Dodaj do ulubionych

wirtualne mieszkania

IP: 213.25.197.* 10.07.01, 13:31
Jak można kupować mieszkanie, którego jeszcze nie ma? Co to za dziwaczna
praktyka w tej Polsce, że tzw. deweloper (a cóż o za słowo!?) buduje mieszknie
(blok) za pieniądze przyszłych lokatorów? To tak, jakby pójść do salonu
samochodowego i wpłacać pieniądze na budowę fabryki, w której za 2-3 lata
zaczna montować nasz samochód. Przecież to jest totalna bzdura. To firma
budowlana powinna zaangażować własne srodki lub zaciągnąc kredyt, a następnie
sprzedawać to co wybudowała. Wtedy nie będzie oszustw i niepewnych inwestycji.
Ja bym chyba umarł na serce, gdybym miał wpłacac ratami kilkaset tysiecy
złotych przez 2-3 lata i do samego końca nie miał żadnej pewności, że dojdzie
do podpisania aktu notarialnego i przeniesienia własności. To jest jakiś obłęd.
Nawet najlepiej skonstruowana umowa z firmą budowlaną nie daje absolutnie nic,
bo jej wyegzekwowanie w polskim systemie prawnym jest drogą przez mękę. Ludzie,
którzy dali się oszukac firmom budowlanym w dużej mierze bywają sami sobie
winni i wręcz o to się prosili. To bzdura, że budowa za pieniądze przyszłego
lokatora jest tańsza. Te pieniądze mogłyby pracować na siebie, zamiast zasilac
kasę firmy budowlanej. A jeżli ktoś zaciąga kredyt - to dlaczego tego samego
nie miałaby zrobic firma budująca blok?
Obserwuj wątek
    • Gość: Kwasek Re: wirtualne mieszkania IP: *.se.com.pl 10.07.01, 15:54
      A jakie są realia? Ja też bym wolał by było tak jak piszesz, ale znajdż w
      Polsce takiego dewelopera badż spółdzielnie.
    • Gość: mna Re: wirtualne mieszkania IP: 217.8.161.* 10.07.01, 16:34
      Zgadzam się z tobą w zupełności i mam nadzieję, ze już w niedługiej przyszłości
      tak właśnie będzie. Niestety na razie jeśli chcesz mieć nowe mieszkanie z jego
      atutami i ulgę budowlaną musisz zaryzykować. Należy wybrać jak najbardziej
      wiarygodnego developera ale pewności nie ma nigdy.
      • Gość: miki Re: wirtualne mieszkania IP: 213.25.197.* 10.07.01, 18:39
        Nieprawda - mnie się udało, kupiłem nowe mieszkanie z ulgą, podpisałem akt
        notarialny, a do tego było to mieszkanie małe. Wiem natomiast, że jest mnóstwo
        mieszkań dużych 70 m2 i więcej, które są już gotowe i nie trzba kupować kota w
        worku.
        • Gość: mb Re: wirtualne mieszkania IP: 190.1.3.* 10.07.01, 20:24
          Ale nie każdego stać na 70 m i wiecej, bo to wydatek co najmniej rzędu 200 000.
          Miejmy nadzieję, że juz niedługo sytuacja znormalnieje, choć to wcale nie jest
          takie pewne. Pozostaje szukać po znajomych, z polecenia. na szczęście zdarzają
          sie uczciwe firmy, choć chyba bardzo, bardzo rzadko. Mnie się udało (spójrz na
          wątek "Arche", lub "Spacerowa"), ale od innych listów na forum włos sie jeży na
          głowie!!!
          • Gość: alex Re: wirtualne mieszkania IP: *.acn.pl / 10.131.129.* 05.06.02, 15:05
            Ja nie rozumiem tego pesymizmu, tak sie robi na calym swiecie kupuje sie
            dopiero zaczete inwestycje, przeciez te firmy musze miec pieniadze na kupno
            ich, i nie jest to kot w worku dopoki sprawdza sie to co sie kupuje od kogo i
            podpisuje sie umowy w pelni swiadomym. Ja sama czekam na swoje mieszkanie i nie
            uwazam ze to kot w worku czuje sie wygrana bo niewielu ludzi stac na kupno
            mieszkania gotowego. Uwazam ze i tak Polacy za malo rzeczy kupuja na kredyt,
            kredyt powinien byc norma a nie czyms nadzwyczajnym i wielkim obciazeniem,
            naprawde dziwie sie.
            Pozdrawiam optymistycznie
            Alex
            • Gość: goja Re: wirtualne mieszkania IP: *.bresa.com.pl 05.06.02, 16:53
              Gość portalu: alex napisał(a):

              > mieszkania gotowego. Uwazam ze i tak Polacy za malo rzeczy kupuja na kredyt,
              > kredyt powinien byc norma a nie czyms nadzwyczajnym i wielkim obciazeniem,
              > Alex

              hmm tylko, ze kupowanie mieszkania jeszcze nie istniejacego nie jest kupowaniem
              na kredyt lecz kupowaniem w przedplatach tak jak kiedys samochody
              na kredyt to byloby wtedy gdy podpisuje sie umowe dostaje mieszkanie a platnosc
              jest rozlozona w ratach

              tez mam kupione wirtualne mieszkanie - coz taki rynek

              pozdrowienia
            • Gość: artur Re: wirtualne mieszkania IP: 2.3.STABLE* / 192.168.140.* 06.06.02, 16:35
              Gość portalu: alex napisał(a):

              > Ja nie rozumiem tego pesymizmu, tak sie robi na calym
              swiecie kupuje sie
              > dopiero zaczete inwestycje, przeciez te firmy musze
              miec pieniadze na kupno
              > ich, i nie jest to kot w worku dopoki sprawdza sie to
              co sie kupuje od kogo i
              > podpisuje sie umowy w pelni swiadomym. Ja sama czekam
              na swoje mieszkanie i nie

              Nie - nie jest normalna rzecza budowa mieszkania za
              pieniadze wplacane przez klientow. W wielu krajach wrecz
              jest to zabronione (
              ja wiem o Francji i stanach).

              > uwazam ze to kot w worku czuje sie wygrana bo niewielu
              ludzi stac na kupno
              > mieszkania gotowego. Uwazam ze i tak Polacy za malo
              rzeczy kupuja na kredyt,

              To sa dwie rozne sprawy - mozliwosc kupna za kredyt - a
              sposob
              w jaki developer zarzadza Twoimi pieniedzmi. W zasadzie w
              Polsce
              develper moze nie miec ani grosza i budowac (przynajmniej
              zaczac)
              - co wcale nie jest znowu takim odosobnionym przypadkiem.
              Mysle, ze o to chodzilo autorowi.

              Artur.

        • Gość: Ania Re: wirtualne mieszkania IP: *.bauholding.pl 06.06.02, 15:49
          Czy kupiles nowe, gotowe juz mieszkanie? Mozna wiedziec, jak je znalazles? Ja
          tez szukam malego, najlepiej stojacego juz mieszkania, ale, jak na razie, bez
          skutku.
          • Gość: Iwona Re: wirtualne mieszkania IP: *.cab.pl / 10.10.10.* 06.06.02, 16:02
            Polecam Nowy Dom na Tarchominie, oś Milenium. Będą oddawać mieszkania od
            września.
            www.nowydom82.com.pl
            • Gość: Michał Re: wirtualne mieszkania IP: 217.11.136.* 07.06.02, 08:27
              Gość portalu: Iwona napisał(a):

              > Polecam Nowy Dom na Tarchominie, oś Milenium. Będą oddawać mieszkania od
              > września.
              > www.nowydom82.com.pl

              He, he - czyli znowu "wirtualne mieszkanie"...
              Około 90% procent firm tzw. developerów czy spółdzielni w Warszawie to firmy
              nieuczciwe. Niech każdy, kto zamierza kupić wirtualne mieszkanie pomyśli 7 razy,
              i jeśli już to:
              - umowa przedwstępna w formie aktu notarialnego
              - zagwarantowana stała niezmienna kwota 1m2 mieszkania
              - konieczne jest zaznaczenie, że oststnia rata płatna po oddaniu osiedla/budynku
              - zagwarantowany ścisły termin oddania mieszkania i (ważne) przekazania budynków
              do użytkowania
              - odsetki karne na wypadek zwłoki na waszą korzyść o ile coś nie wypali
              - dokładny plan mieszkania wraz z planem zagospodarowania terenu jako załącznik
              - zaznaczenie, że ew. infrastruktura; kotłownia, droga itp będzie waszą
              współwłasnością


              i nie zapomnijcie sprwadzić hipoteki czy nie obciążona. Dobrze jest też zawrzec
              klauzulę, że mieszkanie zostanie sprzedane z czystą hipoteką

              i na koniec klauzulę wykonalności wg par 777 KC.

              Jak macie to co powyżej to w warszawskich realiach jest 50% szansy na pomyśle
              zakończenie.

              P.S. (nie krytykuję "Nowego Domu" bo nie znam)






              • Gość: toto Re: wirtualne mieszkania IP: *.ipartners.pl 07.06.02, 15:37
                Hi, hi ciekawee ktory developer lub spoldzielnia podda sie par 777 KC jesli
                znasz takiego to chetnie go poznam!
    • Gość: toms Re: wirtualne mieszkania IP: 217.153.60.* 07.06.02, 10:17
      gratuluje miki swietnego porownania do kupowania samochodu bo tu dopiero
      wychodzi caly absurd obecnego systemu

      ja bym to pociagnal dalej ze jak chcemy kupic chleb to idziemy wpierw do sklepu
      placimy za ten chleb na ktory dopiero wlasciciel sklepu zasadzi zboże i za pol
      roku bedziemy mogli odebrac ten chleb :-)))

      dla mnie caly system budownictwa w Polsce to jest dzicz kompletna

      wyobrazmy sobei analogiczna stuacje w Bankowosci czy Ubezpieczeniach
      ze nie ma zadnego nadzoru banki i ubezpieczyciele nei sa kontrolowani nie musza
      trzymac rezerw i jest wolna amerykanka co ?
      chcielibyscie tak ?
      wplacacie pieniadze do banku a bank mowi wam ze za rok wypalci tyle a tyle
      odsetek po roku przychodzicie i okazuje sie ze teraz nie wyplaci bo sa
      opoznienia i moze za pol roku i tylko polowe odsetek ? co? absurd ?
      albo placicie pieniadze na ubezpieczenie a firma wydaje wasze skladki na nowe
      mercedesy dla prezesa poczym zwija manatki i oglasza upadlosc ???

      taki opis sytuacji na rynku bankowym czy ubezpieczeniowym jest absurdalny ale
      przeciez dokladnie cos takiego funkcjonuje na rynku budownictwa !!!
      a przeciez na mieszkanie nie wplacamy po 100zł miesiecznie jak na polise
      ubezpieczeniowa tylko wplacamy 100-300 tys złotych !!!
      troche wieksza kasa ! a nadzoru żadnego !!!

      dlaczego jest nadzór bankowy ubezpieczeniowy nad funduszami emerytalnymi a nei
      ma nad deweloperami i spoldzielniami ? tylko pozwala sie na dzikie warunki na
      rynku ?

      jak ubezpieczyciel przyjmuje skladke to musi stworzyc na to rezerwe i miec
      pieniadze na pokrycie tej rezerwy i musi to wykazac w sprawozdaniach do KNUiFE
      co roku ma audyt i tak dalej a deweloper ??? bierze kase i moze zrobic z nia
      wszystko co mu sie podoba !

      Do tego nalezy dodac ze spoldzielnie i deweloperzy bardzo niechetnie udzielaj
      informacji o swojej sytuacji finansowej ! Klient to oczywiscie jest
      przeswietlany od gory do dołu a firma jak ma pokazac bilans czy rachunek zyskow
      i strat to odeslali mnie do sądu żebym sobie sam sprawdzil!

      Powiedzmy sobie szczerze ze zwykly czlowiek jak kupuje mieszkanie powinien po
      pierwsze

      1) miec dosc spore pojecie o prawie
      2) o finansach aby samodzielnie ocenic sytuacje finansowa dewelopera
      3) duzo czasu aby jezdic zalatwiac sprawy w urzedach, sądach itp.

      Pytanie jaki % naszego spoleczenstwa to potrafi ? 0,1% moze co ?
      i to ma byc dla ludzi ???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka