Gość: miki
IP: 213.25.197.*
10.07.01, 13:31
Jak można kupować mieszkanie, którego jeszcze nie ma? Co to za dziwaczna
praktyka w tej Polsce, że tzw. deweloper (a cóż o za słowo!?) buduje mieszknie
(blok) za pieniądze przyszłych lokatorów? To tak, jakby pójść do salonu
samochodowego i wpłacać pieniądze na budowę fabryki, w której za 2-3 lata
zaczna montować nasz samochód. Przecież to jest totalna bzdura. To firma
budowlana powinna zaangażować własne srodki lub zaciągnąc kredyt, a następnie
sprzedawać to co wybudowała. Wtedy nie będzie oszustw i niepewnych inwestycji.
Ja bym chyba umarł na serce, gdybym miał wpłacac ratami kilkaset tysiecy
złotych przez 2-3 lata i do samego końca nie miał żadnej pewności, że dojdzie
do podpisania aktu notarialnego i przeniesienia własności. To jest jakiś obłęd.
Nawet najlepiej skonstruowana umowa z firmą budowlaną nie daje absolutnie nic,
bo jej wyegzekwowanie w polskim systemie prawnym jest drogą przez mękę. Ludzie,
którzy dali się oszukac firmom budowlanym w dużej mierze bywają sami sobie
winni i wręcz o to się prosili. To bzdura, że budowa za pieniądze przyszłego
lokatora jest tańsza. Te pieniądze mogłyby pracować na siebie, zamiast zasilac
kasę firmy budowlanej. A jeżli ktoś zaciąga kredyt - to dlaczego tego samego
nie miałaby zrobic firma budująca blok?