Gość: gość
IP: *.aster.pl
23.09.06, 18:40
Witam. W chwili obecnej zastanawiamy się z żoną nad kupnem
mieszkania "docelowego", tzn. 4 pokoje, ok. 100 m kw dla powiększajacej się
nam rodzinki:). Jeżeli byłoby to możliwe, chcielibśmy uniknąć kupowania
mieszkania mniejszego, inwestowania w nie, a potem za kilka lat szukania
kolejnego lokum i ponownie wykańczania go. Mamy zdolność kredytową, tyle
tylko, że wysokość rat będzie kształtowała się na poziomie 45% naszych
wspólnych zarobków. Mamy wątpliwości, czy to jednak nie przesada. Jestem
ciekawy jak w Waszym przypadku kształtuje się ta relacja i jaki poziom
zapożyczenia się uznajecie za racjonalny. Z góry dziękuję za info i
pozdrawiam.