Dodaj do ulubionych

Proszę o pomoc

26.04.11, 00:32
Witam wszystkich i proszę o pomoc - nie wiem co dalej robić.

Znam go od 13 lat. Kocham go od 12. Razem jesteśmy od 11. Jestem rozwódką , mam dzieci - dziś prawie dorosłe. On jest kawalerem. Ma tylko chorą matkę.

Jest dla mnie bardzo dobry, dba o mnie, troszczy się- jest na każde zawołanie. Zawsze mogę liczyć na jego pomoc - zarówno jeśli chodzi o mnie jak i moje dzieci. Jesteśmy niby jak małżeństwo - choć nie mieszkamy razem. Wspólna kasa, niby plany na przyszłość - nie od wczoraj - od kilku lat.
Tylko że te wspólne plany na przyszłość bez wyraźnego powodu stale odsuwane są na później.
Każda rozmowa na ten ten temat kończy się tak samo - ON: "wszystko będzie dobrze", "tak zaraz się za to zabieramy","tylko dojdę do siebie i bierzemy ślub i się wprowadzam".
Jego matka choruje - więc to jest kolejny z problemów - zawsze jest na każde jej wezwanie a ona wzywa często - jak o 21.00 jest ze mną - jej telefon jest murowany - a to czegoś nie ma, a to musi podać jej jakieś lekarstwo itp .
On z nią wciąż mieszka! A ma 38 lat!
Unika seksu jak ognia , wiecznie tłumacząc się zmęczeniem lub bólami - a to boli go brzuch, a to boli go głowa, i tak na okrągło. Rozmawiać nie możemy na ten temat, bo podobno ja nie potrafię na ten temat rozmawiać - nie rozumiem go - on potrzebuje zrozumienia a ja jestem wymagająca . Kilka lat już nasze zbliżenia fizyczne są baaaaaaaaardzo rzadkie - kilka razy w roku. Dla mnie to chora sytuacja. On chce żebym poczekała. Ale ile można?
Nie wiem co robić dalej? Trwać w tym związku - to niszczenie swojego życia. Z drugiej strony wiem (mam już prawie 40-kę) że idealnych ludzi nie ma. Zawsze po okresie początkowego zauroczenia przychodzą problemy . Myślałam że z tym mężczyzną ułożę sobie życie. Kocham go i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Ale takiego życia z nim - jak dotychczas też nie chcę już ciągnąć . Co robić? Dodam, że etap "poważnych rozmów", prób zerwania , wzbudzanie zazdrości, itp. mam za sobą. On nie chce pozwolić żebym wyrzuciła go ze swojego życia,ale też nie chce zacząć naszego prawdziwego wspólnego życia razem.






Obserwuj wątek
    • black-sandra Re: Proszę o pomoc 26.04.11, 00:53
      Tutaj jest cokolwiek ciężko radzić . Z jednej strony facet chce być z Tobą z drugiej czuje sie odpowiedzialny za chorą mamę , żyje w pełnym stresie co też nie pozwala mu się to wyluzować i mieć swoje życie . Decyzję musisz podjąć sama czy warto czekać czy tez nie ma na co . Jesli wcześniej czyli przed chorobom mamy wszystko było ok , a zaczęłło się psuć w momencie kiedy mama bardziej go zaczęła potrzebować to może i warto przeczekać te ciężkie chwile skoro jak wspomniałaś to wartościowy człowiek jest . Decyzja nalezy do Ciebie i nikt za Ciebie jej nie podejmie .
      Pozdrawiam .
    • anais_66 Re: Proszę o pomoc 26.04.11, 02:40
      Jesteście razem od 11 lat i wciąż nie mieszkacie razem?
      A jego matka od ilu choruje?
    • varia1 Re: Proszę o pomoc 26.04.11, 08:33
      trochę to dziwne że od 11 lat tkwisz w czymś takim, co nie przynosi ci satysfakcji...

      przyznaj, że to wygodne, że ci pomaga, jest na każde zawołanie i możesz na niego liczyć
      zajęłabym się tobą raczej - to ty musisz postawić granicę, on jest słaby i tego nie zrobi

      ale licz się z tym, że nie zostawi dla ciebie chorej matki

      a proponowałaś mu wspólną opiekę nad jego matką, zamieszkanie gdzieś w pobliżu niej itp?
      czy powiedziałaś mu że nie czujesz się szczęśliwa w takim układzie?

      unika seksu? może ma jakiś poważny problem, o którym nie chce powiedzieć... w takim razie nie traktuje cię poważnie, jako partnerki czy przyjaciółki

      czy związek z tobą jest jego pierwszym poważnym związkiem?
      jesteś w zbliżonym do niego wieku, ale przerastasz go życiowym doświadczeniem, prawda?

    • malamelania Re: Proszę o pomoc 26.04.11, 08:37
      Nie mieszkacie razem, nie ma (prawie) seksu, i nie jesteś najważniejszą osobą w jego życiu.
      Na czym polega związek, który nazywasz "prawie małżeństwem" ?
      Aha, doczytałam...plany na przyszłość macie :D od ...nastu lat :D
      Nie jesteś - nie obraź się - za stara na coś w rodzaju "chodzenia z chłopakiem"?
      • varia1 Re: Proszę o pomoc 26.04.11, 08:43
        no, i wspólna kasa jest, i facet na każde zawołanie (jak trzeba kran naprawić czy coś w tym stylu)
        • malamelania Re: Proszę o pomoc 26.04.11, 08:57
          Z braku laku dobry i kit :D
          Gdyby chora mama była jedynym problemem, tez doradzałabym cierpliwość.
          Ale z tego opisu nie wyłania się obraz faceta, na którego warto czekać. Chyba dobrze mu tak, jak jest i nie oczekiwałabym, że nagle zapragnie zacieśnienia więzów.
    • rozczochrany_jelonek Re: Proszę o pomoc 26.04.11, 09:00
      a Twoja matka gdzie jest ? w domu starców ?
    • triismegistos Re: Proszę o pomoc 26.04.11, 09:29
      Omatko, 11 lat?
    • minasz Re: Proszę o pomoc 26.04.11, 09:40
      powinien cie rzucic po co mu taka stara baba z bachorami

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka