nathalie1
01.03.02, 14:53
Stosunek Aardomu do klienta:
W pierwszej wersji masz tylko prawo wgladu do dokumentow, bo mozesz je zabrac
do domu jak tylko zaplacisz 20 procent. W wersji drugiej dostajesz je do reki i
chwytasz sie za glowe:
1. Umowa przedwstepna
-bez numeru pozwolenia na budowe
-z wpisana przedwojenna KW, ktorej ty kliencie nie mozesz sobie sprawdzic,
jedynie notariusz, ktorego zatrudnisz oczywiscie na wlasny koszt. Zreszta nie
wiadomo, czy ten ostatni znajdzie taka ksiege albo czy sie nie okaze,ze gdzies
w Izraelu zyje sobie spadkobierca zbytkow hip., ktory zarzada zwrotu ziemi z
gruntem. Bo niby jest jakas nowa KW, ale nikt nie zna jej numeru i dlatego
wpisana jest ta stara.
- popatrz na zalacznik do umowy i bardzo techniczny opis inwestycji (dom jest z
cegly, jakiej?nie wiadomo, bo ktoz to moze wiedziec, okna ?takie alko
siakie,drzwi z klamkami albo bez ?
- i wiele, wiele innych
2. Akt notarialny z bialymi plamami.
Chcesz kliencie, to sobie poszukaj kto od kogo i za ile kupil ziemie,kto wpisal
roszczenia: zadzwon do notariusza, oplac prawnika, etc
3. Pozwolenie na budowe na domy jednorodzinne
zadzwon sobie kliencie do gminy i sie zapytaj czy twoj dom wielorodzinny jest
jednorodzinny...
4. Warunki przylaczy
Aardom nie moze ci pokazac projektu inwestorskiego i warunkow przylaczy, bo w
tej chwili nie ma ich na budowie...
Mozesz zaufac, ze jest wszystko Ok, ale wyoobraz sobie 9bo nie mozesz tego
sprawdzic), ze jest tylko jedno szambo o malej pojemnosci, a wszyscy robia kupe
w domu. Wywoz nieczystosci kazego dnia! albo plywasz po uszy..
PROZA ZYCIA!
Zapytaj sie kliencie o smietnik, bo byc moze beda jeszcze zeglowac inne odpadki.
Dobrze wiesz, ze pobor pradu powinien byc wysoki na taka ilosc mieszkancow.
Wiec sprawdz to, zanim zostaniesz bez swiatla i cieplej wody w zimowy wieczor...
Mapy, dokumenty i obserwacja sprzedawcow inwestycji (wiele rzeczy sami nie
wiedza)to podstawa.Przejrzyj to wszystko zanim sobie kupisz powietrze, kota w
worku i problem.