, stary! Tak przy okazji bankomi to nie trzeba płacić?
    • Gość: lendo Re: Spostrzezenia ,opinnie, porady IP: *.mgsp.pl 08.05.10, 15:55
      Tak sobie czytam i nie wiem czy się smiać czy płakać.Mieszkałem w
      akademiku parę lat, wynajmowałem też - na początku też w "norach"
      I muszę powiedzieć że teraz "dzieciakom" się trochę w głowach
      poprzewracało. Nikt 10 lat temu nie myślał ze po studiach zaraz
      "musi" mieć mieszkanie - bo "nie wypada inaczej". Wtedy było to
      spowodowane sytuacja - niewielu było na nie stać jeszcze kilka lat po
      studiach. Mimo to jakoś można było żyć - nie było nawet opcji
      zadłużania się na 30lat i więcej. Teraz mieszkania są teoretycznie
      wg. kryterium niskeij raty ciągle dostępne - tylko dlaczego tak wielu
      wierzy w hasło stać mnie bo rata jesst tylko "trochę" droższa od
      wynajmu.
      I tak myśle sobie że jednym z najważniejszych powodów jest to że
      przez kilkanaście lat nie było matury z matematyki ...

      PS. Zdecydowanie bardziej cywilizowani (!) Niemcy wcale nie uważaja
      że wynajmowanie mieszkania to obciach !
      • Gość: gość 2000 Re: Spostrzezenia ,opinnie, porady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.10, 12:09
        Dokładnie! Po za tym wzorem banku BPH, Najepiej oszczędza sie
        przyznjąc kredyty wszystkim (bo prowizja i premia) a potem zwalnia
        tysiąc pracowników (bo długi). Ale co tam! Jak mawia STUD i RUMUN:
        Tylko w góre i jak coś złego to nie mnie!
        • Gość: sawa Re: Spostrzezenia ,opinnie, porady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.10, 12:55
          Zadałem realnie bardzo proste pytanie,Bielany,Bemowo,Wola. Roku budowy
          2001-2009 rynek wtórny,dobra inwestycja budowlana(materiały,jakość,sprawdzony
          developer)Z całości wypowiedzi może 10% pomocne Dzięki.Proszę się nie martwić o
          moją płynność finansową i co będzie jak walne w ramy, to już mój problem.Proszę
          tylko o podpowiedz i pomoc w powyższym pytaniu, czy problemy czytania ze
          zrozumieniem ma większość na tym forum ? (bardzo miło widziane wypowiedzi
          mieszkańców już mieszkających w takowych inwestycjach mieszkalnych) Pozdrawiam.
          • Gość: czesiu Re: Spostrzezenia ,opinnie, porady IP: *.tpnet.pl 10.05.10, 08:37
            sawa przecież jak wykazałeś ty nie pytasz, ty naganiasz, ślepiec już tylko tego nie widzi
    • Gość: lendo Re: Spostrzezenia ,opinnie, porady IP: 195.117.157.* 10.05.10, 10:14
      Dobrze to ja będę trzymał się tematu. Warszawa to nie Londyn ( choć
      niektórym się tak wydaje) jednak nie jest też Radomiem ( bez urazy)
      Pytanie w czy Bielany i Wola to dobra lokalizacja jest zabawne - to
      jest ponad 10km w skrajnych przypadkach.
      Zachodnia Wola to prawie Śródmieście - i mamy tam stare rozpadające
      się kamienice ale też apartamentowce po kilkanaście tyś za m2
      Bielany też szerokie pojęcie - więc o co pan pyta o kawalerkę do
      300tyś ( wg mnie zakup mało sensowny) czy o 40 metrowy "apartament"
      za 500 tyś. Proponuję z takimi rozterkami udać się do pierwszego
      lepszego biura nieruchomość - oni na pewno "doradzą"
      Miłego dnia życzę :)
      • Gość: sawa Re: Spostrzezenia ,opinnie, porady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.10, 11:08
        Panie Lendo dosyć ciekawa wypowiedz, tylko ze pojecie agęcia nieruchomości to
        nie doradztwo tylko możliwość jak najszybszego sprzedania nieruchomości. Dlatego
        to pytanie kieruje do ludzi którzy już zamieszkują dane tego typu i rodzaju
        posesje.Panie Czesiu pan każdego na tym forum mierzy jedna miara,nie jestem
        naganiaczem,nie znam Warszawy, dlatego napisałem na tym forum moją prośbę.
        Pozdrawiam
        • Gość: czesiu Re: Spostrzezenia ,opinnie, porady IP: 217.98.20.* 10.05.10, 12:33
          Sznowny Sawa teraz się kompletnie nie opłaca kupować mieszkań, nawet dla rodziny tym bardziej kawalerkę synowi na studia (może od razu kup szkołę wyższą), chyba że lubisz Sawa tracić bez potrzeby pieniądze i chwalić się tym na forum albo jesteś naganiaczem z celem udawania popytu na przewartościowane klitki w wawie
        • Gość: gość 2000 Re: Spostrzezenia ,opinnie, porady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.10, 16:58
          NIE ustosunkował sie pan do argumentów, nie przyjmuje pan opcji
          wynajmu a pieniądze na lokacie, nie myśli pan o rodzinie i o
          przyszłych kłopotach swoich jak i syna. zadnych sensownych
          odpowiedzi i wyliczeń. Jak dla mnie chce coś pan sprzedać albo
          stworzyć atmosfere, że kupno to jedyne wyjście z danej sytuacji. I
          jak pana odbierać. poza tym delikatne ataki na mających odmienne
          zdanie ablbo przemilczanie niezgodnych z pana teorią wpisów
          (standardowa przktyka wszelikch naganiaczy). Tak wiem co pan odpisze
          więc może pan nie odpisywać.
          • Gość: jacek zapasc na rynku wynajmu kawalerek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.10, 17:37
            znajomy prowadzi agencje wynajmu - glownie dla wlasnych potrzeb - w
            latach '90 kupil kilkanascie kawwlerek dzieki zyskom gieldowym sprzd
            pierwszego krachu

            rok temu kawalerka w centrum za 1500 miesiecznie byla wynajmowana w
            ciagu tygodnia - dzis ma kilkanascie zlecen z kluczami od lutego na
            poziomie 1200 PLN - i zero zainteresowania

            za to swietnie schodza pokoje - do 700 PLN za pokoj w mieszkaniu,
            podczas gdy rok temu bylo to gora 500 PLN



            • Gość: ynteresowny Re: zapasc na rynku wynajmu kawalerek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.05.10, 18:17
              1200 + czynsz? Bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że bez...
          • Gość: sawa Re: Spostrzezenia ,opinnie, porady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.10, 18:14
            Szanowny Panie, a może ja mam te pieniądze i stać mnie na to. Nie muszę brać z
            Banku i jeszcze do tego spłacać wysokie procenty + ewentualne koszta
            manipulacyjne dla Banku. Jeśli jest taka opcja,to analogicznie myśląc,to zła
            droga?. Wszak to mieszkanie i tak zostanie dla syna,będzie miał lżej w życiu.
            Panie gościu 2000 ,nie jestem naganiaczem, a Pan źle interpretuje moje słowa.Ale
            cóż, może i ja się mylę. Pozdrawiam Pana (ludzie się dzielą na tych co maja
            racje i na tych co jej nie mają, czy ja muszę być w tej drugiej opcji?)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka