Gość: kiki
IP: *.home.aster.pl
14.04.12, 21:37
W wlasnie mijajacym tygodniu otrzymalem kilka ofert na działki. Jest to proba znalezienia ciekawej ziemi w okolicach Wawy. Przez ostatnie 1,5 roku niczego nie szukalem, dałem sobie spokój bo nie wyrabialem nerwowo jak slyszalem czego ludzie oczekuja w zamian za swoje dzialki. Z kilku ofert 2 sa moim zdaniem bardzo ciekawe. Pierwsza dotyczy dzialki ktora mnie interesowala juz wczesniej jednak z braku mozliwosci odpuscilem. Dzialka jest usytuowana w okolicach Podkowy Lesnej. Troche ponad 1100 m2. Na koniec 2008 wlasciciel wolal za nia 610tys zl. We wtorek bylem w szoku bo facet zaproponowal 130 tys zl o ile zdecyduje sie w miare szybko. Byc moze to jakas pilna sprawa i stad cena. Byc moze nie bo np w Siestrzeni przy Katowickiej mam oferte na troche ponad 3000m2 w cenie za metr 45złm2. W 2009 za dzialke oddalona od tej o ok. 3km przyjmowano z łaską 210 zl/m2. Teraz sie zastanawiam czy po prostu nie poczekac jeszcze bo z tego co wlasnie sie orientuje w innych okolicach ziemia tez leci na łeb i szyje(z roznym natezeniem). Napiszcie czy waszym zdaniem warto jeszcze czekac na spadek cen? W tej chwili mi sie nawet nie pali bo swoja sytuacje mieszkaniowa mam opanowana ale wczesniej czy pozniej chcialbym zamieszkac pod miastem, na to chwile czy w 2013 czy 2020 bez znaczenia.
Pozdrawiam