Dodaj do ulubionych

OTWOCK - zamieszkać, czy nie?

IP: *.chello.pl 04.08.05, 13:23
Cześć,

Zainteresowały mnie nowe osiedla budowane w Otwocku. Mam tylko obawy związane
z komunikacją Otwock-Warszawa, infranstrukturą na terenie samego miasta:
sklepy, przedszkola, szkoły, rozrywka. Okolica jest ładna - Świder,
Mazowiecki Park Krajobrazowy, ale wątpliwości pozostają. Co byście mi
poradzili?
Obserwuj wątek
    • omaszka Re: OTWOCK - zamieszkać, czy nie? 05.08.05, 13:43
      po 29 latach mieszkania w warszawie, za 2-3 miesiace przeprowadze sie do
      Otwocka. Jestem pelna dobrych mysli i mam nadzieje, ze sie nie zawiode.
      pozdrawiam
      • Gość: Kinga Re: OTWOCK - zamieszkać, czy nie? IP: *.acn.waw.pl 05.08.05, 13:55
        Coś za coś - cisza i spokój + pewenie niżesz koszty zakupu mieszkania, zato
        dłuższ i bardziej męczące dojazdy.
        Ja się też zastanawiałam nad miejscowościami poza Warszawą...lenistwo
        zwyciężyło. Jak się codziennie do pracy dojeżdża to masa czasu ucieka...
        domek za warszawą za 10 lat:)
        • Gość: Paweł Re: OTWOCK - zamieszkać, czy nie? IP: *.chello.pl 05.08.05, 22:24
          No właśnie, najbardziej mawtwi mnie kwestia dojazdu. Czy Wał Miedzeszyński się
          przypadkiem nie korkuje tragicznie?
          Jednak to co budują teraz w moim pięknym mieście Warszawie nie nadaje się do
          mieszkania. Nic tylko beton, beton... Oczywiście nie mówię o inwestycjach od
          5000 PLN za metr, chociaż i wśród tych się zdarzają kwiatki (patrz Wilanów). A
          w Otwocku znalazłem mieszkanie na osiedlu w sosnowym lesie i w trzypiętowym
          bloku (9 mieszkań na blok)...
          • Gość: marekzet13 Re: OTWOCK - zamieszkać, czy nie? IP: 195.136.246.* 08.09.05, 13:50
            Ja kupiłem segment w Otwocku na osiedlu 'Wioska Szwajcarska'. Lubię ciszę i
            spokój po pracy, chociaż zdaję sobie sprawę, że muszę więcej czasu poświęcić na
            dojazy. Kwestia wyboru i preferencji. Poza tym za te pieniądze, które wydałem
            mógłbym sobie kupić w Warszawie jakieś max. 80 m, a tak mam 130. Ktoś mi
            powiedział, że Otwock to taka nadmorska mieścinka tylko że bez morza i coś w
            tym jest. Mi się tam podoba, a pochodzę z Bielan, a przez 5 ostatnich lat
            mieszkałem w Wawrze. Jeśli poprawiłem komuś nastrój i pomogłem w decyzji to
            barzdo się cieszę:)
            • omaszka Re: OTWOCK - zamieszkać, czy nie? 19.09.05, 11:55
              o, ja tez kupilam mieszkanie w segmencie w wiosce, i tez jestem z Bielan :)
              przeprowadzamy sie za jakies 2 m-ce
              Pozdrawiam przyszlego sasiada :))
          • hyper_mouse Re: OTWOCK - zamieszkać, czy nie? 09.03.06, 14:39
            o ja bardzo przepraszam, nie wszystkie inwestycje w Wilanowie są nieciekawe, ja
            mam mieszkanko na rogu w Nowym Wilanowie i uważam, że jest super. Wcześniej
            oglądałam jedno na osiedlu PEKAO i tamto było fatalne z 15 m do następnego
            bloku.
            A co do Otwocka to jeśli dobrze znosisz dojazdy to generalnie ok, tylko ja
            uważam, że jak już się wyprowadzać poza Warszawę to do domu z ogródkiem, a póki
            nie ma na to kasy to lepiej siedzieć w warszawskim mieszkanku.
            • Gość: ja Re: OTWOCK - zamieszkać, czy nie? IP: *.devs.futuro.pl 15.03.06, 15:37
              Witam szanownego szczura, a jak tam mieszkanko na Saskiej Kempie (czy to nie
              tam właśnie buduje firma w której szanowny szczur pracuje)?

              a za pieniądze uto[opione na blokowisku na szczerym polu, wolę kupić zwykłe
              nowe mieszkanie pod Warszawą i mieć jeszcze furę pieniędzy na podróże po
              świecie. No, ale zawsze znajdą się ludzie, których łatwo można zmanipulować...
              • Gość: nieautohton Re: OTWOCK - zamieszkać, czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 16:09
                Jestem z Ursynowa i od paru lat mieszkam w Otwocku. Generalnie jest ok, a z
                roku na rok się polepsza-powstaja nowe sklepy, knajpki itp. Co do dojazdu to
                pociągiem do centrum jest około 50 min. Z Tarchomina, Bemowa czy Ursusa nie
                jest szybciej. I najważniejsze m2 za niecałe 3000 zł. To prawie dwa razy mniej
                niż na moim kochanym Ursynowie. Pomyśl czy lepiej w Warszawie na piętrowych
                łóżkach, czy w Otowcku z widokiem na las?
              • hyper_mouse Re: OTWOCK - zamieszkać, czy nie? 15.03.06, 16:17
                a widzę, że frustrat z Parzniewa się odzywa,
                po co ci podróże, ty do domu będziesz jechać jak na prowincje.
                Na Saskiej Kępie (nie Kempie jak piszą prostacy) jest jak zawsze pięknie, a w
                Wilanowie za parę lat też będzie super, a u Ciebie nigdy i pewnie to Cię gryzie.
                • Gość: ja Re: OTWOCK - zamieszkać, czy nie? IP: *.devs.futuro.pl 16.03.06, 10:09
                  "za parę lat" to bedę siedział w Barcelonie a nie w jakiejś kjempje...szczurku.
                  iLE Ci płaci twój szef (którego caca zdobi Twój nos) za robienie ludziom wody z
                  mózgu????
    • Gość: Dorkam Re: OTWOCK - zamieszkać, czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 22:05
      Mieszkam w Otwocku od 6 lat. Wychowałam sie "pod Pałacem Kultury" i uciekłam. W
      Wa-wie nie da się zyć. Tu mozna tylko pracowac a potem uciekać do lasu.
      Dojeżdzam codziennie i przyzwyczaiłam sie do tego. Poza tym np z Okęcia
      dojeżdza sie dłuzej hihihihiih. Więc jesli chcesz zaoszczędzic na kasie i na
      zdrowiu to decyduj się zamieszkać w Otwocku a nie pozałujesz.!!!!
      Pozdrowionka
    • juki4 Tylko nie PB Stocki 21.09.05, 09:11
      same kłopoty
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=20034503
      niedozwolone zapisy w aktach, niedoróbki budowlane, usterki nie usuwane,
      przekręty podczas zarządzania osiedlem, lekceważenie i olewanie klienta
      długo by pisać...
      Jesteśmy na etapie wyrzucania PB Stocki z funkcji zarządcy. Zwołaliśmy zebranie
      sami, bo deweloper (i jednocześnie zarządca) nie reaguje na wnioski właścicieli
      o zwołanie zebrania - totalna ignorancja i łamanie prawa na wszystkich etapach:
      od projektu, poprzez budowę aż po zarządzanie

      A ogólnie dojazd z Otwocka do Wawy zajmuje mniej czasu niż z niektórych
      dzielnic warszawskich. W planach (choć niebliskich) jest rozbudowa Wału do 4
      nitek do Otwocka. Poza tym ma ruszyć (może już niedługo) szybka kolej miejska
      • midazz Re: Tylko nie PB Stocki 02.01.06, 15:19
        Wlasnie dokonalem zakupu mieszkania w Otwocku. Tzn. mieszkanie sie wlasnie
        buduje, na Samorzadowej. Buduje je PB Stocki. Mam nadzieje, ze deweloper czyta
        te fora i wyciaga wnioski. Bo jak nie, to trzeba bedzie sie zwrocic o pomoc do
        bardziej doswiadczonych w bojach z tym panem mieszkancow innych osiedli...

        A Otwock jest naprawde rewelacyjny:)
        • Gość: Dudi Re: Tylko nie PB Stocki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 16:17
          Również jestem zainteresowany tą inwestycją przy Samorządowej w Otwocku. Mam
          pytanie iled zapłaciliście za metr? I o jakiej powierzchni kupiliście
          mieszkanie? Jak wygladają negocjacje z firmą PBI Stocki?
          • amigo9 Re: Tylko nie PB Stocki 28.02.06, 22:09
            Ludzie, poczytajcie sobie wątki archiwalne nt. PB "Stocki" Sp. z o.o. Albo
            przyjdzcie na nasze osiedle - Reymonta 41 CD i porozmawiajcie z nowym
            właścicielskim Zarządem (w końcu udało nam się uwolnić od pana Stockiego). Jak
            dalej pan Stocki bedzie nas ignorował, to możemy zablokowac mu budowę na
            Samorządowej, albo bardzo opóźnić, więc możecie być rozczarowani. Jesli ktoś
            jest zainteresowany, prosze o kontakt na maila gazetowego.
            • Gość: Marek Re: Tylko nie PB Stocki IP: *.siec-otwocka.pl 05.03.06, 16:33
              Drogi Amigo byłem u was na Reymonta i rozmawiałem z lokatorami i wiesz co mi
              powiedzieli, że jest grupa osób, która walczy ze Stockim (2-3), a reszta jest
              zadowolona, rozmawiałem również z mieszkańcami segmentów na Żeromskiego i też
              nie mieli uwag. Co do blokowania budowy na Samorządowej, to zrobisz raczej
              krzywdę przyszłym lokatorom, a nie Stockiemu. Dla twojej wiadomości, wiekszość
              mieszkań już została sprzedana. Jest w umowie oczywiście niesmiertelny zapis o
              trzyletnim zarządaniu, ale to zapis niezgodny z prawem, więc wspólnota może go
              spokojnie zignorować.
              • amigo9 Re: Tylko nie PB Stocki 05.03.06, 20:31
                Widocznie trafiliście na ludzi, którzy akurat popierają p. Stockiego. Dlaczego?
                Bo jakoś tak niektórzy dostali 3-razy większe piwnice, korzystają z garaży,
                których nie kupili lub użytkują na wyłączność miejsca postojowe (a nic za to nie
                zapłacili) ograniczając prawa innych do części wspólnych. Gdyby tylko 2-3 osoby
                były niezadowolone z PB Stocki, to jakim cudem przeszła by uchwała o zmianie
                Zarządu???? Może nie rozmawiałes z osobami, którym grzyb sie robi na ścianie? A
                może nikt Ci nie powiedział, że nasze osiedle jest niezgodne z projektem
                budowlanym, prawem budowlanym i innymi dokumentami?
                Ciekawa też jestem, gdzie będziecie parkować samochody, bo na Waszej działce to
                kilka, no może kilkanaście miejsc postojowych się da upchnąć. A plac zabaw, to
                chyba będzie huśtawka pod oknami czyjegoś mieszkania.
                A co do zrobienia problemów ludziom, to chyba nikt o zdrowych zmysłach nie
                zapłacił 100 % z góry?
                • Gość: Marek Re: Tylko nie PB Stocki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 12:29
                  Amigo, ile by nie zapłacili, to nie powód żebyś im szkodził. Stocki nie buduje
                  za własne pieniądze tylko ich. Chcecie z nim walczyć, to walczcie, ale nie
                  kosztem innych niewinnych ludzi. Ja nie podważam waszych przykrych doświadczeń
                  z zarządcą. Pewnie Ci ludzi też będą mieli z nim problemy, ale na dziś
                  najważniejsze dla nich to dostać akt notarialny sprzedaży mieszkania. Może
                  Stocki czegoś się od Was nauczył. Jeśli nie to cóż drugi raz będzie miał ten
                  sam problem co u Was, czyli spór z mieszkańcami.
                  • juki4 Re: Tylko nie PB Stocki 06.03.06, 15:08
                    Właśnie dlatego, że buduje za nie swoje pieniedze, to powinien przykładać się
                    do wybudowania czegoś co jest zgodne z umową.
                    U pana Stockiego oferta, projekt budowlany, umowa przedwstępna z jednej strony
                    i akt notarialny oraz wybudowany lokal to dwie różne sprawy.
                    A potem zdziwienie i piana na ustach, że w prasie ukazują się takie artykuły
                    jak w Tygodniku Regionalnym na początku grudnia pokazujace mechanizmy
                    funkcjonowania otwockiego grajdoła
              • juki4 Re: Tylko nie PB Stocki 06.03.06, 09:54
                z Żeromskiego nie mieli uwag...
                Wcale nie przeczę, że nie mieli. A czy tam w ogóle ktoś mieszka oprócz ciecia i
                budowlanców? Budowa trwa od trzech lat i nie widać końca. Codziennie tamtędy
                przejeżdżam. Nie widze by ktos sie tam wprowadzał. W oknach ciemno. wygląda na
                to, że sprzedaż nie idzie dobrze. Zresztą lokalizacja jest nietrafiona.

                A czy rozmawiałeś z tymi, którzy dali się naciągnąc na "zakup" miejsca
                postojowego? Jest tylko kwestią czasu ściągniecie blokad z tych miejsc. Także
                grono "zadowolonych" wkrótce sie zmniejszy.

                A teraz popatrz na os. na Samorzadowej. Mała działka. Trzy budynki. 8 klatek.
                32 mieszkania, w tym dwupoziomowe 92 i 123 metrowe, które trzeba bedzie dzielić
                na mniejsze, bo trudno je bedzie sprzedać. Tak wiec liczba mieszkań wzrośnie a
                miejsc postojowych nie przybędzie, bo nie można rozciągnąc płotu. Może sie
                zdarzyc, że z 32 mieszkań zrobi się 48. Czy znajdzie się taka liczba miejsc
                postojowych? Bedą powciskane wszedzie tam gdzie sie da - przy ogrodzeniu, przy
                chodnikach, pod oknami. Zacznie sie walka między mieszkańcami. I o to chodzi
                panu Stockiemu - ludzie sami będą przynosić kasę w zębach za miejsce postojowe.
                Popatrz też na tak reklamowany plac zabaw. Popatrz jakie są jego wymiary i
                gdzie został wcisniety. Nie mozna tu mówić o bezpieczeństwie bawiących się
                dzieci.

                Skoro tak dobrze jesteś zorientowany w realia budów Stockiego, to zapewne
                pytałeś w urzędzie miasta z jakich przyczyn budowa jest opóźniona? ;-))

                Twierdzenie, że większość mieszkań została sprzedana jest dalekie od prawdy.
                Jest to typowa sentencja powtarzana jak mantra przez pracowników PB Stocki.
                Piszę to na podstawie własnych doświadczeń.
                • Gość: Marek Re: Tylko nie PB Stocki IP: *.siec-otwocka.pl 06.03.06, 20:53
                  Kochani, ja nie bronię Stockiego i doskonale wiem, że Gwarant ma lepszą opinię.
                  Niestety ma też odjechane lokalizacje (daleko od pociągu i autobusu). Stocki ma
                  je o wiele lepsze , choć na małych działkach- przykład wasze osiedle. Co do
                  segmentów na Żeromskiego, to rozmawiałem z lokatorami (aktualnie mieszkają tam
                  dwie rodziny). Fakt faktem, że to dupa świata i bez paru samochodów ani rusz.
                  Co do Reymonta to rozmawiałem z dwoma lokatorami, których zagadnąłem przy
                  bramie. Widocznie takie miałem szczęście, że trafiłem na zadowolonych, choć
                  przyznam, że skarżyli się na awanturę o miejsca postojowe.
                  Nikt nie gloryfikuje Stockiego, ale z doświadczeń moich przyjaciół z
                  deweloperami, wiem, że nigdzie nie ma różowo. Co do urzędu miasta to jestem
                  tego świadom. Wiem również, że mieszkań będzie więcej niż 36. Pewnie powyżej
                  40. Mi chodzi jedynie o to, żebyście nie szkodzili innym, Bogu ducha winnym
                  ludziom. Moim celem nie jest atakowanie Was. W przyszłości istnieje przecież
                  możliwość współpracy obu wspólnot.
                  Pozdrawiam
                  • amigo9 Re: Tylko nie PB Stocki 07.03.06, 22:24
                    Załóżmy, że zaczniemy się przyglądać Samorządowej. Co to oznacza? Tylko tyle, że
                    pan Stocki musiałby zrobić osiedle zgodnie z prawem, czyli ponieść większe
                    koszty i dać ludziom lepszy produkt - osiedle. Oczywiście negatywną stroną było
                    by opóźnienie budowy, ale ja osobiście chyba bym wolała poczekać kilka miesięcy
                    i mieć lepiej urządzone osiedle, niż sądzić się latami o odszkodowania.
                    A pan Stocki wyciągnał tylko takie wnioski, jak na razie, ze dołożył kilka
                    "fajnych" zapisów w umowach na mieszkania na Samorządowej. I nadal myśli, że
                    może bezkarnie oszukiwać ludzi.
                    • Gość: Marek Re: Tylko nie PB Stocki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 09:10
                      I tu zgoda. Ale warto też wiedzieć, że ludzie wkładający duże pieniądze, też
                      ich pilnują i nie kupują wszystkiego na piękne oczy, tylko dokonują zmian w
                      proponowanych przez Stockiego umowach. Wiadomo, że najtrudniejszy moment
                      zaczyna się z chwilą, gdy zapłacisz już całą kwotę i czekasz na akt notarialny.
                      Wtedy z deweloperami bywa różnie. Ale Stocki, też ma pewnie świadomość tego, że
                      jeśli powtórzy się sytuacja i znowu mieszkańcy nowej inwestycji będą wieszać na
                      nim psy, to co raz trudniej będzie mu znaleźć chętnych na następne inwestycje,
                      a w tym zawodzie wiarygodność to bardzo ważna rzecz. Mam nadzieję, że Reymonta
                      go czegoś nauczyło i pewne kwestie rozwiąże dużo lepiej niż u Was.
                      • amigo9 Re: Tylko nie PB Stocki 08.03.06, 13:00
                        Stocki chyba kompletnie nie myśli o swojej marce. Teraz dokładnie ta sama
                        sytuacja jest na osiedlu w Józefowie - mieszkańcy domagają się zwołania
                        zebrania, żeby go odwołać, a on ich lekceważy.
                        • Gość: Marek Re: Tylko nie PB Stocki IP: *.siec-otwocka.pl 08.03.06, 22:47
                          jeśli moja wiara w resocjalizację okarze się płonna, to nie pozostanie nam nic
                          innego, jak zasięgnąć porady u sąsiadów z Reymonta.
                          Pozdrawiam
                          • amigo9 Re: Tylko nie PB Stocki 09.03.06, 10:08
                            Też bym wolała resocjalizację od biegania po sądach, ale wiary już u mnie niewiele.
      • juki4 Kwiatki w umowie przedwstepnej os. Samorządowa 14.03.06, 12:01
        Poniżej cytat z projektu umowy przedwstepnej jaką stosuje PB Stocki przy
        sprzedaży lokali na osiedlu "Samorządowa"

        Art. 1 Oświadczenie Sprzedajacego
        pkt 3 "Sprzedający oświadcza, że otrzymał pozwolenie na budowę w dniu
        21.07.2005 nr 668P/05. Strony dopuszczają możliwość zmiany wstępnej koncepcji,
        o ile nie spowoduje to zmiany połozenia lokalu mieszkalnego w budynku."

        To w takim razie na jakiej podstawie było budowane osiedle przed wydaniem
        pozwolenia na budowę?

        :-))
        Ale najlepsza jet koncepcja zmiany koncepcji
        Ten zapis bije wszystkie inne na głowę!
        Zaczynamy budować, a co wyjdzie - to sie łokaże

        No i jeszcze jeden kwiatuszek:
        paragraf 6 pkt 1
        "Przez wykonanie przedmiotu umowy należy rozumieć zrealizowanie wszystkich prac
        określonych w specyfikacji lokalu mieszkalnego"

        czyli grzejniki, tynki, przewody i inne rzeczy w lokalu.
        A już latarnie, plac zabaw, trawniki, zieleń, klatki schodowe, ogrodzenie
        Kupujący będzie wykonywał na własny koszt
        :-)

        O innych "drobniejszych" kwiatuszkach może później

        Serdecznie pozdrawiam,
        juki4
        • Gość: Gość Re: Kwiatki w umowie przedwstepnej os. Samorządow IP: *.tss.stsa.pl / *.stsa.pl 14.03.06, 13:42
          Przypomina to troche sytuacje klienta kupujacego wymarzony samochod w salonie.
          Zamawia sobie kolor metalik, automatyczna klimatyzacje, radio z CD, pelna
          elektryke i podpisuje umowe, ze w przypadku "jakis przeciwnosci losu" moze
          otrzymac "troche" zmienione auto. Przychodzi do odbioru "wymarzonego" samochodu
          i okazuje sie, ze jest w kolorze bialym, bez klimatyzacji, z szybami na korbki
          i bez radio a do tego w cenie zamawianego. Sprzedajacy wmawia, ze bialy jest
          teraz bardzo modnym kolorem, klimatyzacja szkodzi zdrowiu, a z brakiem radio
          mozna sobie poradzic przez spiewanie samemu sobie podczas jazdy.

          Dziwny ten deweloper.

          To chyba jakis niezly lokalny przekret?
        • Gość: Gość Re: Kwiatki w umowie przedwstepnej os. Samorządow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 12:50
          W specyfikacji lokalu (załącznik nr 2 do umowy) znajduje się opis wykonania
          mieszkania, budynku i jego terenu. Jest tam wszystko co należy. Juki czytaj
          dokładnie umowę, którą masz w ręku. Co do zmian koncepcji itp. to wymagana jest
          na to pisemna zgoda kupującego.
          • juki4 Re: Kwiatki w umowie przedwstepnej os. Samorządow 16.03.06, 07:25
            Ten zapis nie jest tam bez powodu.
            Czy w zał. 2 napewno jest wszystko co należy? Czy są dokładne opisy? Czy tylko
            wzmianki?
            Powiąż ten zapis z datą wydania pozwolenia na budowe z lipca 2005 i z
            wczesniejszym pozwoleniem, oraz z wizjami Stockiego rozbudowania osiedla

            Czytałem wcześniejsze projekty umów przedwstepnych z innych osiedli BP Stocki i
            stwierdzam, że z każdą budową dopisywane są do nich rzeczy lepiej
            zabezpieczające interesy Stockiego - na podstawie wczesniejszych "przykrych"
            doswiadczen PB Stocki z "czepiającymi się" klientami.
            Jeśli chodzi o zabezpieczanie interesów klientów, to nie jest już tak dobrze.
            Popatrz m.in na nierównomiernośc odsetek. Jeden z zapisów niedozwolonych.
            Wiecej zapisów niedozwolonych jest do przejrzenia na stronie internetowej UOKiK

            pozdrawiam
            juki
      • juki4 "jakoś" zamiast jakości 10.04.06, 09:31
        Tu jest przykład jakości, za która klienci PB Stocki płacą grubą kasę

        www.osiedlereymonta.fora.pl/viewtopic.php?t=28
    • Gość: Paweł Re: OTWOCK - zamieszkać, czy nie? IP: *.chello.pl 21.09.05, 11:09
      Widzę, że wątek się odnowił :-) Wielkie dzięki za wszystkie informacje. Jestem
      coraz bliżej zakupu mieszkania w Otwocku. Pozdrawiam.

      Paweł
      • abstrakt2003 Zapraszam na forum Otwock! 11.10.05, 19:26
        Może tu porozmawiasz o zaletach i wadach naszego miasta.
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15342
        • hiperrealizm Re: Zapraszam na forum Otwock! 12.10.05, 19:15
    • Gość: Gość Re: OTWOCK - zamieszkać, czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 21:07
      Otwock odradzam, moim zdaniem jest tam coraz gorzej. W centrum po 18 strach wyjść, a w niedzielę same pustki jakby nikt nie mieszkał. Wszystko pozamykane, brak rozrywki i miejsc gdzie można byłoby miło spędzić czas.
    • kinia2211 Re: OTWOCK - zamieszkać, czy nie? 16.03.06, 09:18
      Mam swoją tezę na temat osób mieszkających w tamtych rejonach - albo pochodzą z
      tamtych stron albo przyjeżdżają tam przypadkiem, zakochują się w okolicy i
      zostają. Ja należę do drugiej grupy. Sześć lat temu szukałam mieszkania, a
      względy finansowe spowodowały że mógł być to Tarchomin, Piaseczno, Ząbki i
      oczywiście linia otwocka. Jedną z lokalizacji był Józefów pod Otwockiem, który
      mnie zauroczył i tam kupiłam moje pierwsze lokum. A za rok przeprowadzam sie do
      Otwocka :))))))))
      Dojazd jest ok (mam porównanie z Piasecznem i Tarchominem). Kilka prywatnych
      linii autobusowych (przynajmniej z Otwocka), jedna linia miejska oraz PKP.
      Zanim się zdecydowałam próbowałam każde z tych połączeń (niestety jeszcze nie
      mam samochodu). Obecnie korzystam z autobusów. Dojazd do centrum Warszawy:
      30min (z Józefowa). A potem różnie w zależności od miejsca pracy.
      Baza szkół, sklepów i przedszkoli jest według mnie wystarczająca. Co do
      rozrywki to zalezy jaką preferujesz. Nie będę ukrywać że przeniosłam się w te
      rejony przede wszystkim dla ciszy i spokoju.
      Proponuję żebyś sam na wiosnę wybrał się w tamte strony, pospacerował, obejrzał
      realizowane inwestycje i ich otoczenie i sam zdecydował, bo to wkońcu Ty
      będziesz ponosił ewentualne konsekwencje.
      • Gość: Jarek Re: OTWOCK - zamieszkać, czy nie? IP: 199.67.140.* 10.04.06, 16:30
        > mam samochodu). Obecnie korzystam z autobusów. Dojazd do centrum Warszawy:
        > 30min (z Józefowa). A potem różnie w zależności od miejsca pracy.

        to chyba o 5tej rano ? W normalnych godzinach to z Grochowa lub Goclawia nie
        mozna sie dopchac do Centrum w takim czasie.
        • Gość: Gość Re: OTWOCK - zamieszkać, czy nie? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 15.04.06, 12:46
          Realny dojazd samochodem z "centrum" Otwocka na Ochote w W-wie w dni powszednie
          ok. godz. 8.00 to 45 min. do 1.10 godz. Wszystko zależy od warunków na drodze,
          a w szczególności atmosferycznych. W weekend swobodnie można dojechać w
          niespełna 35 min. Pociągiem PKP na stacje Śródmieście jedzie się ok. 45 min.
        • kinia2211 Re: OTWOCK - zamieszkać, czy nie? 18.04.06, 08:11
          Dokładnie wyjeżdżam z Józefowa ok. 6:30-6:40.
          W Warszawie (Centrum) jestem ok. 7:00-7:10.
    • Gość: otwock man Re: OTWOCK - zamieszkać, czy nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 15:09
      zamieszkaj
    • paulajal Re: OTWOCK - zamieszkać, czy nie? 15.04.06, 14:17
      Ja bym już na serio musiałaby być w sytuacji podbramkowerj (czyli bez kasy), by
      sie tak daleko od centrum wynieść, dojazdy są b uciażliwe, wierz mi.
      To juz lepiej na codzien mieszkać nawet w bloku z płyty, ale blisko, a w
      weekendy w ciepłe dni sobie nad ten Swider jeździc, bo zanim tam w tygodniu po
      pracy dotrzesz moze być już ciemno.
      • paulajal Re: OTWOCK - zamieszkać, czy nie? 15.04.06, 14:24
        Acha, dodam, że piszę to z doświadczenia po mieszkaniu kilka lat w pięknym
        Konstancinie, z którego to jednak sie wyniosłam na Skorosze (Ursus), by mieć
        pełną infrastrukturę i bliżej, oczywiście wolałabym na Mokotów/Ochotę, ale i
        tak już ulgę mam ogromną z tymi dojazdami i wszystko pod nosem. na tym etapie
        życie tak jest mi wygodniej.
        • Gość: pragmatyk Re: OTWOCK - zamieszkać, czy nie? IP: *.siec-otwocka.pl 16.04.06, 00:13
          Wszystko zależy od posiadanych pieniędzy. Jesli ich nie masz za dużo to masz
          wybór w Warszawie z rodziną na piętrowych łóżkach lub pod nią w dużym
          mieszkaniu, gdzie każdy ma swój pokój. Wybór należy do Was, czas albo
          przestrzeń. Ja wybrałem przestrzeń.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka