Dodaj do ulubionych

co na zebraniu SKOROSZE III?

IP: *.sobieski.com.pl 16.04.02, 19:57
Zwracam sie z prosba do osob, ktore byly na zebraniu w
dniu dzisiejszym dot. odwolania zarzadu wspolnoty. Nie
moglem uczestniczyc w nim osobiscie, a jestem ciekaw
co zostalo postanowione, i uchwalone.
Czekam na info na forum lub pod : mikero@interia.pl
Z gory dzieki
Obserwuj wątek
    • Gość: Malik Re: co na zebraniu SKOROSZE III? IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 17.04.02, 08:58
      Tak jak wczoraj przewidzialem -CHAOS.
      Z watkow, ktore wylapalem:
      1. Policja Nas nie chroni gdyz zarzad wspolnoty nie zezwolil na wejscie do
      Naszych garazy
      2. Zarzad podal sie do dymisji
      3. Firma Spray juz dziala (telefon internet tv)
      4. Ochrony nie bedzie
      5. Ponad dwadziestu wslascicieli swoich lokali wcale nie placi czynszu.
      6. Zadna uchwala i tak nie mogla dojsc do skutku gdyz Ebejot (43% glosow,
      okazalo sie to dopiero po 3 godzinach ) wstrzymywal sie od glosu. Powstala
      patowa sytuacja z zarzadem, jest czy go nie ma. Zostalo tylko poprosic Zarzad o
      wycofanie swoich rezygnacji, co zrobili (byc moze na szczescie dla Nas)
      7. A tak wogóle to chyba szkoda bylo czasu i energii, jak tak dalej pojdzie to
      na nastepne zebrania przyjdzie tylko Zarzad

      Malik
      • Gość: mikero Re: co na zebraniu SKOROSZE III? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 17.04.02, 10:23
        Dzięki za odp. Czyli generalnie bez zmian zarząd ten sam, dobrze zrozumiałem?
        A co do pęsji zarządu, została taka sama ?i ochrony też nie będzie. To poco te
        zebrania i te całe zawracanie głowy?
        Myślę że dlatego tak mało ludzi przyszło na zebranie, bo było w środku
        tygodnia. Ja też nie mogłem - (praca)
        A jeszcze jedno, czy wiadomo coś o zagospodarowaniu terenów zielonych w okół
        osiedla. Bo ten wyschły piach beznadziejnie wygląda!
        Pozdrawiam
      • hryhor Re: co na zebraniu SKOROSZE III? 17.04.02, 10:30
        Gość portalu: Malik napisał(a):

        > 6. Zadna uchwala i tak nie mogla dojsc do skutku gdyz Ebejot (43% glosow,
        > okazalo sie to dopiero po 3 godzinach ) wstrzymywal sie od glosu. Powstala
        > patowa sytuacja z zarzadem, jest czy go nie ma. Zostalo tylko poprosic Zarzad o
        > wycofanie swoich rezygnacji, co zrobili (byc moze na szczescie dla Nas)
        > 7. A tak wogóle to chyba szkoda bylo czasu i energii, jak tak dalej pojdzie to
        > na nastepne zebrania przyjdzie tylko Zarzad
        >
        > Malik


        Drogi Maliku nie jest tak źle!
        Ustawa o nieruchomościach staje w takich sytuacjach w obronie mniejszościowych
        udziałowców wspólnoty mieszkaniowej.
        Istnieją rozwiązania faworyzujące lokatorów będących w naszej sytuacji wystarczy:
        1. Się poznać,
        2. Dogadać co do kandydatur,
        3. Złożyć wniosek o odpowiedni tryb głosowania jeden lokal jeden głos.
        4. Przyjść na zebranie.
        TO Wszystko. Jesteśmy U SIEBIE. Nie zniechęcajmy się 1 porażką .
        Ebejot to poważne pieniądze i poważni uczestnicy gry. Ale my mamy WIĘKSZOŚĆ!
        .... i dlatego musimy ustanowić zarząd z Naszymi przedstawicielami żeby:
        1. nie obudzić się z zadłużoną hipoteka;
        2. i z umowami bez możliwości wypowiedzenia zawartymi po cenach będących
        wielokrotnością stawek rynkowych!!!

        hryhor@....

        piszcie
        • Gość: mikrobi Re: co na zebraniu SKOROSZE III? IP: *.atm.com.pl 17.04.02, 11:21
          hryhor napisał(a):

          > TO Wszystko. Jesteśmy U SIEBIE. Nie zniechęcajmy się 1
          porażką .
          > Ebejot to poważne pieniądze i poważni uczestnicy gry.
          Ale my mamy WIĘKSZOŚĆ!
          > .... i dlatego musimy ustanowić zarząd z Naszymi
          przedstawicielami żeby:
          > 1. nie obudzić się z zadłużoną hipoteka;
          > 2. i z umowami bez możliwości wypowiedzenia zawartymi po
          cenach będących
          > wielokrotnością stawek rynkowych!!!

          Drogi kolego,

          Z calym szacunkiem, ale twoje wypowiedzi przypominaja mi
          jakies nacjonalistyczne wymachiwanie szabelka ("my mamy
          WIĘKSZOŚĆ"), albo chec obsadzenia zarzadu swoimi ludzmi i
          zawod ze nie obecny zarzad nie zostal odwolany ("zarząd z
          Naszymi przedstawicielami"). Wybacz, ale tak to odebralem :-P

          Zarzad zostal powolany w jedyny zgodny z prawem sposob
          oraz w najlepszy mozliwy sposob, czyli poprzez
          autorytarny wybor Ebejotu, gdyz na tym etapie rozwoju
          wspolnoty demokracja byla jak najbardziej nie wskazana.
          Mozesz ich nazywac "nie swoimi ludzmi" (kto to sa w takim
          razie "swoi"?) albo "ludzmi Ebejotu", jak to przeczytalem
          w ktoryms watku), ale sa to nasi przedstawiciele, ludzie
          wybrani sposrod mieszkancow. Dajmy im czas, bo ocenianie
          pracy zarzadu po paru miesiacach pracy jest przedwczesne,
          tym bardziej, ze poza paroma potknieciami i odczuciem
          powolnosci pracy i niezbyt intensywnym informowaniem nas
          o tym co zarzad robi nie mam do nich wiekszych
          zastrzezen, bo robia to co powinni i robia duzo wiecej
          niz sie przecietnym krzykaczom wydaje.

          Najciekawszymi propozycjami jakie uslyszalem byly
          przekazanie kompetencji zarzadu Ankrze oraz podanie
          Ebejotu do sadu za to ze nie chce glosowac stronniczo,
          ale na szczescie zostaly zagluszone przez zdrowy smiech
          sali :-))

          pozdrawiam,
          mikrobi
          • Gość: mikrobi Re: co na zebraniu - lista dyskusyjna IP: *.atm.com.pl 17.04.02, 11:27

            A tak w ogole to proponuje sie przeniesc na liste
            dyskusyjna ktorej namiary wisza przy wejsciach do klatek.
            Nie ma sensu dyskutowac o szczegolach na forum
            publicznym, no i lista jest rowniez dystrybuowana
            mailowo, a nie jakies paskudne wuwuwu.

            Zasubskrybowac mozna sie poprzez
            groups.yahoo.com/group/skorosze3.

            mikrobi,
            • hryhor Re: co na zebraniu - lista dyskusyjna 17.04.02, 11:55
              Gość portalu: mikrobi napisał(a):

              >
              > A tak w ogole to proponuje sie przeniesc na liste
              > dyskusyjna ktorej namiary wisza przy wejsciach do klatek.
              > Nie ma sensu dyskutowac o szczegolach na forum
              > publicznym, no i lista jest rowniez dystrybuowana
              > mailowo, a nie jakies paskudne wuwuwu.
              >
              > Zasubskrybowac mozna sie poprzez
              > groups.yahoo.com/group/skorosze3.
              >
              > mikrobi,



              Cześć Mikrobi,
              zanim wdam się w polemikę z Twoimi tekstami chciałbym się
              dowiedzieć czy pracujesz dla Ebejot?
              Co do przenosin dyskusji na groups.yahoo.com/group/skorosze3 - to pozwól ze
              pozostne tutaj.
              Wiesz dlaczego? Bo to miejsce jest szczególnie często czytane przez przyszłych
              klientów dewelopera który rządzi naszą Wspólnota, i może być dać mu do
              zrozumienia że sposób w jaki z nami pogrywa stanowi świadectwo wobec
              potencjalnych jego klientów. Może uchroni to nas przed kolejnymi pomysłami na
              wynajęcie ochrony za 90 zł od mieszkania.
              Przez pojecie „swoi’ mam na mysli tych którzy nie pracują dla Ebejot.
              Co do dawania czasu sądzę ze to dobra propozycja. Ale czas to pieniądze i to
              spore.
              Złotówka z każdego naszego metra co miesiąc idzie do ich kieszeni. Jakie są owoce
              tej pracy?

              Nie wiem o co ci chodzi z tym „nacjonalistyczne wymachiwanie szabelka” chyba się
              nie zrozumieliśmy, albo na wszystko patrzysz jakoś politycznie. Tu nie ma miejsca
              na polityka tu chodzi o nasza własność i pieniądze za zarządzanie nią!
              Ebejot ma interes skubnąć nas na jak największy czynsz .
              My mamy interes żeby płacić jak najmniej to chyba jasne.

              Chyba ze chcesz płacić Ebejotowi ekstra (tzn wielokrotność cen rynkowych) bo ja
              nie.

              h

              • Gość: Roberto Re: co na zebraniu - lista dyskusyjna IP: *.zigzag.pl 17.04.02, 22:36
                Czytam i nie mogę uwierzyć.
              • Gość: Roberto Re: co na zebraniu - lista dyskusyjna IP: *.zigzag.pl 17.04.02, 23:08
                Wielce Czcigodny Hryhorze.
                Po zapoznaniu się z Twoimi wypowiedziami robi mi się Ciebie bardzo szkoda.
                Pustka jaka zionie z Twojego łba woła o pomstę do nieba. Radził bym Ci zapoznać
                się z Ustawą o własności lokali... bo piszesz totalne bzdury. Jeszcze trochę i
                umysłowo zjedziesz do poziomu tego oszołoma, który został sekretarzem na
                spotkaniu wspólnoty. A skrajnie zaawansowany debilizm jakim cechował się nasz
                sekretarz to bynajmniej nie pozytywna cecha.
                Jak już uda Ci się zgłębić tajniki wspomnianej ustawy powinieneś zrozumieć, że
                Twoja teoria spiskowa przypomina aferę wąglikową w Klewkach. Powinieneś się
                cieszyć, że mamy Zarząd. Jaki on jest to ocenimy po roku działalności - bo na
                tyle jest ustanowiony. Patrząc na destrukcję panującą na sali sami byśmy nic
                lepszego nie wybrali ( no chyba, że oszołomy takie jak skretarz i
                przewodniczący obrad). Całe szczęście, że Ebejot zrobił to sam. Zresztą nie
                miał innego wyjścia bo tego wymaga ustawa. Nadtto pamiętaj, że cały zarząd to
                nie jakieś obce osoby tylko mieszkańcy naszego osiedla. Sam widziałeś ten tłum
                chętnych do objęcia funkcj członka zarządu wspólnoty. Nikt nie chciał za 980 zł
                miesięcznie angażować się w pracę na rzecz wspólnoty, która wszystko umie
                negować nic w zamian nie proponując. Czynsz mamy poruwnywalny z podobnymi
                osiedlami z odchyleniem +/- 10%. Tak więc Twoje teksty o tym, że ktoś zbija
                kokosy na naszych kieszeniach to bajka o żelaznym wilku. Ponadto czynsz możemy
                sami jako wspólnota podnieść lub obniżyć. Zmiany pewie będą mogły się dokonać
                na jesieni jak reszta (A4) podpiszą akty i wszyscy będą mieli prawo do
                zabierania głosu.
                Jeżeli tekst ten nie spodobał Ci się nic straconego. Podpowiadam: wytęż umysł,
                choćby jedną jedyną szarą komórkę(jeżeli jakąś jaszcze masz).
                Pozdrawiam Twój sąsiad.
                • Gość: marcin Re: co na zebraniu - lista dyskusyjna IP: *.polkomtel.com.pl 18.04.02, 09:59
                  Przyglądam się tej wymianie i zaczynam się obawiać o to kogo będę miał za
                  sąsiadów (czekam na oddanie A4). Zastanawiam się czy któryś z Szanownych
                  Sąsiadów ma w ogóle coś wspólnego z zarządzaniem wspólnotą (zawodowo) lub
                  chociażby z księgowością. Bo przypomina mi się powiedzenie o krowie, która dużo
                  ryczy .... Dużo narzekania a żadych konkretnych pomysłów na rozwiązanie
                  problemu, np. ochrona - napewno wzyscy dowiadywali się przed zakupem mieszkania
                  o ochronę i było jasne, że Ebejot nie przewidywał istnienia płotu wokół osiedla.
                  Kolejna sprawa to zamykanie drzwi z klatki schodowej do garażu (ciekawe czy już
                  wszyscy je zamykają bo jakoś cicho o kradzieżach); dalej - tu gdzie teraz
                  mieszkam można bez trudu wejść do budynku pomimo znajdującego się w drzwiach
                  wejściowych domofonu - wystarczy dzwonić kolejno do mieszkań a zawsze znajdzie
                  się ktoś kto otworzy drzwi; inny pomysł to interesowanie się co dzieje się u
                  sąsiada, np. czy ekipa "fachowców" wnosi coś do mieszkania czy też częściej coś
                  zabiera i w razie wątpliwości powiadomić sąsiada. Ale do tego trzeba trochę
                  życzliwości i zaufania do sąsiada, żeby podać swój numer telefonu. Z opisu tego
                  co działo się na zebraniu jeszcze do takiej sytuacji daleko.
                  Konkludując chcę powiedzeć, że można każdą sprawę rozwiązać bez "bicia piany".
                  P.S.
                  Nie jestem pracownikiem Ebejot.

                  Marcin
          • hryhor Re: co na zebraniu SKOROSZE III? 17.04.02, 11:56


            Cześć Mikrobi,
            zanim wdam się w polemikę z Twoimi tekstami chciałbym
            się dowiedzieć czy pracujesz dla Ebejot?
            Co do przenosin dyskusji na groups.yahoo.com/group/skorosze3 - to pozwól ze
            pozostne tutaj.
            Wiesz dlaczego? Bo to miejsce jest szczególnie często czytane przez przyszłych
            klientów dewelopera który rządzi naszą Wspólnota, i może być dać mu do
            zrozumienia że sposób w jaki z nami pogrywa stanowi świadectwo wobec
            potencjalnych jego klientów. Może uchroni to nas przed kolejnymi pomysłami na
            wynajęcie ochrony za 90 zł od mieszkania.
            Przez pojecie „swoi’ mam na mysli tych którzy nie pracują dla Ebejot.
            Co do dawania czasu sądzę ze to dobra propozycja. Ale czas to pieniądze i to
            spore.
            Złotówka z każdego naszego metra co miesiąc idzie do ich kieszeni. Jakie są
            owoce tej pracy?

            Nie wiem o co ci chodzi z tym „nacjonalistyczne wymachiwanie szabelka” chyba
            się nie zrozumieliśmy, albo na wszystko patrzysz jakoś politycznie. Tu nie ma
            miejsca na polityka tu chodzi o nasza własność i pieniądze za zarządzanie nią!
            Ebejot ma interes skubnąć nas na jak największy czynsz .
            My mamy interes żeby płacić jak najmniej to chyba jasne.

            Chyba ze chcesz płacić Ebejotowi ekstra (tzn wielokrotność cen rynkowych) bo ja
            nie.
            • Gość: mikrobi Re: co na zebraniu SKOROSZE III? IP: *.atm.com.pl 17.04.02, 12:56
              hryhor napisał(a):

              >
              > zanim wdam się w polemikę z
              Twoimi tekstami chciałbym
              > się dowiedzieć czy pracujesz dla Ebejot?

              Prawde powiedziawszy oczekiwalem takiego pytania od
              Ciebie :-) po tym co napisalem. Ale zeby rozwiac
              podejrzenia o spiskowa teorie dziejow - nie, nie pracuje,
              pracuje w zupelnie innej branzy... Chociaz w zasadzie
              nie, pracuje dla Ebejot, tzn. jako zadowolony klient
              rekomenduje moim znajomym ktorzy chca kupic mieszkanie ta
              firme, jedna z nich juz kupila.

              > Co do przenosin dyskusji na
              groups.yahoo.com/group/skorosze3 - to pozwól ze
              >
              kolejnymi pomysłami na
              > wynajęcie ochrony za 90 zł od mieszkania.

              Co do tej ochrony za 90PLN to sie calkowicie zgadzam, na
              szczescie kwestie formalne uchronily nas przed
              koniecznoscia glosowania w tej sprawie.

              > Przez pojecie
        • Gość: Malik Re: co na zebraniu SKOROSZE III? IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 17.04.02, 12:59
          Drogi Hryhorze!
          Jak tak siedzialem to patrzylem na wszystkich i jakos sie nikt nie rwal do
          pracy w nowym Zarzadzie (zwazywszy na ilosc chetnych do poszczegolnych komisji,
          ja sam osobiscie nigdy bym sie nie porwal na cos takiego - ilu mieszkancow tyle
          zarzutow). Wiem ze to sa nasze pieniadze ale jest zbyt krotko by ocenic Ich
          prace. Osobiscie sie ciesze, ze to EBEJOT wybral zarzad wspolnoty, gdyz patrzac
          na nasze zorganizowanie to jeszcze ze dwa lata bysmy nikogo nie wybrali.

          Malik
      • Gość: Filip Re: co na zebraniu SKOROSZE III? IP: 62.233.200.* 17.04.02, 12:50
        Gość portalu: Malik napisał(a):

        > (...)
        > 6. Zadna uchwala i tak nie mogla dojsc do skutku gdyz Ebejot (43% glosow,
        > okazalo sie to dopiero po 3 godzinach ) (...)

        Nie jestem mieszkaniem Skorosza III, ale mam nadzieję być mieszkańcem Skorosza V.
        Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić, dlaczego Ebejot miał 43% głosów na zebraniu
        wspólnoty mieszkaniowej?!

        Pozdrawiam,
        Filip
        • Gość: Malik Re: co na zebraniu SKOROSZE III? IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 17.04.02, 13:05

          > Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić, dlaczego Ebejot miał 43% głosów na zebraniu
          > wspólnoty mieszkaniowej?!
          >
          > Pozdrawiam,
          > Filip

          Gdyz jeszcze A4 nie jest oddany, i Ebejot reprezentowal te mieszkania
          • Gość: look Re: co na zebraniu SKOROSZE III? IP: *.waw.cdp.pl 18.04.02, 12:54
            Gość portalu: Malik napisał(a):
            >
            > > Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić, dlaczego Ebejot miał 43% głosów na zebraniu
            > > wspólnoty mieszkaniowej?!
            > >
            > > Pozdrawiam,
            > > Filip
            >
            > Gdyz jeszcze A4 nie jest oddany, i Ebejot reprezentowal te mieszkania

            To bardzo ciekawe...i nie do konca precyzyjne.

            Przypuszczam, ze w owych procentach mieszcza sie jeszcze udzialy mieszkan z
            oddanych blokow, ale jeszcze nie przewlaszczonych. Jest grupa mieszkancow, ktorzy
            nie podpisali jeszcze aktow notarialnych, w zwiazku z tym developer zalicza te
            udzialy na swoje konto.
            Jest to wogole swoista ciekawostaka, ktora rodzi klika watpliwosci.
            1) Jezeli liczone sa do uchwal udzialy nie oddanego jeszcze bloku (lub
            nieprzewlaszczonych mieszkan), to nalezy rozumiec zgodnie z ustawa o wlasnosci
            lokali, ze wlasciciel tych udzialow ponosi rowniez w takim procencie koszty
            zarzadu i utrzymania nieruchomoscia wspolna. Zwracam uwage, ze nie oddane
            mieszkania musza byc ogrzewane, sa koszty zasilania, oswietlenie, smieci etc.
            Mam nadzieje, ze deweloper uiszcza oplaty, a zarzad potrafi je kontrolowac.
            Przy okazji ciekawostaka; nieoddany blok A4 jako jedyny we wspolnocie jest
            chroniony.

            2)A teraz kilka spostrzezen.
            O ile sie orientuje, to tylko jedna z dotychczasowych inwestycji dewelopera
            nie jest zarzadzana przez Ankre. To budynek w ktorym mieszcza sie biura
            dewelopera przy Dzieci Warszawy. Stosunkowo niski czynsz, ochrona (50 PLN/m),
            wlasciciele psow za 5PLN/m, maja spokoj z kupami. Walne zgromadzenia
            wspolnoty raz na rok. Prezes wspolnoty zbiera glosy indywidualnie. Chodzi od
            mieszkania do mieszkania, przekonuje, rozmawia.
            Skutek:
            Wysoka jakosc nieruchomosci po kilku latach eksploatacji.
            Zlodzieje i okoliczni obwiesie wyemigrowali w strone Tomcia Palucha a teraz
            Skoroszy III. Fakt wspolnota liczy mniej niz 80 mieszkan i kilkunascie pawilonow,
            ale dzieki wczesnieszym ruchom oddciecia sie od Ankry uchronila sie od
            bezsensownego zarzadzania przez zewnetrzna firme.
            Rada: skontaktowac zarzad z prezesem w/w wspolnoty, o ile wiem posiada koncesje,
            prowadzi szkolenia i praktyki dla administratorow. Poza tym ma doswiadczenie
            we wspolpracy z Ankra, mysle ze skutecznie potrafi bronic interesow swojej
            wspolnoty i nauczyc innych jak to robic.
            • Gość: wawa Re: co na zebraniu SKOROSZE III? IP: *.it.pl 18.04.02, 13:46
              Moi Drodzy,

              ostatnie zebranie pokazalo, ze nie jestesmy w stanie dosc do zadnego porozumienia w tak licznym gronie (kazdy
              chce dyskutowac o czyms innym).

              Moze najlepszym wyjscie z tej paradoksalnej sytuacji byloby powalanie wspolnot dla kazdego budynku osobno
              (bynajmniej dla A3 i A4 - zamieszkuje/zamieszkiwac bedzie tam dosc duzo rodzin)?????
              Uwazam, ze nalezaloby sie nad tym zastanowic.

              pozdrawiam

            • Gość: wiktor12 Re: co na zebraniu SKOROSZE III? IP: 213.25.197.* 19.04.02, 11:52
              Co do spostrzeżeń na temat budynku Dzieci Warszawy 31 to napisała to osoba
              chyba zupełnie niezorentowana w sytuacji.
              1. stosunkowo niski czynsz-nieprawda płacę 0,33 zł od udziału na administrację
              i 0,40 zł od udziału na Zarząd. 50 zł na ochronę od mieszkania też uważam,że to
              dużo zwłasza,że ochrona jest tylko w godzinach nocnych i "ochroniaże" są raczej
              wiekowi.
              2. dokad była właśnie Ankra to przynajmniej był porządek, administrator był
              zawsze dostępny i nie musieliśmy płacić dodatkowo za obsługę prawną gdyż Ankra
              zapewniała to w swojej umowie. Dozorca i konserwator był przez cały czas na
              obiekcie, a nie tak jak teraz do godz. 8 rano. I nie prawda, że zarządzanie
              przez firmę zewnętrzną jest szkodliwe dla Wspólnoty.W chwili obecnej w naszej
              nieruchomości w ciądu roku administrator zmienił się trzy razy, w tej chwili
              jest córka prezesa Zarządu. Jakie ona ma przygotowanie do pełnionych obowiązków?
              Poza tym administracja jest czynna dwie-trzy godziny dziennie (chyba dla swojej
              wygody).
              3. co do koncesji prezesa Zarządu to zwodził nas że ją posiada przez dwa lata
              (egzaminy zdawał dopiero w grudniu 2001 lub styczniu 2002)-niech pokaże dyplom!
              4 co do prowadzonych przez niego szkoleń i praktyk to coś się chyba komus
              pokręciło ponieważ do szkolenia kardry potrzeba specjalnego certyfikatu U.M.i
              R.M (no chyba,że zdobył je przez ostatnie dwa miesiace).Poza tym jako pracownik
              etatowy Urzędu Gminy do zarzadzania specjalnie się nie przykłada. jego
              deklaracje są piękne ale niestety gołosłowne. I jeżeli to przeczyta to niech ma
              świadomość,że w tym budynku mieszkają ludzie, którzy posiadają licencje
              zarządców, pośredników lub rzeczoznawców, którzy doskonale się orentują w
              temacie a nie angażują się w pracę w zarządzie ponieważ mają swoje obowiązki
              zawodowe i są na tyle odpowiedzialni, żeby nie "łapać trzech srok za ogon",bo
              żadne z tych zajęć nie byłoby wykonywane w należyty sposób.
              Ostatnie wybory i efekty pracy komisji rewizyjnej (wnioskowała o nieudzielenie
              absolutorium dla Zarządu za 2001) pokazały nieudolność dotychczasowego Zarządu.
              Tak więc przed formuowaniem jakichkolwiek wniosków zasięgnijcie informacji u
              źródeł.
              z poważaniem
              • Gość: look Re: co na zebraniu SKOROSZE III? IP: *.waw.cdp.pl 19.04.02, 16:14
                Gość portalu: wiktor12 napisał(a):

                > dużo zwłasza,że ochrona jest tylko w godzinach nocnych i "ochroniaże" są raczej
                > wiekowi.

                No dobrze, ale z tego co słyszę od znajomych tam mieszkających dość skutecznie
                rozwiązano problem włamań i narkomanów.

                > świadomość,że w tym budynku mieszkają ludzie, którzy posiadają licencje
                > zarządców, pośredników lub rzeczoznawców, którzy doskonale się orentują w
                > temacie a nie angażują się w pracę w zarządzie ponieważ mają swoje obowiązki
                > zawodowe i są na tyle odpowiedzialni, żeby nie "łapać trzech srok za ogon",bo
                > żadne z tych zajęć nie byłoby wykonywane w należyty sposób.

                Oj, widzę, ze trafiłem na spory ładunek emocjonalny. Teraz na spokojnie;
                1) z moich rozmów z mieszkańcami (mam tam kilku znajomych) wynika, że są
                zadowoleni z zarządu (jeśli jest potrzeba - telefonują do prezesa i po sprawie);
                2) moja wizualna ocena: ten budynek jest naprawdę nieźle utrzymywany
                (niektórzy nazywają go wizytówka EBJOTU);
                3) z tego co wiem, zarząd otrzymał absolutorium z bardzo dużym poparciem
                mieszkańców, przy jednostkowych głosach krytyki (ale to chyba normalne);
                4)jeśli jest tak, że we wspólnocie zamieszkują fachowcy od zarządzania
                nieruchomościami,
                czemu nie zmienicie obecnego - nie zadawalającego stanu?
                Pytam serio; bo jeśli znałbym się na zarządzaniu i widziałbym nieprawidłowości
                zarządu,
                za którego partactwo i niekompetencje musiałbym płacić z własnej kieszeni, to
                robię wszystko wykorzystując swoją wiedzę aby zmienić ten stan rzeczy;

                > Ostatnie wybory i efekty pracy komisji rewizyjnej (wnioskowała o nieudzielenie
                > absolutorium dla Zarządu za 2001) pokazały nieudolność dotychczasowego Zarządu.
                > Tak więc przed formuowaniem jakichkolwiek wniosków zasięgnijcie informacji u
                > źródeł.

                To ja mam zdecydowanie odmienne informacje: o jakiejś pojedynczej osobie z
                komisji, której się zarządzanie nie podobało, a która następnie sfałszowała
                podpisy innych członków pod tymże sprawozdaniem. Zresztą tę osobę już mieszkańcy
                odwołali z komisji. Jakaś zakręcona jest ta historia.

                Nie ważne. Staram się zebrać miarodajne opinie z tzw okolic (od mieszkańców z
                Dzieci Wa-wy i Tomcia Palucha (tam też mam znajomych).
                Ogólnie: ci pierwsi są zadowoleni, ci drudzy mniej (większe czynsze, brak
                ochrony, włamania do mieszkań, żule i bezdomni śpiący w śmietnikach). To tyle i
                ten watek proponuje zamknąć, a skoncentrować się na Skoroszach III.

                Nie mam nic przeciwko zatrudnianiu firm zewnętrznych, płaceniu nawet większych
                opłat za zarząd i administracje, ale coś za coś (bynajmniej nie za dyplomy).
                Większy koszt niech będzie powiązany z lepszym standardem obsługi.
                Póki co (chłodno i bez emocji) obraz przedstawia się następująco:
                1) ochrona znika z osiedla;
                2) Policja też, bo ma pretensje, że ja pogonił zarząd;
                3) skutki wandalizmu na klatkach schodowych (pourywane kontakty i
                oświetlenie) nie usunięte;
                4) kilkanaście samochodów okradzionych;
                5) bramy garażowe działają ociężale;
                6) podobnie windy a jak się rano któraś zepsuje, to może następnego dnia
                ktoś interweniuje;
                7) rośnie zadłużenie mieszkańców do wspólnoty (kilkadziesiąt tysięcy złotych)
                8) mija wiosna, a zieleni brak (dobrze, że jest już droga);
                9) na ulicy straszą kontenery pełne gruzu bo śmietniki nieskończone;
                10) przy większej ulewie strumyki w garażu (czasem też cuchnące bo
                kanalizacja puszcza);
                11) ekipy remontowe mieszkańców i dewelopera dewastują klatki schodowe i
                windy;
                12) statutu nie ma, bo jak ma być jeśli deweloper (43%udziału tylko nie wiemy
                na jakiej podstawie) wstrzymuje się od głosu, „opieka prawna” i zarząd zaskoczeni
                (a notariusz był nawet "pod parą");
                13) ta sama "opieka prawna" twierdzi, że w sprawach porządkowych
                głosujemy "pojedynczo" (chyba głos na lokal) a w merytorycznych udziałami,
                tymczasem nawet nikt nie sprawdzał tożsamości osób biorących udział w ostatnim
                zebraniu;

                Podsumowując: jak tak dalej będzie (jeszcze przez rok lub dwa), to:
                1) parę osób przeczyta ustawę o własności lokali - kilka procesów
                mieszkaniec kontra wspólnota (może i na odwrót) i wszyscy się skłócą;
                2) ochrony i ogrodzenia nie będzie, bo za drogo;
                3) opryszki "zrobią" kilka mieszkań i samochodów na osiedlu;
                4) za 3-4 lata, kraty w oknach na parterze;
                5) na trzepaku dzieciaki (kto pomyśli o boisku i placu zabaw);
                6) zasrane trawniki (jeśli będą) przez psy i koty;
                7) bezdomni śpiący w śmietnikach;
                8) na klatkach schodowych strzykawki po bibkach narkotykowych (bo ukradli
                domofony);
                9) na ławeczkach (ktoś je pewnie postawi) ogoleni młodzieńcy wieczorami będą
                ciągnąć browar i jarać trawę.

                Jest w tym jakaś myśl aby się spieszyć z tym super szybkim internetem i telewizją
                kablową: można zamknąć się w 4 ścianach i gapić w ekran, bo rzeczywistość za
                oknem jest nieciekawa.

                • Gość: Vitorio Re: co na zebraniu SKOROSZE III? IP: 217.99.1.* 19.04.02, 22:06
                  Zebranie uważam za stracone!!!
                  Jeden wielki zament - nikt nic nie wie i nie robi.
                  Osobiście proponuję podwyższyć czynsz. Zdobyte śrerodki należy przeznaczyć na
                  leczenie psychotropowe dla dwóch oszołomów. Chodzi mi o przewodniczącego
                  zebrania lokatora BANASIA i sekretarza lokatora KOZŁOWSKIEGO. Jak to zauważył
                  kloega Roberto u obyduch można rozpoznać zaawansowany debilizm.
                  Co sądzicie? W końcu to szlachetny cel.

                  Popieram tekst Roberta :
                  "Wielce Czcigodny Hryhorze.
                  Po zapoznaniu się z Twoimi wypowiedziami robi mi się Ciebie bardzo szkoda.
                  Pustka jaka zionie z Twojego łba woła o pomstę do nieba. Radził bym Ci zapoznać
                  się z Ustawą o własności lokali... bo piszesz totalne bzdury. Jeszcze trochę i
                  umysłowo zjedziesz do poziomu tego oszołoma, który został sekretarzem na
                  spotkaniu wspólnoty. A skrajnie zaawansowany debilizm jakim cechował się nasz
                  sekretarz to bynajmniej nie pozytywna cecha.
                  Jak już uda Ci się zgłębić tajniki wspomnianej ustawy powinieneś zrozumieć, że
                  Twoja teoria spiskowa przypomina aferę wąglikową w Klewkach. Powinieneś się
                  cieszyć, że mamy Zarząd. Jaki on jest to ocenimy po roku działalności - bo na
                  tyle jest ustanowiony. Patrząc na destrukcję panującą na sali sami byśmy nic
                  lepszego nie wybrali ( no chyba, że oszołomy takie jak skretarz i
                  przewodniczący obrad). Całe szczęście, że Ebejot zrobił to sam. Zresztą nie
                  miał innego wyjścia bo tego wymaga ustawa. Nadtto pamiętaj, że cały zarząd to
                  nie jakieś obce osoby tylko mieszkańcy naszego osiedla. Sam widziałeś ten tłum
                  chętnych do objęcia funkcj członka zarządu wspólnoty. Nikt nie chciał za 980 zł
                  miesięcznie angażować się w pracę na rzecz wspólnoty, która wszystko umie
                  negować nic w zamian nie proponując. Czynsz mamy poruwnywalny z podobnymi
                  osiedlami z odchyleniem +/- 10%. Tak więc Twoje teksty o tym, że ktoś zbija
                  kokosy na naszych kieszeniach to bajka o żelaznym wilku. Ponadto czynsz możemy
                  sami jako wspólnota podnieść lub obniżyć. Zmiany pewie będą mogły się dokonać
                  na jesieni jak reszta (A4) podpiszą akty i wszyscy będą mieli prawo do
                  zabierania głosu.
                  Jeżeli tekst ten nie spodobał Ci się nic straconego. Podpowiadam: wytęż umysł,
                  choćby jedną jedyną szarą komórkę(jeżeli jakąś jaszcze masz).
                  Pozdrawiam Twój sąsiad".

                  Kupuję ten tekst. Opublikuję go na innych wątkach o Skoroszach.

                  Vit.
                  • Gość: Vitorio Re: co na zebraniu SKOROSZE III? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 00:27
                    No i stało się.
                    Nasz wątek opuścił lokator Kozłowski. Założył sobie nowy wątek. Ten mu się
                    przestał podobać. Dlaczego Go nikt nie poparł. Pogniewał się i poszedł sobie.
                    Aż mi smutno. A może by tak przy okazji odwalił się od nas też były
                    przewodniczący zebrania wspólnoty?

                    Vit.
                    • hryhor Re: co na zebraniu SKOROSZE III? 29.04.02, 09:23
                      NIE PODOBA MI SIE STYL OSTATNICH WYPOWIEDZI. nIE CHCE SIE DO NICH ODNOSIC!
                      Histeryczne reakcje, odpowiedzi dające się streścić słowami „jesteś debilem
                      oszołomem” sa nie potrzebne Panów Banasia i Kozłowskiego jak kazdego ze swich
                      sasiadów sznuje i taki stosunek zalecam innym sąsiadom i uczestnikom forum.
                      Odpowiedzi na posty zbyt emocjonalne i obraźliwe utwierdzają mnie w przekonaniu
                      że zarząd ankry i ludzi Ebejotu to tylko kwestia czasu potrzebnego na wzajemne
                      poznanie się i wyeliminowanie niepotrzebnych pośredników miedzy wspólnota a
                      dostawcami usług. Musimy nabrać do siebie zaufania i zacząć skuteczniej
                      kontrolować administratorów.
                      Pozdrawiam
                      • Gość: Vitorio Re: co na zebraniu SKOROSZE III? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.02, 22:52
                        hryhor napisał(a):

                        > NIE PODOBA MI SIE STYL OSTATNICH WYPOWIEDZI. nIE CHCE SIE DO NICH ODNOSIC!
                        > Histeryczne reakcje, odpowiedzi dające się streścić słowami „jesteś debil
                        > em
                        > oszołomem” sa nie potrzebne Panów Banasia i Kozłowskiego jak kazdego ze s
                        > wich
                        > sasiadów sznuje i taki stosunek zalecam innym sąsiadom i uczestnikom forum.
                        > Odpowiedzi na posty zbyt emocjonalne i obraźliwe utwierdzają mnie w przekonaniu
                        >
                        > że zarząd ankry i ludzi Ebejotu to tylko kwestia czasu potrzebnego na wzajemne
                        > poznanie się i wyeliminowanie niepotrzebnych pośredników miedzy wspólnota a
                        > dostawcami usług. Musimy nabrać do siebie zaufania i zacząć skuteczniej
                        > kontrolować administratorów.
                        > Pozdrawiam

                        WSTRZĄSAJĄCE !!! Debil HRYCHOR przeoczył porę łyknięcia kolejnej tabletki
                        psychotropowej. Strata nie do odrobienia. Nawet podwójna dawka nic nie pomoże.
                        NALEŻY SPOJRZEĆ PRAWDZIE W OCZY - HRYCHOR TO FIKCJA POD KTÓRĄ UKRYWA SIĘ
                        ZDZICZAŁY LOKATOR KOZŁOWSKI. Oszołom ponad wszystko. Ukrywa się i publikuje jako
                        hrychor. Chce wskoczyć do zarządu wspólnoty. Typowy skok na kasę. Ma kilka
                        debilnych pomysłów. Proponuję utworzyć nową wspólnotę na czele z wataszką
                        KOZŁOWSKIM na czele. Chętni do roli podwładnych lub jego przybocznej świty mogą
                        zgłaszać swój akces na forum. Jeżeli ktoś chce do niego kotakt niech się odezwie.
                        Pozdrawiam ponad wszystko
                        Vit.
                        • Gość: Vitorio Re: co na zebraniu SKOROSZE III? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.02, 22:56
                          Ups. Wkradło mi się jedno zbędne C. Jest HRYCHOR a powinno być bez C po Y.
                          Vit.
                        • hryhor Re: co na zebraniu SKOROSZE III? 08.05.02, 12:37
                          Aniołku Vit.

                          Masz chyba szczególnie trudne życie, jest mi z tego powodu naprawdę przykro.
                          Ustalmy jednak jedno:

                          czy jestem fikcja czy Kozłowskim?

                          i jak mam (przecież jestem Kozłowskim) na imię bo chce wiedzieć na kogo przy
                          kolejnych głosowaniach zagłosować.

                          Dla pozostałych państwa informacja ta rozpaczliwa agresja ma jeden cel: udowodnić
                          nam że nie jesteśmy w stanie z sobą jako mieszkańcy wyłonić zarządu które zajmie
                          się takimi sprawami o których pisze GAWDAR i zrobi to za 3, słownie: trzy zł za
                          metr!
                          Pozdrawiam
                          (najchętniej z przekory podpisałbym się w tym miejscu Kozłowski, ale nie roszcze
                          sobie żadnych praw do tego nazwiska)
                          HRYHOR

                          Gość portalu: Vitorio napisał(a):
                          > WSTRZĄSAJĄCE !!! Debil HRYCHOR przeoczył porę łyknięcia kolejnej tabletki
                          > psychotropowej. Strata nie do odrobienia. Nawet podwójna dawka nic nie pomoże.
                          > NALEŻY SPOJRZEĆ PRAWDZIE W OCZY - HRYCHOR TO FIKCJA POD KTÓRĄ UKRYWA SIĘ
                          > ZDZICZAŁY LOKATOR KOZŁOWSKI. Oszołom ponad wszystko.
              • hryhor Re: co na zebraniu SKOROSZE III? 29.04.02, 09:37
                Gość portalu: wiktor12 napisał(a):

                > Co do spostrzeżeń na temat budynku Dzieci Warszawy 31 to napisała to osoba
                > chyba zupełnie niezorentowana w sytuacji.
                > 1. stosunkowo niski czynsz-nieprawda płacę 0,33 zł od udziału na administrację
                > i 0,40 zł od udziału na Zarząd. 50 zł na ochronę od mieszkania też uważam,że to
                >
                > dużo zwłasza,że ochrona jest tylko w godzinach nocnych i "ochroniaże" są raczej
                >
                > wiekowi.
                > 2. dokad była właśnie Ankra to przynajmniej był porządek, administrator był
                > zawsze dostępny i nie musieliśmy płacić dodatkowo za obsługę prawną gdyż Ankra
                > zapewniała to w swojej umowie. Dozorca i konserwator był przez cały czas na
                > obiekcie, a nie tak jak teraz do godz. 8 rano. I nie prawda, że zarządzanie
                > przez firmę zewnętrzną jest szkodliwe dla Wspólnoty.W chwili obecnej w naszej
                > nieruchomości w ciądu roku administrator zmienił się trzy razy, w tej chwili
                > jest córka prezesa Zarządu. Jakie ona ma przygotowanie do pełnionych obowiązków
                > ?
                > Poza tym administracja jest czynna dwie-trzy godziny dziennie (chyba dla swojej
                >
                > wygody).
                > 3. co do koncesji prezesa Zarządu to zwodził nas że ją posiada przez dwa lata
                > (egzaminy zdawał dopiero w grudniu 2001 lub styczniu 2002)-niech pokaże dyplom!
                > 4 co do prowadzonych przez niego szkoleń i praktyk to coś się chyba komus
                > pokręciło ponieważ do szkolenia kardry potrzeba specjalnego certyfikatu U.M.i
                > R.M (no chyba,że zdobył je przez ostatnie dwa miesiace).Poza tym jako pracownik
                >
                > etatowy Urzędu Gminy do zarzadzania specjalnie się nie przykłada. jego
                > deklaracje są piękne ale niestety gołosłowne. I jeżeli to przeczyta to niech ma
                >
                > świadomość,że w tym budynku mieszkają ludzie, którzy posiadają licencje
                > zarządców, pośredników lub rzeczoznawców, którzy doskonale się orentują w
                > temacie a nie angażują się w pracę w zarządzie ponieważ mają swoje obowiązki
                > zawodowe i są na tyle odpowiedzialni, żeby nie "łapać trzech srok za ogon",bo
                > żadne z tych zajęć nie byłoby wykonywane w należyty sposób.
                > Ostatnie wybory i efekty pracy komisji rewizyjnej (wnioskowała o nieudzielenie
                > absolutorium dla Zarządu za 2001) pokazały nieudolność dotychczasowego Zarządu.
                > Tak więc przed formuowaniem jakichkolwiek wniosków zasięgnijcie informacji u
                > źródeł.
                > z poważaniem

                Pozwólcie że zacytuje pouczający fragment forum o tytule "Czynsz a granice
                zdrowego rozsądku" :

                • Re: Czynsz a granice zdrowego rozsądku adres: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl
                Gość portalu: Ji 19-04-2002 12:01
                A ja od 1 lutego br mieszkam w nowo oddanym budynku wielorodzinnym - na 77 m2
                i płacę 312 zł. A jak się skończy sezon grzewczy to będę płaciła około 170 zł.
                Pozdrawiam.


                • Re: Czynsz a granice zdrowego rozsądku adres: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
                Gość portalu: mała 19-04-2002 20:57
                Ja mieszkam sama Droga Olgo! A Ty Ji, zdradź, poproszę, kto administruje Twoim
                Osiedlem!

                • Re: odp. dla Małej adres: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl
                Gość portalu: Ji 22-04-2002 13:16
                Moim budynkiem administruje jedna kobietka , ale ja mieszkam w Gdańsku.
                Pozdrawiam

                KONIEC CYTATU Bez komentarza NIC DODAĆ . pozostaje tylko wstchnać i zapytać ile
                pań i panów nami administruje?

                Ściskam ze szczególną czułością : microbi, Wiktora12 - Vittorio
                • Gość: mieszkam Re: co na zebraniu SKOROSZE III? IP: *.zoliborz.org 29.04.02, 18:37
                  Nie, Nie podoba mi się wszystko co piszesz ale w jednym cię popieram.
                  EBEJOT PRZEGINA!!!!!!!!
                  Jeśli potrafisz skalkulować niższe czynsze to nie przemyj się tym smuceniem o
                  braku konstruktywnych propozycji co do garaży ochrony czy trawników... to
                  belkot ebejotu.
                  Ludzie cię poprą jeśli przedstawisz rozsądna kalkulację i czynsz 3 zl z metra .
                  A ci zapytają o dyplomy i takie tam biurwowo ebejotowe bazdety zostaną zakryci
                  śmiechem...
                  Pozdrawiam i mieszkam.
                  • Gość: Vitorio Re: co na zebraniu SKOROSZE III? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.02, 23:02
                    Gość portalu: mieszkam napisał(a):

                    > Nie, Nie podoba mi się wszystko co piszesz ale w jednym cię popieram.
                    > EBEJOT PRZEGINA!!!!!!!!
                    > Jeśli potrafisz skalkulować niższe czynsze to nie przemyj się tym smuceniem o
                    > braku konstruktywnych propozycji co do garaży ochrony czy trawników... to
                    > belkot ebejotu.
                    > Ludzie cię poprą jeśli przedstawisz rozsądna kalkulację i czynsz 3 zl z metra .
                    > A ci zapytają o dyplomy i takie tam biurwowo ebejotowe bazdety zostaną zakryci
                    > śmiechem...
                    > Pozdrawiam i mieszkam.

                    A MOŻE PO PROSYU (TAK BEZ WAZELINY) WEJDZIESZ W TYŁEK HRYHOROWI. Poczuły by się w
                    końcu zadowolony. Ktoś by mu zrobił dobrze.
                    Tylko uważaj - to śmierdząca sprawa.
                    Ewentualnie możesz zapisać się na przybocznego giermka lokatora Kozłowskiego -
                    wyjdzie na to samo.
                    Pozdrawiam
                    Vit.

                    • Gość: Gawdar Re: co na zebraniu SKOROSZE III? IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 06.05.02, 15:21
                      Witam
                      Widzę, że kolega Vit jest okrutnie niewyżyty.
                      Ponieważ Panom z Ebejotu ciężko idzie kopanie ziemi pod trawkę proponuję aby
                      się dołączył do tego dzieła.
                      Będzie o wiele przyjemniej :)

                      Pozdrawiam
                      • Gość: Vitorio Re: co na zebraniu SKOROSZE III? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 22:40
                        Witam również
                        Chętnie bym spędził trochę więcej czasu w plenerze. Niestety typowy objaw -
                        brak czsu. Jeśli chodzi o trawkę przy naszych budynkach to nie jest tak źle.
                        Sprawdziłem. W aktach notarialnych wpisane mamy, że zieleń będzie najpóźniej do
                        końca listopada tego roku. Dzwoniłem do EBEJOT-u i obiecują, że w ciągu
                        najbliższych tygodni (jak przekażą A4) skończą całą zieleń. Mam nadzieję, że im
                        się uda. Na poprzednich budowach zawsze kończyli przed czsem. Ciekawe czy na
                        naszej też?
                        Pozdrawiam
                        Vit.
                        • hryhor Re: co na zebraniu SKOROSZE III? 13.05.02, 10:58
                          Witam dyskutantów,
                          i mam wiadomość jest nas coraz więcej.
                          Dla potrzeb vita zdefiniuje pojęcie „Nas”: znaczy tych co dostrzegają
                          odbiegające od rynkowego poziomu ceny i jakość usług oferowanych przez ANKRE /
                          Ebejot w zakresie zarządzania wspólnotą mieszkaniowa.
                          My widzimy potrzebę zmiany oponenci nie dostrzegają takiej potrzeby i jedynie
                          dostrzegają niebezpieczeństwa ze zmianami związane, takie jak chaos, wybite
                          szyby w samochodach bałagan. Polecam lekturę bardzo pouczającej wymianę zdań
                          miedzy Peterem a PL.
                          Zgaduj zgadula po czyjej stronie jest wasza sympatia bo Ja przyznaje racje
                          Peterowi!


                          Całośc znajdziecie w wątku o tytule „Skorosze III podział na dwie wspólnoty.”
                          Gość portalu: Peter
                          "Witam PL, Odpowiadając na Twój post:
                          > 1. „opłacamy dwa zarządy wspólnoty” – zarząd wspólnoty nie musi składać się
                          z czterech osób – wystarczy jedna osoba na wspólnotę (za to z „jajami” – chodzi
                          mi o to, żeby osoba taka wiedziała za co bierze pieniądze).
                          > 2. „opłacamy dwa razy administrowanie” – ok, póki co skazani jesteśmy na
                          Ankrę (zgodnie z „odpowiednim” zapisem w akcie notarialnym). Pogadaj z ludźmi,
                          którzy mieszkają w blokach przy Dzieci Warszawy (m.in. w tym, w którym Ebejot
                          ma biuro) – oni wzięli sprawy (administrowanie) we własne ręce i z tego co
                          wiem, to koszty administrowania spadły o połowę (jest jedna osoba w zarządzie i
                          jedna, który zajmuje się administracją [osobami tymi są mieszkańcy tego
                          bloku]).
                          > 3. „ponadto negocjowane są mniejsze kontrakty i dysponujemy mniejszymi >
                          funduszami.” - drogi PL – a co Ty chcesz jeszcze negocjować? Jakie nowe
                          kontrakty? Jedyne wydatki, które nas czekają związane są z funduszem
                          remontowym. Z tego co wiem, to póki co urządzenia, które mogą się zepsuć, są na
                          gwarancji. To samo dotyczy trzy letniego okresu „gwarancji” jakiej udziela
                          Ebejot na budynki. Nie chce mi się wierzyć, że w tym samym czasie popsują się
                          windy w A1, A2, A3 i A4 lub zaczną przeciekać dachy we wszystkich budynkach –
                          jestem przekonany, że ze względu na wielkość wspólnoty nie będziemy mieli przy
                          tego typu naprawach jakichkolwiek dodatkowych bonusów. Powiem szczerze –
                          wolę płacić wyższy fundusz remontowy, niż płacić pieprzonej Ankrze – w której
                          baba nie potrafi nawet policzyć zużycia wody na lokal mieszkalny. Tak, tak –
                          mieszkam w A2 (obecnie Skoroszewska 10) i nasza wspaniała
                          administracja „zapomniała”, że mieszkańcy A2 płacili już opłaty za swoje lokale
                          za grudzień 2001 – po prostu, przy rozliczeniu wody potraktowali mnie tak
                          jakbym zaczął płacić za mieszkanie od stycznia (to długa historia i na razie na
                          tym poprzestanę).
                          Pozdrawiam
                          Peter"
                          Prawda że słodkie? Ciekaw jestem odpowiedzi obrońców Miłościwie Nam
                          Administrujących.

                          Hryhor pozdrawia...
                        • Gość: hryhor Re: co na zebraniu SKOROSZE III? IP: *.smart.polish / 212.244.167.* 13.05.02, 12:02
                          Witam dyskutantów,
                          i mam wiadomość jest nas coraz więcej.
                          Dla potrzeb vita zdefiniuje pojęcie „Nas”: znaczy tych co dostrzegają
                          odbiegające od rynkowego poziomu ceny i jakość usług oferowanych przez ANKRE /
                          Ebejot w zakresie zarządzania wspólnotą mieszkaniowa.
                          My widzimy potrzebę zmiany oponenci nie dostrzegają takiej potrzeby i jedynie
                          dostrzegają niebezpieczeństwa ze zmianami związane, takie jak chaos, wybite
                          szyby w samochodach bałagan. Polecam lekturę bardzo pouczającej wymianę zdań
                          miedzy Peterem a PL.
                          Zgaduj zgadula po czyjej stronie jest wasza sympatia bo Ja przyznaje racje
                          Peterowi!


                          Całośc znajdziecie w wątku o tytule „Skorosze III podział na dwie wspólnoty.”
                          Gość portalu: Peter
                          "Witam PL, Odpowiadając na Twój post:
                          > 1. „opłacamy dwa zarządy wspólnoty” – zarząd wspólnoty nie musi składać się
                          z czterech osób – wystarczy jedna osoba na wspólnotę (za to z „jajami” – chodzi
                          mi o to, żeby osoba taka wiedziała za co bierze pieniądze).
                          > 2. „opłacamy dwa razy administrowanie” – ok, póki co skazani jesteśmy na
                          Ankrę (zgodnie z „odpowiednim” zapisem w akcie notarialnym). Pogadaj z ludźmi,
                          którzy mieszkają w blokach przy Dzieci Warszawy (m.in. w tym, w którym Ebejot
                          ma biuro) – oni wzięli sprawy (administrowanie) we własne ręce i z tego co
                          wiem, to koszty administrowania spadły o połowę (jest jedna osoba w zarządzie i
                          jedna, który zajmuje się administracją [osobami tymi są mieszkańcy tego
                          bloku]).
                          > 3. „ponadto negocjowane są mniejsze kontrakty i dysponujemy mniejszymi >
                          funduszami.” - drogi PL – a co Ty chcesz jeszcze negocjować? Jakie nowe
                          kontrakty? Jedyne wydatki, które nas czekają związane są z funduszem
                          remontowym. Z tego co wiem, to póki co urządzenia, które mogą się zepsuć, są na
                          gwarancji. To samo dotyczy trzy letniego okresu „gwarancji” jakiej udziela
                          Ebejot na budynki. Nie chce mi się wierzyć, że w tym samym czasie popsują się
                          windy w A1, A2, A3 i A4 lub zaczną przeciekać dachy we wszystkich budynkach –
                          jestem przekonany, że ze względu na wielkość wspólnoty nie będziemy mieli przy
                          tego typu naprawach jakichkolwiek dodatkowych bonusów. Powiem szczerze –
                          wolę płacić wyższy fundusz remontowy, niż płacić pieprzonej Ankrze – w której
                          baba nie potrafi nawet policzyć zużycia wody na lokal mieszkalny. Tak, tak –
                          mieszkam w A2 (obecnie Skoroszewska 10) i nasza wspaniała
                          administracja „zapomniała”, że mieszkańcy A2 płacili już opłaty za swoje lokale
                          za grudzień 2001 – po prostu, przy rozliczeniu wody potraktowali mnie tak
                          jakbym zaczął płacić za mieszkanie od stycznia (to długa historia i na razie na
                          tym poprzestanę).
                          Pozdrawiam
                          Peter"
                          Prawda że słodkie? Ciekaw jestem odpowiedzi obrońców Miłościwie Nam
                          Administrujących.

                          Hryhor pozdrawia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka