Dodaj do ulubionych

Dom Development - czy to solidna firma

IP: *.net.external.hp.com 22.10.01, 08:58
Szukam informacji na temat firmy Dom Development Ul. Stawki, rozwazam zakup
mieszkania w jednej z dwoch lokalizacji: osiedle OAZA na ul. Bitwy Warszawskiej
i Boguslawskiego.
Prosz o uwagi ze strony osob ktore juz zakupily mieszkania w tej firmie.

Z gory dziekuje,
Krzysztof

krzysztof_groniec@hoga.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: leszek Re: Dom Development - czy to solidna firma IP: *.wp.mil.pl 22.10.01, 10:23
      Witam
      Tez mam zamiar kupic u nich mieszkanie, przy Boguslawskiego. Z moich informacji
      wynika ze jest to dosc dobry developer, na razie chyba bez wiekszych wpadek.
      Przegladnalem przykladowa umowe i zaniepokoilo mnie uzaleznienie wplacanych rat
      od ceny dolara (wielkosc raty ma zmieniona tylko przy wzroscie dolara !!!). Mam
      pytanie do osob ktore juz podpisaly umowe czy udalo wam sie zmienic ten punkt?
      Pozdrawiam
      • Gość: Dario Re: Dom Development - czy to solidna firma IP: 193.150.166.* 22.10.01, 12:46
        Ja kupilem na Boguslawskiego, nie mam w umowie zadnego uzaleznienia od dolara, wzialem w systemie
        klucz,kredyt w CHF, wkurza mnie tylko przesuniecie terminu na marzec 2003.Na szczescie mam kilku znajomych
        ktorzy od nich kupili i sa zadowoleni, dlatego miedzy innymi zdecydowalem sie na nich.
        Pozdrawiam
    • jedrek Re: Dom Development - czy to solidna firma 22.10.01, 10:31
      Witam,
      chyba nie mozna za bardzo na nich narzekac. Kupilem od DD mieszkanie na
      Bartyckiej i jest duza szansa, ze bedzie oddane ponad miesiac przed terminem.
      Wlasciwie bez poprawek itp.
      Tradycyjnie juz chyba, jak na wiekszosci osiedli DD wystapi moim zdaniem problem
      z garazami. W skrocie: garaze nie istnieja.
      Ale gdybym mial jeszcze raz podjac decyzje sprzed 1,5 roku: kupic w DD czy nie -
      kupilbym.
      Pozdrawiam,
      Andrzej.
    • Gość: Marek ZDECYDOWANIE ODRADZAM IP: *.*.*.* 22.10.01, 11:06
      Po pierwsze i najważniejsze - jeżeli umowa przedwstępna, to TYLKO I WYŁĄCZNIE W
      FORMIE AKTU NOTARIALNEGO - droższe drozwiązanie, to prawda, ale inaczej
      istnieje duże prawdopodobieństwo, że przed podpisaniem właściwej umowy
      sprzedaży, Zarząd Dom Development powie, że albo w akcie notarialnym umowy
      sprzedaży znajdzie się zapis, że kupujący zrzeka sie wszelkich roszczeń do Dom
      Development S.A. (w tym odetek z tytułu zwłoki w oddaniu budynku do
      ekslploatacji), albo spólka odstąpi od umowy.

      Dom Development przetrenowała tą taktykę już z dziesiatkami - jak wynika z
      moich rozmow z kupującymi - nabywcow mieszkań.
      A jest o co walczyć - począwszy od nie uzgodnionych (wbrew umowie
      przedwstepnej) - z nabywcami zmian projetów budowlanych, opóźnienia terminów
      oddania budynków do eksploatacji o 0,5 i wiecej roku, odbiory urządzeń
      technicznych (np. gazowe piece CO) przez "znajomego inspektora" których nawet
      fdo nich nie zagląda (jestem członkiem Zarządu wspólnoty mieszkaniowej na
      osiedlu wybudowanym przez DD - dysoponuję wykonanymi na zlecenie zarządu
      wspólnoty ekspertyzami technicznymi, z ktorych wynka, że żaden "normalny"
      inspektor nie podpisałby opinii na podstawie do ktorej budynek został
      dopuszczony od eksploatacji, przy takim a nie innym stanie technicznym pieców -
      sprawa jest zreszta w prokuraturze).

      Możliwości realizacji uprawnień wynikających z rekojmi i gwarancji - bez sądu,
      ŻADNE, wszystkie podstawowe uprawnienia kupującego po nabyciu, trzeba Dom
      Development - przepraszam za kolokwializm - wyrywać z gardła, po ciężkich
      bojach. Nie dotrzymywanie jakichkolwiek uzgodnień, terminów, etc.

      Jeszcze raz, zdecydowanie odradzam Dom Development SA.
      • Gość: Dario Re: ZDECYDOWANIE ODRADZAM IP: *.de.deuba.com 22.10.01, 11:55
        Mozesz zdradzic swoja slodka tajemnice:
        Jaka to inwestycja?
        • Gość: Marek Re: ZDECYDOWANIE ODRADZAM IP: *.*.*.* 22.10.01, 12:11
          Akacje
          • Gość: Dario Re: ZDECYDOWANIE ODRADZAM IP: 193.150.166.* 22.10.01, 12:25
            Ale ktore?
            Mam znajomych ktorzy maja mieszkanie na Akacje IV i Akacje V i nie zglaszali mnie takich problemow.
            Pozdrawiam
            • Gość: Marek Może dlatego, że za krotko tam mieszkają IP: *.*.*.* 26.10.01, 15:16
              Ja od 3 lat mieszkam na Akcjach I, a poza tym - jako członek Zarządu wspólnoty
              mieszkaniowej, wiem więcej o osiedlu niż inni.
    • Gość: Marek ZDECYDOWANIE ODRADZAM IP: *.*.*.* 22.10.01, 11:07
      Po pierwsze i najważniejsze - jeżeli umowa przedwstępna, to TYLKO I WYŁĄCZNIE W
      FORMIE AKTU NOTARIALNEGO - droższe drozwiązanie, to prawda, ale inaczej
      istnieje duże prawdopodobieństwo, że przed podpisaniem właściwej umowy
      sprzedaży, Zarząd Dom Development powie, że albo w akcie notarialnym umowy
      sprzedaży znajdzie się zapis, że kupujący zrzeka sie wszelkich roszczeń do Dom
      Development S.A. (w tym odetek z tytułu zwłoki w oddaniu budynku do
      ekslploatacji), albo spólka odstąpi od umowy.

      Dom Development przetrenowała tą taktykę już z dziesiatkami - jak wynika z
      moich rozmow z kupującymi - nabywcow mieszkań.
      A jest o co walczyć - począwszy od nie uzgodnionych (wbrew umowie
      przedwstepnej) - z nabywcami zmian projetów budowlanych, opóźnienia terminów
      oddania budynków do eksploatacji o 0,5 i wiecej roku, odbiory urządzeń
      technicznych (np. gazowe piece CO) przez "znajomego inspektora" których nawet
      fdo nich nie zagląda (jestem członkiem Zarządu wspólnoty mieszkaniowej na
      osiedlu wybudowanym przez DD - dysoponuję wykonanymi na zlecenie zarządu
      wspólnoty ekspertyzami technicznymi, z ktorych wynka, że żaden "normalny"
      inspektor nie podpisałby opinii na podstawie do ktorej budynek został
      dopuszczony od eksploatacji, przy takim a nie innym stanie technicznym pieców -
      sprawa jest zreszta w prokuraturze).

      Możliwości realizacji uprawnień wynikających z rekojmi i gwarancji - bez sądu,
      ŻADNE, wszystkie podstawowe uprawnienia kupującego po nabyciu, trzeba Dom
      Development - przepraszam za kolokwializm - wyrywać z gardła, po ciężkich
      bojach. Nie dotrzymywanie jakichkolwiek uzgodnień, terminów, etc.

      Jeszcze raz, zdecydowanie odradzam Dom Development SA.
    • Gość: Marek ZDECYDOWANIE ODRADZAM IP: *.*.*.* 22.10.01, 11:09
      Po pierwsze i najważniejsze - jeżeli umowa przedwstępna, to TYLKO I WYŁĄCZNIE W
      FORMIE AKTU NOTARIALNEGO - droższe drozwiązanie, to prawda, ale inaczej
      istnieje duże prawdopodobieństwo, że przed podpisaniem właściwej umowy
      sprzedaży, Zarząd Dom Development powie, że albo w akcie notarialnym umowy
      sprzedaży znajdzie się zapis, że kupujący zrzeka sie wszelkich roszczeń do Dom
      Development S.A. (w tym odetek z tytułu zwłoki w oddaniu budynku do
      ekslploatacji), albo spólka odstąpi od umowy.

      Dom Development przetrenowała tą taktykę już z dziesiatkami - jak wynika z
      moich rozmow z kupującymi - nabywcow mieszkań.
      A jest o co walczyć - począwszy od nie uzgodnionych (wbrew umowie
      przedwstepnej) - z nabywcami zmian projetów budowlanych, opóźnienia terminów
      oddania budynków do eksploatacji o 0,5 i wiecej roku, odbiory urządzeń
      technicznych (np. gazowe piece CO) przez "znajomego inspektora" których nawet
      fdo nich nie zagląda (jestem członkiem Zarządu wspólnoty mieszkaniowej na
      osiedlu wybudowanym przez DD - dysoponuję wykonanymi na zlecenie zarządu
      wspólnoty ekspertyzami technicznymi, z ktorych wynka, że żaden "normalny"
      inspektor nie podpisałby opinii na podstawie do ktorej budynek został
      dopuszczony od eksploatacji, przy takim a nie innym stanie technicznym pieców -
      sprawa jest zreszta w prokuraturze).

      Możliwości realizacji uprawnień wynikających z rekojmi i gwarancji - bez sądu,
      ŻADNE, wszystkie podstawowe uprawnienia kupującego po nabyciu, trzeba Dom
      Development - przepraszam za kolokwializm - wyrywać z gardła, po ciężkich
      bojach. Nie dotrzymywanie jakichkolwiek uzgodnień, terminów, etc.

      Jeszcze raz, zdecydowanie odradzam Dom Development SA.
    • Gość: Marek ZDECYDOWANIE ODRADZAM IP: *.*.*.* 22.10.01, 11:09
      Po pierwsze i najważniejsze - jeżeli umowa przedwstępna, to TYLKO I WYŁĄCZNIE W
      FORMIE AKTU NOTARIALNEGO - droższe drozwiązanie, to prawda, ale inaczej
      istnieje duże prawdopodobieństwo, że przed podpisaniem właściwej umowy
      sprzedaży, Zarząd Dom Development powie, że albo w akcie notarialnym umowy
      sprzedaży znajdzie się zapis, że kupujący zrzeka sie wszelkich roszczeń do Dom
      Development S.A. (w tym odetek z tytułu zwłoki w oddaniu budynku do
      ekslploatacji), albo spólka odstąpi od umowy.

      Dom Development przetrenowała tą taktykę już z dziesiatkami - jak wynika z
      moich rozmow z kupującymi - nabywcow mieszkań.
      A jest o co walczyć - począwszy od nie uzgodnionych (wbrew umowie
      przedwstepnej) - z nabywcami zmian projetów budowlanych, opóźnienia terminów
      oddania budynków do eksploatacji o 0,5 i wiecej roku, odbiory urządzeń
      technicznych (np. gazowe piece CO) przez "znajomego inspektora" których nawet
      fdo nich nie zagląda (jestem członkiem Zarządu wspólnoty mieszkaniowej na
      osiedlu wybudowanym przez DD - dysoponuję wykonanymi na zlecenie zarządu
      wspólnoty ekspertyzami technicznymi, z ktorych wynka, że żaden "normalny"
      inspektor nie podpisałby opinii na podstawie do ktorej budynek został
      dopuszczony od eksploatacji, przy takim a nie innym stanie technicznym pieców -
      sprawa jest zreszta w prokuraturze).

      Możliwości realizacji uprawnień wynikających z rekojmi i gwarancji - bez sądu,
      ŻADNE, wszystkie podstawowe uprawnienia kupującego po nabyciu, trzeba Dom
      Development - przepraszam za kolokwializm - wyrywać z gardła, po ciężkich
      bojach. Nie dotrzymywanie jakichkolwiek uzgodnień, terminów, etc.

      Jeszcze raz, zdecydowanie odradzam Dom Development SA.
    • Gość: Marek ZDECYDOWANIE ODRADZAM IP: *.*.*.* 22.10.01, 11:09
      Po pierwsze i najważniejsze - jeżeli umowa przedwstępna, to TYLKO I WYŁĄCZNIE W
      FORMIE AKTU NOTARIALNEGO - droższe drozwiązanie, to prawda, ale inaczej
      istnieje duże prawdopodobieństwo, że przed podpisaniem właściwej umowy
      sprzedaży, Zarząd Dom Development powie, że albo w akcie notarialnym umowy
      sprzedaży znajdzie się zapis, że kupujący zrzeka sie wszelkich roszczeń do Dom
      Development S.A. (w tym odetek z tytułu zwłoki w oddaniu budynku do
      ekslploatacji), albo spólka odstąpi od umowy.

      Dom Development przetrenowała tą taktykę już z dziesiatkami - jak wynika z
      moich rozmow z kupującymi - nabywcow mieszkań.
      A jest o co walczyć - począwszy od nie uzgodnionych (wbrew umowie
      przedwstepnej) - z nabywcami zmian projetów budowlanych, opóźnienia terminów
      oddania budynków do eksploatacji o 0,5 i wiecej roku, odbiory urządzeń
      technicznych (np. gazowe piece CO) przez "znajomego inspektora" których nawet
      fdo nich nie zagląda (jestem członkiem Zarządu wspólnoty mieszkaniowej na
      osiedlu wybudowanym przez DD - dysoponuję wykonanymi na zlecenie zarządu
      wspólnoty ekspertyzami technicznymi, z ktorych wynka, że żaden "normalny"
      inspektor nie podpisałby opinii na podstawie do ktorej budynek został
      dopuszczony od eksploatacji, przy takim a nie innym stanie technicznym pieców -
      sprawa jest zreszta w prokuraturze).

      Możliwości realizacji uprawnień wynikających z rekojmi i gwarancji - bez sądu,
      ŻADNE, wszystkie podstawowe uprawnienia kupującego po nabyciu, trzeba Dom
      Development - przepraszam za kolokwializm - wyrywać z gardła, po ciężkich
      bojach. Nie dotrzymywanie jakichkolwiek uzgodnień, terminów, etc.

      Jeszcze raz, zdecydowanie odradzam Dom Development SA.
      • Gość: Dixi Re: ZDECYDOWANIE ODRADZAM IP: *.ipartners.pl 22.10.01, 15:48
        Zawsze znajda sie osoby niezadowolone!
        • Gość: Marek W takim razie, po co cała ta dyskusja ? IP: *.*.*.* 26.10.01, 15:18
          Aby chwalić firmy developerskie ? Zdaje sie, że rozmawiamy o doświadczeniach...
      • Gość: gn Re: ZDECYDOWANIE ODRADZAM IP: 195.136.95.* 23.10.01, 14:55
        Zawsze zastanawiałem się, po co ludzie piszą takie ociekające agresją teksty.
        Skoro piszesz tak wiele o niedociągnioęciach, to napisz dokładnie o które
        osiedle ci chodzi, żebyśmy mogli zweryfikować twoje oskarżenia. Jeżeli nie to
        jesteś kolejnym frustratem na forum, a z takimi nie ma co dyskutować!
        • Gość: Dario Re: ZDECYDOWANIE ODRADZAM IP: *.de.deuba.com 23.10.01, 16:36
          Popieram w 100 %!!!
          Fakty ludziska, fakty a nie plotki spod Hali Mirowskiej!!!
        • Gość: Marek Brawo, kwintesencja rzeczowości IP: *.*.*.* 26.10.01, 15:21
          Akacje I w W-wie
          • Gość: Dario Re: Brawo, kwintesencja rzeczowości IP: *.de.deuba.com 26.10.01, 15:51
            Nie denerwuj sie tak, po prostu chcielismy wiedziec gdzie takie numery sie dzieja a nie odzywales sie przez kilka
            dni, Twoje uwagi sa cenne i na pewno je skonfrontuje z rzeczywistoscia, generalnie firma ma dobry obraz na
            rynku (jak wspomnialem kilku moich znajomych od nich kupilo mieszkanie) i czytajac Twoja wypowiedz bylem
            zdziwiony a brak odpowiedzi wywolal taka reakcje jaka wywolal.
            Jednego tylko nie rozumiem, podpisales z nimi umowe przedwstepna o sprzedazy, nastepnie czekales na
            mieszkanie, w umowie napewno byly zapisy o wszelkiego rodzaju karach i zobowiazaniach DD wobec klienta,
            skoro DD postraszylo Cie odstapieniem od umowy, dlaczego tego nie zrobiles? Przeciez to nie jest jedyna firma na
            rynku, a wg umowy maja obowiazek zaplacic Ci wszystkie kary w okreslonym terminie.Przeciez jezeli ktos
            decyduje sie na wydanie stu kilkudziesieciu tysiecy zlotych to nie po to zeby potem do tego doplacac i byc
            zastraszanym, przeciez developer czy spoldzielnia jest dla nas, a nie my dla niego, a w ogole to i tak na polskim
            rynku jest chora sytuacja, ze najpierw ciagna kase a potem buduja, a nie odwrotnie, najpierw buduja a potem
            sprzedaja.
            Dzieki za informacje, jezeli masz jeszcze jakies "pocieszajace" uwagi to napewno z przyjemnoscia ich
            wyslucham.
            Pozdrawiam
            • Gość: Marek Re: Brawo, kwintesencja rzeczowości IP: *.*.*.* 09.11.01, 13:39
              Nie pozwolilem im na odstąpienie z powodu błędu prawnego - niestety - z mojej
              strony w umowie przedstwępnej.
              Ja nie korzystalem z kredytu - całą kwotę wplacilem sam, w 5 ratach, w trakcie
              budowy. W umowie przyrzeczenia, by jednak zapis, że w razie odstąpienia od niej
              przez DD, zobowiązana będzie do zwrotu wplaconych kwot powiekszonych o 10%
              odsetek. Rzecz w tym, że wzrost cen mieszkan wowcza byl szybszy od stopy
              inflacji, ktra i tak była wówczas wyższa niz te 10%.
              DD spóźnił się z wykonaniem umowy (z oddaniem osiedla do użytku) o grubo ponad
              pół roku, a biorąc pod uwage nawet planowy termin oddania, i tak nie
              odzyskałbym już realnej wartości "wkładu". Realnej, tzn. takiej, która
              pozwoliłaby mi na kupno takiego samego mieszkania od innego sprzedawcy na rynku
              warszawskim.
              Krorko mówiąc, za rownowartość wpłaconej przeze mnie kwoty powiększoną o te
              nieszczęsne 10% odsetek, nie mogłem już kupić podobnego mieszkania, do tego na
              jekie opiewała umowa przedwstępna.
              mój błąd polegał wlaśnie na dopuszczeniu do określenia w umowie tych 10%, a nie
              waloryzacji do realnej wartości mieszkania.

              Błąd prawny jednak błędem, a to że Dom Development bez mojej zgody (aneksu do
              umowy) zmienił projekt budowlany (w tym połowę układu mieszkania), niedorobka
              na niedoróbce, a ostatecznym argumentem za zagrożeniem mi przez nich
              odstąpieniem od umowy, było moje oświadczenie, że bedę się domagał przed sądem
              założonych w umowie odsetek z tytułu zwłoki w oddaniu osiedla do eksploatacji i
              zawarciu umowy przyrzeczonej (sprzedaży)
    • Gość: Olga Re: Dom Development - czy to solidna firma IP: *.net.external.hp.com 24.10.01, 11:20
      Trudno powiedziec na ile o solidnosci badz mozliwosciach tej firmy swiadczy
      informacja podana przez GW o przejeciu przez DD rozgrzebanej inwestycji
      prowadzonej przez PZU Development na ul. Sytej w okolicach Wilanowa.
      Prawda jest ze DD nie potwierdza tej informacji, jednak byc moze to nastapi.

      Moze to swiadczyc o dobrej plynnosci finansowej i chyba ogolnym "standingu"
      firmy. Choc z drugiej strony trudno przewidziec jakie ewentualne koneksje moga
      laczyc DD i PZUD.


      Olga
    • Gość: cyfra Re: Dom Development - czy to solidna firma IP: 217.67.197.* 25.10.01, 14:24
      Czy ktoś kupił od tej firmy mieszkanie przy Bartyckiej?
      • jedrek Re: Dom Development - czy to solidna firma 30.10.01, 08:38
        Gość portalu: cyfra napisał(a):

        > Czy ktoś kupił od tej firmy mieszkanie przy Bartyckiej?

        Ja kupilem, a i owszem.
        • Gość: jasmin Re: Dom Development - czy to solidna firma IP: 157.25.121.* 30.10.01, 12:24
          jedrek napisał(a):

          > Gość portalu: cyfra napisał(a):
          >
          > > Czy ktoś kupił od tej firmy mieszkanie przy Bartyckiej?
          >
          > Ja kupilem, a i owszem.

          Bardzo milo byloby nawiązać kontakt z sąsiadami.
          Przymierzam się do odbioru mieszkania przy Bartyckiej (budynek F).
          Czy ktoś ma to już za sobą? Czy byly znaczące usterki?
          Czy komuś znajoma jest sytuacja związana z
          ogromnych rozmiarów kaloryferem pokojowym w łazience?
          • jedrek Re: Dom Development - czy to solidna firma 06.11.01, 13:25
            Gość portalu: jasmin napisał(a):
            > Bardzo milo byloby nawiązać kontakt z sąsiadami.
            > Przymierzam się do odbioru mieszkania przy Bartyckiej (budynek F).
            > Czy ktoś ma to już za sobą? Czy byly znaczące usterki?
            > Czy komuś znajoma jest sytuacja związana z
            > ogromnych rozmiarów kaloryferem pokojowym w łazience?

            Byloby milo. Odebralem w budynku F, ostatnie pietro.
            Nie zglaszalem usterek, znaczacych raczej nie bylo.
            Nie wiem, czy juz odebrales, ale chyba nie warto sie spieszyc jednak: poki co
            brak ogrzewania, brak energii elektrycznej w mieszkaniach, brak adresu.
            Ciekawe, co bedzie z miejscami parkingowymi (ceny?) Ktos cos wie?
            Pozdrowienia,
            Jedrek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka