Dodaj do ulubionych

Zielone Zacisze - Autostrada pod oknami ???

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 10:00
Witam serdecznie.
Drodzy mieszkańcy oraz przyszli mieszkańcy Zielonego Zacisza!!!

Chcę kupić mieszkanie w budynku przy ul. Św. Wincentego (Etap A)z oknami od
strony ulicy.
Sprawdzając "Dzielnicę" udałem się do biura geodezyjnego dział architektury
aby uzyskać informacje o planowanych rozbudowach ulic.
I co sie okazało !!!
W planach jest przebudowa ul. Św. Wincentego na dwupasmową trasę łączącą
rondo Żaba z Trasą Toruńską - przebiegającą pod oknami Zielonego Zacisza.
Co prawda nikt w dziale architektury nie potrafił określić kiedy to nastąpi:
za 5, 10, a może za 20 lat? Niemniej jednak takie plany istnieją.

Szukam kogoś, kto wie coś więcej na ten temat.
Henek.
Obserwuj wątek
    • Gość: Sebastian Re: Zielone Zacisze - Autostrada pod oknami ??? IP: 40.0.96.* 18.02.03, 10:21
      Pod oknami ta trasa juz jest prawie dwupasmowa.
      Nie bedzie to autostrada jak piszesz ale poprostu dwupasmowa jezdnia.

      Wincentego bedzie przedluzona do Glebockiej przez powstajace tam powoli osiedle
      przy lasku brodnowskim. Nie sadze aby nasililo to ruch. Moze go jedynie
      usprawnic.
      • Gość: stewald Re: Zielone Zacisze - Autostrada pod oknami ??? IP: *.mis 18.02.03, 11:24
        Rzeczywiście pod oknami jest już ona dwupasmowa przynajmniej w jednym
        kierunku. Niedawno przecież w tej części została ona przebudowana. Teraz w
        trakcie budowy jest droga od Kondratowicza do Głębockiej. Będzie jeszcze chyba
        przebudowa w stronę Gilarskiej. No ale dwupasmowa to nie dwujezdniowa.
        • Gość: Fly Re: Zielone Zacisze - Autostrada pod oknami ??? IP: 156.24.231.* 18.02.03, 11:59
          witam,
          rowniez interesowalam sie zakupem mieszkania w ZZ od strony ulicy - przy
          ogladaniu zwrocilam uwage czy dociera halas z ulicy i nie docieral...

          Przyszlemu nabywcy radze sie potargowac - z ceny 3400/m2 zeszli do 3100/m2
          no i jeszcze za garaz mozna cos uczknac i rozlozyc na raty (a jest co, bo
          chcieli za garaz 25 tys!)

          gdyby jeszcze nie bylo tych okien zagladajacych sobie wzajemnie....
          moze bym sie skusila...

          pozdrawiam,
          Fly
          • Gość: Dosia Re: Zielone Zacisze - Autostrada pod oknami ??? IP: 195.217.253.* 18.02.03, 16:02
            Ciekawe... 300 zlotych na metrze? Komus sie to udalo? Czy tylko ja taka naiwna,
            ze prawie nic mi nie zjechali z ceny? A moze bylam malo przekonujaca?
            • Gość: piotr Re: Zielone Zacisze - Autostrada pod oknami ??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 18:23
              Gość portalu: Dosia napisał(a):

              > Ciekawe... 300 zlotych na metrze? Komus sie to udalo?

              W Dom Development zeszli nam z ceny na Akacjach 8 z 3100 do 2500, czyli 600
              zlotych na metrze! :)))))))))))
              • ereno Re: Zielone Zacisze - Autostrada pod oknami ??? 05.03.03, 18:49
                Gość portalu: piotr napisał(a):

                > Gość portalu: Dosia napisał(a):
                >
                > > Ciekawe... 300 zlotych na metrze? Komus sie to udalo?
                >
                > W Dom Development zeszli nam z ceny na Akacjach 8 z 3100 do 2500, czyli 600
                > zlotych na metrze! :)))))))))))

                które mieszkanie, konkretnie, ktora klatka, chyba sobie w leb strzele, te mieszkania byly po 3300
        • Gość: Jedrek Re: Zielone Zacisze - Autostrada pod oknami ??? IP: *.acn.waw.pl 22.02.03, 20:33
          Teraz jak nie ma gmin i dzielnic nie liczcie na szybka budowe .. Nie ma kasy !
      • ereno Re: Zielone Zacisze - Autostrada pod oknami ??? 05.03.03, 18:53
        Gość portalu: Sebastian napisał(a):

        > Pod oknami ta trasa juz jest prawie dwupasmowa.
        > Nie bedzie to autostrada jak piszesz ale poprostu dwupasmowa jezdnia.
        >
        > Wincentego bedzie przedluzona do Glebockiej przez powstajace tam powoli osiedle
        >
        > przy lasku brodnowskim. Nie sadze aby nasililo to ruch. Moze go jedynie
        > usprawnic.


        Osiedla przy lasku nie bedzie poczytaj na forum, developer okazal sie oszustem
    • marcin_robert Re: Zielone Zacisze - Autostrada pod oknami ??? 18.02.03, 12:26
      Heńku.
      Nie wiem kto prezentował Ci ten plan w UDz Warszawa Targówek.
      Otóż - po kilku kolejnych weryfikacjach zaniechano budowy ulicy Nowo-Wincentego
      i Kowalskiego w postaci trasy ruchu ponadlokalnego.
      Obecny projekt - chyba z roku 1994 zakłada że ul.św.Wincentego ma mieć dwie
      jezdnie dwupasmowe z rezerwą pod linię tramwajową.
      Aby udowdnić Ci w widoczny sposób w/w fakty posłużę się lokalizacją os.Brzeziny
      Agroman, które ma przylegać do przebudowanej ul.Głębockiej i projektowanej
      ul.Wincentego. Odległość CH Targówek od ściany lasu też świadczy, że
      żadna "autostrada" tam się nie zmieści.
      Nie słuchaj plotek z mało wiarygodnych źródeł - rozejrzyj się dookoła.
      • Gość: Sebastian Re: Zielone Zacisze - Autostrada pod oknami ??? IP: 40.0.96.* 18.02.03, 17:28
        Dosia.
        To ile utargujesz zalezne jest od mieszkania jakie kupujesz.
        Jedne sa bardziej atrakcyjne a inne mniej.
        Najlepiej negocjowac kiedy zostaly im mniej atrakcyjne mieszkania, ktore nie
        ciesza sie zainteresowaniem.
        Z tego co wiem to nikomu nie udalo sie zejsc nizej niz 200zl za metr.

        Co do poszerzenia ulicy to ja rowniez uwazam, ze to sie nie uda, gdyz nie ma na
        to miejsca. Poza tym wlasnie buduje sie osiedle przy lasku brodnowskim i gdzie
        tam jeszcze autostrada. Marcin ma racje.
        • Gość: taurus Re: Zielone Zacisze - Autostrada pod oknami ??? IP: *.ey.com.pl / 10.106.68.* 18.02.03, 18:17
          Przepraszam, ale czy przy lasku rzeczywiscie buduje sie to osiedle czy tez
          mialo byc budowane? Przeciez Warinwest upadl juz dawno.
          • marcin_robert Re: Zielone Zacisze - Autostrada pod oknami ??? 18.02.03, 18:24
            Działka nie należała do WarInvestu tylko do Mostostalu Gdańsk, który chce ją
            sprzedać pod realizację projektu mieszkaniowego.
            • Gość: stewald Re: Zielone Zacisze - Autostrada pod oknami ??? IP: *.mis 19.02.03, 06:57
              Czyli do budowy osiedla jeszcze długa droga. A jedyne co tam się buduje to
              właśnie nowa droga.
              • Gość: Fly Re: ws ceny IP: 156.24.231.* 19.02.03, 10:56
                chcialam potwierdzic, ze NAPRAWDE zeszlam w targowaniu do takiej ceny - a
                przystal na to pan Adam Malinowski z biura sprzedazy.
                Ogladalam mieszkania na I p nr 9, na III p 30iles /skosna sciana - szczytowe/
                i III p. od podworza - chyba 28 czy 29.
                Od zakupu odwiodla mnie tylko koniecznosc zakupu garazu (mam 2 samochody) -
                wiec dlatego zrezygnowalam - nie stac mnie na garaze za 1/3 ceny sredniego
                mieszkania!

                milego dnia,
                Fly
                • Gość: Sebastian Re: ws ceny IP: 40.0.96.* 19.02.03, 11:50
                  To nie do konca jest tak jak piszesz.
                  Garazu nie masz obowiazku kupowania. A jesli kupujesz 2 miejsca to na drugie
                  masz spory rabat.
                  Poza tym to miejsca garazowe na wszystkich osiedlach kosztuja miedzy 22 a 30
                  tysiecy zlotych.
                  • Gość: Fly Re: ws ceny IP: 156.24.231.* 19.02.03, 12:47
                    ok, rozumiem...ze przy zakupie dwoch jest znizka, ale ja juz o te znizke nie
                    pytalam...i tak porazila mnie cena za jeden, chociaz garaze jak mowisz tak
                    kosztuja - powiem wprost - nie stac mnie bylo na zakup mieszkania i garazu
                    nawet w szt.1, a samochod musialabym gdzies stawiac...maz tez...a stawiac
                    kilkadziesiat/set metrow od domu? hmm..nie bardzo...
                    miejsca parkingowe byly tansze - chyba po 12 tys. takie miejsce bym kupila, ale
                    tez tylko jedno...
                    kupil-nie kupil... przejezdzajac kolo ZZ czuje malutki sentymencik za czyms co
                    juz prawie moglam miec...
                    wiem jedno - jak wygram w totka - kupuje swoje upatrzone em w ZZ (jeszcze stoi
                    puste) :-)
                    moze nie docelowo, ale kupilam mieszkanko na Brzezinach - o rzut beretem...
                    (tez po 3100/m2) z parkingiem!

                    pozdrawiam,
                    Fly
                    • Gość: stewald Re: ws ceny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.03, 13:05
                      Właśnie w dzisiejszych nieruchomościach w dziale mieszkania od zaraz jest ich
                      najnowsza promocja, do gotowych mieszkań dają garaż gratis!
                  • beatka33 Re: ws ceny 19.02.03, 16:19
                    Czuję się oszukana!!!!!!!!!!!!!!! Kupiałam mieszkanie zaliczające się już do
                    tych większych + 2 miejsca postojowe i nie dostałam rabatu. Cenę wynegocjowałam
                    bardzo mało bo stwierdzili że moje mieszkanie jest bardzo atrakcyjne (tylko z
                    której strony jak jest Północny -wschód?!!!???!!! A jeszcze to czekanie i
                    wysłuchiwanie coraz głupszych wymówek zaczyna doprowadzać mnie do szału.
                    • Gość: Fly Re: IP: 156.24.231.* 19.02.03, 16:29
                      beatka,
                      spokojnie...napij sie kawy i pomarz..... niedlugo wlasna chatka... bedziesz
                      wybierac kafelki... podlogi... drzwi... mebelki..postawisz kwiatki...otworzysz
                      wiosna lub latem swoje wlasne okienka...
                      warto...mowie Ci....warto dla samego "to moje"...
                      pozdrawiam,
                      Fly
                      • Gość: Dosia Re: IP: 195.217.253.* 19.02.03, 17:05
                        Wlasnie. To jest wkurzajace troszke. Proponuje niech kazdy zatrzyma dla siebie
                        rewelacje na temat tego ile udalo mu sie wytargowac na cenie. Mysle, ze to jest
                        w koncu jakas tajemnica, porozumienie miedzy stronami i lepiej nie psuc sobie
                        nawzajem humorow opowiesciami tego typu.
                        • Gość: Jeruba Cena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.03, 18:25
                          Myślę, że w kapitaliźmie jest to dopuszczalne, że ceny nie są stałe. A do
                          beatka33: Fly dobrze radzi, pomyśl o dobrych stronach a nie się martwiasz ile
                          ktoś zapłacił za mieszaknie.
                        • Gość: Jeruba Cena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.03, 18:27
                          Myślę, że w kapitaliźmie jest to dopuszczalne, że ceny nie są stałe. A do
                          beatka33: Fly dobrze radzi, pomyśl o dobrych stronach, a nie martw się ile
                          ktoś zapłacił za mieszaknie.

                          Pozdrawiam,
                          JJ
                          • Gość: Piotr Re: Cena IP: 212.160.130.* 20.02.03, 08:28
                            Każdy jest "kowalem swojego szczęścia", "każdy towar, produkt czeka na Swojego
                            Klienta", a wszystko: "to zależy - od ...." by Kolderberger (proste "święte
                            słowa"). Te kropki wypełniamy zawsze - My, niezależnie, czy akurat występujemy
                            jako potencjalni lub definitywni Klienci, czy też Sprzedający. I może koniec
                            populizmu.
                            Mieszkam blisko ZZ i z mojego punktu widzenia odnośnie tej "autostrady" to
                            faktycznie nie jest podejrzewam dla nikogo atrakcją mieć okna (nawet stale
                            zamknięte) na coś tego typu. Tak zewnętrznie to przede wszystkim przerzuci to w
                            dużym stopniu ruch z ulicy Malborskiej, a jeśli faktycznie zbudują nowe
                            połączenie między skrzeżowaniem przy ZZ z trasą toruńską to nie potrzeba
                            specjalisy - że poziom ruchu wzrośnie. Perpektywa jest potencjalnie długa -
                            jeśli u nas budują most (nowoczesny) - jeden - na oko - co 20 tat, a jeśli
                            czasem oddadzą do użytku kilka km nowej jakiejś trasy urządzają straszne
                            otwarcia, festyny i media niemalże "puchną". Musimy być jednak "super"
                            elastyczni i patrzeć dalej w przyszłość i tym głównie szacować potencjalną
                            wartość inwestycji, a czy wartość odpowiada - cenie - to już inna kwestia.
                            Do Beaty i podobnych - masz problem, który nikt nie rozwiąże za ciebie. Jeśli
                            masz dwa samochody to potencjalnie potrzebujesz je gdzieś "trzymać". Jeśli nie
                            stać cię na dwa miejsca postojowe to kup jedno lub sprzedaj jeden samochód itd.
                            itp. Kombinacji rozwiązań jest bardzo duzo. A może za dużo masz środków
                            ruchomych - bo nie potrafisz zapewnić im odpowiednich warunków. Długoterminowo
                            jednak gdy już musisz mieć dwa auta - to może lepiej kupić jakiś plac i
                            zbudować dom, problem z samochodami akurat zniknie? Podejrzewam, że "jeśli nie
                            wiadomo - o co chodzi? - to chodzi o pieniądze!" Cóż - to Twój problem.
                            A odnośnie cen - to co najmniej mogą być one zróżnicowane - w liczbie - ile
                            jest nas. Zawsze możemy je negocjować. Jest to nawet zgodne z KC.
                            Pozdrawiam,
                            Piotr
                          • Gość: Beata Re: Cena IP: 217.153.33.* 20.02.03, 08:36
                            Wkurzam się tylko bo nie byłam zbyt uparta przy negocjowaniu myśląc że budynek
                            będzie oddany przynajmniej zgodnie z terminem zawartym w umowie.
                    • Gość: Sebastian Re: ws ceny IP: 40.0.96.* 20.02.03, 10:02
                      JA TEZ CZUJE SIE OSZUKANY.

                      MIESZKANIE KUPILEM W LIPCU, W GRUDNIU GARAZ I NIKT NAWET NIE CHCIAL ZA BARDZO
                      ROZMAWIAC O DUZYM OBNIZENIU CENY A TERAZ ODDAJA GO ZA DARMO!!!!!!!

                      • Gość: Dosia Re: ws ceny IP: 195.217.253.* 20.02.03, 10:51
                        Mieszkanie juz kupione, moze da sie wynegocjowac, zeby ten garaz jeszcze
                        dorzucili? Bez sensu... Coraz bardziej sie wkurzam.
                        • Gość: Fly Re: IP: 156.24.231.* 20.02.03, 11:36
                          ...i dlatego tez...kupilam mieszkanie na Brzezinach...
                          milego dnia zycze...spokoju i wytrwalosci...
                          pozdrawiam,
                          Fly
                        • Gość: BEATA o fly IP: 217.153.33.* 20.02.03, 12:10
                          Nie dajmy się prowokować. Ta pani kupiła gdzie indziej i rozsiewa plotki.
                          Proszę zająć się swoimi brzezinami, kłótnią o przystanek autobusowy. Radzę też
                          wnikliwie poczytać własną umowę a nie opowiadać nam bajki nie z tej planety.

                          Do mieszkańców ZZ tego typu pytania radzę sobie napisać (zrobić wspólną listę)
                          i zwołać zebranie razem z etapem B. Z tego co wiem są chętni omówić parę spraw
                          bezpośrenio a nie krzyczeć bez sensu na forum.
                          Do Sebastiana, Dosi i innych nie liczcie że uzyskacie na forum bezpośrednią
                          odpowiedź. Tego typu niejasności załatwia się w cztery oczy z panem SB.
                          To co pisze Fly nie musi być prawdą.
                          • Gość: zzmetro Re: o fly IP: 212.76.37.* 20.02.03, 12:20
                            ... i nie jest !!!

                            SB
                            • zzdorka Re: o fly 20.02.03, 13:06
                              Ja sie nie czuje oszukana. Pomimo, ze jest teraz kilka rzeczy, ktore bym
                              zmienila, a o ktorych nie mialam pojecia wczesniej. Ale nie ma co plakac nad
                              rozlanym mlekiem. TP jest firma komercyjna. Chca zarobic. Czemu to takie
                              dziwne? A jesli chodzi o negocjacje, to chyba kazdy powinien miec zal tylko do
                              siebie. Glupim posunieciem TP byloby zachecanie klienta do negocjowania
                              podanych oficjalnie cen.

                              Do zakupu mieszkania na ZZ przekonal mnie przyjaciel, bo stalam pomiedzy
                              Agromanem a ZZ. I nie zaluje. Agroman tez ma olbrzymie opoznienia. A
                              poczytajcie sobie ich forum. Naprawde ciekawa lektura. Bardzo sie ciesze, ze
                              jednak zdecydowalam sie na zakup na ZZ. I ich darmowy garaz by mnie nie skusil.

                              Do Piotra. Bede bronic Beatki. Ja tez mam dwa miejsca parkingowe, bo mam dwa
                              samochody. I nie dlatego, ze posiadam finanse na dom z dwoma garazami . Jedno
                              auto sprzedalabym za grosze, a drugie jest autem sluzbowym. Podejrzewam, ze
                              sporo osob jest wlasnie w takiej sytuacji. Nie mozna wiec oceniac ludzi w ten
                              sposob. Posiadanie auta nie jest juz w Polsce wyznacznikiem bogactwa.

                              Poza tym, kupujac dwa miejsca (jeszcze nie mialam auta sluzbowego) myslalam o
                              moich bliskich, ktorzy beda do mnie przyjezdzac na kilka dni. Tylko kiedy ja,
                              1,5 roku temu kupowalam mieszkanie, byly juz resztki miejsc parkingowych.
                              Garaze sa drogie. Rozumiem problem z parkowaniem. Wydaje mi sie, ze ten temat
                              byl juz poruszany, ale zrobie to jeszcze raz. Czy nie mozna by bylo stworzyc
                              miejsc bezplatnych, nienumerowanych poza ogrodzeniem? Mysle, ze wtedy
                              skonczylyby sie walki na osiedlu i wreszcie mozna by bylo uzywac kart. Bo tu
                              naprawde nie ma gdzie parkowac. A predzej czy pozniej lokatorzy i tak kupia
                              garaz. Tylko dajcie im szanse wydac najpierw pieniadze na mieszkanie.

                              Pozdrawiam.
                              • beatka33 Re: o fly 20.02.03, 17:15
                                Dzięki za poparcie. Ja też nie żałuję (jeszcze) że wybrałam ZZ choć nie ukrywam
                                że ostatnio czuję się rozżalona i zła. A Brzeziny to bardzo ciekawy wątek...
                                • Gość: Piotr Re: o fly IP: 212.160.130.* 21.02.03, 08:07
                                  Wybaczcie Drogie Panie, lecz tu mamy podstawowe przyczyny - emocje!
                                  W pewnych sprawach, a zwłaszcza finansowych nie są wskazane pewne emocje,
                                  zmienność nastrojów itp. itd.. Czy się to komukolwiek spodoba, czy nie - skutki
                                  decyzji odnośnie finansów praktycznie są natychmiastowe. ZZdorko - ja nie
                                  oceniam - tylko stwierdzam pewne fakty. Są one ewidentnymi danymi. Bogactwo
                                  to "rzecz" bardzo względna zależna od każdego z nas indywidualnego podejścia
                                  itd. itp.. Nie napisałem, że ktokolwiek jest bogaty, czy biedny. W pewnych
                                  kwestiach, zamiarach, interesach, a zwłaszcza finansowych na początek robi się
                                  tzw. bilans, a potem tzw. bilans "pro forma". "Na zimno" - Drogie Panie. Musi
                                  wiać niezłym mrozem - to podstawa - nie jakieś "wkurzanie" itp. - po fakcie.
                                  Jest już za późno, a pewne środki finansowe "przepadły". Oczywiście
                                  niekoniecznie - bo dana cena mogła obowiązywać, być wynegocjowana, podyktowana
                                  przez jedną ze stron w pewnej konkretnej chwili czasu. Doszło do płatności więc
                                  obie strony wcześniej doszły do porozumienia - zgodziły się na daną cenę.
                                  Może niedostatecznie skutecznie chciałem ująć pewien podstawowy problem z
                                  ekonomi: - Jak zaspokoić praktycznie nieograniczne potrzeby przy pomocy
                                  ograniczonych dostępnych zasobów?. Podejrzewam, że każdy z nas nieustannie
                                  dokonuje bardzo wielu wyborów, podejmuje wiele decyzji alokacji - aby
                                  skutecznie w czasie, cały czas "walczyć" z tym problemem. Osobiście, jeśli
                                  kogokolwiek uraziłem - przepraszam, lecz też nie mam i nie miałem takiego nawet
                                  zamiaru.
                                  Życzę "spokoju", trafnych decyzji, Pozdrawiam,
                                  Piotr
                                  • Gość: Fly kilka slow IP: 156.24.231.* 21.02.03, 12:02
                                    moi drodzy,

                                    zarzucacie mi sianie nieprawdy - dlaczego? czy myslicie, ze chce zasiac
                                    niepokoj wsrod was - tych co kupili lub kupia mieszkanie w ZZ - moim celem bylo
                                    po prostu podpowiedzenie przyszlemu kupujacemu (patrzcie posty jw) ze moze sie
                                    targowac i zeby nie przeplacal skoro nie musi jak sie okazuje...

                                    zz metro - powiada, ze to nie prawda... byc moze teraz biuro sprzedazy nie
                                    uznaje targowania - ale powiem wam jak to moje targowanie wygladalo:

                                    pewnej grudniowej soboty w poludnie odwiedzilismy z mezem biuro na ZZ -
                                    podeszla do nas mila pani i "przekazala" nas do rowniez milego pana Adama
                                    Malinowskiego, ktory poszedl z nami pokazac nam interesujace nas mieszkania - w
                                    drodze powrotnej do biura zapytalam: czy cena ktora panstwo podajecie za m2
                                    jest cena ostateczna? AM - nie...oczywiscie mozemy troche spuscic... - do ilu
                                    moglibysmy zejsc, gdybysmy zdecydowali sie kupic u panstwa mieszkanie? AM -
                                    mysle, ze do 3100 za m2... a potem mowilismy juz o garazu i pan AM sam
                                    zaproponowal, ze mozemy go kupic na raty...

                                    co w tym zlego, co mialo miejsce w grudniu 02? ze utargowalam cene? a moze to,
                                    ze utargowalam i nie kupilam???
                                    nie mam potrzeby oszukiwania ludzi...
                                    brzeziny owszem tez maja swoje problemy i swoje ceny, ale jest to zabudowa
                                    bardziej kameralna niz ZZ... dlatego za te sama cene wybralam tamto osiedle...

                                    zycze panstwu milego dnia...
                                    az strach pomyslec, ze moglam zamieszkac w ulu pelnym gotowych do kasania os...
                                    (z wyjatkami oczywiscie - bo te sa wszedzie)

                                    przepraszam tych, co kupili za wieksze pieniadze - ja tez bym sie wkurzyla, ze
                                    inni mogli zaplacic mniej... - nie dziwie sie....ale nie lubie, jak sie mna
                                    gebe wyciera...

                                    pozdrawiam,
                                    Fly
                                    • Gość: Dosia Re: kilka slow IP: 195.217.253.* 21.02.03, 12:40
                                      Droga Fly. ZUpelnie niepotrzebnie moim zdaniem poruszylas ten temat. Wiadomo,
                                      ze kwestie ceny i ewentualnych upustow dyskutowane sa w cztery oczy. O takich
                                      rzeczach sie po prostu nie plotkuje wlasnie po to, aby nie wprowadzac
                                      niepotrzebnego zamieszania wsrod tych ktorzy wynegocjowali gorsze warunki.

                                      To dokladnie tak jak z tajemica dotyczaca zarobkow w firmie - sa rzeczy o
                                      ktorych nie dyskutuje sie w szerokim gronie.

                                      Ja odebralam Twoj post jako podjudzanie podyktowane byc moze jakimis
                                      nieprzyjemna sytuacja, ktora spotkala Cie na ZZ (mam wrazenie, ze gdzies juz
                                      czytalam Twoje posty, gdzie cos narzekalas, marudzilas itp.). NIe wiem jakie
                                      przyczyny sklonily Cie do zrezygnowania z zakupu mieszkania na Zaciszu, ale
                                      prosze zachowaj je dla siebie i nie wprowadzaj nieprzyjemnej atomosfery na
                                      forum.
                                    • Gość: Sebastian Re: kilka slow IP: 40.0.96.* 21.02.03, 13:19
                                      Fly,
                                      wydaje mi sie, ze ty ogladalas mieszkania na parterze i o tejze cenie mowilas.
                                      Zejscie z 3150 na 3100 to z tego co slyszalem marna negocjacja.

                                      • Gość: Fly Re: kilka slow IP: 156.24.231.* 21.02.03, 13:58
                                        Dosia - nie marudze na forach...
                                        zrezygnowalam ze wzgledu na brak miejsc parkingowych i dlatego, ze nie mialam
                                        kasy na garaz... (rowniez dlatego,ze jak wyszlam na balkon to vis a vis byly
                                        okna sasiadow - a tego nie chcialam)

                                        Sebastian - z 3400 na 3100 - mieszkania na Ip i dwa na IIIp.

                                        milego dnia i juz daje spokoj ZZ a wy dajcie go mnie...

                                        zegnam...
                                        Fly

                                        • Gość: Beata Re: kilka slow IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.03, 14:24
                                          Zgoda na wyższych piętrach ale z tym "dziwnym" pokojem na rogu nad I klatką.
                                          Co do zaglądania w oknach. To czy w Brzezinach nikt Ci nie zajrzy w okna?
                                          Jesteś pewna w 100%?

                                          Ja też nie lubię zaglądania w okna i znalazłam takie mieszkanie w Etapie B.

                                          Co do spokoju... cóż sama rozpętałaś burzę a masz pretensję do nas. My w
                                          Brzezinach nie robimy antyreklamy choć wybraliśmy ZZ a nie Brzeziny.
                                          A Ty co jakiś czas pojawiasz się siać zamęt. Czy mam zacytować Twoje wypowiedzi
                                          sprzed grudnia 2002?

                                          Myślę że robisz to złośliwie bo dowiedziałaś jak wyglądają plany
                                          zagospodarowania w niedługim czasie okolic Brzezin, które przestaną być
                                          kameralne jeśli kameralnym można nazwać sąsiedztwo 2 dużych hipermarketów i
                                          obwodnicy.
                                    • Gość: Beata Re: kilka slow IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.03, 14:04
                                      Po pierwsze nic złego w targowaniu ceny ja zrobiłam to dokładnie 11 miesięcy
                                      wcześniej od Ciebie ale nikt do tej pory nie wie i nie będzie wiedział co
                                      uzyskałam.
                                      Niegrzecznym i niestosownym wydaje mi się używanie imion i nazwisk związanych z
                                      konkretną firmą (więc dokładnie 100% wiadomo o kogo chodzi) na łamach forum.
                                      Biorąc przy tym pod uwagę ustawę o ochronie danych osobowych.... (ja na miejscu
                                      ww pana zrobiłabym z tym porządek).
                                      Co do os to wydaje mi się że niezłe szerszenie będą mieszkać na Brzezinach
                                      (widać to w kilku wątkach na temat Brzezin i Agromana). Radzę się zaopatrzyć w
                                      ubranie ochronne i przepraszam jakiś muchozol czy coś w tym stylu (oczywiście
                                      przeciwko ww szerszeniom).
                                      • Gość: Fly Re: IP: 156.24.231.* 21.02.03, 15:50
                                        no coz...
                                        bede sie bronic...owszem...
                                        chcialam pomoc - dostalam po glowie...
                                        developerzy wyciagaja z ludzi pieniadze, nie male, wszyscy wiemy, jesli ktos
                                        jest zainteresowany kupnem mieszkania - to inny uprzejmy czlowiek moze mu
                                        podpowiedziec, ze wogole istnieje taka mozliwosc negocjacji ceny (i podalam
                                        swoj przyklad)...
                                        ludzie na forum rozmawiaja rowniez o taksach notarialnych i o tym ile
                                        utargowali u notariusza... pisza o tym, zeby innych przestrzec przed wyzyskiem
                                        a moze zeby ukrocic wyszarpywanie kazdego grosza przez developerow na przyklad..
                                        uwierz mi Beato, nie robilam tego celowo...
                                        nie naleze do ludzi ktorzy sami zaplaca np. 500 i mysla skoro ja tyle
                                        zaplacilam, to drugi niech tez tyle zaplaci albo wiecej... takie podejscie jest
                                        straszne...
                                        acha - zagospodarowanie przestrzenne okolic brzezin mnie nie przeraza...
                                        w okna poki co nikt mi zagladac nie bedzie...bo poki co innych okien na
                                        przeciwko nie ma i ma nie byc...
                                        co do nazwisk - moze masz racje, ale tajemniczemu SB czy zzmetro (jak sie
                                        zowie), ktory wypowiedzial sie, ze to o czym pisalam jest nieprawda - podalam
                                        dane osoby ktora ze mna rozmawiala...bo fakt ten mial miejsce...
                                        wiem, ze dla biura sprzedazy ta informacja jest nie na reke...
                                        ze swojej strony jednak cieszylabym sie, gdyby dzieki niej (mowimy ciagle o
                                        cenie) ktos kupil lokal taniej i zaoszczedzilby sobie np. na wyposazenie...
                                        DOTKNIETYCH - PRZEPRASZAM...

                                        ps' gdzie sie podziala ludzka zyczliwosc i bezinteresownosc?
                                        wokol tylko oskarzenia, wyzwiska i tupanie nogami...
                                        otrzasnijcie sie ludzie z tego marazmu...i badzcie zyczliwsi dla innych...
                                        jak ktos juz nie jest z waszego osiedla to wrog?
                                        a mnie sie podobalo jak sadziliscie wspolnie drzewka przed ogrodzeniem - wtedy
                                        ogladalam te mieszkania...

                                        pozdrawiam,
                                        wcale zle nie nastawiona do ZZ i mieszkancow
                                        Fly
                                        • Gość: jeruba A pogodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.03, 17:16
                                          A ja myślę, że wszystkich oklicznych mieszkańców nowych budów pogodzi Cafe GT,
                                          dla rozluźnienia może grzane winko w tym lokalu lub piwko dobrej marki.


                                          Pozdrawiam,
                                          J.J
                                          • zzdorka Do Piotra I Fly 21.02.03, 19:34
                                            Drogi Piotrze.

                                            Owszem. Reaguje emocjonalnie. A wynika to z tego, ze ostatnio uslyszalam od
                                            znajomych "Jak to nie masz forsy na wyjazd z nami do Austrii na narty, skoro
                                            stac cie na mieszkanie?". I wybacz, jesli to zabrzmi zgryzliwie z mojej strony,
                                            ale wlasnie Twoja wypowiedz zabrzmiala w podobnym tonie.

                                            Pozwol, ze Cie zacytuje "...A może za dużo masz środków ruchomych - bo nie
                                            potrafisz zapewnić im odpowiednich warunków. Długoterminowo jednak gdy już
                                            musisz mieć dwa auta - to może lepiej kupić jakiś plac i zbudować dom, problem
                                            z samochodami akurat zniknie?"

                                            A ja dlatego nie mam "forsy", BO kupilam mieszkanie...A kupilam, bo mam juz
                                            dosyc...[Od 6 lat wynajmuje mieszkanie w W-wie, 10 razy sie przeprowadzalam z
                                            jednej nory do drugiej. Jestem ta, ktora przyjechala zabierac miejsca
                                            pracy "prawdziwym warszawiakom". 3 razy mialam wlamanie do mieszkania, 6 razy
                                            przebijane opony (mam OBCE rejestracje), raz powybijane szyby w aucie, 2
                                            ukradzione komórki i portfel.] I kupno takiego wlasnie mieszkania - to byla
                                            Zimna kalkulacja bilansowa. {Ekonomie Nasilowskiego oraz Bega znam ze studiów}.
                                            Jesli odlozylam troche pieniedzy, wzielam kredyt na 10 lat, zapozyczylam sie w
                                            calej rodzinie, zeby miec wreszcie wlasny kat w ogrodzonym osiedlu, to nie
                                            oznacza, ze stac mnie na dom. Moje auto jest obecnie warte polowe wartosci
                                            miejsca parkingowego. I nawet jesli go sprzedam, chce pozostawic moje miejsce
                                            parkingowe chociazby, po to, zeby go odnajmowac, albo miec gdzie zaparkowac
                                            moich bliskich.

                                            Mam wrazenie, ze pomieszales watek negocjowania cen, ktorego w ogole nie
                                            tknelam z tematem posiadania zasobow finansowych na inwestycje mieszkaniowe.
                                            Byc moze to ja nie rozumiem wyzej zacytowanej wypowiedzi. Jesli tak, wybacz
                                            moje czepiactwo.

                                            Droga Fly.

                                            Nie bierz tych wypowiedzi tak bardzo do siebie. Nikt do Ciebie nie ma
                                            pretensji, ze podpowiedzialas klientom o mozliwosci negocjacji. Tylko, ze na
                                            tym forum glownie przebywaja osoby, ktore juz zakupily mieszkanie i tylko nas
                                            zdenerwowalas, uswiadamiajac jak bardzo przeplacilismy [bez wnikania czy to
                                            prawda czy nie]. No i zasialas poploch tym darmowym garazem...

                                            Poza tym jesli chcesz uzywac pelnych imion i nazwisk innych osob, to badz tak
                                            mila i podaj swoje do wiadomosci ogolnej. Ja, uzywajac nicka [zreszta
                                            zaintereswani doskonale wiedza jak sie nazywam] rowniez mowie o Panu SB czy AM.

                                            Piwko czy winko, wszystko jedno. Bardzo chetnie.

                                            Pozdrawiam wszystkie osy i szerszenie...
                                            • marcin_robert Re: Do Piotra I Fly 26.02.03, 17:03
                                              Jak pójdziesz na piwko i winko beze mnie - wypiszę Cię z rodziny :)
                                              • beatka33 Re: Do Piotra I Fly 27.02.03, 09:03
                                                To może wybierzmy się rodzinami?
              • marcin_robert Re: Zielone Zacisze - Autostrada pod oknami ??? 26.02.03, 17:04
                Gość portalu: stewald napisał(a):

                > Czyli do budowy osiedla jeszcze długa droga. A jedyne co tam się buduje to
                > właśnie nowa droga.
                Dokładnie.
    • Gość: Beata CafeGT? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.03, 09:13
      Byłam tam parę razy latem gdy były stoliki na dworzu. Sympatyczny właściciel
      chciał postawić miskę wody mojemu psu. Teraz bym też poszła ale nie wiem czy
      mnie wpuszczą zarówno klienci jak i właściciel.
      • Gość: Sebastian Re: CafeGT? IP: 40.0.96.* 22.02.03, 11:21
        A dlaczego mieliby Cie nie wpuscic?
        Zrobilas tam jakas awanture?

        Mysle, ze moglibysmy sie kiedys tam spotkac przy piwku, czy winku i pogadac.
        • beatka33 Re: CafeGT? 23.02.03, 09:46
          Awantury nie zrobiłam bo jest tam miła atmosfera i sympatyczny właściciel.
          Lubię grzane piwko i winko też zwłaszcza na wieczornym spacerze z psem.
          • Gość: Fly Re: IP: 156.24.231.* 24.02.03, 12:37
            a ja zapraszam na kawe i piwo do siebie...jak juz odbiore swoje 54 m2...
            bedziecie mieli blisko...w ramach tego, ze poszarpalam Wam nerwy NIECHCACY!!!!
            pozdrawiam i milego dnia...
            swoja droga...dobrze, ze wiosna blisko...
            Fly

            • Gość: Lover Re: IP: *.inetia.pl 24.02.03, 13:41
              Gość portalu: Fly napisał(a):

              > a ja zapraszam na kawe i piwo do siebie...jak juz odbiore swoje 54 m2...
              > bedziecie mieli blisko...w ramach tego, ze poszarpalam Wam nerwy NIECHCACY!!!!
              > pozdrawiam i milego dnia...
              > swoja droga...dobrze, ze wiosna blisko...
              > Fly
              > A co po kawie ????? czule pozdrawiam.


              • zzdorka Re: 24.02.03, 18:55
                Czy to ta mala knajpka po drugiej strony osiedla? Taka z amerykanskimi
                rejestracjami aut na scianach? Jesli tak, to sie zgadzam. Bardzo przyjemnie.
                Wlasciciel bardzo mily i rozmowny. I fajnie widac budowe...
                • Gość: jeruba Re: IP: *.spray.net.pl 24.02.03, 20:13
                  Dokładnie tak:)
                  A jaka miła właścicielka. Pamięta co lubisz najbardziej pić. Zagada istnym
                  słowem ameryka:)Po prostu czujesz się jak w domu:)
                  O takim miejscu myśli każdy i takie miejsca tworzą klimat okolicy.

                  Pozdrawiam,
                  j.j
                  • Gość: Piotr Re: IP: 212.160.130.* 25.02.03, 08:16
                    Witam Wszystkich,
                    Ogólnie nie pomieszałem wątków - może tylko chciałem domyślnie ująć zagadnienia
                    z odniesienia zbyt szerokiego i kilka zdań może być za mało - aby pokazać -
                    udowodnić zależności, przyczyny i skutki itd..
                    Moją wypowiedź starałem się ująć w oparciu o posiadane informacje bardzo
                    statycznie i możliwie prawdziwie - jak jest i co można ewentualnie zrobić.
                    Prawda często bywa bolesna. I dotyczy to każdego, z tytułu jego skłonności - do
                    np. oszukiwania siebie samego włącznie.
                    Z tymi Zzdorko Twoimi znajomymi - raczej nie są Twoimi przyjaciółmi. Problem w
                    tym, że od momentu kiedy przestano zrzucać niemowlęta ze skały - gdy zapłaczą
                    jest nas na ziemi dosyć sporo. Zrobiło się trochę ciasno, wbijają nam w
                    szkołach wiele różnych rzeczy, lecz istotną kwestią jest konkurencja. Każdy
                    niemalże człowiek jest co najmniej potencjalną konkurencją. To samo jest co
                    najmniej między nami. Potencjalnie jesteśmy konkurencją i od wielu czynników,
                    cech itd. niektórzy są znajomymi, niektórzy przyjaciółmi. Niektórzy jeżdzą na
                    narty do Zakopca inni do Austrii, czy Francji itd. Tak bezstronnie - co
                    powiedziałoby Twoje otoczenie - gdy np. w przyszłym roku polecisz na narty do
                    Salt Lake City. To nie żart - to też jest możliwe - zależy tylko od Ciebie. Nie
                    posądzaj mnie o zgryźliwość pomimo to - nie jesteśmy przyjaciółmi, nie jesteśmy
                    nawet znajomymi, a jednak się odzywam - bo każdy ma prawo co najmniej do
                    własnego zdania.
                    Bardziej zimno z powodu tej totalnej konkurencji mógłbym też wcale nie odzywać
                    się.
                    To fajnie, że tak blisko jest taki lokalik. Może kiedyś natkniemy się na
                    siebie.
                    Pozdrawiam,
                    Piotr
                    • zzdorka Drogi Piotrze 25.02.03, 08:28
                      Witam!

                      A bron Cie Panie Boze, zebym chciala Ci odbierac prawo do wypowiedzenia
                      wlasnego zdania. Twoje poprzednie wypowiedzi uznalam za osobista docinke i
                      dlatego poczulam potrzebe wyjasnienia paru slow. Jesli sie mylilam, to tak, jak
                      juz wczesniej napisalam - wybacz czepiactwo.

                      A "znajomi" nie oznacza w zadnym przypadku "przyjaciele". Przyjaciol mam tu
                      kilka osob, ktorzy mi pomogli w bardzo ciezkich chwilach i chwala im za to.

                      A co do knajpki, to mysle, ze z pewnoscia bedziemy sie na siebie nawzajem
                      natykac skoro bedziemy tam mieszkac. Tylko, kto jest kto?

                      Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

                      Ps. W sobote wybieram sie na budowe. Zdam relacje z postepow.
                      • Gość: jeruba Re: Drogi Piotrze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.03, 10:12
                        Bardzo ciekawe wywody pojawiają się w tym wątku, jeszcze trochę a będzie tutaj
                        niezła schola:)
                        A co do tego kto jest kto hm na pewno znajdzie się jakaś metoda aby to naukowo
                        mniej lub bardziej przeprowadzić. A jak nie zawsze pozostaje badyl w
                        butonierce:)

                        Pozdarwiam,
                        J.J
                        • Gość: Beata CafeGT IP: 217.153.33.* 25.02.03, 10:49
                          Tam jest nie tylko winko i piwko grzane ale polecam też pyszną szarlotkę.
                          I chyba skuszę się w sobotę.
                          • marcin_robert Re: CafeGT 26.02.03, 17:04
                            Już teraz uwielbiam ten lokal.
                            • Gość: Aneta Re: CafeGT IP: *.rp.pl / 10.32.23.* 27.02.03, 09:53
                              Tak polecacie te knajpke, moze i ja sie skusze na grzane wino...:-)))
                              Pozdrawiam sasiadow - obecnych i przyszlych:-)
    • zzdorka Po targach 02.03.03, 18:32
      Bylam na targach. Bardzo mi sie podobalo stanowisko ZZ. Byl przesliczny kucyk.
      Troche mi go szkoda bylo, bo sie zwierzaczek meczyl tyle czasu w takiej
      duchocie, ale kiedy tam posiedzialam kilka godzin to juz mi bylo szkoda
      wszystkich.

      Dowiedzialam sie ciekawych rzeczy odnosnie kredytow. Baaaaaardzo duzo sie
      zmienilo przez ostatnie pol roku. Orientacja mi przeskoczyla o 180 stopni.

      A poza tym jestem teraz bardzo madra kobieta, bo poszlam na kilka ciekawych
      wykladow i wiem o co chodzi z niektorymi rzeczami.

      Zastanowila mnie jednak jedna rzecz. ZZ oferuje pewna promocje dla nowych
      lokatorow. Bardzo bym prosila o wyjasnienie przez Pana SB czy to jest promocja
      stala czy jakos tak na targach. Zaniepokojona jestem troszeczke.

      Pozdrawiam serdecznie, zmeczona ale zadowolona.
      • Gość: zzmetro Re: Po targach IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 03.03.03, 16:33
        Promocja [ dla etapu A - garaż gratis ; dla etapu B garaż za 1/2 ceny ]
        rozpoczęła się w ubiegłym tygodniu na poprzednich targach .
        Dotyczy ona nowych transakcji zakupu mieszkań .
        Jej czas nie został przez Inwestora okreslony .

        Pozdrawiam
        SB
        • Gość: zzdorka Promocja IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.03.03, 12:26
          Rozumiem, ze jest to promocja zachecajaca do zakupu mieszknia dla nowych
          klientow. A czy bedzie lub jest jakis bonus dla obecnych?
          • Gość: Dosia Re: Promocja IP: 195.217.253.* 04.03.03, 15:27
            Tez bym chciala garaz... :(
            • Gość: piotek Re: Promocja IP: 217.153.63.* 04.03.03, 19:06
              Ja mogę wziąć dwa.
              • Gość: wkurzona Re: Promocja IP: 217.153.33.* 05.03.03, 08:22
                Promocja promocją ale to jest złe podejście do tych co kupili "papier" nie
                widząc mieszkania. Ponieśli ryzyko że budynek może nie stanąć. Zapłacili
                większą cenę że brakowało na drogi garaż a teraz słyszą że ktoś może dostać za
                darmo... krew się gotuje. A do odbioru klucza jeszcze hohoho nie wiadomo kiedy
                bo zima wciąż trwa i trwa.
                • zzdorka Re: Promocja 06.03.03, 20:55
                  Ja sie generalnie spodziewalam posuniec tego rodzaju. No bo jak mieszkania
                  nieschodza to cos trzeba robic. Natomiast wydaje mi sie, ze jako pierwsi
                  klienci, ktorzy generalnie dali pieniadze na funkcjonowanie dewelopera
                  powinnismy zostac postraktowani jakos fair? Czyz nie? Nie wymagam czegos za
                  darmo. Oczekuje jedynie jakiejs propozycji...
                  • Gość: Beata Re: Promocja IP: 217.153.33.* 07.03.03, 08:52
                    Też tak uważam, Ty dałaś pieniądze jeszcze w 2001 ja od początku 2002
                    sukcesywnie wpłacam i pewnie jest nas parę osób. Dodatkowo cierpimy bo
                    uważaliśmy (po rozmowach z przedstawicielami dewelopera) że klucze otrzymamy w
                    grudniu 2002.
                    Też chcę aby wszystkie mieszkania zostały sprzedane dla naszego wspólnego dobra.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka