Dodaj do ulubionych

bankrutujacy developer

25.10.02, 10:35
Pozdrawiam,

Kupilam mieszkanie od developera ponad pol roku temu, budynek w tym czasie
juz stal i prace nad jego wykonczeniem trwaly. Termin oddania to koniec maja,
teraz jest juz pazdziernik, terminu oddania nie widac, standardowa odpowiedz
brzmi "za miesiac". Z wizyty na budowie wiem ze developer nie ma pieniedzy -
a zbliza sie zima, i zaczyna sie robic beznadziejnie, tynki zimy nie
wytrzymaja. Czy ktos byl/jest w podobnej sytuacji i moze mi poradzic: jakie
sa mozliwosci wykonczenia budynku przez samych lokatorow?
Z gory dziekuje za wszelkie rady
Obserwuj wątek
    • Gość: Grzechu Re: bankrutujacy developer IP: 157.25.92.* 25.10.02, 11:08
      Uważaj!!!Jeśli bankrutuje - to nic nie wykańczaj tylko sprawdź księgę wieczystą.
      To wszystko co wydaje Cie się ,że jest twoje - może być jakiegoś banku
      - kredyt pod zastaw ziemi/budynków itp.
      1. chyba ,że masz akt notarialny to wtedy jest Twoje ( ale nie przyrzeczenie
      przeniesienia!).
      2.Gdy ziemia będzie zastawiona to idź poradź się prawnika. Ale ogólnie sprawa
      w skócie może wyglądać tak:
      zerwij umowę kupna mieszkania, domagaj się pieniędzy do zwrotu
      - dobrze by było mieć jakiś ich aneks z cyklu przeciągania budowy itp. ,że to
      wszystko z ich winy (opóźnienia). Potem sama występujesz o upadłość
      spółki (pewnie dopisujesz się do kilku firm które też chcą pieniędzy)
      i może Ci się uda odzyskać. Niestety tak to może wyglądać.
      Oby tak nie było!! Życzę Ci tego z całego serca.
      pozdrawiam



    • Gość: Zyczliwy Re: bankrutujacy developer IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.02, 11:26
      Zadnych ruchow tak jak mowil Grzechu.
      Prawnik i sprawdzac ksiegi wiecz.
      Nie wnos nic o upadlosc, bo ty jestes przegrana, jak nie masz aktu.

      Przed upadloscia sie zabezpiecz ( jak bedziesz ciekawa jak to Ci moge powiedziec
      ,ale po zbadaniu sprawy przez Ciebie).

      Teraz szybko dobry prawnik (nie znaczy drogi) i dzialac.
      • Gość: Grzech Re: bankrutujacy developer IP: 157.25.92.* 25.10.02, 11:44
        Zgadzam się z Tobą. Ale napisałem ,że prawnik też się przyda (poza tym
        jeden prawnik "to" drugi "co innego" - wszystko tkwi w interpretacji
        przepisów).
        Wniesienie o upadłość też może dużo dać (oczywiście ostateczność)
        , bo gdy firma ma jeszcze coś - to może oddać , a jeśli nie ma, to i tak
        nigdy nic się nie dostanie (potem syndycy, sprzedaże , grupy
        wierzytelności .........itd - a na koniec figa)
        Zabezpieczenie przed upadkiem? Nie znam czegoś takiego - oprócz inwestora
        zastępczego. Może być tak, że 20 firm chcę pieniądze a wtedy nie ma żadnych
        szans na jakiekolwiek zabezpieczenie się przed upadkiem. Po prostu będzie upadek
        i koniec. Może widzimy to w zbyt czarnych kolorach? Oby się Jej udało
        bez tego wszystkiego.
        Pozdrawiam
        • Gość: DD Re: bankrutujacy developer IP: 168.224.1.* 25.10.02, 11:58
          Pekulia, gdzie kupilas to mieszkanie (moze w Piastowie)?
      • Gość: ??? zyczliwy IP: *.evip.com.pl 25.10.02, 13:26
        jak wedlug ciebie mozna sie zabezpieczyc przed upadloscia developera
    • alicja76 Re: bankrutujacy developer 25.10.02, 14:44
      Czy mogłabyś podać, gdzi to jest?
      Bo ja mam podobną sytuację jeśli chodzi o terminy, ale firma cały czas coś robi
      na budowie w Michałowicach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka