moni912 21.10.04, 14:57 Planuje kupic mieszkanie na ostatnim pietrze (6) i do tego narożne. Nigdy nie mieszkałam na samej górze. Warto? Czy moze jest zimno...etc? Doradzcie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
m4b Re: MIESZKANIE NA OSTATNIM PIETRZE. 21.10.04, 15:37 Też mam na ostatnim pietrze. Pytanie -w czyim wykonaniu. Z tego co się zorientowałem chcesz kupic w inwestycji Multi Hekka. Ja też mieszkanm w lepiance którą oni sklecili. Wygląda to tak - na górze w jednym pokoju sa okna połaciowe (2 szt), w drugim zwykłe, od zewnątrz spad dachu siega poziomu mniej więcej podłogi. W pokoju gdzie są okna połaciowe, pomiędzy ścianą a dachem jest ok 80 cm. przestrzeń. Okna są w głebokiej wnęce rozdzielone ok 20 cm słupkiem. Wybudowane jest to tragicznie - dach od wewnątrz jest nieocieplony.Skutek jest taki że wewnątrz tej przestrzeni jest zimą mróz, skutek - temperatura w pomieszczeniu pomimo grzejników grzejących na max. nie przekracza 12-14 st C ( a to sypialnia - niektórzy lubią się zahibernować na noc, ja nie lubię i marznę tragicznie). Przy samych oknach jest tak zimno że zamarzają od środka - w miejscach gdzie łączą się obie części ruchome jest kilkucentymetrowa grucha lodu, a ten rozdzielający słupek przegnił był już doszczętnie. Na szybach warstwa lodu sięga 10-15 cm od framugi do środka. Już z żoną zdecydowaliśmy że na wiosnę rozwalimy całą tą konstrukcję (bez słupka bo on już sam się rozpada bez naszej pomocy), uprzątniemy ten chlew który został po budowlańcach (zajrzeliśmy tam przez ruszający się parapet w tej wnęce okiennej - tylko dziada z babą tam brakuje, jest masa butelek po "życiodajnych płynach" resztki desek użytych do budowy, jakieś kawałki blachy i inne dobra tego typu)i ocieplimy od środka - na własny koszt bo od MH nie ma nawej cienia szansy na wyegzekwowanie usunięcia tej niedoróby). Potem od nowa stawianie ścianki i prace malarskie. Na szczęście ta ścianka to karton/gips więc pójdzie szybko i chyba bez większych niespodzianek. Na razie zmieniliśmy grzejniki na dwupłytowe 120 cm (oryginalnie były 1 płytowe 90cm). Zobaczymy co przyniesie nam ta zima. W drugim pokoju jest lepiej - tam nie ma bowiem ogromnej niszy a ściana wewnętrzna jest ceglana. Też jest tam chłodno (16-18 st), bo też nie ocieplili dachu od środka a co więcej to pokój szczytowy - narożny więc oddaje dwoma ścianami, ale przynajmniej z oknami jest lepiej. Grzejnik też wymieniliśmy - na taki sam jak w sypialni, oryginalnie też był taki jak w sypialni. U nas na szczęście okna połaciowe są dobrze obsadzone - sąsiedzi mają spaprany montaż, woda im się leje do środka skutkiem czego mają cudownego czarnego grzyba na pół ściany. MH nie widzi żadnej usterki więc też będą na własny koszt z tym walczyć. Ogólnie moim zdanniem ostatnie piętro (albo dwa poziomy z których jeden to ostatnie piętro) to w wykonaniu MH dość ryzykowny pomysł. Mając 3 letnie (2 zimy) doświadczenie własne, sąsiadów i znajomych z tego samego osiedla lecz innego budynku (mieszkanie 2 -poziomowe, grzyb na ścianach wewn. na obu poziomach, sprawa w sądzie) drugi raz bym chyba już w taki układ z MH nie wchodził, albo przynajmniej w czasie budowy i odbioru stawił się z zaufanym sprawdzonym fachowcem i kazał każdy kąt rozebrać i sobie pokazać jak jest wykonany. Do tego dochodzi kwestia elewacji zewnętrznych i ich ocieplenia - tu MH też oszczędza jak może, ale na to to już wpływu nie masz żadnego. Jak chcesz więcej szczegółów - pisz. Odpowiedz Link Zgłoś
moni912 Re: MIESZKANIE NA OSTATNIM PIETRZE. 21.10.04, 16:39 Dzieki za info. Bardzo cenne. Masz racje. Zamierzamy kupic w MH w Mysiadle. Z tego co wiem ( i co jest w planie) to ten blok ma miec inną konstrukcje tzn ma byc murowany do samego dachu. Czyli zadnych okien połaciowych i mieszkan w poddaszu. A co do standardu wykonania przez MH to własciwie wszyscy narzekają na niedoróbki. Tez sie boje tego grzyba- ale cóż cena jest przystępna. A jakie masz opłaty- czy wysoki jest koszt utrzymania mieszkania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M4b Re: MIESZKANIE NA OSTATNIM PIETRZE. IP: 213.31.184.* 21.10.04, 17:25 U nas też jest murowany teoretycznie do dachu - wewnątrz nie ma żadnych skosów, do sufitu jest ściana. Tylko od zewnątrz dach opadający w dół aż do poziomu podłogi - taka niby-elewacja. Ew. poprawki niedoróbek robione na własny koszt (moim zadniem zerowe szanse na wyegzekwowanie ich z MH) dolicz do ceny zakupu m2 i wtedy dopiero otrzymasz realną cenę :) Widzisz, z kosztami eksploatacji to jest tak - początkowo (pierwszy rok) bałaganem zarządzała firma DaSilva House (u Was pewnie będzie podobnie). To córka MH. Więc nie ma co liczyc na jakiekolwiek akcje nie po myśli MH, a cena za m2 była chora. Po ustanowieniu wspólnoty miesięczne opłaty spadły o prawie 200 zł. Mamy mieszkanie 72m2, płaciliśmy początkowo ok 600 zł/mies, spadło do 430, teraz płacimy 450. I uwaga ciekawostka - MH przekazał wspólnocie prawie cały budynek - nie przekazał praw do kotłowni, i nadal zdziera pieniądzę za najem pomieszczenia i pieców. Chociaż płacąc za mieszkania zapłaciliśmy i za to. Z tego co wiem, nie ma siły żeby to wyegzekwować. Rozważany jest pomysł wybudowania przybudówki (lub wygospodarowanie miejsca w istniejącej strukturze budynku) i zakup własnych pieców żeby się odciąć od tego składnika kosztów, ale przyznasz że to jakiś cyrk i totalnie chora sytuacja. Jednym zdaniem - z MH bardzo ostrożmnie i wszystko co robią w Twoim mieszkanku weryfikuj własnymi fachowcami i prawnikami w Akcie Notarialnym. Z Aktem też był cyrk - pierwszy akt jaki nam podsunięto (notariusz MH) był niezgodny ze stanem faktycznym. Kiedy odmówiliśmu podpisamnia, podsunął nam czystą białą kartkę i powiedział żebyśmy się na niej podpisali a on potem wdrukuje tam punkty informujące o zmianach w stanie faktycznym. Ciekawy sposób co ??? Tym bardziej śmiesznie że to proponował NOTARIUSZ , nie ja ani inna osoba będąca laikiem. Oczywiście posłałem go w jasną ch..rę z tą karteczką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M4b Re: MIESZKANIE NA OSTATNIM PIETRZE. IP: 213.31.184.* 21.10.04, 17:28 A co do oddanie w terminie - w MH jest to możliwe. Na budowie poduszki prace trwały nawet przy 20 st. mrozie. Lali stropy, od dołu szli już z tynkami. Przymarzło i gites :) Na wiosnę sami robotnicy się śmiali że muszą chodzić w sztormiakach bo jak coś robią i np. wiercą dziury w sufitach to im się woda z dziur wiadrami na głowy leje Odpowiedz Link Zgłoś
moni912 Re: MIESZKANIE NA OSTATNIM PIETRZE. 21.10.04, 21:42 No nie, załamujesz mnie! Juz sami nie wiemy czy sie ładowac w ten MH czy nie. Niestety czas nas goni, bo na to mieszkanie jest juz za nami kolejka. A może MH juz sie nauczył na własnych błędach i działa nieco lepiej... ;)?? Jednak kupno mieszkania to cholernie trudna decyzja. Dzięki za informacje. Jesli ci sie jeszcze cos przypomni, to bylibyśmy wdzięczni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M4b Re: MIESZKANIE NA OSTATNIM PIETRZE. IP: 213.31.184.* 22.10.04, 09:23 najlepiej zrób tak - przyjedź na Słowiczą, pokrąż po osiedlu, popatrz jak wyglądają budynki, jak wygląda osiedle. Najlepiej przyjedź ok 19:00, wtedy zobaczysz jak wygląda w wydaniu MH "przestrzeń i odpowiednia ilość miejsc parkingowych". Jak będziesz na osiedlu, weź pod uwagę kolejność budowania osiedla - im głębiej (dalej od Powstańców Warszawy tym później). Najstarsze mają ok 4 lat. Po drugiej stronie Powstańców są dwa wściekle kolorowe - też dzieło MH. Tez ok. 4-5 letnie. Wyglądają jak po wojnie. Mieszkańcy ich tak nie zdewastowali na pewno. U nas np. niektóre schody do klatek trzymały się tylko na balustradach i wspólnoty musiały na gwałt budować nowe bo za chwilę mieszkańcy nie mieli by jak do klatek wejść. Ja znając już MH powiedziałem sobie jedno - NEVER AGAIN. Co z tego że cena niższa, kiedy potem trzeba masę kasy włożyć w : po pierwsze doprowadzenie tego do kultury po wyczynach ekip MH, utrzymanie w należytym stanie - czytaj ciągłe remonty, odbudowy itp. Summa summarum ostatecznie po np. 5 latach wyjdzie podobna kwota. A spróbuj sprzedać to mieszkanie ... Ludzie jak słyszą w słuchawce :os. Słowicza Multi Hekk z reguły nawet już "do widzenia" nie mówią , trzask słuchawki i cisza ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zosia Do M4b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 10:15 dzień dobry mój sąsiedzie przeczytałem Twoja rada dla koleżanki,zresztą czytałam prawie wszytskie Twoje opinie. Czemu dziwisz isę ze ludzieodkładają słuchawkę, słyszac nazwe MH, skoro sam ciagle narzekasz na te firme. Nie wydaje Ci ise ze przez takie opinie nie tylko tobie trudno będzie sprzedać mieszkanie ale i innym mieszkańcom. Drogi M4B prosiłam Cię wcześniej i prosze teraz, czymozesz wskazać osiedle lub developera, które Twoim zadniem jest warte uwagi. I dlaczego ciagle mieszkasz na osiedlu Słowicza, skoro jest az tak źle?? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zosia Re: Do M4b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 10:39 Sprawdze ich, tylko troszkę później nbo na razie nie mam czasu i dziękuje za odpowiedź.Dam Ci zanć jak przeprowadze śledztwo :-))) Pzdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M4b Re: Do M4b IP: 213.31.184.* 22.10.04, 10:56 A wyłącznie dlatego że najpierw muszę spłacić kredyt. Wyjaśnione ??? osiedla idealnego nie ma, już Ci tłumaczyłem. A co do tego dlaczego mówię to co mówię - a dlatego że jak ktoś pyta o szczerą i uczciwą informację to mówię jak jest, żeby potem inni nie wyrzucali sobie że wydali duże pieniądze na coś co odbiega od tego czego się spodziewali. Wot i niespodzianka, Ja nie jestem Multi Hekkiem żeby ludziom ciemnotę wciskać i się z tego cieszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zosia Re: Do M4b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 10:59 Wiec rozumiem,ze jak już spłacisz kredyt, to przyszłym nabywcom bedziesz mówił:Tu prosze spojrzeć przezentuje się grzyb, a tu taaka szpara pod oknem, tu przecieka, tu drzwi ise nie domykaja....;-)" Czy moze jednak będziesz zachwalał, a jeśli tak , to po co teraz robisz tyły komuś kto teraz chce sprzedać mieszkanie??????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M4b Re: Do M4b IP: 213.31.184.* 22.10.04, 11:07 Zosiu, do tego czasu to za własne pieniądze doprowadzę to mieszkanie do stanu naprawdę bardzo porządnego - w końcu przez te kilka lat muszę w nim jeszcze mieszkać i zrobię to głównie dla siebie. Co będzie dalej - zobaczymy. Może go nie sprzedam a np. wynajmę albo będzie dla córki która z nim zrobni co zechce . Kto wie ?? A teraz to nie ktoś chce sprzedać tyko kupić z MH i pyta jak to z MH jest. Więc szczerze i uczciwie odpowiadam , bynajmniej nie na zasadzie "słyszałem jak jedna baba drugiej babie" tylko przytaczam fakty ze swojego własnego doświadczenia albo fakty z doświadczeń moich znajomych, których to faktów byłem świadkiem. Już wiemy że Ty masz mieszkanie idealne i jesteś super zachwycona, ale mam prośbę - dopuść do swojej świadomości fakt że nie Ty jedna na tym osiedlu mieszkasz, ludzi mających podobną do mojej opinię i podobne doświadczenia jest naprawdę bardzo duży odsetek. Mieszkasz dopiero 4 miesiące, stąd twoje bardzo krótkie doświadczenia. Poczekamy, pożyjemy, zobaczymy co powiesz za rok. Życzę Ci z całego serca żeby Twój wspaniały nastrój za rok się nie zmienił, żebyś nie miała żadnych kłopotów, usterek itp. Powiem Ci że też tak miałem do pewnego momentu (kilka miesięcy od odebrania i przeprowadzki, chociaż już w czasie wykańczania mina mi rzedła jak robotnicy się ostro wzięli za robotę i trzeba było wiele rzeczy albo poprawiać albo wręcz rozwalać i stawiać od nowa). Potem mi przeszło zupełnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zosia Re: Do M4b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 12:58 No ale przeczytaj co piszesz, sam odradzasz kupienie mieszkania innym, obcym a corce takie zostawisz, co trzeba cały czas remintować??? A poza tym sam piszesz że na poczatku nie bylo usterek wyszły potem, a czemu sie dziwisz czy widziałeś np. samochó, który jak kupisz to nim jeździsz przez całe życie w ogóle nie jeżdzac do mechanika. NMieszkanie to rzecz jak każda inna, i co się tu dziwić że się zepsuje, a poza tym prawda jest taka że jak jest popyt na coś to sie szybko to coś produkuje i szybko przedaje bez wzgledu na jakość, tak jest teraz z mieszkaniami. a co do twojej wypatrzonej inwestycji na Zielonym Zaciszu już coś znalazłam, prześlę ci .Żałuję tylkoze dziś mam malutko czasu, bo spiesze się z VAT-em. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zosia Re: Do M4b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 13:00 Osiedle Zielone Zacisze - masakra. Smród, chałas, studnia, sam beton > małymi okienkami do których albo nigdy nie dotrze słońce, albo cały dzień wali w okna. > Nie będę już pisał o mieszkańcach tego osiedla(oczywiście nie wszystkich) bo to nie ten wątek. Najlepiej poczytajcie ich forum. Autor: Gość: cartman IP: 212.160.172.* Data: 06.10.2004 16:42 Ludzie : uważajcie! spójrzcie na agromana czy zielone zacisze. cena taka sama, a jaka różnica w standardzie wykończeniaAutor: Gość: wiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl Data: 01.06.2004 12:12 A to akurat pochlebna uwaga, ale zauważ że bardzo pobieżna. Słowa; ”Jaka różnica w standardzie wykończenia” wcale nie oznacza, że jest idealnie, tylko lepiej od innej partackiej firmy. Inne osiedla i bloki powstajace na terenie Brodna i pobliskiej Bialoleki zdaje sie ze leza na podobnych terenach, np. Zielone Zacisze rowniez znajduje sie na terenach PGR-u. Pobliska rzeczka tzw. "smrodka" jest dowodem na nienajlepsze tereny do budowy osiedli. Autor: p.m.a Data: 15.02.2004 13:12 Rzeka “smrodka” super miejsce I w dodatku na Bródnie, gratuluje wyboru, tam na pewno z powodzeniem nikt od Ciebie nie odkupi tego mieszkania. Chyba z e będzie szukał czegoś taniego. ;-) widziano szczurka Autor: erida Data: 19.10.2004 14:42 witam wszystkich! pare dni temu przed schodami klatki etapu a widziano szczura, oby tylko odwiedzal a nie zamieszkiwal... tak trochę chaotycznie ale powklejałam Ci również daty i nicki tych co bazgrali, żebyś mógł sobie sprawdzić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zosia Re: Do M4b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 13:20 i następne dla ciebie znalezione : Strasznie porysowane szyby i próby zbagatelizowania tego faktu przez "oddajacych mieszkanie", lekko mówiąc niedopracowane kąty proste i piony w otworach drzwiowych, niewyrównane i "dzieniegdzie" spękane ściany, pomalowana tynkiem i poskrobana do żywego stolarka okienna. : *.acn.waw.pl Data: 01.08.2003 10:09 Może jednak źle się wyraziłem. Chodziło mi o to że na dole i na góże ściany było sporo sfalowań jakby wykonawcom zabrakło przyrządów na taką wysokość i równe tynki są na środku a na końcach (góra dół) zdarzają sie dziwne "prace ręczne ucznia" jakby ktoś samą kielnią to robił - więc malarze będą musieli sami to reanimować by wyglądało po ludzku. Nie zauważyłem zbytniej staranności o mienie kupującego. Co widać po tych wykończeniach ścian jak i po zniszczeniu szyb i stolarki okiennej (podejrzewam że brak osłony okien przy tynkowaniu budynku a późniejsze usuwania tynku widać właśnie tak). Reasumując odrobina więcej staranności a wynik końcowy byłby znacząco lepszy i nie wymagałby tylu poprawek które są już jednak dużo więcej pracochłonne i obniżające morale odbierających. Tak czy owak nie jest tragicznie. Autor: Gość: ZZRobert IP Idalej ten sam: Ja na szcżęscie byłem jako osoba towarzysząca więc mam luźne podejście ale właściciel jak na razie nic nie ma usunięte. A czas leci i remont już się kończy. Wstyd mi za takich fachowców ale może się zmobilizują sami. W przeciwnym wypadku jedyne wyjście to dać im pismo z ponagleniem a jak nie zadziała to własną ekipą to zrobić i przedstawić im rachunek do zwrotu kosztów. Totalna żenada. Dla "osłody" mój developer też robi kwiatki choć na szczęście nie tej klasy. Autor: Gość: zz_nowy IP: 193.178.143.* Data: 03.08.2003 16:32 Ja czekałem na usunięcie usterek ("takie małe usterki załatwimy szybciutko - tydzień - dwa i ma pan pęknięcia z głowy...") Gówno załątwili. Moja ekipa to zrobiła (przynajmniej wiem, że solidnie). Co do nierównych ścian to w moim mieszkaniu w górnej łazience ściana była cofnięta (jej lewy koniec względem prawego) o prawie 5 cm. Tak więc mój fachowiec musiał podwieszać sufit i "naddać" ścianę gipsem. Jakby ruscy budowali... Ale ogólnie też jestem z osiedla i z dewelopera zadowolony (to powyżej to tylko takie małe narzekanie :)) Widzisz sciany ma krzywe a i tak się cieszy A co do tekj drugiej inwestycji, która podałes. To po króciutkim rozpatrzeniu, znalazłam informację, ze ma tam być niedaleko lotnisko, to dopiero będzie hałas, myślę, ze głośniej niz samochody pod oknem z prędkościa 20 km/h, no i oczywiście słabo rozwinięta infrastruktura: autobus, sklepy, uslugi????? Zostaje tylko smaochód i samolot. Poza tym trzeba bdzie jeździć ul. Geodetów, a czytałam ostatnio chyba w "Pasmie", ze mieszkańcy tej ulicy pewnego dnia po prostu ja zablokowali, bo nie mogli znisć ciągłego ruchu i korków. ach jeszcze jedno, sprzedaz mieszkania z kredytem jest możliwe, trzeba isę tylko dagadać z bankiem i przyszłymi wlasciicelami mieszkania, no iwec czemu nie sprzedaz tego mieszkania. Próbuje cie namówic chyba od 3 dni, gdyby mi isę udało byłoby o jednego mniej osobnika, który psuje atmosferę osiedla. doły kopałbyś wtedy pod inną fimą np. ? Odpowiedz Link Zgłoś
moni912 Re: Do M4b 22.10.04, 20:26 Bylismy dzis na osiedlu Słowicza. No coz, nie jest tak zle. Bloki nawet ładne - tylko dlaczego tam taki tłok. Jeden na drugim. To musi byc naprawde dołujące jak sobie wszyscy w okna zagladaja. Nie byłam co prawda u nikogo w mieszkaniu, ale z zewnatrz jest ok (mysle tu o elewacji). Widzielismy, ze ludzie tam maja psy - a gdzie je wyprowadzają?? W tym Mysiadle nie zapowiada sie ze bedzie tak zapchane, bo tam nie ma miejsca na wybudowanie nowych blokow. Ale moze tylko sie łudzę...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M4b Re: Do M4b IP: 213.31.184.* 25.10.04, 09:35 Moni, życzę więc udanego zakupu :) Jednak przed ostateczną decyzją zerknij w plany zagospodarowania przesytrzennego (powinny byc w Gminie) żeby się nie okazało że za jakiś czas ci wybudują np. jakąś fabryczkę albo coś innego równie mało przyjaznego. I dobra rada - pilnuj MH na każdym kroku, na każdym etapie budiowy, najlepiej z wykwalifikowanymi budowlańcami. MH ma tendencje do traktowania norm i przpisów budowlanych nie jak obowiązujących przepisów a co najwyżej "luźnych sugestii". Jeśli nic się w MH nie zmieniło, to zawczasu rozejrzyj się za tłumaczem z Rosyjskiego na Polski i z nim jeździj z nim na budowę. Ja budowę swojego mieszkania odwiedzałem co weekend i przynajmniej raz, dwa w tygodniu. I zawsze musiałem się wcześniej telefonicznie umawiać (zapowiadać) żeby majster był na budowie, inaczej zero kontaktu z kimkolwiek. Litościwie nie dociekałem czy ci ludzie mają jakiekolwiek wykształcenie i doświadczenie budowlane. Wesoło to było jak któregoś dnia na budowie Poduszki pojawiła się policja wraz z inspektorami Urzędu Pracy i nadzowu budowlanego. Wywieźli 2 autokary ludzi pracujących bez zezwolenia na prace i jakichkolwiek umów. Zostało 2 polaków - kierownik budowy i majster a sama budowa stanęła na ładnych kilka tygodni. Nie dziwota że musieli w trzaskający mróz nadganiać harmonogram :) Reasumując - sprawdzxaj i kontroluj wszystko na każdym etapie, i jak coś nie jest jak powinno - krzycz głośno i donośnie od razu. I postaraj się jak najwięcej szczegółów uwzględnić w umowie przedwstępnej oraz akcie notarialnym zobowiązującym - niech wpiszą tam dokładny zapis nt. infrastruktury osiedla (miejsca parkingowe - jaki współczynnik ilości miejsc/ilości lokali mieszkalnych), otoczenie, zieleń, zabudowa - co ma być na osiedlu itp. Postaraj się o dołączenie aktualnych planów osiedla, i o klauzulę że w przypadku ich zmiany cena mieszkania ulegnie zmianie. Na koniec wreszcie niech przy każdym elemencie wyposażenia mieszkania będzie informacja o jego pochodzeniu (producencie ) i posiadanych atestach i wymaganych certyfikatach - unikniesz problemów jakie my mamy np. z oknami. Ni diabła nikt nie wie kto to wyprodukował, ani czy ma to jakiekolwiekj certyfikaty i atesty - nie ma śladu oznaczenia. A niestety ich jakośc pozostawia wiele do życzenia. Naprawy ze strony MH wyglądają tak ż eprzyszedł Pan z puszeczką farby i zamalował pęknięcia lakieru na raamach okien i framugach, bez wnikania w ich żródło powstawania. Miał to zrobić później, ale niestety okazało się że już potem nie pracuje, potem nie było w MH nikogo mądrego a na koniec stanęło na tym że "to znany nam problem ale nic nie możemy zrobić poza dorażnym zamalowywaniem" . Skutek jest taki ze część osób już sama okna sobie na własny koszt powymieniała, część jeszcze zwleka, ale będzie musiała to zrobić tak czy siak. Nie muszę dodwać kto płaci. Co prawda realnie sądzę że nie masz najmniejszych szans na takie zapisy, ale pozwoliły by Ci one(i innym mieszkańcom tego osiedla) na uniknięcie "niespodzianek" na jakie my zostaliśmy narażeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M4b Re: Do M4b IP: 213.31.184.* 25.10.04, 09:18 Zosiu, słonko ... Cała Twoja para idzie w gwizdek ... Po pierwsze - nie ja Ci wskazywałem inne inwestycje , nie ja wobec tego jestem adresatem zaszczytu otrzymania od Ciebie odpowiedzi. Po drugie - tak zostawię to mieszkanie córce, i jest to nadzwyczaj logiczne, co dla Ciebie , osoby inteligentnej i wykształconej na nie byle jakiej uczelni powinno być jasne : a. już to mieszkanie mam b. Jak już w jednym z poprzednich postów pisałem, mieszkanie jest w tej chwili po dośc kosztownych remontach i modernizacjach w stanie ogólnym naprawdę dobrym, chociaż czeka je jeszcze trochę prac. Prace wykonywałem i będę dalej wykonywał za własne pieniądze, i w pełni nadzorując ich jakość, stąd moje przewidywania dotyczące przyszłości tego mieszkania i stanu w jakim będzie się znajdować za lat kilka. c. Nie odradzam ani nie doradzam nikomu poczynienie takiej czy innej inwestycji - ja przedstawiłem fakty z własnych doświadczeń we współpracy z MH, i zastrzeżenia co do jakości finalnej produktu, jak również potężną niechęć MH do naprawienia wskazanych usterek. Ostateczne decyzja należy do osoby pytającej o szczegóły. Jeśli uzna że to co ja przeżyłem (i wielu innych mi podobnych), i informacje o zastrzeżeniach jakościowych mimo to rekompensowaqne są innymi czynnikami - kupi, jeśli uzna że jej również to nie będzie odpowiadać , być może nie kupi, ot i cała zasada na jakiej funkcjonuje taki proces. Jeśli masz inne doświadczenia to je przedstaw, zamiast wyśmiewać moje. Na tym polega dyskusja poparta argumentami. Ja mam takie doświadczenia i problemy , ty może masz inne, albo nasze skale akceptacji dla partactwa i fuszerki są inne, cpo może mieć źródło w dotychczasowych doświadczeniach z różnymi produktami o różnej jakości i ogólnym nastawieniem do jakości. Ja nie akceptuję "byle jak i byle gdzie byle tanio". To nie dla mnie. Kupiłem produkt który wedle zapewnień jego producenta miał mieć pewną jakość wykonania, określone otoczenie itp. Tymczasem bez poinformowania mnie o zmianach i ew. wyliczeniu nowych warunków finansowych dokonano bardzo dużych zmian w pierwiotnym projekcie, mając mnie za nic. I to mi się nie podoba. Ponadto chciałbym Ci wskazać pewnien bład metodologiczny w Twoich dywagacjach : otóż z godnym podziwu uporem porównujesz zakup mieszkania do zakupu samochodu. Nie jestem w stanie zaakceptować takiego uproszczenia sprawy z kilku przyczyn : - mieszkanie kupujesz na kilkanaście/kilkadziesiąt lat. Samochód najwyżej na kilka. - Mieszkanie jest nieruchomością i na jej starzenie się i zużywanie (a co za tym idzie powstawanie usterek) mają wpływ inne czynniki niż na podobne procesy zachodzące w samochodach co czyni podobne porównania bezzasadnymi Jeśli po 2 latach użytkowania samochód zaczyna się najzwyczajniej w świecie rozpadać, uznajemy go za chłam nie wart niczego, sprzedajemy i kupujemy nowy, od producenta poprzedniego trzymając się jak najdalej. Z mieszkaniem jest ciut inaczej - trudno je sprzedać bo z reguły jest obciążone długiem (kredyt, hipoteka), a poza tym trzeba gdzieś mieszkać w czasie kiedy nie kupimy / wybudujemy nowego lokum. Poza tym, okres kiedy usterki takie jak w mieszkaniach MH zaczynają występować nagminnie to na pewno nie 2-3 lata. Gdyby tak było to dzisiaj zamiast zabytkowych kilkusetletnich budowli oglądalibyśmy tablice "Tu stał ..." A jednak stoją (nie powiem że bez remontów), ale jednak ... Nasze domy nie mają szansy na tak długi żywot - po prostu ulegną biodegradacji ... Tak więc Zosiu, zamiast szermować wyrwanymi z kontekstu urywkami opinni nt. innych inwestycji, pomyśl zanim coś napiszesz, a przynajmniej lepiej się do odpowiedzi przygotuj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: Do M4b IP: *.pata.pl 18.11.04, 00:57 Sorki, że się wtrącę w waszą dyskusję, ale chciałbym podzielić się swoimi doświadczeniami z założycielką tego wątku. Po pierwsze: naprawdę odradzam ci kupno mieszkania w Multi Heku. Nie mam w tym naprawdę żadnego interesu ( chociaż odnoszę wrażenie, że np. Zosia przeciwnie, pewnie pracownica tej firmy) i mogę ci powiedzieć, że mieszkanie na osiedlu Słowicza w Piasecznie kupił mój kolega z pracy, jakieś 4 lata temu. Klnie chłopak teraz w żywy kamień, tym bardziej, że ożenił się i niedługo urodzi im się dziecko, a mieszkanie jest w stanie naprawdę kiepskim. Ostatnio z całej ściany odpadł mu tynk i o mało nie poranił jego żony. Sprawa parkowania samochodów na tym osiedlu to już zupełny dramat. Wiem, że kusi cię niższa cena, ale pamiętaj, że mieszkanie kupujesz na lata i warto się zastanowić. Po drugie: pytasz o mieszkanie na ostatnim piętrze. Odradzam, ja sam kupiłem takie mieszkanie 2 lata temu, zachęciło mnie to, że nikt mi nie będzie tupał nad głową, ale teraz widzę, że nie był to zbyt dobry pomysł.Przecieka mi dach, robią się zacieki na całym suficie w jednym z pokoi, wywalczyłem nawet pokrycie dachu nową papą, ale dalej jest to samo i nie ma mocnych na to. Jest to też mieszkanie narożne, takie jak ciebie interesuje i zawsze jest tam w zimie chłodno, mimo że w dużym pokoju jest chyba 20 żeberek na kaloryferze. Gdybym teraz kupował to wybrałbym inne. Odnośnie nowych inwestycji to widzę u siebie na osiedlu na Gocławiu, że budują teraz dom przy ul. Jugosłowiańskiej róg Fieldorfa (niezła chyba firma Mostostal, małe ryzyko bankructwa) i drugi fajniejszy przy ul. Bora-Komorowskiego róg Meissnera (inna firma), może coś z tych by cię zainteresowało, dojazd chyba lepszy niż z Piaseczna, tam podobno rano nie można się wydostać do Warszawy. I na koniec taka rada, żebyś jednak raczej posłuchała takich ludzi, którzy mają jakieś doświadczenie w temacie interesującym cię, myślę tu o panu M4b i w mniejszym stopniu o sobie, niż osób które nie mają tak naprawdę nic sensownego do powiedzenia (jak pani Zosia) i cała ich rola sprowadza się do bagatelizowania konkretnych informacji, które nie są im na rękę (czyli w tym przypadku pewnie nie są na rękę tej firmie MH) i starają się sprowadzić dyskusję na jakieś boczne tory. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś