Dodaj do ulubionych

wawa jest cool

IP: *.aster.pl 14.08.06, 05:44
Sorry za zdublowanie wypowiedzi, ale sadze ze nalezy sie nowy watek po tym, jak w staromokotowskim watku towarzystwo zaczelo jadem pluc, w jakim to strasznym miescie mieszkamy.

Juz nie moge sluchac o tym, jak Wawa jest brzydka. JEST TO GLUPIA NIEPRAWDA, powtarzana z uporem maniaka przez elementy
naplywowe z prowincjonalnymi kompleksami. Widzialem wiele miast na swiecie i wiele w Polsce, i naprawde nie ma sie czego wstydzic.
Oczywiscie daleko Wawie, i rowniez ogromnej masie zachodnich miast, do miasta idealnego (np. do ktorego zbliza sie Singapur), ale
tez jest o wiele ladniejsza niz np. Duesseldorf czy Frankfurt, o ktorych elementy naplywowe pewnie sadza, ze te super-zachodnie
miasta to po prostu musza byc git.

Otoz jest Warszawa miastem, w ktorym popelniono mase bledow i zaniechan po wojnie, ktora ja splaszczyla. Ale mimo to jest juz
kolorowym i bardzo zroznicowanym miastem, ktore zaczyna odkrywac, ze w niektorych miejscach jest bardzo sexy. Nawet starowka
przestala byc Disneylandem, a zaczela zyc samodzielnie.

Polacy musza sie troche bardziej polubic, a Wawa jest mega-cool.
Obserwuj wątek
    • Gość: tim Biedny czowiecze ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 18:01

      Widać, że nigdzie nie byłeś ...

      Sexy ? Chyba dla gejów. Czy jest choć
      jeden cywilizowny klub na starówce gdzie tak
      jak np. w Pradze można pooglądac tańczace
      dziewczyny ? Nie bo katole by zaraz
      oprotestowały ...
      • Gość: gość Re: Biedny czowiecze ... IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 14.08.06, 23:55

        kilka dni rozmawiałem z pewnym młodym australijczykiem mieszkajacym obecnie w
        Londynie, ktory mial niedawno okazje zwiedzic nasza Warszawę - bardzo mu sie
        spodobała!!! Najwieksze wrazenie zrobil na nim PKiN :)

        ps. gejem nie był
        • Gość: tubylka a jednak jest cooool......... IP: *.aster.pl 15.08.06, 09:44
          ja też lubię swoja warszawę, czy sie to komuś podoba czy nie....mam ciągle do
          czynienia z cudzoziemcami i oni są oczarowani tym miastem, lubią tu mieszkać a
          przy wyjazdach jest duża rozpacz, bo miasto to całośc i ludzi i budynki i
          ulice....więc spasujcie z tym opluwaniem w-wy...moze wam się nie podobać, to
          wasza sprawa ale to nie powód by bez przerwy pomyjami traktować...
          • Gość: tim Kobieto - to że obcokrajowiec mowi ze jest cool to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 13:45

            ... kwestia kultury i uprzejmosci.
            Po prostu dlaczego
            mialby mowic inaczej skoro juz tu przyjechal.
    • Gość: malami popieram IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 09:39
      zgadzam sie w calej rozciaglosci!

      warszawa ma swoja historie i ona ja uksztaltowala. ma piekne miejsca typu gorny
      mokotow, skarpa wislana, aleje ujazdowskie, saska kepa. i ma miejsca
      problematyczne - ale unikatowe - czyli chociazby PKiN, ktory swoja droga
      odgrywal przez cale moje dziecinstwo wazna i potrzebna role ze swoimi zajeciami
      dla dzieciakow typu rytmika i ceramika :-)

      a tak sie sklada ze bylam tez w singapurze! alez niesamowicie dopracowane
      miasto. zgadzam sie ze do nich nam daleko, ale nawet sam berlin jest moim
      zdaniem brzydszy od warszawy! :-)
      • Gość: tim Gnuśność i zapyziały, kartoflowy prowincjonalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 13:42

        Nie ma co porównywać z Singapurem.
        Porównajmy choćby z Pragą ...

        Tam miasto żyje non-stop.
        Nocne kluby, dyskoteki, restauracje,
        striptis na poziomie, etc ... zmiast atmosfery
        zakompleksionego ciemnogrodu, czuc atmosfere
        wolnego europejskiego miasta.

        A w wa-wie - zapyziałość co widać, słychac i czuć.
        Zero klubów na poziomie, zero sex biznesu na poziomie
        (zamiast tego zapchnięty na margines brudny sex biznes a'la wiocha).
        Jak byl klub to gejowski (i ten zamkneli).
        Mnóstow psów (rekord świata !!!) i tolerancja dla psiarzy.
        Osrane trawniki, skwerki ... pety na ulicach.
        Kult pywa i wódki.
        Menelstwo probujace wyłudzic kase od kierowców.
        Teatr , ktory twierdzi o sobie , ze jest
        najlepszy muzyczny jest zruderowany niczym
        w jakims pipidówku.
        Drogi zepsute i zakorkowane.
        Niski poziom restauracji.
        Miejscami smrów a'la
        zgniłe jaja - szczegolnie jak jest cieplej.
        Woda niesmaczna (ma się to zmienic).
        Budy z parówami w eksponowanych miejscach.
        Lotnisko - jak dworzec w prowincjonalnym miasteczku.
        Nowe osiedla - mrówkowce blok-tuz-obok bloku.
        Starowka - mikra, bez wyrazu.
        Ogromna liczba nowych kościołów.
        Itp itd .................................

        Ogolnie niska kultura - bo coraz wiecej
        ludzi
        na poziomie wyjezdza za granice.

        I tylko stare historyczne miejsca - jak np. park Lazienkowski,
        palac wilanowski,
        albo to co zbudowli ludzie z zagranicy (arkadia, blue city, imax,
        nowe wiezowce w centrum, hotele zgarniczne)
        sa nielicznymi rodzynkami w tym mizernym obrazie.

        Trzeba jeszcze sporo pieniedzy z UE zeby to zmienic
        (chocby drogowo).

        Ale cóż - dla kogoś kto ze wsi przyjechal to moze sie
        wydawac, że jest w siodmym niebie.


        • Gość: warszawianka Re: Gnuśność i zapyziały, kartoflowy prowincjonal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 14:28
          Widać, że potrafisz tylko narzekać i szukać wad we wszystkim...
          Urodziłam się w tym mieście i jest mi ono bliskie. Sa w nim bardzo ladne
          miejsca, pelne uroku i magii. Smutno mi, że ludzie przyjezdni (a czasem i
          miejscowi, choc z takimi sie nie spotkalam osobiscie) nie umieją czasami
          uszanowac tego miasta (choć to nie reguła oczywiście). Sama byłam świadkiem jak
          1 sierpnia na ulicach miasta częsc przechodniów się dziwila czemu inni zamarli
          w bezruchu, a nawet ironicznie sie usmiechala. Zal mi, ze ktos tu przyjezdza,
          osiedla sie a potem tak narzeka na to miasto.
          • Gość: tim A dlaczego mieliby stanac 1 sierpnia ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 16:16

            Wielu uwaza, ze ludzie odpowiedzialni za pw powinni
            zostac rozliczeni. Skutkiem ich dzialan
            bylo smierc i cierpienie setek tysiecy ludzi
            (głownie cywilów)
            i ruina miasta. Co najbardziej gorszace
            wciągnięto w to nieświadome
            świata i śmierci dzieci (napisano nawet
            piosenke), uzywajac je np. jako gońców.

            Elementarna wiedza n/t geografii i systuacji
            geopilitycznej wskazywala na bezsens pw.

            Dla wielu bylo to jedno z najbardziej iiracjonalnych
            (mowiac delikatnie) powstan
            w historii świata.
            Co innego powstanie w getcie - tam ci ludzie
            woleli umrzec z bronia w reku niz bez.
            • Gość: ma Re: A dlaczego mieliby stanac 1 sierpnia ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.08.06, 23:21
              ostatnio słyszałam w tivi wypowiedź dyr-a Muz.Powstania Warszawskiego, który
              powiedział, że nie da się polubić W-wy bez poznania jej naprawdę trudnej
              historii. wszystkim malkontentom polecam więc by zastanowili się czy można
              mieć pretensję, ze w-wa nie wygląda jak Kraków. nie wygląda, ale włąśnie
              dlatego jest piękna. ja z szacunku dla Powstania i jego konsekwencji uważam, że
              nawet to co jest tak naprawdę brzydkie jest ładne. warszawy mogło przecież w
              ogóle nie być. o to chodziło Niemcom i Ruskim. uwielbiam to, że oprowadzając po
              mieście "obcych" na każdym kroku spotykamy ślady Powstania, zawsze mówię co się
              wtedy stało i jak warszawa wyglądała po Powstaniu. dopiero wtedy nabierają
              szacunku do tego miasta, mojego miasta. nie ma takiego drugiego. choć
              łądniejsze oczywiście są.
              • Gość: adam Re: A dlaczego mieliby stanac 1 sierpnia ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 00:33
                nie wiem czemu rozmawiacie z takim ignorantem ? zadziwia mnie poziom frustracji
                i zakompleksienia takich ludzi, którzy dla leczenia swej duszy, szargają
                świętości. I MÓWIĘ TO CHOĆBY W IMIENIU NIEŻYJĄCEGO MOJEGO DZIADKA, KTÓRY W
                POWSTANIU STRACIŁ ZDROWIE GANIAJĄC NIEMCÓW, ABYŚ TY MÓGŁ ŻYĆ W WOLNYM KRAJU I
                ABYŚ MÓGŁ PISAĆ TAKIE KALUMNIE. czemu ?

                a Warszawa jest jedyna, wspaniała i taka pozostanie w sercach wielu ludzi. A że
                brudna, zburzona podczas wojny i ograbiona przez komunistów ... czy to jej
                wina ?

                PS - a pierwszego sierpnia czas się zatrzymuje dla tych co zginęli, walcząc o
                wolną Warszawę - i nie pora się wówczas zastanawiać nad celowością powstania...

                MILCZ WIĘC CZŁOWIEKU I SIĘ JUŻ NIE KOMPROMITUJ WIĘCEJ

                • Gość: tim Zanim napiszesz pomyśl ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 01:28

                  Pomimo agresji i niskiej kultury twojej wypowiedzi
                  odpisze ...

                  Zapewniam cie, ze nie ma związku miedzy
                  wyczynami twojego dziadka, a wolnością tu i teraz.
                  W Pradze tez maja wolnosc a powstania nie było.
                  Gdyby nie bylo powstania byloby to samo - z tym
                  ze uniknieto by wielu tragedii (smieci tyscy cywili)
                  i ruiny miasta.

                  Zatrzymac mozna sie ale ku pamieci cywilów,
                  ktorzy zgineli mimo ze nie brali udzialu
                  w pw (cywile to grubo ponad 90% ofiar).

                  A co do celowosci - wiedzac kim jest Stalin
                  (atak w '39, katyn) i kim Hitler oraz
                  gdzie jest front zachodni (minimum wiedzy geograficznej)
                  jaki byl plan PW ??? Na co liczono ?

                  • Gość: hola uwaga: znowu troll IP: *.aster.pl 16.08.06, 09:42
                    zamilcz....
                  • Gość: amigo A jak tam TIM u ciebie na wsi pod Olsztynem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 17:48
                    Ładniej ci sie widzi?
    • Gość: Krzychu Re: wawa jest cool IP: *.aster.pl 16.08.06, 21:40
      Kocham to miasto 4ever !
      • alienxxx Re: wawa jest cool 17.08.06, 00:04
        znow spor o to czy Warszawa jest be czy cacy.
        Prosze - powiedzcie mi jakie to ma znaczenie?

        znow zaczyna sie podzial na tubylcow i naplywowych.
        Po co?

        kazdy z nas jest czlowiekiem i jakie ma znaczenie czy przyszedl na swiat w
        szpitalu warszawskim czy z powodu zacofania sluzby zdrowia w naszym kraju matke
        odeslano na porod do Ciechanowa, a jej dziecko do konca zycia bedzie mialo wbite
        w wszystkich papierach miejsce urodzenia Ciechanow.
        Ludzie przestancie pisac brednie.

        Osobiscie nie lubie Warszawy jako miasta wlasnie z powodu takich ludzi, ktorzy
        uwazaja sie za warszawiakow z dziada pradziada i na kazdym kroku wytykaja
        przyjezdnym, ze to ich najpiekniejsze miasto. Pozniej jada w gory i zapytani
        skad sa podaja nazwe jakiejs innej miejscowosci co wstydza sie Warszawy.

        Mieszkalem w wielu miastach w Polsce i nigdzie nie ma takiej zasciankowosci i
        prowincjonalizmu jak tu. Zastanowcie sie nad tym bo to Wy (rodowici warszawiacy)
        budujecie wizerunek tego miasta.

        Jak latwo sie domyslic nie mam w dowodzie wbitego miejsca urodzenia w Warszawie
        ale wiele mnie z nia laczy. Jak na razie pracuje tu chociaz nie lubie samego
        miasta. Lubie pewne jego rejony, swoje miejsca itd. i kompletnie nie interesuje
        mnie czy Warszawa podoba sie Zuzi z Lodzi i Wojtkowi z Pulaw.
        • Gość: Warszawiak Re: wawa jest cool IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 14:09
          Ano widac, słychac i czuć, koleś, żeś z prwincji. Czy wy wszyscy MUSICIE miec
          takie straszne okropniaste kompleksy??? W sumie to smutne jest, mieszkać w
          mieście, którego się tak nie znosi, biedaczysko.
        • Gość: hj Re: wawa jest cool IP: *.acn.waw.pl 17.08.06, 22:30
          To chyba nie mieszkales w Krakowie.
          To dopiero zasciankowe, malomieszczanskie miejsce ... afffffe.. naszczescie sie
          juz wyprowadzilem.
          Warszawa jest cool ...

          Przyjezdny z pod Czestochowy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka