Dodaj do ulubionych

JWC przemyślenia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 21:25
Oto moje przemyslenie po przeczytaniu setek postów dotyczących JWC. Prawdą
jest ze posiwciłem na tą bogata lekture kilka godzin ale lepszy stracony czas
niż kilkadziesiąt tysięcy złotych> Ja już się wyleczyłem z tej firmy na
dobre. Dziki że jest takie forum i wiele mozna z niego sie nauczyć.
Pozdrawiam innych frajerów co wysuneli inne wnioski z tak bogatej lektury.

Czytam te posty dotyczace JWC i sie zastanwiam na kut wy tam kupujecie
mieszkania. A co najciekawsze kazde negatywne sywierdzenia osob postronnych
wysmiewacie. Nie widze nic fajnego w tym ze za wlasne pieniadze macie roczne
poslizgi w oddaniu mieszkania. Ciagle cos sie psuje, co rusz macie jakies
niespodzianki. To ma byc developer. To jest k..a kpina rodem z komuny.
Wiesniactwo wysokiego lotu. Tylko prezesi JWC maja sie jak najlepiej jezdza
super furami i maja super mieszkania.
A Polacy to głupi i po szkodzie są.
Tyle co tu postów negatywnych o JWC jest to tylko ślepiec może nie zauważyć.
Ale nie tysiące nowych lokatorów nadal wydaje kase w błoto i udaje ze tak
powinno być.
K...a ludzie sami powodujecie ze takie szmaciarskie firmy czuja sie bezkarnie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Michał Re: JWC przemyślenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 21:52
      Swiete słowa
      • Gość: .. Re: JWC przemyślenia IP: *.chello.pl 18.02.05, 10:01
        no i co jest nikt nie zna jednak marek samochodów jakimi jeździ zarząd JWC. tak
        myślałem. niewiecie o czym piszecie. trzeba wiedzieć a potem pisać
    • Gość: aga Re: JWC przemyślenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 22:18
      masz rację, ale dopóki nie spadną ceny mieszkań w budynkach lepszych jakościowo
      dopóty ludzie będą kląć i kupować to, na co ich stać. poza tym w W-wie brakuje
      tańszych mieszkań i to co jest rozchodzi się jak świeże bułki, chociażby było
      najgorszej jakości. potem ludzie się dorabiają i wynoszą do lepszych osiedli lub
      budują domy.
      • Gość: agnieszka Re: JWC przemyślenia IP: 195.116.118.* 03.02.05, 08:20
        Swiadomość ludzi coraz bardziej rosnie, ale jednak nie wszyscy mają dostep do internetu. A JWC dobrze się reklamuje i stąd dostęp do niemal wszystkich zainteresowanych kupnem.
    • Gość: b Re: JWC przemyślenia IP: 195.85.249.* 03.02.05, 09:08
      A czy nie znasz zasady , że niezadowolony klient, krzyczy głosno a ten
      zadowolony raczej siedzi cicho.

      Chyba sam nie wierzysz, ze wszystkie mieszkania budowane przez JWC są do d....

      Po prostu budują tak dużo, że nawet jezeli tylko 2 % ludzi bedzie
      niezadowolonych to i tak bedzie to ilosciowo sporo.

      Tak, potwierdzam mieszkam w budynku JWC i ......cholera nie mam powodu do
      marudzenia i mogłbym powiedziec , że ci wszyscy marudzący to oszołomy...
      pzdr
      b
      • Gość: 123 Re: JWC przemyślenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 10:52
        Ja na początku też byłem zadowolony, w tej chwili rownież jestem zadowolny -
        sprzedałem.
        • Gość: b Re: JWC przemyślenia IP: 195.85.249.* 03.02.05, 11:06
          A ja wciąż mieszkam, już piąty rok i sufit mi nie spadł rury nie pękły , winda
          jeżdzi, na klatce czysto, tynk nie odpada, czynsz przyzwoity.....może jestem
          wyjątkiem..
          • Gość: ooooooo Re: JWC przemyślenia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.02.05, 17:47
            ....pewnie tak.....
            • Gość: Obserwator Re: JWC przemyślenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 19:23
              Nie jestem Nigeryjczykiem.
              Może troche nie za ładnie opisałem moje myśli ale było to tuż po przeczytaniu
              informacji o JWC.
              Hm... Nawet jeżeli ktoś jest zadowolony z mieszkanka JWC i szczęśliwy że mu nic
              na głowe nie leci to bardzo się cieszę. Jednak myślę że kupno mieszkania to nie
              ruletka i dziwne jest że wpłacając ciężka kasę klient nie wie czy będzie mu
              tynk leciał na głowę czy nie. Przecież to nie zakup Telewizora za 100 zł który
              zawsze po gwarancji mozna wyrzucić i kupić nowy, lepszy. To nie
              Afryka !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              A ten ogrom usterek i nie domowien to jest rodem z filmów Pana Bareji.
              JWC tak trzymaj.
              Ja osobiscie ostrzegłem moich 4 znajomych ktorzy mieli zamiar kupic mieszkania
              w JWC. I obecnie mi dziekuja. Owszem obecne mieszkania kosztowały ich 30 tys
              więcej ale w skali tak ogromnego wydatku nie ma to znaczenia. Gdyż każdy chce
              spłącać kredyt wiedząć że zrobili dobry zakup.
              • Gość: aga Re: JWC przemyślenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 20:19
                >Owszem obecne mieszkania kosztowały ich 30 tys więcej ale w skali tak ogromnego
                >wydatku nie ma to znaczenia.

                eh chciałabym, żeby 30 tys. nie miało dla mnie znaczenia.... z trudem uzyskałam
                kredyt wystarczający na zakup gołych ścian w niewielkim mieszkanku (dla
                ścisłości - nie w JWC) i dodatkowe 30 tys. to dla mnie kosmos. znaczenia może
                nie mieć 3 tys. ale nie 30... u mojego developera miałabym za to dodatkowo
                prawie 10 m2 mieszkania. albo kompletnie wykończyłabym to co mam i jeszcze by mi
                zostało.
                szukając mieszkania z premedytacją omijałam JWC, ale jestem w stanie zrozumieć
                ludzi, którzy kupili tam lokum. być może, że oprócz ceny kierują się tym, że
                chyba nie zdarzyło się żeby JWC uciekło z kasą i zostawiło klientów na lodzie.
                pzdr
                • monhen Re: JWC przemyślenia 04.02.05, 11:46
                  ceny nie spadna w budynkach lepszych jakosciowo ani standardy nie podniosa sie
                  w budynkach tanszych jesli klienci, czyli rynek, bedzie gotowy zaplacic krocie
                  za buble
                  • Gość: b Re: JWC przemyślenia IP: 195.85.249.* 04.02.05, 12:06
                    ....tylko , ze pojecie krocie i bubel jest względne....niezapominaj, ze towar
                    jest wart tyle ile ludzie za niego chcą zapłacić i trudno z tym polemizować
                    b
                    • Gość: kupujacy Re: JWC przemyślenia IP: *.netvigator.com 04.02.05, 13:14
                      dokladnie to mam na mysli.
                      rynek jest nie dojrzaly a ludzie nie wiedza jak ani czego wymagac.
                      im konsumer bedzie bardziej asertywny, bedzie egzekwowal swoje wymagania, im
                      wiecej bedzie skarg, niezadowolenia i procesow z developerami tym bardziej
                      skorzystaja przyszli kupujacy.
                      wystarczy poczytac wywiady udzielane przez panow typu Szanajca z DD -
                      "przewidujemy wielki popyt..... ograniczona podaz przez nastepne pare lat....
                      ogromne ilosci mlodych malzenstw szukajace lokum....." - czytaj "zbyt mamy
                      zapewniony, jestesmy pewni ze wcisniemy kazdy szajs zdesperowanym mlodym
                      ludziom ktorzy kupuja swoj pierwszy dom nie majac doswiadczenia"
                      • monhen Re: JWC przemyślenia 04.02.05, 14:21
                        z innego watku:
                        Deweloper, ktory powaznie traktuje swoj biznes i chce sie utrzymac na rynku,
                        musi zatem tak traktowac swoich klientow aby ci
                        byli zadowoleni z produktu - nie istnieje przeciez przymusowe kupno pewnego
                        dobra, tu trzeba walczyc o klienta.
                        Jest jeszcze jedna sprawa - polski system edukacji nie przygotowuje ludzi do
                        korzystania ze swoich praw (oraz obowiazkow) zawartych w kodeksie cywilnym i
                        innych aktach prawa - taka sytuacje wykorzystuja wlasnie tacy pseudobiznesmeni.
                        • Gość: b Re: JWC przemyślenia IP: 195.85.249.* 04.02.05, 14:44
                          O , i to jes kwintesencja.....niestety to ludzie (czyli nabywcy) decydują,
                          pozwalają na istnienie bubli. Intencje są przeróżne, ale istnieje dość
                          przewrotna teoria w ekonomii: To strona podażowa decyduje co można
                          kupić....dlaczego? ano dlatego , że nie można kupić czegoś czego się nie
                          wyprodukowało ( np samochód na wodę).
                          pzdr
                          b
                          • Gość: Obserwator Re: JWC przemyślenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 17:02
                            Święte słowa.
                            I proszę Państwa szanujecie swoje pieniądze.

                            A developerom typu JWC należy dać nauczkę nie kupując ich chłamu.
                            • Gość: kupujacy Re: JWC przemyślenia IP: *.netvigator.com 05.02.05, 13:30
                              proste i logiczne - jesli developerzy nie znajda kupcow na swoj chlam to beda
                              musieli obnizyc ceny tegoz lub podniesc jakosc swoich produktow.
                              zasada "value for money" moze wreszcie dojdzie do Polski
                              • Gość: nanka Re: JWC przemyślenia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.02.05, 19:10
                                Kilku moich znajomych ma mieszkania budowane przez JW i są bardzo zadowoleni.
                                Nie myli sie ten, kto nic nie robi a JW buduje dużo.
                                • Gość: desperat Re: JWC przemyślenia IP: *.aster.pl 11.02.05, 21:09
                                  ja mieszkam w budynku JWC , i niech ich trafi - dluga walka z nimi.
                                  A teraz rozpacz.
                                  W mieszkaniu slysze wszystkich sasiadow, mam wrazenie ze tez tych mieszkajacych
                                  kilka pieter wyzej, jak sasiad pierdnie to ja wiem kiedy-:) , moze nie czuje (
                                  na szczescie), ale slysze.
                                  wiec jesli piszesz o zadowoleniu znajomych, to wiadomo ze kazdy ma inne
                                  oczekiwania. Wiadomo lepsze to niz dworzec centralny, bo mniej ludzi, wiec i
                                  troche ciszej, . Tak czy inaczej budynki dla biedoty warszawskiej, ale gram w
                                  lotto i jak wygram dam je w prezecie jakiemus innemu biedakowi-:) niech tez
                                  pocierpi.
                                  • maxik11 Re: JWC przemyślenia 13.02.05, 14:28
                                    mieszkalem na Ksiazkowej i mialem problem z oknami,ze troche wialo jak byly
                                    zamkniete.Twierdzilem ze nie kupie wiecej w JWC,ale po przeanalizowaniu umow
                                    innych firm doszlismy do wniosku ze nie sa tacy zli,teraz tez buduja lepiej niz
                                    w latach 97-2000.Znam ludzi ktorzy kupili na Ursynowie placac 4000 z m2 i tez
                                    odpadl im sufit,wiec nie ma znaczenia ile placisz bo tym firmom buduja
                                    kooperanci.Sasiadom na Ksiazkowej odpadl tynk,ale JWC chcial im zapewnic na
                                    czas remontu lokum zastepcze ,az dziwne ale tak bylo.
                                    • Gość: były lokator JWC Re: JWC przemyślenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 22:03
                                      pieprz...ysz synku. Mieszkałem tam 3 lata zanim sprzedałem. Jest to wielkie
                                      g...o. Wszystko sie psuje jak nie teraz to później. tylko idiota ładuje tyle
                                      kasy w budynki JWC>
                                      Oni jada na ilosc nie jakość. Obecne budowle wygladaja jak kołchozy tylko
                                      troche inaczej zaprojektowane.
                                      • Gość: maxik11 Re: JWC przemyślenia IP: 82.177.9.* 15.02.05, 12:18
                                        czyli tez jestes idiota bo kupiłes mieszkanie w JWC,polecam dewelopera
                                        BARC,sciany mają takie ,że słychać jak sąsiad dostaje SMS.Jesli chodzi o JWC to
                                        mieszkałem w krótkim bloku i naprawdę nie miałem problemów,wiem ,że najgorzej
                                        wykończone są te wieżowce,a u kogo synku kupiłeś nowe mieszkanie ?
    • Gość: Anka Re: JWC przemyślenia IP: *.aster.pl 13.02.05, 22:04
      "Zaciszne, zielone otoczenie, place zabaw, tereny zielone, ścieżki rowerowe,
      kryty basen." -oto fragment zachwalający osiedle Ogrody Bema budowane przez
      J.W. Construction. Szkoda tylko, że deweloper nie pisze o tym, że w odległości
      100 m od osiedla ma iść Trasa S 7. Co więcej, przedstawiciel dewelopera w żywe
      oczy kłamał mi, że w pobliżu nie planuje się trasy. Czy to aby uczciwe
      postępowanie?
    • Gość: Zdziwiona Re: JWC przemyślenia IP: *.k.mcnet.pl 14.02.05, 14:41
      Ja rowniez przeczytalam wszystkie wypowiedzi na temat JWC - nie dlatego ze
      zastanawiam sie nad kupnem mieszkania, bo faktem jest ze nihdy nie bralam tego
      developera pod uwage. Wybralam developera moze malo znanego ale solidnego. Nie
      moge po prostu uwierzyc jak to sie dzieje ze tylu ludzi kupuje od JWC? Jak to
      mozliwe? Wsrod moich znjaomych slyszalam juz tyle zlego o JWC ze nie moge
      uwierzyc ze Ci ktorzy juz u nich kupili, nigdy wczesniej o nich zlych rzeczy
      nie slyszeli.
    • Gość: .. Re: JWC przemyślenia IP: *.chello.pl 15.02.05, 18:28
      a jakimi to furami jeździ zarząd JWC. proszę podać markę i nr rejestracyjne, bo
      sądzę, że tego niewiecie.
      • pafcio1974 Re: JWC przemyślenia 18.02.05, 10:30
        o proszę i sam pracownik JWC się odezwał lub ich cicht zwolennik.
        Nie wiem jakie mają nr rejestracyjna bo g...o mnie to obchodzi.
        Może jeszcze napiszesz że prezesi JWC żyją w biedzie a mieszkanka sprzedają dla
        sportu. Jestes imbecylem po prostu.
        Nie rozumiem tylko tych ludzi co kupuja u nich mieszkania. Przecież to
        wyrzucanie pieniędzy w błoto.
        • Gość: .. Re: JWC przemyślenia IP: *.chello.pl 18.02.05, 11:27
          sam baranie jesteś imbecylem, a temat samochogów poruszył ktoś inny. ja
          chciałem po prostu pokazać, że barany piszecie niewiedząc o czym. ot co
          • Gość: YYY Re: JWC przemyślenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 13:37
            no to może wybierzesz się do pewnej podwarszawskiej miejscowości i porozmawiasz
            z mieszkańcami pierwszych osiedli JWC (napewno wiesz o jakie osiedla mi
            chodzi), furę złota za kazdego zadowolonego
          • 14kj Re: JWC przemyślenia 18.02.05, 15:21
            Prezes Wróbel chyba do niedawna jeżdziła C6, p. Wojciechowski uwielbia
            Linkolny, jednym jeżdzi on ,drugim z szoferem czasem jego sekretarka :)
            • xmarcinx Re: JWC przemyślenia 18.02.05, 15:38
              A mieszkają w posiadłościach, które sobie wybudowali. Czyli, że mieszkają w JWC!
              Czyż to nie wspaniałomyślne z ich strony.
              • Gość: ev Re: JWC przemyślenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 15:45
                mieszkałem na osiedlu JWC, czy to normalne że w ciągu 5-6 lat połowa mieszkań
                zmieniła właściciela, niektóre nawet dwukrotnie ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka