hipoteka na dzialce developera-zagrozenia??

IP: 84.40.217.* 30.08.06, 15:51
Czy może mi ktoś wyjaśnić jakie problemy/zagrozenia
niesie za sobą taka sytuacja prawna (hipoteka na dzialce pod investycją)??
Zakładam ze będę chciał sprzedać nieruchomość jako przyszły właściciel
za kilka lat.
Czy może mi ktoś przybliżyc temat..
    • herox Re: hipoteka na dzialce developera-zagrozenia?? 30.08.06, 16:01
      Nie martw się.
      Już teraz nic nie jest ważne dla kupujących,
      więc za jakiś czas to w ogóle nikt nie będzie się pytał czy mieszkanie już
      jest, czy będzie, czy może nie będzie, czy może tylko działka będzie, albo i
      tego też nie będzie.
      Po prostu powiesz, że chcesz sprzedać mieszkanie, dostaniesz od razu kasę, dasz
      klucze i po sprawie.
      Ważne tylko, żebyś powiedział, że w dobrej lokalizacji.
      Kupujący też nie będzie wnikał w szczegóły bo wie, że opchnie lokal za
      conajmniej 50% drożej.

      Głowa do góry i kupuj, bo taniej nie będzie.
      • Gość: jam Re: hipoteka na dzialce developera-zagrozenia?? IP: 84.40.217.* 30.08.06, 16:21
        Czy taka sytuajca prawna jest często spotykama wśród developerów czy raczej nie?
        • herox Re: hipoteka na dzialce developera-zagrozenia?? 30.08.06, 16:42
          Teraz jest spotykane wszystko.
          Są inwestycje, które są sprzedawane, a developer nie ma nawet zakupionej
          działki.
          Nie wiadomo, czy ma projekt, czy tylko wstępny zarys budynku.
          Ludzie wykupują (rezerwują) na pniu.
          Ale głupich ludzi u nas nie brakuje, więc tak jak pisałem, teraz można sprzedać
          samą obietnicę dostarczenia lokalu za lat 20 - i też to ciemny naród łyknie.
          • Gość: gupi Re: hipoteka na dzialce developera-zagrozenia?? IP: 81.210.12.* 30.08.06, 17:00
            Eh, glupia odpowiedz.

            Ale jeszcze glupsze jest to... ze masz racje w pelni, cholera! Ja od okolo poltora roku "siedze" w kupowaniu mieszkania, a od niedawna juz - na szczescie - kupilem.

            I to co sie dzieje wola o pomste do nieba. Niezapomne naszej pierwszej wizyty w JWC. Heh, a co ja bede mowil - niedlugo zapisy beda na zapisy, choc i tak mieszkania znikaja zanim jeszcze kto kolwiek jeszcze zdazy piardnac a u sprzedawcy to mozna dostac co najwyzej pare telefonow "spod biurka" do Pana Juzia co to sie pozbedzie rezerwacji ....za stosowna oplata.

            Ps. Mieszkanie kupilem by mieszkac.

    • Gość: RO Re: hipoteka na dzialce developera-zagrozenia?? IP: *.crowley.pl 30.08.06, 17:45
      gorąco polecam kupno mieszkania w budynku na działce , która nie jest
      obciążaona hipoteką na rzecz banku

      to pewna inwestycja

      tak pewna, ze żaden bank nie chciał jej skredytować

      tak pewna, jak to, ze budowa będzie na bieżąco finansowana z bieżących wpłat
      klientów

      tak pewna jak to, ze gdy nie sprzeda się wszystko na pniu pojawią się zatory
      płatnicze developera wzgklędem wykonawców

      tak pewna , jak to, że wykonawcy zejdą wtedy z placu budowy

      i w bonusie - widmo syndyka kładącego łapkę na ,,Twoim,, mieszkaniu gdy
      developer zostanie postawiony w stan upadłości na wniosek wierzycieli

      polecam
      • Gość: m Re: hipoteka na dzialce developera-zagrozenia?? IP: 82.177.111.* 30.08.06, 18:58
        sadzisz, ze mozliwa jest obecnie taka sytuacja, ze jakies mieszkanie zostanie
        nie sprzedane???
        • Gość: RO Re: hipoteka na dzialce developera-zagrozenia?? IP: *.crowley.pl 30.08.06, 19:09
          owszem

          mozliwa jest też taka sytuacja, że banki w związku z poślizgiem wstrzymują
          wypłatę developerowi kolejnych transz kredytów zaciągniętych przez klientów
          developera na zakup mieszkań

          jeśli developer nie finansuje budowy własnym kredytem oznacza to, że inwestycja
          leży i kwiczy

          ciekaw jestem ilu jeszcze ludzi w tym kraju będzie musiało stracić dorobek
          nieraz całego zycia, żeby zrozumieć, że finansowanie przez bank budowy
          oznacza , ze bank uważa inwestycj ę i inwestora za wiarygodne i wypłacalne, a
          to , że ,,księga jest czysta,, oznacza często , ze ,,inwestor,,jest goły i
          wesoły i zaden bank nie zdecydował się podjąc ryzyka umoczenia w
          tej ,,inwestycji,,
          • Gość: fieldsof Re: hipoteka na dzialce developera-zagrozenia?? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.06, 23:00
            Wypisujesz bzdury. Pracuję w jednej z firm dewelopereskich która ma
            wystarczający kapitał aby część swoich inwestycji realizować z własnych środków
            i nie obciążać hipoteki nieruchomości na której buduje.
            Natomiast co do ryzyka związanego z podpisaniem umowy na zakup mieszkania w
            inwestycji w której nieruchomość ma obciążenia w posatci hipoteki to sprawa
            proceduralnie w momencie przystępowania na finalnej sprzedaży (przewłaszczenia)
            ma się tak, że żaden notariusz nie powinien podpisac aktu notarialnego jeśli
            nie otrzyma od banku na rzecz którego ustanowiona jest hipoteka zaświadczenia
            mówiącego o tym, iż zwalnia ułamkową część nieruchomości gruntowej w związku z
            zapłatą całości ceny sprzedaży przez klienta. Między innymi dlatego może dojść
            do pewnego niezadowolenia klintów z faktu, iż akt notarialny sprzedaży
            mieszkania będzie podpisany po jakimś czasie od zapłaty całości ceny - kwestia
            potwierdzenia przez dewelopera, że całość ceny została zapłacona oraz
            wystawienie zaświadczenia przez bank finansujący.
            • Gość: RO Re: hipoteka na dzialce developera-zagrozenia?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 23:18
              ,,część ,,

              słowo klucz :]
              • Gość: m Re: hipoteka na dzialce developera-zagrozenia?? IP: 82.177.111.* 31.08.06, 13:12
                część czyli twoje mieszkanie. co cie obchodzi reszta?
                • Gość: RO Re: hipoteka na dzialce developera-zagrozenia?? IP: *.crowley.pl 31.08.06, 18:56
                  acha , to mieszkanie to taka jednomieszkaniowa inwestycja - osiedle :D
                  • Gość: m Re: hipoteka na dzialce developera-zagrozenia?? IP: 82.177.111.* 01.09.06, 11:49
                    wyjątkowo mało inteligentny jestes....
                    przeciez jak bank zajmie czyjes mieszkanie to go chyba nie zburzy tylko komus
                    sprzeda, wiec co cie interesuja sprawy zwiazane z innymi lokalami? ty masz swoj
                    akt w kieszeni i juz.
                    • Gość: Grzegorz Re: hipoteka na dzialce developera-zagrozenia?? IP: *.mofnet.gov.pl 01.09.06, 12:24
                      Wlasnie. Istotne jest czy w umowie deweloper zobowiazuje sie do
                      bezobciazeniowego przekazania.
                      • Gość: fieldsof Re: hipoteka na dzialce developera-zagrozenia?? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.06, 21:53
                        Pozwólcie, że zabiorę jeszcz raz głos i postaram się z własnego doświadczenia
                        uspokoić przyszłych nabywców mieszkań w inwestycji, której realizacja
                        jestkredytowana w banku a mianowicie:
                        1. Po to są kredyty aby również deweloperzy z nich korzystali - zresztą
                        ekonomiści będą wiedzieli dlaczego - dzwignia finansowa itp,
                        2. Procedura w przypadku finalnej sprzedaży mieszkania wygląda tak [jak już
                        wspomniałem w poprzednim moim tekście], że po wpłacie 100% ceny przez klienta
                        bank finansujący wystawia zaświadczenie o zwolnieniu ułamkowej części
                        nieruchomości dotyczącej mieszkania nabywanego z obciążenia hipotecznego - mał
                        tego wcześniej przy podpisywaniu umowy przedwstepnej klient który kredytuje
                        zakup nieruchomości u dewelopera zostanie na 90% zmuszony do tego aby deweloper
                        uzyskał dla niego od banku finansującego inwestycję promesę mówiąca dokładnie o
                        tym o czym wspomniałem wyżej - czyli o wpłacie całości ceny i o wystawieniu
                        zaświadczenia.
                        3. Każdy uczciwy dewleoper w umowie przedwstępnej ma zapis zobowiązujący do
                        przeniesienia własności bez obciążen z tym jednym zastrzeżeniem, że mówi się o
                        obciążeniach hipotecznych i tak naprawdę nie można od dewelopera wymagać aby
                        zastosował zapis, że przeniesie własność bez wszelkich obciążeń jak niektórzy
                        próbują wynegocjować. W 100% przypadków nieruchomośc nabywana jest obciążona
                        wszelakimi służebnościami przejścia i przechodu na rzecz gestorów i od tego nie
                        ma odwrotu. Gazownia, elektrowania, wodociągi muszą mieć wstęp na nieruchomość
                        i dla tego typu instytucji ustanwaia się służebności na nieruchomości co
                        oznacza, że nieruchomość jest i będzie obciążona.
                        4. Na koniec - standardem w umowach kredytowych dotyczących finansowania
                        deweloperów jest wymaganie banku dotyczące omówionej wyżej procedury - gdyby
                        stał się cud i jakiś notariusz sporządził akt sprzedaży obciążonej
                        nieruchomości bez wspomnianego zaświadczenia z banku - mało tego klient
                        zdecydowałby się podpisać akt notarialny zakupu mieszkania bez oświadczenia
                        banku, że zwalnia jego część nieruchomości z obciążenia -to tak czy tak takowa
                        sprzedaż dla banku finansujące stanowi istotne naruszenie warunków umowy
                        kredytowej i skutkuje natychmiastowym postawieniem kredytu w stan wymagalności.

                        Mam nadzieję, że to nie był bełkot i że trochę udało mi się rozjaśnić niektórym
                        sytuacje.
                        Pozdrawiam
                        • Gość: RO Re: hipoteka na dzialce developera-zagrozenia?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 22:07
                          dokładnie tak to włąsnie wygląda i nie ma się czego obawiać jeśli są spełnione
                          warunki, które wymnienił Fielsdorf
                    • Gość: RO Re: hipoteka na dzialce developera-zagrozenia?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 21:59
                      widzę , że ubliżki są na forum w modzie :)

                      co do Twojej teorii - bartdzo ciekawa, z jednym małym drobnym szczegółem, który
                      ją ,,nieco,, nadwątla - własnośż lokalu przechodzi na Ciebie aktem , o którym
                      piszesz, gdy inwestycja jest już zakończona
Pełna wersja