feldkurat
23.04.04, 16:08
Witam,
jestem najprawdopodobniej skończonym frajerem ale chciałem sprawdzić na
wszelki wypadek. Kupiłem mieszkanie w zeszłym roku. Podpisałem umowę w której
podana była cena lokalu mieszkaniowego w bloku.
Teraz, parę miesięcy po odbiorze mieszkania ale przed zawarciem umowy
notarialnej dowiaduję się znienacka, że muszę dopłacić jeszcze 4 tysiące ceny
fragmentu działki na której stoi mieszkanie. W rozmowach do tej pory z
deweloperem nie było o tym słowa, w umowie przedwstępnej też więc, będąc
jednostką niedoświadczoną a i łatwowierną byłem przekonany, że kwota już
zapłacona zawierała również wartość działki. Wydawało mi się to oczywiste -
mieszkania bez działki kupić się nie da.
Mam jakieś szanse, czy jestem w d.?