Dodaj do ulubionych

JWC-opinie

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 16:21
Poważnie zastanawiam się nad kupieniem mieszkania z JWC ale czytając na ich
temat jestem... w GŁĘBOKIEJ DEPRESJI!!!!
Naprawdę zależy mi na kupnie tego mieszkania! czy są osoby, które powiedzą mi
choć słowo otuchy? Czy ktokolwiek ma pozytywną opinię o jakości ich iwestycji??
/ZDESPEROWANY
Obserwuj wątek
    • Gość: fredi Re: JWC-opinie IP: *.tpnet.pl / 195.116.222.* 28.06.02, 08:17
      Kupiłem mieszkanie w Dąbrówce Wiślanej. Mieszkam trzy miesiace. Troche się
      ociągają z wykończeniem chodników, miejsc parkingowych itp. To moje drugie
      mieszkanie nielicząc tych które wynajmowałem. Jestem zadowolony. Biorąc pod
      uwagę to, że firma stoi najlepiej na rynku (buduje i sprzedaje najwięcej, ma
      nawiększe obroty) jest pewne że jak developerzy zaczną padać to dopiero na
      końcu padnie JWC. Nie namawiam do kupna w JWC. Tym bardziej nie namawiam do
      kupna u konkuręcji. W dzisiejszych czasach w Polsce kupno nowego mieszkania
      (budynku) to ryzyko. "Do odważnych świat należy"
      Pozdrawiam.
      • Gość: DT Re: JWC-opinie IP: *.supermedia.pl / *.conquest.pl 28.06.02, 12:29
        Niedługo odbieram mieszkanie JWC, też Dabrówka Wiślana tyle że po drugiej
        stronie Aluzyjnej. Może macie jakieś doświadczenia, na co zwracać uwagę przy
        pierwszym oglądaniu budowanego mieszkania? Z góry dzieki.
        D.
        • Gość: Fredi Re: JWC-opinie IP: *.BPTNet.PL / 195.136.21.* 28.06.02, 15:22
          Sprawdź szczelność okien, objrzyj dokładnie parapety i drzwi. Do wszystkiego
          się można przyczepić, możesz miesiącami odwlekać odbiór i wymagać poprawek.
          Sprawdź prąd w gniazdkach. Możesz to robić dużo wcześniej przed odbiorem, wtedy
          odbiór to tylko formalność. Znalazłeś jakąś usterkę dzwonisz do kierownika
          wskazanego przez JWC robią poprawki od ręki.
          strona dla sasiadów:
          eff.atra.pl/index.php?grp=Osiedle+DW
    • Gość: Jarek Re: JWC-opinie IP: WAWZZ* / *.siemens.pl 28.06.02, 15:16
      To kiepska i tania firma, tak wiec kupujac mieszkanie od nich z gory nastaw sie
      na to, ze nie bedzie ono wykonane z najlepszych materialow i ze jakies problemy
      na pewno beda. Jednak sa dobre strony jak najbardziej. Po pierwsze nie jest to
      firma krzak, nie ryzykujesz ze wtopisz pieniadze w cos, czego nigdy nie
      zobaczysz. Kupujesz tanio. No i te problemy nie musza byc takie straszne, jak
      plotka niesie.

      Mieszkanie od nich kupilem w zeszlym roku (os. Jerozolimskie) i naprawde nie
      narzekam. Sciany proste, zero problemow (powaznych, bo pierdoly sa caly czas,
      ale to chyba wszedzie, lacznie z tymi najdrozszymi), najpowazniejsze rzeczy
      reklamowane przeze mnie to: nieszczelne okno (poprawili), uszkodzona futryna
      drzwi balkonowych (zwrocili pieniadze, bo nie zgodzilem sie na wymiane).
      Mieszkanie oddali z trzytygodniowym poslizgiem.

      A tak wogole, to podstawowa zasada: mieszkania nie kupuje sie w ciemno! Idz na
      budowe z handlowcem, jak sie nie znasz na budowlance, wez ze soba fachowca
      (chocby kogos znajomego, kto wie jak sprawdzic pion poziomnica), obejrzyj to co
      kupujesz, pogadaj z ludzmi na temat tej inwestycji, sprawdz w urzedzie gminy,
      co bedziesz mial w sasiedztwie i dopiero kupuj. Bo handlowiec bedzie ci
      obiecywal wszystko, zebys tylko kupil. Tylko ze 90% tych obietnic bedzie bez
      pokrycia.
      • Gość: szorstki Re: JWC-opinie IP: *.stacje.agora.pl 28.06.02, 15:44
        Zgadzam sie calkowicie z Jarkiem. Ja kupilem mieszkanie 2 lata
        temu. Os. Kopernika Zabki. Problemy byly, glownie wynikajace
        ze znanej niesolidnosci jw . Jednak cena, lokalizacja, i stan inwestycji
        w momencie zakupu (surowy, zamkniety) sklonilo mnie do podpisania
        umowy. Wazne jest to co powiedzial Jarek, handlowcowi uwierz tylko w
        nazwisko jakim sie przedstawia, wszystko inne musisz sprawdzic.
        Najwazniejsze jest to ze praktycznie wiekszosc developerow (rowniez tych
        o wiele drozszych) wstawia "babole", jednak jw. jak dotad konczy
        swoje budowy i ludzie maja gdzie mieszkac.
        Jesli chodzi o usterki, ktorych mialem sporo, jw. wiekszosc naprawilo, a jak
        nie chcialem naprawy, zwracali pieniadze (kosztorys naprawy po komisji).
        Podsumowujac, cenowo juz nie sa tacy konkurencyjni, jednak jest duze
        prawdopodobienstwo ze zbuduja do konca i nie zostaniesz "na lodzie" jak wielu
        ludzi w dzisiejszej sytuacji rynkowej.
        zapraszam: www.zabki.net.pl/modules/gallery/
        galeria 1 - osiedle (ladne zdjecia)
        galeria 2 - "parkujacy inaczej" na osiedlu :-(
        galeria 3 - "babole" JW :-)

        pzdr
        szorstki
      • Gość: Celina Re: JWC-opinie IP: *.plusgsm.pl 28.06.02, 16:21
        Gość portalu: Jarek napisał(a):

        > To kiepska i tania firma, tak wiec kupujac mieszkanie od nich z gory nastaw sie
        >
        > na to, ze nie bedzie ono wykonane z najlepszych materialow i ze jakies problemy
        >
        > na pewno beda. Jednak sa dobre strony jak najbardziej. Po pierwsze nie jest to
        > firma krzak, nie ryzykujesz ze wtopisz pieniadze w cos, czego nigdy nie
        > zobaczysz. Kupujesz tanio. No i te problemy nie musza byc takie straszne, jak
        > plotka niesie.
        >

        Ja niestety mam niezbyt pozytywne doświadczenia - mieszkanie, które kupiliśmy nie
        zostało oddane na czas (dłużej to trwało niż 3 mce poślizgu zastrzeżonego przez
        JWC w umowie) w związku z tym postanowiliśmy odstąpić od umowy (zgodnie z umową
        mieliśmy taką możliwość). I dobrze. JWC przyjęło to do wiadomości, po 7
        tygodniach (w umowie mieli 4) wypłacili nam kasę, ale... tylko 10% sumy, jaką
        wpłaciliśmy!!!! (Wpłaciliśmy całość) Tłumaczą się problemami finansowymi. Do pani
        prezes nie można się dodzwonić. Jej sekretarka wykazuje współczucie, ale to
        wszystko co nam może zaoferować... Na razie zwłoki mają 2 miesiące! Tak więc nie
        dokońca jest to tak że nic nie ryzykujesz, niestety. Bo my "wtopiliśmy" - na to
        na razie wygląda przynajmniej.
        • Gość: Tom&k Re: JWC-opinie IP: *.inetia.pl 28.06.02, 16:33
          Odbierałem mieszkanie pod czujnym okiem inżyniera budowlanego (rodzina). Ocenił
          wykonawstwo na b. przyzwoite. Handlowcom nie wierz jak psom, często odwiedzaj
          swoje przyszłe M i wszelkie poprawki ustalaj z kierownikiem budowy bez
          pośrednictwa jwc. Kierownicy to też łgarze, ale jak ich męczysz to dla świętego
          spokoju poślą w końcu Wojtka z kielnią do twojego lokalu.
        • Gość: Celina Re: JWC-opinie\ kłopoty z odzyskaniem kasy IP: *.plusgsm.pl 28.06.02, 16:51
          no właśnie, to jeszcze raz ja. Co do mojego postu powyżej, to czy jest jeszcze
          ktoś, kto ma podobne problemy z odzyskaniem pieniedzy od JWC? Czy jestem
          jednostkowym przypadkiem... Jeśli jest ktoś w podobnej sytuacji, to zapraszam
          na priva
          Celina@wp.pl

          Pozdrawiam - Celina
        • Gość: logistyk Re: JWC-opinie IP: *.sap.com / 10.31.180.* 09.07.02, 09:00
          Celina,

          na co czekacie - ze oddadza????

          umowcie sie na spotkanie - wezcie prawnika i konkrety, zeby byli swiadomi
          wychodzac zostawcie kwit

          sytuacja sie pogarsza
          JWC to nie jest forma ktora planuje, potrafi zarzadzac wiec ryzyko ze braknie
          kasy itd jest duze

          nie czekajcie!





          Gość portalu: Celina napisał(a):

          > Gość portalu: Jarek napisał(a):
          >
          > > To kiepska i tania firma, tak wiec kupujac mieszkanie od nich z gory nasta
          > w sie
          > >
          > > na to, ze nie bedzie ono wykonane z najlepszych materialow i ze jakies pro
          > blemy
          > >
          > > na pewno beda. Jednak sa dobre strony jak najbardziej. Po pierwsze nie jes
          > t to
          > > firma krzak, nie ryzykujesz ze wtopisz pieniadze w cos, czego nigdy nie
          > > zobaczysz. Kupujesz tanio. No i te problemy nie musza byc takie straszne,
          > jak
          > > plotka niesie.
          > >
          >
          > Ja niestety mam niezbyt pozytywne doświadczenia - mieszkanie, które kupiliśmy n
          > ie
          > zostało oddane na czas (dłużej to trwało niż 3 mce poślizgu zastrzeżonego przez
          >
          > JWC w umowie) w związku z tym postanowiliśmy odstąpić od umowy (zgodnie z umową
          >
          > mieliśmy taką możliwość). I dobrze. JWC przyjęło to do wiadomości, po 7
          > tygodniach (w umowie mieli 4) wypłacili nam kasę, ale... tylko 10% sumy, jaką
          > wpłaciliśmy!!!! (Wpłaciliśmy całość) Tłumaczą się problemami finansowymi. Do pa
          > ni
          > prezes nie można się dodzwonić. Jej sekretarka wykazuje współczucie, ale to
          > wszystko co nam może zaoferować... Na razie zwłoki mają 2 miesiące! Tak więc ni
          > e
          > dokońca jest to tak że nic nie ryzykujesz, niestety. Bo my "wtopiliśmy" - na to
          >
          > na razie wygląda przynajmniej.


      • Gość: joanab Re: JWC-opinie IP: *.matrix.pl 02.07.02, 15:49
        Popieram Jarka. Ja kupiłam mieszkanie na Dąbrówce Wiślanej. Mieszkam juz 3
        miesiące. Było kilka poprawek: nieszczelne okna, kszywe glify, krzywa podloga w
        jednym miejscu. Wszystko zostalo naprawione bez zadnych problemow. Potem kilka
        razy jeszcze doszczelniano mi okno, bo po wielkich burzach okazało się, ze
        cieknie. Ale naprawde nie mam powodów do narzekan apropo mieszkania. Narzekam
        natomiast na brak parkingu, chodnikow, porzadnej drogi. Ale wszystko jeszcze
        koncza. Na to w JWC trzeba sie niestety nastawic. Handlowcom nie należy
        wierzyć, bo kłamią w żywe oczy. Wystarczy zadać to samo pytanie w kilku
        biurach, a otrzyma sie kilka różnych odpowiedzi.
        Jeżeli chodzi o zwrot kasy. Miałam nadpłatę, którą zwrócono mi 3 miesiące po
        odebraniu kluczy. Może i długo ale i tak szybciej niż to przewiduje umowa. W
        umowie zawarli, ze nadplaty sa zwracane 7 dni przed podpisaniem aktu
        notarialnego. A akty mamy podpisywac w okolicach sierpnia.
        Czyli nie taki diabeł straszny jak o malują. Decyzje o zakupie mieszkania od
        tego developera podjelam na podstawie doswiadzczen znajomych. Wiedzialam, ze
        pani prezes jak jest potrzebna to jej nigdy nie ma, w biurze niczego nie mozna
        sie dowiedziec, ale praktycznie tak jest wszędzie.
        Pozdrawiam
        Joanna
    • oszukani-przez-jw Re: JWC-opinie 02.07.02, 14:06
      jeśli chcesz być w jeszcze głębszej depresji to przyjedż na grochowską obejrzeć
      oddany przez JW Construction 6 miesięcy temu budynek. Mamy już kilka sporych
      kolonii grzybów na ścianie, niektóre ściany nośne już pękają, w piwnicy po
      ścianach leje się woda (w niektórych mieszkaniach też, ale tylko tych na
      ostatnim piętrze i to nie wszystkich).
      jeśli do tego dodać fatalną architekturę i 15 miesięczne opóźnienie to pytanie
      po co to komu nasuwa się samo.
      A wszystkich tych wielbicieli tezy o taniosci JW informuję, że uwględniając x-
      miesięczny poślizg, i byle jaką jakość to te mieszkania na prawdę nie są tanie,
      a raczej drogie. Obok nas renomowany developer buduje mieszkania o 30 cm wyższe
      (2,9 zamiast 2,6 m), w budynku z cegły naturalnej, a nie jakichś pustaków,
      gdzie na piętrze w 1 klatce są 2 mieszkania, a nie 15 jak w JW i wstyd
      przyznać, ale ceny są tam niższe niż to co JW bierze za swoją tandetę. Więc
      poszukaj może w okolicy w której chcesz zamieszkać buduje ktoś porządny, któś u
      kog nie będziesz marnował kilku miesięcy swojego życia na likwidowanie
      niedoróbek JW COnstruction
      • Gość: fan2 Re: JWC-opinie IP: *.tpnet.pl / 195.116.222.* 02.07.02, 15:32
        jaki z tego morał:
        Nie kupujcie od JW na Groichwskiej, tam jest syf i rozbeczani oszukani.
        Ale śmiało możecie zaiteresować mieszkaniami w Dąbrówce i na Ursusie.
        • ezran Re: JWC-opinie 02.07.02, 16:41
          A mi się wydaje, że może morał jest taki:
          chcesz się jak najszybciej pozbyć swego badziewnego mieszkania w Ursusie
          (nawiasem mówiąc lokalizacja fatalna) i wpakować w kłopoty tego, kto to "lokum"
          od ciebie odkupi.
          • Gość: fan2 Re: JWC-opinie IP: *.tpnet.pl / 195.116.222.* 03.07.02, 07:42
            bzdury-gdzie ja kupie takie extra mieszkanko za takie pieniądze.
            • oszukani-przez-jw Re: JWC-opinie 08.07.02, 17:19
              grunt to dobre samopoczucie i niski poziom krytycyzmu.
              jeśli twoje osiedle jest tym samym, którego strona internetowa pełna była
              obrażliwych tekstów pod adresem JW Construction i zdjęć zalanego parkingu 30 cm
              warstwą wody (nie mówiąc już o kawale betonu, który z dachu spadł na samochód
              dewastując go), a raczej jest bo JW nie buduje innego osiedla wsród kartoflisk
              Ursusa, to na prawdę trudno nazwać tę inwestycję extra. A małe pięniądze to
              rzecz względna. Nam na Grochowskiej też się wydawało że JW buduje za rozsądne
              pieniądze, ale okazało się że konkurencja obok robi to znacznie lepiej za
              mniejsze pieniądze. A jak jeszcze dodać to co trzeba było wydać na naprawianie
              tego co JW spartaczyło to naprawdę wyszliśmy na tym jak Zabłocki na mydle.
              • Gość: KrzychK Re: JWC-opinie IP: *.amwaw.edu.pl 09.07.02, 16:51
                oszukani-przez-jw napisał(a):

                > grunt to dobre samopoczucie i niski poziom krytycyzmu.

                i obserwuje to u ciebie kobieto :->

                > jeśli twoje osiedle jest tym samym, którego strona internetowa pełna była
                > obrażliwych tekstów pod adresem JW Construction i zdjęć zalanego parkingu 30 cm

                jakie pelno? jakie?

                znowu miales problemy z _czytaniem_ze_zrozumieniem_

                moze lepiej zaprzestaniesz czytac?

                > warstwą wody (nie mówiąc już o kawale betonu, który z dachu spadł na samochód
                > dewastując go), a raczej jest bo JW nie buduje innego osiedla wsród kartoflisk

                i to znowu twoj niski poziom intelektu - sam widziales zdjecia (ja osobiscie
                widzielem auto po upadku tego kawalka gruzu - a nie glaza jak kiedys juz
                pisales!) i nie bylo auto zdewastowane.

                bez pozdrowek oszukana
                KrzychK
                • oszukani-przez-jw Re: JWC-opinie 10.07.02, 17:08
                  pozwól, że własny poziom intelektu pozostawie do oceny osobom bardziej
                  kompetentnym niż jakiś flustrat z Ursusa, który wkopał się w beznadziejne
                  osiedle i teraz pieje peany bo nie może obchnąć mieszkania. Co do zwrotu głaz
                  to sprawdz w encyklopedii (jeśli wiesz co to jest), ale nie jest tam napisane
                  jaki ma być minimalny wymiar głazu. A zdjęcia były dość przejmujące i wybita
                  tylna szyba, wgnieciona maska i bodajże dach były wystarczającymi stratami,
                  poniesionymi zresztą przez właściciela samochodu z winy JW Construction lub
                  jego podwykonawcy. Bez względu bowiem na powód (czy odłupał sie kawał budynku,
                  czy też niechlujni robotnicy JW Construction pozostawili kawał betonu na dachu)
                  nie świadczy to dobrze o developerze, powiedziałbym, że jest przykładem
                  niechujstwa. Niechlujstwa, którego przykłady widać na Grochowskiej w wielu
                  miejscach.
                  PS: Jeśli uważasz, że JW jest super to polecam w dzisiejszym dodatku Gazety
                  Wyborczej "Dom" list zarządu naszej wspólnoty na temat jakości JW (lepiej późno
                  niż wcale).
                  • Gość: Benek Re: JWC-opinie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.02, 08:47
                    Jezu, od czasu do czasu zaglądam na to forum i inne dot. JWC. To już jest nudne,
                    że sfrustrowany i ciężko doświadczony przez życie "oszukany-przez-jw" powtarza do
                    znudzenia swoje sądu. Człowieku, zna je już każdy internauta. Pozostaje jedynie,
                    jak w Tangu Mrożka pisanie haseł w publicznych toaletach. Idź na urlop, wszyscy
                    wtedy odpoczną. Pzdr.
                    • Gość: szorstki zadowoleni vs nie zadowoleni IP: *.stacje.agora.pl 11.07.02, 09:12
                      Mam wrazenie ze opinie np. KrzychK z ursusa rowniez
                      kazdy zna...:-) On takze z uporem takim samym jak
                      oszukani_... tepi wszelkie przejawy krytycyzmu wobec
                      jw. Wyluzuj chlopie, tak bardzo zalezy ci na dobrym
                      imieniu jw ? Mam mieszkanko kupione od jw, jednak
                      zarowno ciagle teksty oszukanych_, czy rafi ze w jw
                      jest wszystko do dupy, jak i KrzychK ze wszystko
                      jest pieknie i on jest usmiechniety doprowadzaja mnie do
                      wymiotow. Jak mawiali dziadowie - madry glupszemu ustapi...
                      Jednak tutaj chyba madrego nie widac. Jeden na okraglo
                      truje o grzybie a drugi chyba grzyba zjadl bo cieszy sie
                      jak dziecko i nie przyjmuje do wiadomosci innych opinii
                      jak tylko jedynie sluszne.
                      Ja w pewnym sensie zadowolony jestem z mieszkania, w innym nie, jest
                      to jednak tylko moje subiektywne odczucie. Jednak Setki jak nie tysiace
                      klientow jw moze i ma prawo czuc sie oszukanymi i nie zmienia
                      tego ani cienkie wywody (z cytatami) KrzychK, ani ciagle trucie
                      o grzybie oszukanych_.
                      No i co, ktory bedzie madrzejszy i wyluzuje ?
                      pzdr
                      • krzychk Re: zadowoleni vs nie zadowoleni 11.07.02, 10:55
                        Gość portalu: szorstki napisał(a):

                        > Mam wrazenie ze opinie np. KrzychK z ursusa rowniez

                        Szorstki - kiedys juz rozmawialismy na ten temat
                        pamietasz - czy tez mam Ci podeslac link?

                        > kazdy zna...:-) On takze z uporem takim samym jak
                        > oszukani_... tepi wszelkie przejawy krytycyzmu wobec

                        g... prawda - jesli cosik dotyczy ursusa - to chyba lepiej wiem niz ten co
                        mieszka w koziej wolce (a nie na Ursusie)? prawda? czytales wszystkie zaszle
                        rozmowy? czytales? jesli czytales to pamietasz co rafi i oszukana pisali - wiec
                        daj spokoj i niech obedzie sie bez takich glupot. :-//

                        > jest wszystko do dupy, jak i KrzychK ze wszystko

                        ja jestem zadowolony z mieszkania i Sasiadow - pamietasz - tak pisalem
                        gdzie pisalem, ze jwc jest the best? no gdzie? czyli mijamy sie z prawda Kolego
                        Szorstki?

                        > truje o grzybie a drugi chyba grzyba zjadl bo cieszy sie
                        > jak dziecko i nie przyjmuje do wiadomosci innych opinii
                        > jak tylko jedynie sluszne.

                        a kto jest tym drugim? mam Ci przedstawic jakies badania, ze u mnie grzyba brak???
                        gdzie tu logika?

                        > No i co, ktory bedzie madrzejszy i wyluzuje ?

                        no to wyluzuj i juz.

                        bye

                        ps. obydwie strony moga (!) istniec - ale po kiego grzyba pisac, ze ktos wie
                        lepiej jak jest na innym (obcym) osiedlu????
                        • Gość: szorstki Re: zadowoleni vs nie zadowoleni IP: *.stacje.agora.pl 11.07.02, 11:40
                          >rozumie i wspolczuje - to musi byc dla takiej kobiety jak ty straszna
                          >tragedia :->
                          >ale zlapiesz jakiegos bogatego faceta i juz. :->
                          >
                          >Co do zwrotu głaz musisz slonko zapchlone zrozumiec - ja nie chce "obchnąć
                          >mieszkania" - dotarlo?
                          >
                          >przejmujace - pewnie - odbiorca kobieta to sie i przejela.
                          >ja (kolejny raz postaraj sie zrozumiec) sam to widzialem - na wlasne oczy
                          >
                          >dodatkowo poleciala zawiecha, wszystkie 4 gumy, alufele tez.... no i lusterko
                          >wewnatrz :->>>
                          >
                          >i znowu konfabulacje - idz sie jednak leczyc - bo zostaniesz stara panna
                          >oszukana
                          >hint: gdzie ja napisalem, ze jwc jest taka super?????
                          >
                          >i znowu bez pozdrowek dla oszukanej
                          >KrzychK

                          Po co piszesz te swoje mizerne "fajerwerki slowne", zeby koledzy sie posmiali ?
                          Przeciez kazdy inteligentny obserwator wie od dawna ze ani oszukana_
                          nie przekona Ciebie, ani Ty jej. Jak nie szanujesz adwersarza to po co
                          mu odpisujesz. Na marginesie cytowany przeze mnie post jest niesmaczny.

                          "sloneczko zapchlone", "zlapiesz jakiegos bogatego faceta", "postaraj sie
                          zrozumiec", "idz sie jednak leczyc - bo zostaniesz stara panna"...-
                          I kto tu powinien wyluzowac ?

                          Ogolnie, fajna dyskusja jedni gadaja ze gowniana firma bo usterki, drudzy
                          ze gowno prawda bo u nich MALO usterek, czuja sie swietnie i fajna pogoda
                          jest...:-)

                          Przeciez to bez sensu, Don Kichot-eria (tak jak rafi, oszukana_...)
                          Gdziekolwiek pojawi sie rafi czy oszukana_ zaraz pojawia sie demaskator
                          ukrytych fobii - KrzychK :-)
                          Pozostanmy przy swoich zdaniach, jest lato, slonce, zbliza sie weekend,
                          trza zabezpieczyc ziiiimny browarek i jakis towar na grila...:-)


                          jednak pzdr
                          • krzychk Re: zadowoleni vs nie zadowoleni 11.07.02, 12:15
                            Gość portalu: szorstki napisał(a):

                            > Po co piszesz te swoje mizerne "fajerwerki slowne", zeby koledzy sie posmiali ?

                            Szorstki - a czep Ty sie "tramwaja" - co? :->

                            > Przeciez kazdy inteligentny obserwator wie od dawna ze ani oszukana_
                            > nie przekona Ciebie, ani Ty jej. Jak nie szanujesz adwersarza to po co

                            mylisz sie, ja moge spokojnie przyjac do wiadomosci, ze gdzies jakis budynek jest
                            koncertowo spartolony.

                            ja (i wielu z mojego osiedla Sasiadow) pisalem o czyms innym. na to te dwie osoby
                            (rafi i oszukany) stwierdzili, ze u nas tez bedzie grzyb, popekaja mury itp.
                            a jesli myslimy inaczej to jestesmy (wszyscy) pracownikami jwc

                            powiedz sam - gdzie tu logika? :-]

                            > mu odpisujesz. Na marginesie cytowany przeze mnie post jest niesmaczny.

                            a byl do Ciebie? nie! no to po co zniesmaczasz sie?
                            ja juz nawet zapraszalem oszukanego na ursus (a Sasiadka z Dabrowki W. tez na
                            swoje osiedle) i jakos od wielu miesiecy cisza w tym temacie - jedyne odpowiedzi
                            na zaproszenie to obrazanie nas (pomowieniami o pracy w jwc.. itp.)

                            to widac, ze dostaja obecnie to na za ciezko zapracowali.

                            > Pozostanmy przy swoich zdaniach, jest lato, slonce, zbliza sie weekend,
                            > trza zabezpieczyc ziiiimny browarek i jakis towar na grila...:-)

                            my wlasnie w ten piatek pifkujemy sie...

                            KrzychK
                            • Gość: szorstki Raczej zadowolony :-) IP: *.stacje.agora.pl 11.07.02, 12:32
                              krzychk napisał(a):

                              > > mu odpisujesz. Na marginesie cytowany przeze mnie post jest niesmaczny.
                              >
                              > a byl do Ciebie? nie! no to po co zniesmaczasz sie?
                              > to widac, ze dostaja obecnie to na za ciezko zapracowali.

                              No tak, na murach np. "WIDZEW CH...E" tez nie do mnie, jednak
                              nieladnie...(chodzi o poziom wypowiedzi, po co zlosliwie gnoic kogos):-(

                              >
                              > > Pozostanmy przy swoich zdaniach, jest lato, slonce, zbliza sie weekend,
                              > > trza zabezpieczyc ziiiimny browarek i jakis towar na grila...:-)
                              >
                              > my wlasnie w ten piatek pifkujemy sie...

                              Mam w ulubionych Wasze forum, to i czytalem, czytalem... nie ma to jak
                              integracja :-)Swoja droga, zagladasz czasami do nas (www.zabki.net.pl)
                              niezle poradzilismy sobie z tym z czym Wy macie "przejsciowe" problemy
                              telefon (netia) siec(wlasna, 2 radiolinie, 2M-dostep, 100M intranet)
                              kablowka (mala, ale solidna firma, bedzie zajmowac sie domofonami).
                              Planujemy tez monitoring (kamery w oparciu o siec) i elektroniczny dostep :-).
                              Co do "burakow" albo "parkujacych inaczej" tez mamy konkretne i niedlugo
                              gotowe plany...
                              Jakby co, pisz na prv paladyn7@poczta.gazeta.pl

                              pzdr i wesolej zabawy w piatek...

                  • krzychk Re: JWC-opinie 11.07.02, 09:14
                    oszukani-przez-jw napisał(a):

                    > pozwól, że własny poziom intelektu pozostawie do oceny osobom bardziej

                    rozumie i wspolczuje - to musi byc dla takiej kobiety jak ty straszna tragedia :->
                    ale zlapiesz jakiegos bogatego faceta i juz. :->

                    > osiedle i teraz pieje peany bo nie może obchnąć mieszkania. Co do zwrotu głaz

                    musisz slonko zapchlone zrozumiec - ja nie chce "obchnąć mieszkania" - dotarlo?
                    watpie :->

                    > jaki ma być minimalny wymiar głazu. A zdjęcia były dość przejmujące i wybita

                    przejmujace - pewnie - odbiorca kobieta to sie i przejela.
                    ja (kolejny raz postaraj sie zrozumiec) sam to widzialem - na wlasne oczy

                    > tylna szyba, wgnieciona maska i bodajże dach były wystarczającymi stratami,

                    dodatkowo poleciala zawiecha, wszystkie 4 gumy, alufele tez.... no i lusterko
                    wewnatrz :->>>

                    > PS: Jeśli uważasz, że JW jest super to polecam w dzisiejszym dodatku Gazety

                    i znowu konfabulacje - idz sie jednak leczyc - bo zostaniesz stara panna oszukana
                    hint: gdzie ja napisalem, ze jwc jest taka super?????

                    i znowu bez pozdrowek dla oszukanej
                    KrzychK
                    • oszukani-przez-jw Re: JWC-opinie 11.07.02, 16:05
                      człowieku, wczoraj na Grochowskiej było spotkanie lokatorów - ponad sto osób
                      wszyscy wieszali psy na JW Construction za liczne niedoróbki, nie padło ani
                      jedno dobre słowo pod adresem tej niesłownej firmy, a ty się czepiasz, że ja
                      się czepiam JW. Czepiam się po mnie oszukali i tyle. Więc bądz na tyle
                      kulturalny i doceń to.
                      Jeśli ty zadowalasz się trabantem kupionym za cenę Toyoty to twoje prawo, ale
                      pozwol, że będę niósł w swiat informację o tym, że jest to firma niesłowna, bo
                      gdyby mnie ostrzeżono na czas przed tą firmą to nie siedział bym teraz w tym
                      bagnie (inaczej nie można nazwać utopienia w taki głupi sposób pieniędzy w
                      budynku, w którym pękają ściany nośne, a grzyb gryzie ściany). Gdybyś
                      przysłuchał się wczorajszym dyskusjom na temat licznych uchybień JW
                      Construction to inaczej byś spojrzał na swoje bunkry za kartoflisku.
                      A co do bycia starą panną to mógłbyś używać bardziej rzeczowych (i
                      sprawdzonych) argumentów, ja cię od impotentów nie wyzywam, a może powinienem.
    • Gość: Xen Re: JWC-opinie IP: WAWZZ* / *.siemens.pl 08.07.02, 17:51
      Tak naprawdę to nieważne jest kto jest developerem tylko
      kto wykonuje poszczególne prace dla tego developera. Zdarza się
      że ci sami podwykonawcy pracują dla tych drogich jak i tanich
      (patrz JWC) developerów.
      Co to oznacza? A to, że na przykład ściany będziesz miał idealnie
      gładkie (Firma A) okna krzywo obsadzone (firma B) pięknie ułożony
      gress na balkonie (firma C).
      U innego developera będzie to samo tylko w innej kolejności.
      Pozdrawiam Xen

      • Gość: mycha Re: JWC-opinie IP: *.acn.waw.pl 08.07.02, 21:27
        Czy zaplaciliscie VAT za garaz ? Bo ja tak, a teraz bede sie starala odzyskac
        pieniazki. Ciekawa jestem ile czasu mi to zajmie. Poruszylam ten watek :vat-a
        garaz.
        Pozdrawiam zadowolonych i rozgoryczonych jakoscia mieszkanek (moje na razie stoi).
        • Gość: szorstki Re: JWC-opinie VAT za garaz IP: *.stacje.agora.pl 09.07.02, 14:18
          Mycha, jesli masz odrebny akt notarialny na garaz
          to mozesz zapomniec o zwrocie VAT-u.
          Przerabialismy to juz u nas w Zabkach os. Kopernika.
          Zapraszam do lektury:
          www.zabki.net.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=299
          pzdr
          • Gość: mycha Re: JWC-opinie VAT za garaz IP: *.acn.waw.pl 10.07.02, 09:01
            Przerabialiscie to z pomoca prawnika ?
    • Gość: Andy Re: JWC-opinie IP: 212.244.73.* 25.07.02, 11:56
      Cześc, nadal kupujesz mieszkanie z JWC.

      Ja właśnie sprzedaję i nie dlatego, że to JWC ale dlatego że było nas w dwóch
      pokojach 1+2 a teraz mamy 2+2 więc się zrobiło trochę ciaso. Mieszkanko jest
      nowe (zrobione w 2000 r.) ale na osiedlu już istniejącym og 1998 r. Chcesz
      szegóły? Pisz na adres: dora7@poczta.wp.pl
      • Gość: oszukana Re: JWC-opinie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.02, 22:40
        W pełni zgadzam się z tym co zostało napisane do tej pory o JW. Patio które
        znajduje się w środku budynku na ul. Grochowskiej wcale nie jest tym co było w
        reklamówkach. Sama mam stronę internetową z reklamową inwestycją GROCHOWSKA /
        PARK SKARYSZEWSKI gdzie JW. promowało tę inwestycję jako SUPER, zresztą
        podobnie jak teraz reklamowane są inne inwestycje tej firmy: Targówek Plaza
        jako HIT LATA, OGRODY BEMA. Ciekawe ile ogrodów będzie na osiedlu Ogrody Bema,
        jeżeli popatrzeć na Grochowską, to powierzchnia osiedla zostanie wybetonowana i
        będzie na nią wylana jakaś zielona paciaja. Podobnie podejrzewam będzie na
        Dębowym Parku (tam patio również będzie na dachu garażu). Przyjrzałam się
        reklamówkom Dębowego Parku i widzę że w środku jest drzewo, ciekawe jak wyrosło
        na dachu garażu. Jest to kolejny przekręt JW.
        Podobnie jak oszukani-przez-jw. kupiłam mieszkanie na Grochowskiej i w pełni
        tego żałuję widząc sąsiednią inwestycję Sabe. Odwodzę i będę odwodzić
        wszystkich którzy chcą albo będą chcieli kupić mieszkanie w JW.
        Inwestycja Sabe też jest dość gęsto zaplanowana, ale jest to pomyślane z głową,
        już w tej chwili wszystko wysypywane jest ziemią i widać, że przygotowywane
        jest to pod zieleń.
        Może Pan Prezes Gnoiński albo Pan Wojciechowski albo Pani Blida powinni
        popatrzeć jak można budować.
    • Gość: Kasia Re: JWC-opinie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.02, 15:27
      Mieszkam na osiedlu Buczynek II zbudowanym przez JW.
      Nie ma co ukrywać budują najniższym kosztem więc nie ma co się łudzić że
      standard będzie wysoki.
      Cienkie ściany, słychać wszystko co sąsiad robi obok! No i jakoś wykonania
      niska, a wręcz partactwo.
      Ale jakoś mieszkam i tak bardzo źle nie trafiłam z mieszkaniem. Choć powiem
      szczerze że drugi raz nigdy bym u nich nie kupiła.

      pozdrawiam
      Kasia
      • Gość: Piotr Re: JWC-opinie IP: *.plusgsm.pl 22.08.02, 22:55
        Gość portalu: Kasia napisał(a):

        > Mieszkam na osiedlu Buczynek II zbudowanym przez JW.
        > Nie ma co ukrywać budują najniższym kosztem więc nie ma co się łudzić że
        > standard będzie wysoki.
        > Cienkie ściany, słychać wszystko co sąsiad robi obok! No i jakoś wykonania
        > niska, a wręcz partactwo.
        > Ale jakoś mieszkam i tak bardzo źle nie trafiłam z mieszkaniem. Choć powiem
        > szczerze że drugi raz nigdy bym u nich nie kupiła.
        >
        > pozdrawiam
        > Kasia

        Cześć,
        Mieszkam na tym samym osiedlu i chyba mam spokojniejszych sąsiadów, bo NIC nie
        słyszę z mieszkania obok...
        Mam mały lokal (40m2) i nie narzekam, ściany były proste i dobrze wygładzone,
        jedynie miałem drobny bład wylewki w łazience (wystawał kawałek rurki).
        Ale generalnie jest zadowolony, za 600USD/m2 to był w tamty momencie dobry
        wybór.
        Wydaje mi się, że po tym co wyczytałem o innych developerach (np. pękające
        ściany w BMI itp. kwiatki), to JWC był zupełnie OK i wcale nie odstaje od
        ogólnie niskiej jakości budowania.

        Pozdrawiam,
        Piotr

        • joanab Re: JWC-opinie 23.08.02, 08:39
          Witam zadowolonych
          Mieszkam na Dabrowce Wislanej (rowniez osiedle wybudowane przez JWC) od marca.
          Było kilka usterek, które zostały naprawione w ciagu 2 dni przed odebraniem
          kluczy. Sciany z tego co slychac wygluszone sa dosc dobrze. Za sciana sasiedzi
          maja pieska, ktory szczeka non stop. Sluchac go jak sie wyjdzie na balko, a
          sasiedzi maja uchylone okno. Jakosc moze i kiepska, ale mam porownanie z innymi
          drozszymi osiedlami i roznicy wielkiej nie widze. Poza tym, ze ja nadal
          mieszkam na budowie, a znajomi maja juz praktycznie skonczone osiedla. Ale w
          porownaniu do marca to teraz jest niebo ;-) W kazdym razie mieszkam i jestem
          zadowolona a osiedle z dnia na dzien ladnieje. No ale zaraz odezwie sie Rafi
          albo Oszukani przez JW i powiedza, ze to niemozliwe.
          Pozdrawiam
          Joanna
          • oszukani-przez-jw Re: JWC-opinie 03.09.02, 17:58
            ale nie wątpię, że twoje mieszkanie jest w twojej subiektywnej ocenie super,
            ale u nas na grochowskiej raczej nie mamy takiego farta:
            a to ściany nośne pękają
            a to ktoś ma od 10 miesięcy grzyba na ścianie i JW nie wie co z tym zrobić więc
            skuli biedaczce tynk ze sciany (w salonie) i zastanawiają się co z tym zrobić
            (a biedaczka mieszka w mieszkaniu częsciowo bez tynku)
            a przez całą zimę w garażu stało pełno wody bo JW zrobiło źle posadzkę i odpływ
            (chociaż po ostatnim 4-tym zalaniu osiedla JW w Ursusie, nie powinieniem
            narzekać - u nas chociaż windy i klatki nie były zalane)
      • cromik Re: JWC-opinie 23.08.02, 18:46

        > Cienkie ściany, słychać wszystko co sąsiad robi obok! No i jakoś wykonania
        > niska, a wręcz partactwo.

        Nie wiem jak wykonali Wasz Buczynek, natomiast na Ursusie dopiero jak sąsiad
        obok otworzył drzwi balkonowe dowiedziałem się, że ma sprzęt pokroju 4x600W ;-)

        Pozdr
        ~cromik
        • oszukani-przez-jw Re: JWC-opinie 03.09.02, 18:04
          no proszę, a na Grochowskiej słychać rozmowy sąsiadów (i tych z boku i tych z
          góry) słowo w słowo. A łomot muzyki słychać od sąsiada mieszkającego 4
          mieszkania dalej (mimo dzielących nas 2 korytarzy i siermiężnych drzwi
          ogniowych). To mamy niefarta.
          no ale nam chociaż wind i klatek ulewa nie zalewa i nie mamy 4-tej powodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka