Dodaj do ulubionych

Pytanie do mieszkańców Warszawy

15.07.05, 11:30
Witam,

Mam pytanie do wszystkich, którzy kupili mieszkanie w Warszawie a nie są
rodowitymi Warszawiakami - w jaki sposób szukacie ekip wykończeniowych? Czy
macie jakieś sprawdzone firmy warszawskie (ew. z polecenie) czy raczej
wykańczacie mieszkania przy pomocy ekip spoza Warszawy? Czy może robicie to
sami? Szukam akurat dobrych fachmanów żeby mi zrobili mieszkanie i mam
problem ze znalazieniem dobrej, sprawdzonej ekipy.

Z góry dzięki za info.
GAL
Obserwuj wątek
    • Gość: Puffy Re: Pytanie do mieszkańców Warszawy IP: *.acn.waw.pl 15.07.05, 15:22
      Ja akurat wykańczałem swoje M przez developera z uwagi na to że dorzuciłem
      sobie w kredyt koszt jego wykończenia. Gdybym na tamtem okres czasu dysponował
      odpwoiednią gotówką z pewnością zleciłbym wykończenia mieszkania ekipie z
      Miasta z którego pochodzę. Nie jestem zwolennikiem cen i fachwowców z Warszawy.
      • Gość: Wawa [...] IP: 213.134.136.* 18.07.05, 16:05
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: nie Re: Pytanie do mieszkańców Warszawy IP: 195.85.249.* 18.07.05, 16:30
          ...typowy rodowity warszawiaczek
          • Gość: kt [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 10:36
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Wawa Re: Pytanie do mieszkańców Warszawy IP: 213.134.136.* 19.07.05, 10:45
            nie warszawiaczek tylko Warszawiak, i to od kilku pokolen. A myslisz dalczego
            mnie wkurza taka sytuacja ? Dzieki wszystkim przyjezdnym pensje sa znacznie
            nizsze, dlaczego ?? Pracodawca woli zatrudnic kogos z malej miejscowosci i dac
            mu 1300 zl bo wie, ze mieszka w 3 osoby w wynajmowanym mieszkaniu a jedzenie
            sobie dowozi od rodzicow ze wsi. A osoba mieszajaca od urodzenia w Warszawie,
            posiadajaca wlasne mieszkanie, nie utrzyma sie za 1300 zl. A nawet jezeli da
            rade to bedzie to raczej wegetacja. Nie jest prawda, ze warszawiacy to gbury i
            chamy. Taka reputacje robia nam przyjezdni, ktorzy sobie popija i wykrzykuja,
            ze sa ze stolicy (mimo, ze mieszkaja tu od kilku miesiecy). I kto nam takie
            swiadectwo wystawia ?? Wy. Oczywiscie, ze nie mozna generalizowac, ale tych
            prawdziwych warszawiakow jest juz chyba znacznie mniej niz posostalych. Co
            dodatkowo doprowadza mnie do szalu ?? Wasze narzekania - tu jest okropnie, same
            chamy, smierdzi, blokowiska itp. A jak mowi o swojej rodzinnej miejscowosci to
            prawie sie rozplywa i opowiada jak tam jest cudownie. Nie podoba sie - to nich
            siedzi w tej swojej idealnej wiosce.
            • Gość: Sawa Re: Pytanie do mieszkańców Warszawy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.07.05, 10:50
              Wawa, masz racje - popierawm cię w całej rozciągłości.
              Sawa
    • Gość: zniesmaczona Re: Pytanie do mieszkańców Warszawy IP: *.infoplus.com.pl 19.07.05, 11:03
      ssssssssssssssssss odezwała się "kultura warszawska" feeeeeee:((((((
      • Gość: pietrek Re: Pytanie do mieszkańców Warszawy IP: *.crowley.pl 19.07.05, 11:50
        Nie "kultura warszawska" tylko chamstwo, to raz. Uogólnianie w tym względzie
        jest krzywdzące dla tych, co Warszawiakami są i z powyższą "retoryką" się nie
        identyfikują, więc wypraszam sobie.
        Zarówno w Warszawie jak i poza nią znajdziesz chamów i ludzi kulturalnych.
        Proporcje są podobne. Tylko do internetu dostęp trudniejszy.
        Dzięki takim postom podgrzewa się stereotypy i nic dobrego się nie osiągnie.
        Najlepiej takich prostaczków ignorować.
        pozdrawiam
        • Gość: gościówa Re: Pytanie do mieszkańców Warszawy IP: *.future-net.pl 21.07.05, 13:36
          ja też sobie wypraszam - nie zrównujcie wszystkich do jednego poziomu :-/
    • www.pkb.nrd TWOJA STRATA WIESNIAKU 20.07.05, 14:51
      jestem rodowitym Warszawiakiem i znam kilka ekip godnych polecenia. No ale
      poniewa chamiaku zakompleksiony jestem Warszawiakiem to....
      Spadaj do siebie chamiaku.
      • Gość: eska Re: TWOJA STRATA WIESNIAKU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 15:32
        o Jeeezu,znowu to samo.. Jakie to wszystko robi się nudne i wstrętne..Gościu
        zadaje pytanie, oczekuje rzeczowej odpowiedzi, a puste czerepy szczekają znad
        klawiatury.. Mam was w d.p.e, "prawdziwi Warszawiacy", jestem przyjezdnym,
        pracuję w "stolycy", wykonuję obowiazki najlepiej jak potrafię. Mam w moim
        przysłowiowym Grójcu spijać bełty i zdychać z głodu, bo moze moje miejsce pracy
        powinieno czekać na kogoś z "Warsiawy"? Rzygać sie chce tym wszystkim..

        Aha, jak juz znajdziesz dobrą ekipę, daj znać. Kupuję niedługo
        (jesli "prawdziwi Warszawaiacy" wyrażą na to zgodę) mieszkanie - będę mieć
        podobny problem. Pozdrawiam wszystkich o imieniu na literę G :)
        • michalfront Re: TWOJA STRATA WIESNIAKU 21.07.05, 15:48
          jeśli już, to autor wątku zaczął od stereotypów piszą mniej więcej tak: "nie
          mam najlepszego zdania o warszawskich cenach i fachowcach..."
          niech się więc nie dziwi, że stereotypami mu odpowiedziano...
          • Gość: eska Re: TWOJA STRATA WIESNIAKU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 16:00
            a ja odpowiem Ci tak: moja koleżanka zleciła swa miesiace temu ułozenie płytek.
            Cena? ułozenie 1 metra = cena 1 metra materiału. Jakze genialny w swej
            prostocie przelicznik. To tyle w kwestii "warszawskich fahofcuf" i zdania o
            nich. Nie dzi w sie wiec, ze takie wieśniaki jak ja czy Gallagher szukaja kogos
            moze odrobinę tańszego..
            • michalfront Re: TWOJA STRATA WIESNIAKU 22.07.05, 09:13
              wystarczy poszukać - ja miałem warszawskiego fachowca, który przyjechał do
              mieszkania, obejrzał, wycenił, spisał kosztorys i podał ostateczny koszt.
              i żadna tam "cena za metr", bo potem okazuje się że jeszcze dodatkowo za to, za
              to , za tamto...

              umówiliśmy się co ma zrobić i za ile - i potem nie obchodziło mnie, czy były
              jakieś dodatkowe koszty w robociźnie...
              • Gość: b Re: TWOJA STRATA WIESNIAKU IP: 195.85.249.* 24.08.05, 11:24
                Ale czy ów fachowiec miał papiery PRAWDZIWEGO Warszawiaka??? no bo Legionowo
                czy Grodzisk, się nie liczy....prawda?
        • Gość: Tomek Re: TWOJA STRATA WIESNIAKU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 22:30
          Czasem wstydzę się, że pochodzę z Warszawy. Myśle,że te barany powyżej są
          tępymi chłopami po podstawówce i to oni mają kompleksy ponieważ mają kłopot ze
          znalezieniem pracy. Miałem okazję pracować i zatrudniać ludzi "przyjezdnych"
          (bez obrazy) i myślę, że są dużo bardziej zaangażowani i staranni w wykonywaniu
          powierzonych obowiązków.
    • Gość: igrek Re:Mam dobra ekipe ,ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 23:27
      narazie wykonczaja moje nowe M .Za kilka dni beda wolni, wtedy podam numer
      telefonu.Ekipa -2 osoby z poludniowej czesci Polski /wiek - po 30-tce/,nie
      pija ,znaja sie doskonale na swoim fachu.Polecili mi ich znajomi z
      pracy ,robili juz u kilku osob z firmy gdzie pracuje - wszyscy sa bardzo za
      dowoleni .
      W moim mieszkaniu wykonali : - przeniesienia i nowe punkty elektryczne, -
      przeniesienia i nowe punkty hydrauliczne , -wyburzenie czesci sciany
      dzialowej,oraz postawienie innej, polozenie glazury ,terrakoty i gresu w
      lazience kuchni przedpokoju i na balkonie, -podlaczenie wszystkich uradzen
      sanitarnych w lazience , - szpachlowanie scian i sufitow ,malowanie scian i
      sufitow , -polozenie korka na scianie w przedpokoju, -polozenie mozaiki
      szesciokatnej,drewnianej/przyklejenie/ na podlodze w pokojach, wycyklinowanie
      jej i czterokrotne polakierowanie, -przygotowanie otworow pod drzwi wewnetrzne.
      Przepraszam za moje niefachowe okreslenia i wymienienie czynnosci w
      niewlasciwej kolejnosci ich wykonywania.Wycena za calosc wykonanej pracy.Odezwi
      sie za kilka dni .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka