olga_w_ogrodzie
09.04.10, 14:47
rozpuścić włosy i kręcić kosmyk palcem i mysleć, że nie jest się
biedulką, tylko ot tak coś.
o małe, malusieńkie kawalątko zmniejszyłam dawkę powtarzając sobie,
że mogę.
no bo to tycie mnie rozwala.
i okropnie się zaczyna dziać.
wczoraj migrena, która przeszła dopiero, gdy do wymiotów się
zmusiłam.
dziś smutek na amen.
chyba choroba psychiczna, a nie dołek czasowy.